Mamy 7506 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło
do naszego prawnika specjalisty.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prowadzenie bloga a rozliczenie z US

Autor: Marcin Sądej • Opublikowane: 10.10.2017

Od dwóch lat prowadzę bloga. Na początku, jak to zwykle bywa, nie było kolorowo, ale od początku 2017 roku nastąpił duży skok jakościowy i moje zarobki wzrosły. Szacuję, że do końca roku kalendarzowego moje zarobki mogą wynieść 20 tys. zł, rok wcześniej było to maksymalnie 5 tys. Nie byłem nastawiony na taką sytuację i nigdzie się nie rejestrowałem, nie odprowadzałem żadnego podatku. Nie posiadam żadnych rachunków, umów i faktur od reklamodawców, wszystkie zarobki pochodzą z reklam oraz serwisów, które oferują programy partnerskie typu Google Adsense (ale nie konkretnie Adsense), następnie wypłata skierowana (w innej walucie niż złotówki) jest na konto PayPal, a dopiero na koniec trafia na moje konto bankowe. Na początku 2018 roku zamierzam zakończyć działalność bloga, jednak chciałbym się jeszcze rozliczyć, żeby nie było problemów w przyszłości. W jaki sposób mam się rozliczyć? Nie chciałbym zakładać działalności gospodarczej, bardziej skłaniałbym się do opcji „inne” w rozliczeniu PIT, jednak wtedy ktoś mógłby się przyczepić do nieodprowadzania składek ZUS. Nie wiem, czy są inne opcje. Mam też pytanie czysto teoretyczne. Czy jakbym nie robił nic, US zainteresowałby się moją sprawą? Jeśli za X lat chciałbym kupić samochód lub mieszkanie, US mógłby wszcząć postępowanie? Czy US ma jakiś próg, że np. od nieudokumentowanego przychodu lub jednorazowego wydatku, np. 50 tys. rocznie, bliżej przygląda się danym sytuacjom? Jak to wszystko wygląda w praktyce?

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

W odpowiedzi na Pana pytanie należy przytoczyć interpretacje ogólną Ministra Finansów z 5.09.2014 r., DD2/033/55/KBF/14/RD-75000, w której czytamy:

 

„Uwzględniając orzecznictwo sądów administracyjnych, stwierdzam, że osoba fizyczna udostępniająca na stronie internetowej miejsce w celu zamieszczenia treści o charakterze m.in. reklamowym za wynagrodzeniem uzyskuje przychód z tytułu umowy o podobnym charakterze do umowy najmu lub dzierżawy. Przychody z tego tytułu należy zakwalifikować do źródła przychodów, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 6 [u.p.d.o..f.], pod warunkiem, że nie są uzyskiwane w ramach działalności gospodarczej. Dochody z tego źródła przychodów podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, według progresywnej skali podatkowej, określonej w art. 27 ust. 1 [u.p.d.o.f.]”.

 

Powyższe oznacza, że dochód z bloga, polegający na zarabianiu na reklamach umieszczanych na stronie internetowej, należy zakwalifikować jako najem.

 

Podobne stanowiska zajmują sądy administracyjne, które uważają, że umowa, na podstawie której jeden podmiot udostępnia innemu podmiotowi możliwość wyświetlania na stronie internetowej określonych treści (najczęściej reklamowych), jest umową nienazwaną o charakterze podobnym do najmu lub dzierżawy. Wprawdzie przedmiotem takiej umowy nie jest ani najem rzeczy, ani dzierżawa rzeczy lub prawa, jednakże następuje oddanie do używania bytu wirtualnego, jakim jest część powierzchni strony internetowej (patrz m.in. wyrok NSA z 19.06.2012 r., sygn. akt II FSK 2485/10). W jednym z wyroków czytamy:


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

Prowadzenie bloga a rozliczenie z US

 

„W ocenie Sądu umowa udostępniająca do używania stronę internetową jest umową nienazwaną, zbliżoną jednak do umowy dzierżawy. Jej celem jest bowiem, «wydanie» kontrahentowi, za wynagrodzeniem, strony internetowej (lub jej części – jak w niniejszym przypadku) do korzystania poprzez umieszczanie na niej reklam swoich klientów. W tym też momencie właściciel strony internetowej traci niejako swoje władztwo, gdyż nie może korzystać ze swojej strony (lub jej części), ani udostępnić jej do korzystania innemu podmiotowi. Zakres obowiązków stron takich umów jest zatem analogiczny jak w umowie dzierżawy.

 

W tej sytuacji wynagrodzenie otrzymywane przez skarżącego należało zakwalifikować do źródła określonego w art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.d.o.f. Zgodnie z tym przepisem źródłami przychodów są: najem, podnajem, dzierżawa, poddzierżawa oraz inne umowy o podobnym charakterze, w tym również dzierżawa, poddzierżawa działów specjalnych produkcji rolnej oraz gospodarstwa rolnego lub jego składników na cele nierolnicze albo na prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej, z wyjątkiem składników majątku związanych z działalnością gospodarczą.

 

[Natomiast] przychodami z działalności gospodarczej są przychody z najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy oraz z innych umów o podobnym charakterze, składników majątku związanych z działalnością gospodarczą.

 

[…] O ile zatem strony internetowej nie wydzierżawi osoba prowadząca działalność gospodarczą, przychód z tego tytułu powinien być opodatkowany jak z umów najmu/dzierżawy i umów podobnego rodzaju, a więc na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.d.o.f.”

 

Osiągnięty przez Pana dochód z bloga należy rozliczyć zatem jako najem. Najem jest opodatkowany na zasadach ogólnych według skali podatkowej stawką 18% i podlega doliczeniu do pozostałych dochodów osiągniętych w roku kalendarzowym. Rozliczenia należy dokonać na formularzu PIT-36 składanym do 30 kwietnia 2018 r. W mojej ocenie prowadzenie przez Pana bloga nie może być uznane za działalność gospodarczą.

 

Jeżeli nie rozliczy Pan podatku z najmu i nie ujawni dochodu z bloga i za parę lat kupi samochód lub mieszkanie, to urząd skarbowy może zainteresować się, skąd posiadał Pan pieniądze na te wydatki. Jeżeli organ poweźmie wiadomość, że nie zgłosił Pan osiągnięcia dochodu z najmu, może wszcząć przeciwko Panu postępowanie ze źródeł nieujawnionych. W takim przypadku dochód nieujawniony podlega opodatkowaniu stawką aż 75%.

 

Na marginesie należy dodać, że nie istnieją żadne limity kwotowe, które podlegają lub nie badaniu przez organ. Każda sprawa może zostać potraktowana indywidualnie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 + I =

Indywidualne Porady Prawne

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło
do naszego prawnika specjalisty.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Dzierżawa domeny internetowej

Zarejestrowałem adres internetowy, z którego obecnie nie korzystam. Pewna firma chciałaby go ode mnie dzierżawić za comiesięczną opłatą. Umowę podpiszemy na czas określony. Firma ta rozreklamuje ten adres na swoich wizytówkach, ulotkach itp. Stworzy stronę i będzie ją reklamowała – uczyni z niej filar swojego biznesu. Chciałbym wiedzieć, czy tej firmie będzie w przyszłości przysługiwało prawo pierwokupu? Jeżeli ustalimy miesięczną opłatę na przykład na 100 zł, a za rok będę chciał ją podwyższyć, to czy mogę zrobić to w dowolny sposób? Czy będę mógł nie przedłużyć takiej umowy bez konsekwencji, czy też będę musiał ją odnawiać, jeśli firma tego zechce? Boję się następstw podobnych do „zasiedzenia” czy prawa pierwokupu. I ostatnie pytanie: czy na ewentualne przyszłe roszczenia do praw do domeny może mieć wpływ fakt, że przez kilku lat pod tym adresem firma prowadzić będzie duży serwis internetowy cieszący się renomą? Nie chciałbym, żeby kiedykolwiek została mi odebrana ta domena.

Czy podobna nazwa domeny może być problemem?

Od prawie roku posiadam domenę internetową, ale dopiero teraz chciałam zacząć z niej korzystać, to znaczy: zamierzam rozpocząć działalność gospodarczą o nazwie identycznej jak posiadana domena. Jednak przeszukując ostatnio strony internetowe, zauważyłam, że istnieje inna firma, która zarejestrowała swoją domenę rok wcześniej, a której brzmienie jest bardzo podobne. Firma używa tej domeny, jednak nie jest to nazwa firmy, ale nazwa pewnej grupy usług. Na stronach Urzędu Patentowego nie znalazłam tej nazwy. Czy taka podobna nazwa domeny może być problemem? Czy mogę zacząć używać mojej nazwy domeny jako nazwy mojej firmy bez obaw, że ktoś oskarży mnie o naruszenie dóbr firmy?

Założenie platformy crowdfundingowej

Stworzyłem platformę crowdfundingowej (nie jest jeszcze opublikowana w internecie). Polega to na tym, że osoby rejestrują się na moim serwisie i organizują zbiórkę na swój cel, np. kupno domu, a inni użytkownicy wpłacają pieniądze na ich cel. Czy skoro osoby wspierające wpłacają pieniądze na podany numer konta bankowego (np. na moje konto bankowe), a później osoba docelowa dostaje te środki, to ja muszę rejestrować działalność gospodarczą? Nie będę pobierał żadnych opłat ani prowizji.

wizytówka Szukamy prawników »