Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prawa przedsiębiorcy do reklamacji kosztownego urządzenia

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 04.01.2017

Tydzień temu zakupiłem w jednym z dużych marketów kosztowne urządzenie (2600 zł netto). Jako że jestem przedsiębiorcą, zakup odbył się na fakturę VAT. Sprzętu nie pozwolono mi sprawdzić na miejscu (wytłumaczono, że nie ma ku temu warunków), ale zapewniono, że jest sprawny. Po powrocie do domu i uruchomieniu okazało się, że wydaje dziwne trzaski. Następnego dnia skontaktowałem się z serwisem producenta z pytaniem o powód i ewentualne sugestie dotyczące naprawy (uznałem, że jeżeli jest to niewielki defekt, dam radę sam go naprawić – zależało mi na czasie). Serwis jednak sugerował, że usterka jest poważna i odradził korzystanie ze sprzętu – miałem przesłać go do siedziby firmy celem naprawy. Uznałem jednak, że spróbuję zwrócić go do marketu (czas naprawy to ponad 2 tygodnie). Moim zdaniem, skoro produkt nie był od początku sprawny, przysługuje mi prawo do jego wymiany bądź zwrotu pieniędzy z tytułu rękojmi. Pracownik marketu kategorycznie odmówił takiego rozwiązania, twierdząc, że zwrot do serwisu producenta jest jedyną możliwością. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że ów pracownik mija się z prawdą – chciałbym się co do tego upewnić. Ponadto proszę o sugestie dotyczące dalszego postępowania.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Pana uprawnieniem jest dochodzenie reklamacji na podstawie udzielonej przez producenta gwarancji bezpośrednio od producenta. Jednakże może Pan – już bez jakichkolwiek działań czy dokumentów gwarancyjnych – dochodzić roszczeń od sprzedawcy. Jego odpowiedzialność wynika wprost z ustawy.

 

Odpowiedzialność z tytułu rękojmi przy sprzedaży obowiązuje także w stosunkach między przedsiębiorcami. Określają ją przepisy art. 556 i n. Kodeksu cywilnego (K.c.). Dla przedsiębiorców wprowadza się jednak szczególne obwarowanie:

 

„Art. 563. § 1. Przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu.

§ 2. Do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie.”

 

Z informacji sklepu wynikało, że nie jest u nich zwyczajem badanie rzeczy bezpośrednio w sklepie, ale już po jej odbiorze, w siedzibie. Pan tę rzecz zbadał i wykrył wadę, o której niezwłocznie zawiadomił producenta. Nie wiem, czy aktualnie zawiadomił Pan sklep oficjalnie o istnieniu wady. W każdym razie, żeby próbować dochodzić roszczeń z tytułu rękojmi należałoby to uczynić niezwłocznie (najlepiej udowodnić, że zrobił Pan to już wcześniej na ręce pracownika sklepu). Przepisy nie określają, co znaczy „niezwłocznie”, stąd istnieje pewien stopień uznania dla stwierdzenia spełnienia tego obowiązku. W mojej ocenie jednak jeśli nie zawiadomił Pan sklepu w terminie podobnym do zawiadomienia producenta, można by dopatrywać się u Pana zwłoki (jeśli zdoła Pan udowodnić kontakt ze sklepem, takie odwlekanie zgłoszenia można by jednak uzasadnić). Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 7 lutego 2008 r. V CSK 410/07 użycie niedookreślonego zwrotu „niezwłocznie” oznacza pozostawienie swobody organowi orzekającemu dla dokonania oceny, czy w konkretnych okolicznościach zawiadomienie sprzedawcy o wadzie nastąpiło bez uzasadnionej zwłoki. Czasem podaje się, że najdłuższym możliwym terminem, gdyby okoliczności sprawy zmuszały do odwlekania zawiadomienia, jest termin 14 dni (J. Katner, System prawa prywatnego, t. 7, s. 146).

 

Zawiadomienie sprzedawcy może przyjąć dowolną formę – musi być złożone tak, by do niego doszło, tj. by miał możliwość zapoznania się z jego treścią (art. 61 K.c.). Jeśli jednak zawiadomienie następuje drogą pocztową, wystarczające jest wysłanie listu poleconego niezwłocznie po wykryciu wady. Jeśli następuje w inny sposób – informacja o wadzie musi niezwłocznie dojść do sprzedawcy, nie tylko być nadana.

 

Warto jednak wskazać, że na mocy art. 564 K.c. nie nastąpi utrata uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, nawet jeśli termin „niezwłoczny” nie został zachowany, jeśli sprzedawca wiedział o wadzie albo zapewnił kupującego, że wady nie istnieją. W opisie podaje Pan, że takie zapewnienie miało miejsce. Jednak, aby się na nie powołać, musiałby je Pan udowodnić (np. jeśli kupował Pan agregat z osobą trzecią, ta osoba mogłaby poświadczyć złożenie takiego zapewnienia).

 

W Pana przypadku nie ma wątpliwości co do istnienia wady rzeczy [niezgodności towaru z umową – rzecz nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; art. 556 (1) § 1 pkt 1 K.c.]. Producent wskazał Panu, że może to być wada istotna, zalecił bowiem nieużywanie agregatu do czasu naprawy.

 

Niestety ponieważ jest Pan przedsiębiorcą, nie konsumentem, będzie Pan musiał przed ewentualnym sądem udowodnić, że rzecz miała wadę w chwili jej wydania, a wada ta nie powstała później. W mojej ocenie najlepszym dowodem na tę okoliczność byłaby opinia biegłego, która wskazywałaby na fabryczny charakter wady, nie zaś jej wynikanie ze złego używania.

 

W związku z istnieniem wady od sprzedawcy (podmiotu prowadzącego sklep) przysługują Panu roszczenia z tytułu rękojmi (art. 560 K.c.):

 

„§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.

§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.”

Art. 561. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady.

§ 2. Sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego.

§ 3. Sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej.”

 

Jeśli zatem wada nie jest nieistotna (a na taki charakter wady wskazuje Pan i wskazywał producent), może Pan odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy. Jeśli jednak sprzedawca zaoferuje wymianę lub naprawę rzeczy, która to odbędzie się bez nadmiernych dla Pana niedogodności (taką jest oczekiwanie 2 tygodnie na naprawę, jeśli rzecz jest potrzebna do użycia w danej chwili), odstąpienie nie będzie skuteczne. W takim wypadku dopiero gdyby nowa (naprawiona) przekazana Panu rzecz także miała wadę, może Pan odstąpić od umowy.

 

Warto nadmienić, że to Pan powinien dostarczyć agregat do sklepu, jednak na koszt sprzedawcy:

 

„Art. 5612 § 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.

§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.

§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy i wymiany rzeczy na wolną od wad.”

 

Koszt wymiany i naprawy ponosi sprzedawca:

 

„Art. 5613 Z zastrzeżeniem art. 5611 § 2 i 3 koszty wymiany lub naprawy ponosi sprzedawca. W szczególności obejmuje to koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.”

 

Aktualnie zatem proszę zwrócić się do sprzedawcy z roszczeniami wynikającymi z rękojmi (tj. wskazać na odstąpienie od umowy, czyli złożyć oświadczenie o takim odstąpieniu, ewentualnie gdyby dla Pana było to pożądane, na wymianę rzeczy) i poczekać na ich rozpatrzenie. Gdyby sprzedawca nie chciał przyjąć zgłoszenia, proszę złożyć pismo z roszczeniem, a gdyby nie chciał przyjąć pisma, wysłać takie pismo listem poleconym (w piśmie powinien Pan wskazać, kiedy zgłaszał Pan wady i że takie zgłoszenia nie były przyjmowane, gdyż sprzedawca błędnie twierdził, że nie ciąży na nim odpowiedzialność). Powinien Pan mieć jasny dowód, że zgłosił wadę.

 

Jeśli sprzedawca nie uzna rękojmi, można swoich praw dochodzić na drodze sądowej (tu trzeba jednak liczyć się z tym, że gdyby nieuznanie roszczeń z tytułu rękojmi nastąpiło z powodu przekroczenia niezwłocznego terminu, będzie Pan musiał udowodnić, że zgłoszenie złożył Pan bez zbędnej zwłoki, a jeśli to się nie uda, może Pan przegrać sprawę). Nadmienię, że gdyby wygasły uprawnienia z tytułu rękojmi, można także dochodzić uprawnień z tytułu nienależytego wykonania umowy (art. 471 K.c.), tu jednak sklep mógłby wybronić się od odpowiedzialności, wskazując, że nie ponosi winy w istnieniu wady, gdyż za taką odpowiedzialny jest producent).

 

Pozew należy złożyć na formularzu „P” dostępnym w zakładce „formularze” na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości i opłacić kwotą 100 zł (postępowanie uproszczone). Opłatę należy przelać na rachunek sądu bądź nakleić na pozwie w znakach opłaty sądowej. Pozew najlepiej złożyć do sądu rejonowego wykonania umowy, tj. właściwego dla miejsca położenia sklepu).

 

Gdyby doszło do sytuacji, że konieczne byłoby złożenie pozwu, wtedy trzeba będzie rozważyć jego zasadność i zakres żądania.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV minus dziewięć =

»Podobne materiały

Towar kontrahenta zalega w moim magazynie

Prowadzę działalność gospodarczą. Przez jakiś czas współpracowałem z pewną firmą, której pozwalałem przechowywać w moim magazynie towar. W międzyczasie firma ta przekształciła się w dwie różne firmy X i Y. Tak więc w pewnym momencie okazało się, że mam na magazynie towar firmy Y, która postawiona zo

 

Najem lokalu użytkowego – niezgodny z umową metraż

Przez 20 miesięcy płaciłam czynsz za 52 m2 powierzchni wynajmowanego lokalu użytkowego. Ponieważ szło mi kiepsko, znalazłam następcę i przy okazji okazało się, że powierzchnia lokalu jest o około 9 m2 mniejsza. To dla mnie istotny fakt, bo tylko w jednym miesiącu pomniejszałoby to kwotę czynszu

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »