.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przestępstwo zniewagi

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 28.03.2013

Pracownicy banku, w którym założyłem kiedyś lokatę, wydzwaniali do mnie, proponując kolejne oferty. Dzwonili nawet w dni wolne od pracy. Podczas jednej z takich rozmów nie wytrzymałem i skląłem konsultanta. Rozmowa była nagrywana, dlatego zastanawiam się, czy grozi mi pozew o przestępstwo zniewagi. Czy moją sytuację może złagodzić wystosowanie do konsultanta pisemnych przeprosin? Może lepiej siedzieć cicho i liczyć, że nie złoży pozwu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przestępstwo zniewagi penalizuje art. 216 Kodeksu karnego (K.k.). Zniewaga, o której mowa w przedmiotowej sprawie, ma charakter formalny, a więc do uznania jej za dokonaną nie jest konieczne wystąpienie skutku w postaci odczucia osoby, której zniewaga dotyczy, że urażono jej godność osobistą. Ocena, czy Pana zachowanie wypełniło znamiona zniewagi, dokonywana winna być według kryteriów obiektywnych (tj. z pominięciem odczuć osoby znieważającej lub znieważonej). Podmiotem przestępstwa określonego w art. 216 § 1 i 2 K.k. może być każdy człowiek zdolny do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Zniewaga należy do kategorii przestępstw powszechnych. Zniewagi można dopuścić się w postaci zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego. Zgodnie z art. 9 § 1 K.k.: „czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi”.

 

Za popełnienie przestępstwa zniewagi w typie podstawowym przewidziana jest kara grzywny albo kara ograniczenia wolności (art. 216 § 1 K.k.).

 

Przenosząc rozważania teoretyczne na grunt przedmiotowej sprawy, wskazać należy, że Pana zachowanie zasługuje na publiczną krytykę. Skoro treść Pana wypowiedzi była wulgarna i nastąpiła zniewaga, wówczas czyn taki wypełnia znamiona przestępstwa określonego w art. 216 § 1 K.k. Czynu można dopuścić się także z zamiarem ewentualnym. Wtedy sprawca godzi się na to, że używane przez niego pod adresem innej osoby słowa, gesty lub sposób zachowania mogą być znieważające bądź gdy zachowując się w ten sposób, pod nieobecność osoby znieważanej, godzi się, iż zniewaga do znieważanego dotrze.

 

W mojej ocenie szansą dla Pana jest art. 216 § 3 K.k., który wskazuje, iż jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego, sąd może odstąpić od wymierzenia kary. W tym miejscu przytoczyć należy wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie z 30 stycznia 2004 r. (sygn. akt II Ka 582/2003), zgodnie z którym zachowaniem wyzywającym z art. 216 § 3 K.k. jest nie tylko znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej bezpośrednio poprzedzające zniewagę, lecz także wszelkie działanie pokrzywdzonego, i to również w przeszłości, jeżeli było skierowane do znieważającego i pozostawało w związku przyczynowym z jego zachowaniem polegającym na znieważeniu oskarżyciela.

 

Dopuszczalne jest również warunkowe umorzenie postępowania karnego (art. 66 K.k.).

 

Pańska sprawa ma również swój aspekt cywilny. Wskazać należy, że na skutek Pana zachowania doszło do naruszenia dóbr osobistych konsultanta. Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego (K.c.): „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”.

 

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

 

Wyraźnie jednak należy podkreślić, że dla zasądzenia zarówno zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędne jest bowiem wykazanie, iż ustalone w postępowaniu sądowym działanie było umyślne. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy była to wina umyślna, czy też nieumyślna. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r. (I CSK 81/2005), w którym wyraził pogląd, że:

 

„W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 K.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 K.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

 

Kodeks cywilny nie definiuje pojęcia winy, należy sięgnąć zatem do Kodeksu karnego i odnieść się do art. 9 § 1 K.k. Zgodnie z nim: „czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi”.

 

Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87).

 

W mojej ocenie dobrze byłoby wystąpić w przedmiotowej sprawie z pismem do operatora i przeprosinami do konsultanta za tę zniewagę jego osoby. Proszę bowiem zauważyć, że pismo z przeprosinami jest dla Pana najmniejszym złem, a świadczy o Pana dobrych intencjach. Każdemu bowiem czasami zdarza się, iż nerwy nie wytrzymają. Na uwagę zasługuje fakt, iż konsultant zadzwonił do Pana podczas weekendu, co świadczyć może o braku profesjonalizmu operatora.

 

Pragnę jednocześnie poinformować, że serwis ePorady24.pl świadczy także usługi w zakresie sporządzania pism procesowych, przedprocesowych ( np. pismo z przeprosinami), reprezentacji przedsądowej oraz sądowej.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IX plus pięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »