Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przedawnienie roszczeń podmiotu gospodarczego z tytułu umowy o roboty budowlane

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 03.10.2013 • Zaktualizowane: 03.10.2013

Artykuł omawia zagadnienia związane z przedawnieniem roszczeń podmiotu gospodarczego z tytułu umowy o roboty budowlane.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Stosownie do treści art. 647 Kodeksu cywilnego, przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. Inwestor zaś zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Analogiczne obowiązki ciążą na kontrahentach umowy, jeżeli jej przedmiotem jest remont budynków i budowli.

 

Ponieważ przepisy Kodeksu cywilnego odnoszące się do umowy o roboty budowlane nie określają terminu przedawnienia roszczeń wynikających z tego typu umów (art. 647-658 K.c.), czasami wątpliwości praktyczne budzi kwestia, czy należy w tym zakresie stosować ogólny termin przedawnienia roszczeń wynikających z działalności gospodarczej – art. 118 K.c. (3 lata), czy też szczególny termin przedawnienia z art. 646 K.c. – dotyczącego umowy o dzieło (2 lata) – do którego odsyła art. 656 § 1 K.c., stanowiący, że:

 

„Do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło”.

 

Istotna waga tego zagadnienia nie powinna budzić żadnych wątpliwości, jeśli pamięta się, że zgodnie z art. 117 § 2 K.c.: „Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia (...)”.

 

Pierwsze z zaprezentowanych wyżej stanowisk opiera się na istotnych różnicach w cechach przedmiotowych każdej umowy o dzieło i umowy o roboty budowlane, w szczególności na większych rozmiarach przedsięwzięcia mającego stanowić dzieło oraz na konieczności sprostania przez strony szczególnym wymogom prawa budowlanego w umowie o roboty budowlane.

 

Z faktu akcentowania tych różnic wynikałoby, że umowa o roboty budowlane, była i jest umową odmienną w porównaniu z umową o dzieło (tak: m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 marca 1997 r., II CKN 28/97 i w wyroku z dnia 25 marca 1998 r., II CKN 653/97).

 

Drugie stanowisko opiera się w zasadniczej mierze na twierdzeniu, że umowa o roboty budowlane – przed dniem 1 października 1990 r. – była tylko szczególnym rodzajem umowy o dzieło (wyroki SN z lat 70-tych oraz uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1990 r., I CR 750/90, OSNCP 1992, nr 5, poz. 81).

 

Również w nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreślono, że nie ulega wątpliwości, iż umowa o roboty budowlane jest szczególną postacią umowy o dzieło, od której odróżnia ją m.in. rozmiar wykonywanych prac (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 446/97 OSNC 1998, nr 4, poz. 67).

 

Dla ostatecznego rozstrzygnięcia zarysowanego powyżej sporu kamieniem milowym stała się uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2002 r. (III CZP 63/01 OSNC 2002/9/106). W niej bowiem stwierdzono, iż roszczenia wynikające z umowy o roboty budowlane przedawniają się w terminach określonych w art. 118 K.c.

 

Sąd Najwyższy we wspomnianej uchwale uznał, iż umowę o roboty budowlane należy nadal traktować jako odrębny typ umowy nazwanej, niebędącej podtypem umowy o dzieło, aczkolwiek niewątpliwie historycznie z niej się wywodzącej.

 

Wniosek taki potwierdza ustawowe odesłanie zastrzeżone w art. 656 § 1 K.c., sprowadzające się do możliwości jedynie odpowiedniego stosowania, i to tylko w określonym w nim zakresie, przepisów poświęconych umowie o dzieło.

 

Jak stwierdził Sąd Najwyższy – generalną regulację prawną długości terminów przedawnienia roszczeń majątkowych zawiera przepis art. 118 K.c., którego wyłączenie stosowania ustawodawca zastrzegł jedynie na wypadek odmiennego unormowania tej materii w przepisie szczególnym.

 

Tymczasem wśród przepisów zawartych w tytule XVI K.c. (poświęconych umowie o roboty budowlane), brak jest przepisu szczególnego, który samodzielnie określałby termin przedawnienia roszczeń wynikających z niewykonania albo z nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane, a odpowiednie stosowanie przepisów o umowie o dzieło zostało ograniczone w art. 656 § 1 K.c. wyłącznie do:

 

  1. skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu, co oznacza konieczność odpowiedniego stosowania art. 635 K.c.;
  2. skutków wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, co oznacza obowiązek odpowiedniego stosowania art. 636 § 1 i § 2 K.c.;
  3. rękojmi za wady wykonanego obiektu, co oznacza konieczność odpowiedniego stosowania art. 637 § 1 i § 2 K.c. oraz art. 638 K.c.;
  4. uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu, co wymaga odpowiedniego stosowania art. 644 K.c.

 

Z tego wyczerpującego wyliczenia wynika zatem, że przepis art. 656 § 1 K.c. nie stanowi podstawy prawnej pozwalającej na odpowiednie stosowanie do roszczeń wynikających z umowy o roboty budowlane art. 646 K.c., określającego termin przedawnienia roszczeń wynikających z umowy o dzieło oraz początek jego biegu.

  

Stosowaniu art. 118 K.c. do roszczeń wynikających z niewykonania albo z nienależytego wykonania umowy o roboty budowlane nie może sprzeciwiać się fakt, że roszczenia te będą przedawniać się z upływem dwóch zróżnicowanych terminów przedawnienia (trzech lat i dziesięciu lat) w zależności od tego, czy roszczenia te związane są po stronie uprawnionego z prowadzeniem działalności gospodarczej, czy też nie charakteryzują się istnieniem takiego związku.

 

W pierwszym przypadku roszczenie wykonawcy, który zawodowo zajmuje się oddawaniem obiektów budowlanych, skierowane do inwestora nieprowadzącego działalności gospodarczej w tym zakresie ulegnie bowiem przedawnieniu już po upływie trzech lat. Natomiast inwestor będzie mógł skutecznie wystąpić z własnym roszczeniem – skierowanym przeciwko temu wykonawcy – przed upływem aż dziesięcioletniego terminu przedawnienia.

 

Zaprezentowana uchwała jak i zawarte w niej stanowisko Sądu Najwyższego mają istotny wpływ na kierunek orzecznictwa naszych sądów powszechnych.


Stan prawny obowiązujący na dzień 03.10.2013


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »