Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zasady udostępniania treści pornograficznych w internecie

Autor: Anna Jędrzejczak • Opublikowane: 08.10.2007

Autorka przedstawia prawodawstwo polskie dotyczące zjawiska pornografii oraz omawia zasady obowiązujące przy udostępnianiu treści pornograficznych w internecie.

Anna Jędrzejczak

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Polski Kodeks karny nie definiuje pojęcia pornografii. Daje to możliwość zarówno przedstawicielom doktryny jak i orzecznictwu na tworzenie własnych definicji. Podejmowano wiele prób, jednak wydaje się, iż najlepszym rozwiązaniem jest zgodzić się z tezami profesora Mariana Filara (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu) zawartymi w publikacji „Przestępstwa seksualne w nowym kodeksie karnym. Krótkie komentarze”, z. 2, s. 39-40.

 

Według profesora Filara skonstruowanie powszechnie akceptowanej definicji pornografii nie jest możliwe. Można jedynie wskazać na pewne cechy, które pozwalają ustalić, że badane treści mają charakter pornograficzny. Według niego należą do nich:

 

  1. przedstawianie czynności seksualnych w sposób koncentrujący się wyłącznie na technicznych aspektach, w oderwaniu od warstwy intelektualnej i osobistej;
  2. ukazywanie ludzkich organów płciowych w ich funkcjach seksualnych, sprowadzające się wyłącznie do rejestracji odhumanizowanej technologii seksu.

 

Cechy te wskazują, iż główną intencją autora takich treści jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy.

 

Mimo braku legalnej definicji pornografii, polski ustawodawca posługuje się tym pojęciem w art. 202 Kodeksu karnego. W przepisie tego artykułu penalizowane jest publiczne prezentowanie treści pornograficznych w taki sposób, że może to narzucać ich odbiór osobom, które sobie tego nie życzą. Przepis ten chroni jedno z podstawowych praw człowieka, jakim jest prawo do decydowania o sobie.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Abyśmy mogli mówić o czynie wyczerpującym znamiona przestępstwa z art. 202 K.k., prezentowane treści pornograficzne muszą być wyeksponowane w taki sposób, że każdy może mieć do nich dostęp, np. w witrynie sklepowej, na ulicy.

 

Wysyłanie wiadomości elektronicznych (tzw. e-mail) zawierających treści pornograficzne nie jest penalizowane na podstawie omawianego przepisu. Prywatny list nie może być bowiem uznany za publiczne prezentowanie treści pornograficznych. Tajemnica korespondencji jest chroniona już na gruncie przepisu art. 49 Konstytucji RP. Należy jednak pamiętać, iż istnieją pewne zakazane działania, których nie można wykonywać także w wiadomościach elektronicznych. O tym będzie mowa w dalszej części.

 

Większość komentatorów (np. A. Marek, M. Filar) stoi na stanowisku, że wprowadzenie treści pornograficznych do sieci internetowej, tj. na strony WWW, co do zasady nie wypełnia znamion przestępstwa opisanego w przepisie art. 202 K.k., gdyż dostęp do sieci jest dobrowolny, a wyszukanie stron, na których prezentowane są treści pornograficzne wymaga wykonania odpowiednich czynności. Zatem odbiór treści pornograficznych nie jest narzucony przypadkowym osobom.

 

Zdarzają się jednak głosy odmienne, takie jak Jarosława Warylewskiego, który uznaje, iż: „Prezentacja treści pornograficznych w Internecie bez wątpienia odbywa się publicznie, czego wymaga art. 202 § 1 K.k., umieszczenie treści pornograficznych na stronach WWW lub w innych miejscach, a nawet wszelkie inne wprowadzanie takich treści do ogólnie dostępnej sieci wyczerpuje znamiona rozpowszechniania i udostępniania (art. 202 § 2 i 3 K.k.).” (artykuł Prokuratura i Prawo, 2002.4.52, Pornografia w Internecie – wybrane zagadnienia karnoprawne.

