Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pozbycie się uciążliwego lokatora

Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 03.05.2017

Jestem właścicielką mieszkania spółdzielczego, w którym mieszkała babcia. Ponieważ babcia zachorowała, mama wzięła ją do siebie, a mieszkanie postanowiła wynająć, żeby mieć pieniądze na leczenie. Osoba, której mama je wynajęła, przestała płacić po miesiącu zamieszkania, zmieniła zamki w drzwiach i unika kontaktu. Jakie kroki powinnam podjąć, żeby jak najszybciej pozbyć się uciążliwego lokatora? Czy taka umowa jest ważna, skoro mama nie jest właścicielem ani nie ma stosownych upoważnień? Czy mogę wezwać ślusarza i wejść do mojego mieszkania (np. z asystą policji)?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W mojej ocenie, skoro Pani mama nie jest właścicielem mieszkania, to nie mogła zawrzeć skutecznej umowy najmu lokalu. Wprawdzie umowa zawarta ustnie jest obowiązująca, jednak w tym przypadku jest to umowa z osobą nieposiadającą prawa dysponowaniem lokalu. W takim wypadku Pani jako właściciel ma prawo żądać opuszczenia lokalu przez zajmującego go bez tytułu prawnego.

 

Niestety nie ma Pani prawa wyrzucić zajmującej mieszkanie osoby. Jest na w chwili obecnej posiadaczem tej nieruchomości. Zgodnie z art. 336 Kodeksu cywilnego „posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)”. Artykuł 339 stanowi natomiast, że „domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym”. Dalej art. 343 wyjaśnia, że „posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania”. Zgodnie natomiast z art. 3431 „do ochrony władania lokalem stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie posiadania”.

 

Jak Pani widzi, nie ma możliwości wyrzucenia z lokalu kogoś, kto wszedł w jego władanie. Prawo chroni ten stan do czasu, aż nie zostanie stwierdzone bezprawnie, że jest to stan sprzeczny z prawem. Zwłaszcza, że w tym konkretnym przypadku nikt do mieszkania się nie włamał, ale użył klucza, który otrzymał od członka Pani rodziny.

 

Jeśli nawet wezwie Pani policję, która miałaby usankcjonować takie „wyrzucenie” osoby z mieszkania, to policja dowie się, że lokator zawarł jakąś bliżej nieokreśloną umowę najmu, dostał klucze do mieszkania, zapłacił już jakiś czynsz. W takiej sytuacji policja nie może zaingerować, nie rozstrzyga bowiem sporów cywilnych.

 

Pani pozostaje droga sądowa, a mianowicie złożenie do sądu właściwego ze względu na miejsce położenia lokalu. Oczywiście warto najpierw pisemnie za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwać lokatora do opróżnienia lokalu we wskazanym terminie z zastrzeżeniem skierowania sprawy do sądu. Jeśli tego nie uczyni, należy złożyć do sądu pozew o opróżnienie lokalu. Koszt takiego pozwu to 200 zł płatne na konto sądu. W pozwie należy wskazać, że wbrew Pani wiedzy i woli zostały wydane klucze do lokalu osobie, która zajęła je samowolnie. Nie uiszcza czynszu, nie zawierała z Panią żadnej umowy. Trzeba też wspomnieć o próbie polubownego załatwienia sprawy. W tym stanie rzeczy nie powinno być problemu do uzyskania pozytywnego wyroku.

 

 

 

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • osiem - cztery =

»Podobne materiały

Nabycie domu z lokatorem zameldowanym na stałe

Nabyłem dom z lokatorem na stałe. Zajmuje mieszkanie na parterze i nie ponosi żadnych kosztów, nie ma umowy. Jak się mogę pozbyć takiego lokatora? Dodatkowo chciałbym, by nie przyjmował gości, których sobie nie życzę. Czy mam prawo ich nie wpuścić? Czy mogę ogrodzić część posesji, by była niedostępn

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »