Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przedawnienie karalności wykroczenia skarbowego

Autor: Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 28.05.2014

Naszej spółce z o.o. zarzucono czyn z art. 57 § 1 Kodeksu karnego skarbowego za niepłacenie podatku VAT w maju 2010 r., w całym 2011 r. oraz od maja do września 2012 r. Byłem prezesem firmy, a od połowy 2012 r. jej likwidatorem. Sąd oddalił jednak wniosek o upadłość (brak środków). Pierwsze wezwanie w sprawie zarzucanego czynu dostałem w kwietniu 2013 r., akt oskarżenia dopiero w tym roku. Czy mogę skorzystać z opcji, że doszło do przedawnienia karalności wykroczenia, gdy od jego popełnieni upłynął rok?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Opisywana przez Pana sytuacji niestety budzi nadal pewne wątpliwości i rozbieżności w praktyce sadów i organów skarbowych.

 

Zgodnie Kodeksem karnym skarbowym wykroczenia skarbowe i odpowiedzialność za nie podlegają tzw. przedawnieniu. Instytucja przedawnienia uregulowana jest w art. 51 § 1. Karalność wykroczenia skarbowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok. Przepisy art. 44 § 2–4 i 6–7 stosuje się odpowiednio. Tym samym bieg terminu przedawnienia karalności wykroczenia skarbowego polegającego na uszczupleniu bądź narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej rozpoczyna się z końcem roku, w którym upłynął termin płatności tej należności.

 

Jednakże jeżeli w okresie przewidzianym w § 1 wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy, karalność popełnionego przez niego wykroczenia skarbowego ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu. (art. 51 § 2).

 

Oznacza to, iż okres karalności wykroczenia karnoskarbowego podlega wydłużeniu zawsze wtedy, gdy w okresie roku od jego popełnienia wszczęto postępowanie przeciwko osobie sprawcy, karalność popełnionego przez nią wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu. Wydłużenie terminu przedawnienia karalności wykroczenia uzależnione jest od spełnienia jednego tylko warunku – wszczęcia postępowania przeciwko osobie sprawcy (Panu), czyli przekształcenia go z fazy in rem w fazę ad personam. W Komentarzu do Kodeksu karnego autorstwa Anny Wielgolewskiej i Andrzeja Piasecznego czytamy:

 

„»Przekształcenie postępowania z fazy in rem w fazę ad personam ma miejsce z chwilą wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, z czym nie należy utożsamiać jego sporządzenia, gdyż wydanie postanowienia oznacza zarazem jego uzewnętrznienie« (wyrok SN z 2 czerwca 2010 r., V KK 376/09) oraz w tym samym zakresie »wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie można utożsamiać z jego sporządzeniem, gdyż wydanie postanowienia oznacza zarazem jego uzewnętrznienie«. Aby postanowienie to zostało uznane za wydane, czyli prawnie skuteczne, niezbędne jest kumulatywne spełnienie trzech warunków: sporządzenie postanowienia, jego niezwłoczne ogłoszenie i przesłuchanie podejrzanego (postanowienie SN z 24 kwietnia 2007 r., IV KK 31/07). Bez wątpienia zatem z wszczęciem postępowania przeciwko osobie, a tym samym przedłużeniem terminu przedawnienia, o jakim mowa powyżej, będziemy mieli do czynienia w wypadku, gdy w terminie wskazanym w art. 51 § 1 k.k.s. sporządzono postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłoszono je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchano go w tym charakterze”.

 

I w tym właśnie miejscu pojawia się problem i wątpliwości, od którego momentu w Pańskiej sprawie liczyć należy termin przedawnienia. Aktem oskarżenia zarzucono Panu czyn z art. 57 Kodeksu karnego skarbowego, czyli uporczywe niewpłacanie w terminie podatku.

 

Najkorzystniejszym dla Pana rozwiązaniem jest oczywiście powołanie się na sam art. 51 Kodeksu i wywiedzenie, iż okres przedawnienia liczy się dla każdego nieopłaconego podatku samodzielnie. W takiej sytuacji czyny z 2010 i 2011 roku przedawniły się, bowiem nie zostały Panu przedstawione zarzuty w terminie roku od niezapłacenia tych podatków, a tym samym nie może być mowy o przedłużeniu okresu przedawnienia wobec tych czynów. W takiej sytuacji ostać się mogą jedynie zrzuty dotyczące okresu maj–wrzesień 2012, bowiem okres przedawnienia liczy się od końca roku 2012, czyli czyn przedawnia się dopiero z końcem 2013 roku. Jeżeli więc zarzuty zostały Panu przedstawione przed końcem 2013 roku, to okres przedawnienia zakończy się dopiero z końcem 2014 r.

 

Niestety istnieje również odmienna interpretacja przepisów dotyczących przedawnienia, w momencie gdy przedawnienie liczone jest dla czynu uporczywego nie wpłacania podatku w terminie. Pogląd ten wyraził Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt I KZP 2/2003 (postanowienie z 27 marca 2003 r.), przyjmując, że „przedawnienie wykroczenia określonego w art. 57 [uporczywe uchylanie się od terminowego wpłacania podatku. dop. autorki] rozpoczyna swój bieg od popełnienia tego czynu, czyli od ustania, wywołanego zachowaniem sprawcy, stanu bezprawnego, tzn. uporczywego naruszenia przez niego obowiązku płacenia podatku w terminie, i wynosi rok, a gdyby w tym czasie wszczęto przeciwko jego sprawcy postępowanie, przedłuża się do 2 lat od czasu popełnienia tego czynu. Wykroczenie uporczywego niepłacenia podatku w terminie, przewidziane w art. 57 § 1, jest popełnione dopiero w momencie zakończenia stanu niezgodnego z prawem i nie można z niego eliminować poszczególnych zachowań, które łącznie dopiero stwarzają karalną uporczywość w niepłaceniu podatku, chyba że okres ten był już tak długi, że całe zobowiązanie podatkowe (niezapłacony podatek) uległo, stosownie do przepisów podatkowych, przedawnieniu”. Oznacza to, iż przedawnienie liczone jest dla wszystkich okresów w całości, jako jednego czynu. W takiej sytuacji niestety nie będzie Pan miał możliwości powołania się na przedawnienie czynów.

 

Uważam, że nie ma Pan nic do stracenia i warto zgłosić w sądzie zarzut przedawnienia czynów w okresie 2010–2011. Taki zarzut nic Pana nie kosztuje, a może się okazać, iż sąd nie zgodzi się lub nie będzie znał orzeczenia Sądu Najwyższego z 27 marca 2003 r. i podzieli Pańskie zapatrywanie. Osobiście sama niedawno korzystałam w podobnej sytuacji z zarzutu przedawnienia. Proszę pamiętać, iż przedawnienie stanowi tzw. ujemną przesłankę procesową, której wystąpienie implikuje konieczność umorzenia postępowania, niezależnie od jego fazy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć - 6 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »