Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pozwanie czeskiej firmy za wadliwy towar

Autor: Maciej Podgórski • Opublikowane: 14.03.2018

W 2009 roku sprzedawaliśmy towar firmie węgierskiej. Towar ten to był smalec zakupiony w Czechach. Po jakimś czasie pojawił się problem z dioksynami i firma węgierska zutylizowała towar, obciążając nas kosztami.  Sprawa w sądzie zakończyła się w tym roku. Przegraliśmy i zostaliśmy obciążeni kosztami utylizacji oraz musimy zwrócić pieniądze za towar. Chcemy pozwać firmę z Czech o zwrot kosztów, gdyż to ich towar był wadliwy i zanieczyszczony. Nie pozywaliśmy do teraz tej firmy, gdyż sami nie ponieśliśmy kosztów, jednak teraz po przegranej sprawie musimy zwrócić pieniądze. Czy możemy pozwać firmę czeską po takim czasie od transakcji?

Monika Wycykał

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

W pierwszej kolejności odniosę się do Pana uwagi odnośnie dostawy towaru przez kontrahenta z Republiki Czeskiej – ta okoliczność mogłaby mieć znaczenie w kontekście składania pozwu, bowiem zgodnie z art. 34 Kodeksu postępowania cywilnego powód może wnieść sprawę do sądu właściwego ze względu na miejsce wykonania umowy, a można przyjąć, że umowa została wykonana z chwilą dostarczenia smalcu do Pana firmy.

 

Jak Pan napisał, dostawa towaru miała miejsce w ramach działalności gospodarczej i nastąpiła w roku 2008, a zatem przeszło 8 lat temu. Gdyby rozpatrywać tę sprawę w kategorii roszczenia z rękojmi przy sprzedaży, to dochodzenie roszczeń przeciwko czeskiemu dostawcy przed sądem polskim narażone byłoby na zarzut przedawnienia (termin przedawnienia z rękojmi za wady 2 lata – chyba że sprzedawca podstępnie zataił wadę przed kupującym – za zachowanie takie należy uznać ukrycie lub zamaskowanie wadliwości, a co najmniej sytuację, w której sprzedawca, wiedząc o istnieniu wady, nie poinformował o niej kupującego (zob. wyrok SN z dnia 21 czerwca 2002 r., sygn. akt V CKN 1070/00, OSNC 2003, nr 6, poz. 88; wyrok SN z dnia 1 kwietnia 2003 r., sygn. akt II CKN 1382/00, LEX nr 78819) lub też zarzut niewłaściwości sądu.

 

Zarzuty te mogłaby podnieść strona czeska. Niewłaściwość sądu mogłaby zostać zarzucona w oparciu o przepisy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I, (Dz. U. UE L z dnia 4 lipca 2008 r.). Zgodnie z art. 4 tego aktu prawnego:


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

„1. W zakresie, w jakim nie dokonano wyboru prawa właściwego dla umowy zgodnie z art. 3 i bez uszczerbku dla art. 5–8, prawo właściwe dla umowy ustala się następująco:

 

a) umowa sprzedaży towarów podlega prawu państwu, w którym sprzedawca ma miejsce zwykłego pobytu (…)”.

 

Tak więc zgodnie z ww. przepisem prawa europejskiego nadrzędnego nad prawem polskim i stosowanym bezpośrednio – umowa sprzedaży, na której mocy nabył Pan wadliwy smalec, podlega prawu czeskiemu jako właściwemu.

 

Niestety nie jestem zaznajomiony w dostateczny sposób z przepisami prawa czeskiego – mogę jedynie wskazać że zgodnie z § 620 czeskiego Kodeksu cywilnego termin „gwarancji” wynosi 24 miesiące („Při prodeji spotřebního zboží je záruční doba 24 měsíců”) – jednak nie jestem w stanie Panu odpowiedzieć, czy ta konstrukcja jest z tożsama z polską rękojmia przy sprzedaży, czy też nie.

 

Podsumowując powyższe – odradzałbym powództwo oparte na przepisach o rękojmi/gwarancji przy sprzedaży towarów.

 

Jednakże w mojej ocenie jest szansa na skonstruowanie powództwa na innej podstawie i złożenie pozwu w polskim sądzie. Podstawą materialnoprawną roszczenia byłby przepis art. 415 Kodeksu cywilnego, mówiący o tym, że ten, kto swoim działaniem wyrządził szkodę zobowiązany, jest do jej naprawienia. Sądem właściwym byłby sąd właściwy dla miejsca dostawy wadliwego smalcu (zakładam, że jest to miejsce, w którym działa Pana firma) – jako miejsca zdarzenia, które wywołało szkodę (art. 35 Kodeksu postępowania cywilnego). Jak podnosi się w doktrynie prawa, zbieg odpowiedzialności z czynu niedozwolonego z odpowiedzialnością kontraktową (por. wyrok SN z dnia 24 czerwca 1964 r., sygn. akt II CR 540/63, OSNCP 1965, nr 2, poz. 82 z glosami S. Garlickiego, OSPiKA 1965, z. 9, poz. 197 oraz A. Ohanowicza, NP 1965, nr 7–8, s. 929) nie stoi na przeszkodzie stosowaniu art. 35 (por. na temat stosowania przepisów procesowych przy zbiegu odpowiedzialności – K. Piasecki, Orzekanie ponad żądanie w procesie cywilnym, Warszawa 1975, s. 113).

 

Co do samej szkody – przyjąć należy moim zdaniem, że dopiero wydanie wyroku sądu węgierskiego po jego uprawomocnieniu się – przesądziło o powstaniu szkody w konkretnej wysokości. Stąd też dopiero teraz możliwe stało się dochodzenie odszkodowania od partnera czeskiego. Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego:

 

„Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.

 

Art. 120. § 1. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie”.

 

Tak więc przyjąłbym za początek okresu przedawnienia datę dowiedzenia się / doręczenia wyroku sądu orzekającego o zwrocie kosztów utylizacji z Węgier. Kwota zasądzona byłaby jednocześnie kwotą odszkodowania jakiej mógłby się Pan domagać. Warto skonstruować pismo adresowane do czeskiego partnera handlowego z żądaniem dobrowolnego zapłacenia tej kwoty na Pana rzecz w określonym terminie – pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Bezskuteczny upływ tego termin będzie potem mógł być datą początkową, od której byłyby naliczane odsetki za opóźnienie w zapłacie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II plus IV =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Błędnie wykonane tłumaczenie

Jestem tłumaczem freelancerem; jakiś czas temu przyjęłam zlecenie od restauracji, z którą współpracuję przy tłumaczeniu menu na język niemiecki (rok temu podpisałam umowę-zlecenie na inne tłumaczenie, od tego czasu dostaję co parę miesięcy kolejne teksty, ale nie podpisujemy już nowej umowy). Okazało się, że tłumaczenie zostało wykonane błędnie (zrobił je mój syn, który jeszcze studiuje i chce zdobyć doświadczenie, a ja niestety nie zadbałam o sprawdzenie poprawności). Zleceniodawca chce, abym oprócz wynagrodzenia zwróciła mu koszt wydruku zarówno błędnych, jak i nowych kart menu. Czy jego żądania są zasadne? Czy fakt, że tłumaczenie robił mój syn, ma tu znaczenie?

Odmowa zapłaty rachunków za pracę przez spółkę z o.o.

Będąc członkiem zarządu spółki z o.o., prowadziłam też działalność jako osoba fizyczna, z której to działalności wystawiałam rachunki dla spółki za księgowanie jej klientów. W umowie zawartej ze spółką moje wynagrodzenie było określone jako „prowizyjne” bez podania wysokości prowizji. Nowy zarząd odesłał moje rachunki jako „bezpodstawne”, gdyż nie ma w umowie wysokości prowizji. Praca przeze mnie została wykonana, potwierdzają to klienci i deklaracje wysłane do urzędów skarbowych. Czy nowy zarząd może odmówić wypłaty i tak po prostu odesłać moje rachunki ? Czy jest jakieś inne wyjście oprócz złożenia sprawy do sądu? Kwota sporna to 12 tys. zł, a radca prawny za poprowadzenie sprawy określił swoje wynagrodzenie na 5 tys., więc nawet jeśli doszłoby do ugody, to i tak prawie wszystko weźmie reprezentujący mnie radca. Co powinnam zrobić?

Najem zakupionego od dewelopera lokalu

Prowadzę działalność gospodarczą. Dwa lata temu kupiłam lokal użytkowy, który miał być apteką, ale nie przeszedł weryfikacji ze względu na warunki techniczne. Chciałam oddać deweloperowi lokal, ale się nie zgodził. Oddałam sprawę do sądu, a lokal wynajęłam na biuro. Obecnie sąd przyznał mi rację. Czy mam wystawić fakturę sprzedaży, czy deweloper fakturę korygującą? Czy to ostatnie jest możliwe, skoro lokal był użytkowany?

Jak przekazać firmę dziecku bez płacenia podatków?

Jak przekazać firmę dziecku bez płacenia podatków?

Zatrzymanie towaru przez kontrahenta za niezapłacone usługi

Spółka X korzysta z usługi magazynowania i przechowywania oraz transportu towarów będących jej własnością. Czy firma świadcząca wymienione usługi może dokonać ich blokady w związku z niezapłaconymi fakturami za transport i magazynowanie, do których w większości spółka X wnosi zastrzeżenia, do czego ma prawo w związku z umową?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »