Mamy 7295 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Reklama działalności prywatnego ZOZ – wykorzystanie wizerunku lekarza

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 23.11.2010

Jestem właścicielem przychodni lekarskiej, ale nie jestem lekarzem. Zleciłem wykonanie niewielkiej reklamy do umieszczenia na tablicach reklamowych (przesyłam projekt). W reklamę wkomponowane zostało zdjęcie jednego z moich pracowników bez jego zgody. Z pracownikiem tym mam podpisaną umowę o świadczeniu usług medycznych (indywidualna działalność gospodarcza). Nie ma w niej nic na temat wykorzystania wizerunku. Czy mam prawo reklamować moje usługi medyczne z wykorzystaniem zdjęcia mojego pracownika?

Agata Alberska

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ze względu na krzyżowanie się dwóch problemów prawnych: dopuszczalności reklamy usług medycznych oraz możliwości wykorzystania wizerunku lekarza „kontraktowego” na tablicy, którą nazywa Pan „reklamową”.

 

Zgodnie z ustawą z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 1991 r. Nr 91, poz. 408), art. 18b: „zakład opieki zdrowotnej może podawać do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych. Treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy”. Jeśli informacja ma cechy reklamy, to takie działanie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji i może rodzić odpowiedzialność cywilną przewidzianą w ustawie z 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jak i reklama sprzeczna z przepisami prawa (zabroniona); art. 16 ust. 1 pkt 1 tejże ustawy.

 

W praktyce zakaz ten jest ignorowany, po pierwsze ze względu na nieprecyzyjność przepisu, po drugie – brak skutecznej sankcji. Czyn nieuczciwej konkurencji może zostać popełniony między konkurentami (a wiec ZOZ-ami), a przecież jeden ZOZ nie będzie pozywał drugiego ZOZ-u (jego właściciela) o nieuczciwą reklamę, skoro sam się reklamuje i w jego interesie jest, aby nie zapadały wyroki sądowe uznające zbyt agresywną „informację” o działalności ZOZ-ów za reklamę. Przepis ponadto jest nieco niedostosowany do realiów rynkowych, gdzie usługi medyczne stały się już normalnym, sprywatyzowanym sektorem gospodarki (oczywiście w określonym zakresie) i panuje na nich konkurencja. ZOZ musi przecież dotrzeć do pacjentów z informacją o swoim istnieniu, poinformować, że wdrożył nową metodę leczenia czy nowoczesną technologię. Aby obejść ten zakaz, można zamiast reklamować ZOZ, reklamować po prostu zabieg medyczny. Konserwatywne stanowisko zajmuje w tym względzie Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Konstanty Radziwiłł, który uważa, że reklama ZOZ-ów (w szeroko rozumianym zakresie) powinna być zabroniona. Tyle że efekt tego będzie taki, że zyskają te ZOZ-y, które zdecydują się „naciągnąć” nieco uprawnienia wynikające z art. 18b.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Analizując treść Pana tablicy (nie używałbym nazwy „tablica reklamowa” ale „tablica informacyjna”). Znalazła się na niej informacja o:

 

  1. zakresie specjalizacji;
  2. zakresie świadczonych badań;
  3. sposobie zapisywania się – nie ma kolejek po numerki, zapisy na konkretną, dogodną godzinę;
  4. możliwości objęcia bezpłatną opieką medyczną (przez wypełnienie formularza);
  5. nocnej i świątecznej pomocy lekarsko-pielęgniarskiej dla pacjentów zapisanych.

 

Wydaje się, iż treść i forma nie nosi cech reklamy w rozumieniu art. 18b ustawy o ZOZ-ach. Określenie, iż „nie ma kolejek po numerki” (choć oczywiście zachęca pacjentów do skorzystania z usług poradni) stanowi informację o tym, w jaki sposób należy umówić się na zabiegi (o ile, oczywiście, jest zgodne z prawdą).

 

Drugi problem dotyczy wykorzystania na tablicy ogłoszeniowej zdjęcia lekarza, który świadczy usługi medyczne (na podstawie umowy o świadczenie usług medycznych jako osoba prowadząca działalność gospodarczą).

 

Podstawą prawną są przepisy ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: „Pr. aut.”) dotyczące ochrony wizerunku, konkretnie art. 81 i 83.

 

Zgodnie z art. 81 prawa autorskiego rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba taka otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

 

Wyjątkowo zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

 

  1. osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
  2. osoby stanowiącej jedynie szczegół całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

 

Po pierwsze, nie ma wątpliwości, iż na tablicy informacyjnej zamieszczony został wizerunek lekarza. Wizerunek to wytwór niematerialny, który za pomocą środków plastycznych (lub fotografii) przedstawia rozpoznawalną podobiznę danej osoby (lub danych osób), jeśli możliwa jest identyfikacja osoby na nim przedstawionej. Sam wizerunek nie musi być przedmiotem prawa autorskiego, nie ma więc znaczenia czy na tablicy albo zdjęciu są jakieś elementy twórcze, czy też nie, jest on i tak i tak chroniony.

 

Przepis zakazuje co do zasady rozpowszechniania wizerunku. Przepisy nie definiują co to znaczy „rozpowszechnianie wizerunku”, niemniej można się tu odwołać do definicji „utworu rozpowszechnionego” w art. 6 pkt 3 Pr. aut., która mówi, iż „utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie. Zatem rozpowszechnianiem wizerunku będzie jego publiczne udostępnienie”. Nie może być wątpliwości, że zamieszczenie zdjęcia na tablicy informacyjnej jest rozpowszechnieniem wizerunku umieszczonego na tym zdjęciu, skoro istotą tablicy informacyjnej jest właśnie dotarcie do szerokiego grona odbiorców (publiczności).

 

Ponieważ lekarz nie otrzymał zapłaty za sportretowanie (jak sądzę), w takim razie rozpowszechnianie wizerunku lekarza wymaga jego zezwolenia. Zgoda (zezwolenie) musi być niewątpliwa, osoba jej udzielająca musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia jej wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego komentarza (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 12.02.1998 r., I ACa 1044/97). Zezwolenie może być – moim zdaniem – udzielone także w formie dorozumianej (choć nie wszyscy autorzy akceptują ten pogląd).

 

Ponadto wskazuje się, iż zgoda na rozpowszechnianie wizerunku nie może być blankietowa, nie może odnieść się do każdego możliwego sposobu rozpowszechniania wizerunku. Należy dokładnie określić osobę rozpowszechniającą, czas i miejsce publikacji, towarzyszący jej komentarz, zestawienie z innymi wizerunkami. „Nie jest możliwe wyrażenie zgody in blanco i na przyszłość. Wyrażenie zgody odnosi się jedynie do sfery wykonania prawa; nie rodzi natomiast trwałego przeniesienia czy wygaśnięcia prawa” (K. Grzybczyk, Naruszenie dobra osobistego w reklamie, „Rejent” 9/1999). Osoba, która otrzymała zezwolenie na rozpowszechnienie wizerunku, nie jest uprawniona do przeniesienia tej zgody na osobę trzecią, chyba że uprawnienie takie wyraźnie wynika z warunków udzielonego zezwolenia. Ciężar dowodu, iż dana osoba udzieliła zgody na rozpowszechnianie swojego wizerunku spoczywa na tym, kto ten wizerunek rozpowszechnia. Co oznacza, iż w razie gdyby lekarz wystąpił z roszczeniami o ochronę wizerunku, to Pan będzie musiał udowodnić, iż udzielił on zgody na jego rozpowszechnianie. Mało tego – iż udzielił zgody dokładnie w takim zakresie (ewentualnie szerszym), w jakim Pan ten wizerunek wykorzystuje (rozpowszechnia). Jeśli nie będzie Pan w stanie tego dowodu przedstawić, ma Pan obowiązek usunąć zdjęcie z tablicy (ponosząc także inne konsekwencje, o czym niżej).

 

Z samej umowy o świadczenie usług medycznych czy z umowy o pracę nie wynika jeszcze zezwolenie na wykorzystanie (rozpowszechnianie) wizerunku lekarza czy pracownika. Lekarz powinien podpisać więc oświadczenie o treści mniej więcej takiej:

 

„Ja, niżej podpisany/a …, legitymujący się dowodem osobistym ..., wyrażam zgodę na rozpowszechnianie mojego wizerunku utrwalonego na zdjęciach załączonych do oświadczenia, w [takim a takim] zakresie, w szczególności na tablicy informującej o usługach ZOZ-u. Przykładowa treść tablicy stanowi załącznik do oświadczenia, nieodpłatnie, bez ograniczeń czasowych, i nieodwołalnie”.

 

Oczywiście dokładną treść takiego oświadczenia należy jeszcze skonsultować. Zgoda powinna być wyrażona bezwzględnie w formie pisemnej, z własnoręcznym podpisem i ze wskazaniem daty.

 

Jeśli natomiast bezprawnie rozpowszechnia Pan wizerunek lekarza, to przysługują mu określone roszczenia.

 

Zgonie z art. 83: „Do roszczeń w przypadku rozpowszechniania wizerunku osoby na nim przedstawionej oraz rozpowszechniania korespondencji bez wymaganego zezwolenia osoby, do której została skierowana, stosuje się odpowiednio przepis art. 78 ust. 1; roszczeń tych nie można dochodzić po upływie dwudziestu lat od śmierci tych osób”.

 

Zgodnie zaś z art. 78:

 

Art. 78. 1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny”.

 

Lekarz będzie zatem mógł domagać się:

 

  1. usunięcia skutków naruszenia (usunięcia wizerunku z tablicy);
  2. złożenia publicznego oświadczenia w odpowiedniej treści i formie – np. przeprosin w internecie, na koszt tego, kto naruszył wizerunek (czyli Pana);
    (Te roszczenia przysługują niezależnie od tego, czy naruszenie było zawinione. Nie jest też konieczne uzyskanie jakiejkolwiek korzyści przez naruszającego.)
  3. jeśli natomiast naruszenie było zawinione, to oprócz tego, domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub zapłaty takiej sumy na cel społeczny.

 

Do problemu można wreszcie podejść od innej strony, tj. ochrony danych osobowych. Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób, których te dane dotyczą. Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej (art. 6 ust. 1). Zdjęcie osoby fizycznej jest daną osobową. Zdjęcie na taką identyfikację pozwala. Administrator danych osobowych (właściciel ZOZ) ma możliwość przetwarzania danych osobowych tylko w takim zakresie, w jakim pozwala mu na to obowiązujące prawo, tj. ze względu na:

 

  1. przepisy prawne,
  2. prawnie usprawiedliwiony cel lub
  3. za zgodą osoby, której dane dotyczą.

 

Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 5) przetwarzanie danych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów, realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której danej dotyczą. Za prawnie usprawiedliwiony cel uważa się w szczególności:

 

  1. marketing bezpośredni własnych produktów lub usług administratora danych;
  2. dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

 

Uznać należy jednak, iż i tak powinno się posiadać zgodę lekarza na przetwarzanie jego danych osobowych, umieszczenie jego zdjęcia na tablicy reklamowej nie jest prawnie usprawiedliwionym celem, nie jest konieczne dla prawidłowego funkcjonowania ZOZ.

 

Poza tym, zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych – jeżeli przepisy odrębnych ustaw, które odnoszą się do przetwarzania danych, przewidują dalej idącą ich ochronę, niż wynika to z ustawy o ochronie danych osobowych, stosuje się przepisy tych ustaw. Tak więc nawet mimo uprawnienia wynikającego z art. 23 ust. 1 pkt 5) i tak należy przestrzegać przy rozpowszechnianiu wizerunku wymogów art. 81 Prawa autorskiego, bo przepis ten przewiduje silniejszą ochronę wizerunku.

 

Podsumowując, musi Pan uzyskać pisemną, wyraźną zgodę lekarza na umieszczenie i rozpowszechnianie jego wizerunku na tablicy informacyjnej z dokładnym określeniem czasu i zakresu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziesięć plus IX =

Porady Prawne przez internet

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Wykorzystanie wizerunku

Zarejestrowałam się na portalu internetowym, na którym umieszcza się materiały filmowe na swój temat. Jedna ze stacji telewizyjnych nakręciła następnie reportaż, w którym opublikowano obraz z mojej kamery. Co prawda nie było widać mojej twarzy, ale zostały wyeksponowane inne istotne cechy, który pozwalały na identyfikację mojej osoby (m.in. postura ciała, kolczyk w pępku, blizna na nodze, wystrój pokoju, pierścionek). Kilku znajomych już rozpoznało mnie na tym materiale. Reportaż stawia wszystkie osoby w nim przedstawione (w tym mnie) w bardzo negatywnym świetle. Ponadto został on również opublikowany w Internecie. Czy stacja telewizyjna powinna najpierw uzyskać moją zgodę na wykorzystanie mojego wizerunku? Czy mogę żądać zadośćuczynienia? W jakiej wysokości? Załączam link do reportażu.

wizytówka Szukamy prawników »