 

Jednocześnie jednak autor ten stwierdza, iż „osobie (np. autorowi strony WWW, który najczęściej jest też jej wydawcą), która uprzedza użytkowników o możliwości kontaktu z pornografią i jednocześnie wymaga potwierdzenia, że dany użytkownik jest osobą dorosłą i wyraża zgodę na odbiór treści pornograficznych, nie można czynić zarzutu z art. 202 § 1 lub 2 K.k.”

 

Wraz z rozwojem internetu oraz łatwym dostępem do niego, wprowadzono do potocznego słownika pojęcie „cyberpornografii”, jako czynu polegającego na prezentowaniu treści pornograficznych w internecie. Trudno jednak zgodzić się ze stanowiskiem, że tak rozumiana „cyberpornografia” wypełnia przesłanki przestępstwa opisanego w art. 202 K.k. Jeśli bowiem osoba udostępniająca treści pornograficzne w internecie nie organizuje swoistego pokazu, nie eksponuje w żaden sposób stron z pornografią, to trudno kategorycznie stwierdzić, że rozpowszechnianie treści pornograficznych w taki sposób narzuca ich odbiór osobom, które sobie tego nie życzą.

 

Zakazane jest w art. 202 § 2 K.k. prezentowanie i udostępnianie treści pornograficznych konkretnemu i zindywidualizowanemu małoletniemu lub kilku takim osobom. Zatem narażenie anonimowych małoletnich odbiorców na kontakt ze stronami internetowymi, na których mogą znajdować się treści pornograficzne, nie stanowi czynu zabronionego.

 

Należy jednak zauważyć, iż zgodnie z przepisem § 3 omawianego unormowania, zabrania się publicznego prezentowania treści pornograficznych z udziałem małoletnich (pornograficzna pedofilia) albo związanych z prezentowaniem przemocy (pornografia twarda) lub posługiwaniem się zwierzęciem (zoofilia). Prezentowanie takich treści w jakikolwiek sposób jest zabronione. W tych przypadkach nie ma znaczenia, czy dostęp do takich treści ma tylko ograniczona ilość osób, czy też każdy internauta. Zakazane jest bowiem publiczne prezentowanie takich treści komukolwiek.

 

Całkowitym zakazem objęte jest również utrwalanie, produkowanie lub sprowadzanie, przechowywanie lub posiadanie oraz rozpowszechnianie (np. na stronach WWW, w drodze e-mail) treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej lat 15. Nie wolno również prezentować treści pornograficznych przedstawiających wytworzony albo przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynności seksualnej.



Stan prawny obowiązujący na dzień 08.10.2007

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • cztery + sześć =

08.01.2012

Forma narzucenia pornografii to forma, w której młody odbiorca w momencie gdy klika i nagle ni stąd ni zowąd wyskakuje mu zdjęcie golizny. Tak wygląda początek narzucania i wprowadzania w wir ciekawości do seksu.
Późnie młody człowiek się uzależnia i wchodzi w tę strukturę głębiej aż po mroczny świat pornografii, gdzie jest niewola, kobiety są gwałcone i poniżane. Nie zawsze są to sceny uzgodnione, bywa że są wymuszane przez potencjalnych morderców lub mafię na tych kobietach. Młody odbiorca tego tak nie traktuje lub nawet z przymrużeniem oka to odbiera. Jednakże chcąc nie chcąc wpędza się w wir perwersji.
Sam stałem się taką ofiarą za młodu. Przez lata oglądałem mnóstwo „pornoli”. Później miałem już tylko problemy z samym sobą – problemy natury czysto psychologicznej. Po dziś dzień jestem samotnikiem i nie udało mi się zbudować udanego związku.
Winę za to ponoszę nie ja, lecz sam internet i przede wszystkim osoby, które wprowadziły te treści do sieci (świadomie), by napędzić spiralę smutku u osób samotnych – takich jak ja. Natomiast wstydzić się powinny nie osoby, które to oglądały, a osoby, które te filmy stworzyły i upubliczniły.
Współczuję wszystkim.

news

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »