.
Mamy 12 225 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pożyczka udzielona na podstawie umowy ustnej – jak teraz odzyskać dług?

Autor: Łukasz Obrał • Opublikowane: 18.12.2009

Rok temu pożyczyłam bliskiemu przyjacielowi 7000 zł. Zgodnie z ustną umową zawartą między nami pieniądze powinien zwrócić po trzech miesiącach, czego jednak nie uczynił. Jedynym dowodem na udzielenie pożyczki jest posiadany przeze mnie wydruk z przelewu bankowego całej kwoty na konto pożyczkobiorcy z wpisem w tytule: „pożyczka”. Dłużnik unika kontaktu, a ja chciałabym odzyskać pieniądze. Jakie mam na to szanse i co powinnam zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Pożyczka udzielona na podstawie umowy ustnej – jak teraz odzyskać dług?

Dochodzenie zwrotu pożyczki zawartej w formie ustnej

Jako że umowa pożyczki została zawarta w formie ustnej, będzie o wiele trudniej uzyskać korzystne orzeczenie sądowe w sprawie, niż gdyby umowa została zawarta w formie pisemnej. Nie jest to jednak niemożliwe.

 

Zgodnie z art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego „umowa pożyczki, której wartość przenosi [przekracza] pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem”. Ten przepis wskazuje, że umowa dla celów dowodowych powinna być zawarta w formie pisemnej (jeżeli wartość pożyczki przekracza 500 zł).

 

Co bardzo ważne, niezachowanie formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy.

 

Zastrzeżenie formy pisemnej dla umowy pożyczki przenoszącej (przekraczającej) wartość powyżej 500 zł powoduje, że w razie niezachowania formy pisemnej nie jest dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt zawarcia umowy pożyczki. Taki dowód jest dopuszczalny, jeżeli strona przeciwna zgodzi się na przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron lub świadków.

Pozew o zwrot pożyczki zawartej w formie ustnej

Wydawałoby się, że dochodzenie zwrotu pożyczki niepotwierdzonej pismem jest praktycznie niemożliwe. Jednak orzecznictwo sądowe w dość łagodny sposób podchodzi do interpretowania sytuacji, w których – mimo braku dowodu na piśmie – dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu na okoliczność zawarcia umowy. Sądy, ze względu na ważne okoliczności, bardzo często dopuszczają dowody z przesłuchania stron, świadków czy dokumentów, nawet bez zgody strony przeciwnej.

 

Reasumując, istnieje szansa, że odzyska Pani pieniądze mimo niezachowania formy pisemnej umowy pożyczki. Potwierdzenie przelewu, które jest w posiadaniu pożyczkodawcy, może być dowodem w sprawie. Jeszcze lepiej będzie, jeżeli na potwierdzeniu przelewu zaznaczono jego tytuł – „pożyczka”.

 

Jeżeli są jacyś świadkowie zawarcia umowy pożyczki, to również ich zeznania mogą być cennym dowodem.

 

Aby sprawą pożyczki zajął się sąd, należy złożyć pozew o zapłatę do sądu. W uzasadnieniu należy przytoczyć okoliczności zawarcia umowy. Należy także wskazać wszystkie dowody, które mogą poświadczyć zawarcie przez Panią umowy pożyczki. Mogą to być np. świadkowie czy potwierdzenie przelewu pieniędzy.

Czy potwierdzenie przelewu jest wystarczającym dowodem udzielenia pożyczki?

Sprawa z pewnością będzie trudna, a złożenie pozwu w sądzie nie daje gwarancji, ze względu na ustną formę umowy pożyczki, że sąd wyda orzeczenie zgodne z pozwem. Może się okazać, że sąd uzna, iż samo potwierdzenie przelewu pieniędzy nie jest wystarczającym dowodem na to, że umowa pożyczki została zawarta. Sprawa jest o tyle trudniejsza, iż trudno z przelewu środków na konto pożyczkobiorcy wnioskować, jaki termin zwrotu pożyczki strony ustaliły w umowie.

 

Oczywiście, może zaistnieć sytuacja, w której pozwany pożyczkobiorca w odpowiedzi na pozew czy w toku postępowania przyzna, iż faktycznie zawierał taką umowę i że się z niej nie wywiązał. Taka sytuacja – uznanie roszczenia – byłaby sytuacją najbardziej korzystną.

Przedsądowe wezwanie do zwrotu pożyczki

Złożenie pozwu do sądu można poprzedzić pisemnym wezwaniem do zwrotu pieniędzy, skierowanym do dłużnika. Byłoby to bardzo pomocne, zwłaszcza gdyby pożyczkobiorca w reakcji na takie wezwanie odpowiedział pismem, w którym przyznałby, że pożyczył pieniądze – np. gdyby odpisał, że odda w późniejszym terminie lub że będzie oddawał pieniądze w ratach. Jeżeli pożyczkodawca dysponowałby takim dowodem na istnienie zobowiązania, sprawa byłaby o wiele prostsza.

 

Aby nie „wystraszyć” dłużnika wezwanie można sformułować nie w tonie urzędowym, lecz w formie listu do przyjaciela. Można napisać na przykład – „zawiodłem się na tobie, jednak mam nadzieję, że oddasz mi pożyczone 7000 zł. Rozumiem, że możesz mieć trudności finansowe i dlatego proszę, powiedz mi, kiedy oddasz mi pieniądze”. Jeżeli z odpowiedzi dłużnika (o ile w ogóle odpowie) będzie wynikał fakt zawarcia umowy pożyczki, szanse na wygraną w sądzie wzrosną.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III minus VI =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe

porady budowlane

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton