Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Powódź – pozwolenie na budowę a Prawo wodne

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 07.06.2010

Moja działka położona jest między wałem przeciwpowodziowym a linią brzegową rzeki, czyli w obszarze, gdzie bezpośrednio grozi powódź. Na podstawie art. 82 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne ? nie mogę się budować w tym miejscu. Jednak na tej działce mieszkamy już od 1933 r. i nigdy nie było takiej powodzi, aby woda podeszła pod sam dom, najwyższy poziom dotychczasowych podtopień musiałby się podnieść jeszcze o 1 metr, aby nam groziło zalanie. Mam budynek gospodarczy, położony powyżej domu, który częściowo rozebrałem i na fragmencie jego fundamentów postanowiłem postawić wulkanizację. Niestety odmówiono mi pozwolenia na tę rozbudowę, choć dla tego terenu nie ma planu zagospodarowania przestrzennego. Dołączam stosowne dokumenty i proszę o informację, jakich argumentów powinienem użyć w odwołaniu, aby otrzymać zgodę na rozbudowę?  

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Moim zdaniem rozstrzygniecie organu administracji jest wadliwe, bez przesądzania jednak czy jest poprawne merytorycznie, czy nie, a to ze względu na naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Na gruncie podobnych stanów faktycznych zapadło już kilka wyroków sądów administracyjnych.

 

Zacząć należy od tego, że w niniejszej sprawie brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skoro tak, to ustalenie warunków zabudowy i zasad zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy dla zamierzeń inwestycyjnych, wymaga wydania decyzji (decyzji o warunkach zabudowy). Warunki zabudowy i możliwość ich powstania określa art. 61 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 2003 r. Nr 80, poz. 717), który urasta do rangi głównego przepisu normującego gospodarowanie przestrzenią pozbawioną miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uzależniając wydanie pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy od spełnienia łącznie wymienionych w nim przesłanek. Jedną z nich jest zgodność z przepisami odrębnymi (art. 61 ust. 1 pkt 5).

 

W sprawie niniejszej organ, badając Pański wniosek, dokonał analizy zasad i warunków zagospodarowania i zabudowy terenu, wynikających z przepisów odrębnych i stwierdził niezgodność z przepisami, które stanowi Prawo wodne, a konkretnie z przepisem art. 82 ust. 2 określających, że na obszarach „bezpośredniego zagrożenia powodzią” zabrania się wykonywania robót oraz czynności, które mogą utrudniać ochronę przed powodzią, w szczególności wykonywania urządzeń wodnych oraz wznoszenia obiektów budowlanych. Zgodnie zaś z art. 82 ust. 1 Prawa wodnego obszary bezpośredniego zagrożenia powodzią obejmują: treny między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, a także wyspy i przymuliska.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Na gruncie identycznego stanu faktycznego orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 21.12.2007 r. II SA/Ke 625/07. Warto tu przytoczyć obszerne fragmenty uzasadnienia tego wyroku. Powołanie się zatem przez organ na sprzeczność decyzji z przepisem art. 82 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 pkt 1 jest nieuprawnione.

 

„Nie można bowiem przyjąć, że działka inwestora o nr (...) przy ul. (...) w S. położona jest na obszarze bezpośredniego zagrożenia powodzią w rozumieniu art. 82 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego, skoro żaden plan zagospodarowania przestrzennego nie określa strefy przepływów wezbrań powodziowych na tym terenie”.

 

W Pana sprawie organ administracji powołuje się ponadto na „studium wykonane przez Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu”. Nie wskazano nawet, o jakie studium chodzi i jaką jego część, co w zasadzie uniemożliwia kontrolę legalności decyzji (co stanowi przesłankę jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto, przytaczając słowa WSA:

 

„Studium ochrony przeciwpowodziowej nie jest przepisem prawa miejscowego, uznać należy zatem, że ma charakter urzędowego dokumentu o charakterze fachowym, zawiera fakty poddające się weryfikacji, nie zawiera elementów ocennych, zwłaszcza takich, które przesądzałyby o prawach lub obowiązkach podmiotów prawa. Zakazy i ograniczenia, o których mowa w art. 82 ust. 2 (w tym zakaz wznoszenia obiektów budowlanych) obowiązują dopiero po ustaleniu granic takich obszarów w akcie normatywnym, tj. miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Z tego względu nie może zostać związany ustaleniami studium organ wydający decyzję w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Sprawa niniejsza była już dwukrotnie rozpatrywana przez organ I i II instancji właśnie z powodu niewyjaśnienia i nieudokumentowania owej niezgodności z przepisami Prawa wodnego, niewyjaśnienia jakiego rodzaju zagrożenie istnieje dla nieruchomości inwestora, niewskazania, czy prawnie obszar ten jest obwałowany czy nieobwałowany.

 

Powoływane przez organ obecnie »studium dla obszarów nieobwałowanych narażonych na niebezpieczeństwo powodzi – obszar zagrożenia powodziowego rzeka K.«, nie może być poddane kontroli Sądu, albowiem w aktach sprawy znajdują się tylko wyrywkowe jego części: strona tytułowa, z której wynika, że sporządzone zostało we wrześniu 2004 r. na zlecenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. przez Małopolską Grupę Geodezyjno-Projektową SA w T. oraz »układ arkuszy określający m.in. zasięg wielkiej wody o prawdopodobieństwie 1%«, z którego nie wynika gdzie (w którym arkuszu) jest położona działka skarżącego. Z pisma (nie owego studium) Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z daty późniejszej – dnia 24 sierpnia 2005 r. wynika, że dokonywana była weryfikacja dotycząca stref zagrożenia powodzią przez poszerzenie strefy zalewu na odcinku rzeki B. w rejonie ul. (...). W aktach sprawy znajduje się również pismo Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. z dnia 28 października 2005 r., w którym dyrektor tego Zarządu, nieuwzględniając wniosku skarżącego o zwolnienie go z zakazów obowiązujących na terenach zalewowych rzeki B. (przewidzianego w art. 82 ust. 3 pkt 1 Prawa wodnego) informuje, iż działka skarżącego znajduje się w strefie przepływów wezbrań powodziowych rzeki K., określonej na podstawie studium oraz rzeki B., dla której nie zostało opracowane studium”.

 

Nie wiadomo więc, na co tak naprawdę (na jakie studium) powołuje się organ (być może znajdują się jakieś dokumenty w aktach sprawy). Zwłaszcza, że studiów może być kilka (kilka wersji).

 

„Dyrektor podkreślił, że obszary bezpośredniego zagrożenia powodzią (w tym strefa przepływów wezbrań powodziowych), ustalone na podstawie studium ochrony przeciwpowodziowej, stają się prawomocne dopiero z chwilą uwzględnienia granicy strefy przepływów wezbrań powodziowych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jest to podyktowane tym, że studium opracowane jest w kilku wersjach, a przy zatwierdzaniu planu zagospodarowania przestrzennego określona zostaje jedna wybrana strefa, w zależności od czynników pozwalających na prawidłowe funkcjonowanie danego terenu, z tym że dla określonych obszarów strefa ta powinna uwzględniać występowanie powodzi raz na 200 lat (zgodnie z art. 80a wprowadzonym ustawą z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy – Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw)”.

 

Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w W. stwierdza także, że nie zostały do chwili obecnej określone rzędne zalewu wg nowych przepisów, w związku z czym nie jest możliwe jednoznaczne określenie oddziaływania rzeki K. na rozpatrywany obszar.

 

Naruszony również został przepis art. 84 Prawa wodnego:

 

„Obszary, o których mowa w art. 79 ust. 2, uwzględnia się przy sporządzaniu planu zagospodarowania przestrzennego województwa, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy.

 

Zdaniem Sądu: „Ustalenia te organ winien uwzględnić przy sporządzaniu decyzji o warunkach zabudowy, rozważyć możliwość zastosowania art. 53 ust. 3 i ust. 4 pkt 6 w związku z art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i przed wydaniem rozstrzygnięcia dokonać uzgodnienia z właściwym organem w sprawach melioracji wodnych (jeżeli przedmiotowy teren stanowi grunt wykorzystywany na cele rolne w rozumieniu przepisów o gospodarce nieruchomościami). Uzgodnienie takie winno być dokonane w trybie art. 106 kpa (tj. tak zwanej pomocy prawnej)”.

 

Identyczne stanowisko wyraził również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 27.08.2008 r., II SA/Kr 153/0:

 

„Użycie przez ustawodawcę zwrotu »uwzględnia się« (art. 84 Prawa wodnego) oznacza konieczność uzgodnienia przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji z organem właściwym w sprawach ochrony przed powodzią, decyzji ustalającej warunki zabudowy dotyczącej wymienionych w art. 79 ust. 2 obszarów”.

 

W uzasadnieniu napisano:

 

„Zgodnie z art. 84 prawa wodnego, obszary, o których mowa w art. 79 ust. 2 uwzględnia się przy sporządzaniu planu zagospodarowania przestrzennego województwa, studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy. Użycie przez ustawodawcę zwrotu »uwzględnia się« oznacza konieczność uzgodnienia przez organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji wz z organem właściwym w sprawach ochrony przed powodzią decyzji ustalającej warunki zabudowy dotyczącej wymienionych w art. 79 ust. 2 obszarów. Obydwa powyższe przepisy zamieszczone zostały w dziale V ustawy zatytułowanym: »Ochrona przed powodzią oraz suszą«. Z treści art. 79 ust. 2 wynika, że konieczność uwzględnienia, o której mowa w art. 84 dotyczy trzech kategorii obszarów.

 

Stwierdzić należy, biorąc pod uwagę treść powyższych przepisów, oraz materiał dowodowy zgromadzony przez organy uzgadniające w niniejszej sprawie, iż nie ma możliwości dokonania oceny legalności zaskarżonego postanowienia w świetle przepisów ustawy Prawo wodne, w zakresie ochrony przed powodzią. W aktach administracyjnych brak danych umożliwiających stwierdzenie, czy nieruchomość objęta wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy należy do któregokolwiek z obszarów wymienionych w art. 79 ust. 2 pkt 1-3 Prawa wodnego. Tylko bowiem te obszary uwzględnia się przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, czyli tylko w przypadku gdy inwestycja zlokalizowana ma być na którymkolwiek z obszarów wymienionych w art. 79 ust. 2 istnieje obowiązek uzgodnienia. Taki stan sprawy i przebieg postępowania jest wynikiem naruszenia przez organy prowadzące przepisów art. 7 i 77 k.p.a., które nakazują przestrzeganie w toku postępowania administracyjnego zasady prawdy obiektywnej, która realizowana jest między innymi poprzez obowiązek organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy pozwala na zastosowanie właściwej normy prawa materialnego. Organy prowadzące postępowanie uzgadniające nie podjęły żadnych czynności procesowych celem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, co w niniejszej sprawie oznaczało konieczność określenia statusu prawnego terenu objętego wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy”.

 

Zarzuty wobec decyzji:

 

  1. Naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 56 w zw. z art. 61 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z 27.03.2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
  2. Naruszenie prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 82 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 82 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 84 Prawa wodnego w zw. z art. 106 K.p.a.
  3. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niezastosowanie art. 75 § 1, 77 § 1, 80, 78 § 1 K.p.a. oraz błędne zastosowanie art. 89 K.p.a. Naruszenie to polega na niewyjaśnieniu rzeczywistego stanu zagrożenia powodzią, ograniczeniu się do skorzystania z bliżej nieokreślonych pism urzędowych, które (być może) nie oddają rzeczywistego obrazu sytuacji. Być może organ np. powinien przeprowadzić inne dowody albo wizję lokalną, która pozwoliłaby wyjaśnić istnienie bezpośredniego zagrożenia, jaką jest powódź, na Pana nieruchomości.

 

Jeśli jest Pan zainteresowany sporządzeniem odwołania, to świadczymy takie usługi.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dwa + jeden =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Wielkość altany w ogrodzie działkowym

Kilka lat temu wydano mi pozwolenie na budowę altany ogrodowej do 35 m2, na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Zarząd zgodę poparł uchwałami nadającymi działkom status ogrodu podmiejskiego. Obecnie inspektor nadzoru budowlanego dokonujący pomiarów altan stwierdził, że obiekty powyżej 25 m2 stanowią samowolę budowlaną. Czy moja i inne altany będą musiały być rozebrane? Czy można je jakoś zalegalizować?

Podwyższenie terenu i zalewanie sąsiada

Sąsiad buduje dom na glebach ogrodniczych II klasy, dopuszcza się samowolnego podniesienia terenu, co powoduje zalewanie mojej posesji (grzyby, zniszczenia itp.). Decyzje niekorzystne dla mnie uchyliło SKO. Nadzór budowlany nie widzi złamania prawa. Burmistrz powołał biegłego melioranta, który wydał niekorzystną dla mnie opinię. Czekam na kolejną decyzję burmistrza, obecnie oczekują na rozstrzygnięcie w trybie art. 29 ustawy Prawo wodne. Jestem na rencie, nie stać mnie na spory sądowe, jak jednak walczyć o swoje prawa?

 

Prawo sąsiedzkie – szpecące obiekty przy granicy z działką sąsiada

Działkę mojej mamy od działki sąsiadów oddziela drewniany płot o wysokości 1,5 m, usytuowany w odległości 4,5 m od okien i tarasu jej domu. Ostatnio tuż za tym płotem, wzdłuż jego długości sąsiedzi wmurowali na stałe ukośną suszarkę do bielizny o długości 3,5 m, szerokości 1,5 m i wysokości 1,7 m do 2,4 m. Prośbę mojej mamy o przesunięcie suszarki zignorowali. Czy są przepisy zabraniające oszpecania otoczenia?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »