.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przejęcie przez komornika nieruchomości w ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 28.02.2011

Razem z mężem nabyłam grunt jako wspólność majątkową. Rok później ta wspólność została wyłączona i zaciągnęłam kredyt hipoteczny na budowę domu. Teraz okazało się, że komornik chce wystawić na licytację za długi mojego męża nie tylko grunt, ale również mój dom, na który mam hipotekę. Czy jest możliwe uniknięcie sprzedaży domu i mojej części gruntu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z pytania wynika, że kiedy jeszcze istniał między Panią a mężem ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej, została zakupiona nieruchomość gruntowa. Nieruchomość ta weszła więc do majątku wspólnego małżonków zgodnie z generalną zasadą, że wszystkie przedmioty nabyte w trakcie trwania małżeństwa stanowią majątek wspólny małżonków.

 

W pytaniu podaje Pani również informację, że obecnie między Panią a mężem istnieje ustrój rozdzielności majątkowej.

 

W przypadku, gdy między małżonkami istnieje ustrój rozdzielności majątkowej, małżonkowie nie mają majątku wspólnego, lecz majątki osobiste. W skład majątku osobistego każdego z małżonków wchodzą: przedmioty majątkowe nabyte przez tego małżonka przed powstaniem wspólności majątkowej, udział wynoszący co do zasady 1/2 części w dotychczasowym majątku wspólnym (do czasu dokonania przez małżonków podziału dotychczasowego majątku wspólnego), przedmioty nabyte przez tego małżonka w czasie wspólności majątkowej, ale do jego majątku osobistego, oraz wszystkie przedmioty majątkowe nabyte przez tego małżonka od daty istnienia rozdzielności majątkowej.

 

Wskutek powstania rozdzielności majątkowej ze względu na zawarcie stosownej umowy majątkowej małżeńskiej dotychczasowa wspólność majątkowa uległa przekształceniu we wspólność podobną do wspólności majątku spadkowego. Wynika to wprost z art. 46 Kodeksu rodzinnego, zgodnie z którym – w sprawach nieunormowanych w artykułach poprzedzających – od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku oraz do jego podziału stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku (art. 1035-1036 Kodeksu cywilnego – K.c.). Ponieważ również te przepisy nie normują całościowo wszystkich spraw związanych z działem spadku, odsyłają one z kolei do przepisów o współwłasności (197-221 K.c.).

 

Reasumując – w chwili obecnej majątek wspólny, który wcześniej był przedmiotem współwłasności łącznej między małżonkami, jest aktualnie przedmiotem współwłasności ułamkowej, do której zastosowanie znajdą przepisy o współwłasności zawarte w Kodeksie cywilnym. Co do zasady udziały małżonków w majątku wspólnym są równe i wynoszą 1/2.

 

W związku z powyższym należy stwierdzić, iż w chwili obecnej zarówno Pani, jak i mąż jesteście współwłaścicielami ułamkowymi gruntu. Co więcej, jesteście również współwłaścicielami ułamkowymi domu posadowionego na wspólnym gruncie. Stosownie bowiem do art. 47 § 1 K.c. budynek, jako część składowa gruntu, nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych, chyba że na podstawie szczególnych przepisów stanowi odrębny od gruntu przedmiot własności.

 

W prawie obowiązuje zasada, że to, co jest z gruntem trwale związane (np. budynek), jest własnością właściciela gruntu. Nie może istnieć stan prawny (poza pewnymi wyjątkami, np. użytkowaniem wieczystym), w którym właściciel gruntu i właściciel budynku to dwie różne osoby.

 

Jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dn. 28 maja 1973 r. (III CZP 25/73), współwłaściciele gruntu w połowie są również w takim stosunku współwłaścicielami wzniesionych na tym gruncie budynków. W chwili obecnej (kiedy nie został jeszcze przeprowadzony podział majątku wspólnego) zarówno Pani, jak i mąż jesteście współwłaścicielami w częściach ułamkowych gruntu oraz domu.

 

Pragnę wrócić jeszcze do kwestii rozdzielności majątkowej. Chcę mianowicie podkreślić, że zasadniczo zawarcie takiej umowy przez małżonków nie ma wpływu na odpowiedzialność za zobowiązania zawarte przed dniem podpisania takiej umowy. Co do zasady nie działa ona bowiem wstecz, ale na przyszłość. Spisana przez notariusza rozdzielność majątkowa wyłączająca lub ograniczająca wspólność majątkową małżeńską nie jest więc sposobem na ucieczkę przed wierzycielami. Jeśli chodzi o długi małżonków, umowa o rozdzielności majątkowej ma znaczenie zasadniczo tylko dla długów, które powstaną dopiero po jej podpisaniu.

 

Na marginesie trzeba dodać, że umowa majątkowa małżeńska jest skuteczna wobec innych osób, jeśli jej zawarcie oraz jej rodzaj były im wiadome. Jeśli nie – pozycja tych osób względem małżonków, a chodzi przede wszystkim o możliwość ściągnięcia długów, będzie taka, jak gdyby małżonków łączyła wspólność ustawowa. W razie sporu ciężar udowodnienia, że dana osoba wiedziała o umowie i jej rodzaju (np. że umowa wprowadza całkowitą rozdzielność), spoczywa na małżonkach. Wierzyciel musi mieć wiedzę na ten temat zasadniczo w chwili zawierania umowy.

 

Reasumując – zasadniczo zawarcie umowy o rozdzielności majątkowej nie ma wpływu na odpowiedzialność za długi zaciągnięte przez męża przed zawarciem tej umowy. Wobec tych wierzycieli ta umowa jest więc nieskuteczna i mogą oni skierować egzekucję do nieruchomości.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV minus I =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »