Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Popełnienie błędów księgowych i konsekwencje

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 08.01.2016

Jakie konsekwencje grożą głównej księgowej niepracującej już w jednostce budżetowej od roku (sama się zwolniła i pracuje w innej jednostce), która zorientowała się, że popełniła błędy księgowe?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z treści Pani pytania wynika, iż zatrudniona była Pani w jednostce budżetowej na stanowisku głównego księgowego. Na skutek złożonego oświadczenia woli wypowiedziała Pani umowę o pracę i przeniosła się do innej jednostki budżetowej. W chwili obecnej odkryła Pani, że dokonała błędów rachunkowych u poprzedniego pracodawcy.

 

W pierwszej kolejności wskazać należy na pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia z dnia 11 maja 1977 r., sygn. akt IV PR 109/77, w którym wskazano: „zgodnie z art. 114 i 115 k.p. pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez zakład pracy tylko w razie zawinionego niewykonania obowiązków pracowniczych, pozostającego w związku przyczynowym ze szkodą. Z samego faktu powstania szkody, gdy nie wchodzi w grę szczególna odpowiedzialność za mienie powierzone, nie można domniemywać winy pracownika, jak również niedopełnienia przez niego swoich obowiązków”.

 

Mimo upływu lat aktualny jest pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 grudnia 1975 r., sygn. akt IV PR 240/75, zgodnie z którym „przypisane pracownikowi, sprawującemu funkcje kierownicze, winy w postaci braku nadzoru nad pracą podległych mu pracowników wymaga wykazania jakim konkretnym obowiązkom ten pracownik uchybił oraz związku przyczynowego tych uchybień za szkodę. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na zakładzie pracy (art. 116 kodeksu pracy). Związek taki zachodzi, między innym wówczas, gdy pracownik taki, w normalnym toku rzeczy, wykonując obowiązki nadzoru i kontroli mógł zapobiec powstaniu lub narastaniu szkody”.

 

Pracownik, który wyrządzi, na skutek zawinionego niewykonania lub nienależytego wykonania swoich obowiązków, szkodę pracodawcy, ponosi odpowiedzialność materialną – art. 114 Kodeksu pracy. Warunkiem odpowiedzialności pracownika są:

 

  • naruszenie obowiązków pracowniczych (bezprawność),
  • wina pracownika,
  • powstanie szkody pracodawcy,
  • związek przyczynowy między zawinionym naruszeniem obowiązków pracowniczych a szkodą.

 

Bezprawność zachowania polega na niewykonywaniu lub nienależytym wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Okolicznościami wyłączającymi bezprawność są zgodnie z art. 117 § 2 Kodeksu pracy działanie w granicach dopuszczalnego ryzyka i zgodnie z normą art. 424 Kodeksu cywilnego działanie w stanie wyższej konieczności.

 

Wina, o której mowa powyżej, stanowi postać ujemnej oceny podmiotowej strony zachowania – odwołujemy się do art. 9 Kodeksu karnego; na gruncie tej odpowiedzialności występuje:

 

  • wina umyślna w postaci:
    1. zamiaru bezpośredniego (dolus directus) – czyli działanie w celu wywołania określonego zamierzonego skutku i
    2. zamiaru ewentualnego (dolus eventualis) – jeżeli pracownik przewiduje ten skutek i na to się godzi.
  • wina nieumyślna występuje również w 2 postaciach:
    1. lekkomyślności – jeżeli pracownik zdaje sobie sprawę z tej szkody, która może wystąpić lecz bezpodstawnie przypuszcza, że jej uniknie i
    2. niedbalstwa – jeżeli nie zdaje sobie sprawy, ale powinien wystąpienie tej szkody przewidzieć.

 

Przez wystąpienie szkody rozumie się uszczerbek w majątku pracodawcy,

 

Natomiast w przypadku adekwatnego związku przyczynowego wskazać należy na art. 115 Kodeksu pracy, który powołuje się w regulacji normę art. 361 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.

 

Ciężar wykazania tych przesłanek spoczywa na pracodawcy, natomiast pracownik może się uwolnić od tej odpowiedzialności albo ją pomniejszyć, jeżeli zgodnie z art. 117 § 1 Kodeksu pracy powołuje się na przyczynienie się pracodawcy do powstania tej szkody albo przyczynienie się innej osoby.

 

Zakres obowiązku naprawienia szkody wyznaczony jest przez wysokość szkody, która ustalana jest zgodnie z regułami przyjętymi w Kodeksie cywilnym według cen rynkowych z daty ustalenia odszkodowania – art. 363 § 2. Przy czym w zależności od tego, czy szkoda wystąpiła z winy umyślnej, czy nieumyślnej, zakres obowiązków jej naprawienia jest limitowany. Jeżeli szkoda nastąpiła z winy nieumyślnej do wysokości 3 miesięcznego wynagrodzenia pracownika. To jest jedna granica. A druga to jest wysokość szkody do rzeczywistej straty, czyli damnum emergens, jeżeli ta rzeczywista strata przekracza 3 miesiące, to pracownik odpowiada tylko do tej wysokości. Jeżeli szkoda powstała z winy umyślnej, to pracownik ponosi pełna odpowiedzialność – art. 122 Kodeksu pracy. Mamy pełną odpowiedzialność i to nie tylko do damnum emergens, ale również lucrum cessans, czyli szkoda w pełnej wysokości.

 

Odnosząc się do ewentualnego procesu, wskazać należy, iż zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego „ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. Z treści wezwań do zapłaty wynika, iż pracodawca zarzuca Pani wyrządzenie szkody.

 

W mojej ocenie można mówić o możliwości pociągnięcia Pani do odpowiedzialności materialnej, ale tylko do wysokości trzykrotnego Pani wynagrodzenia, a to z uwagi na występowanie winy nieumyślnej. Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Jeżeli naprawienie szkody następuje na podstawie ugody pomiędzy pracodawcą i pracownikiem, wysokość odszkodowania może być obniżona, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności stopnia winy pracownika i jego stosunku do obowiązków pracowniczych.

 

W mojej ocenie fakt, iż nie pracuje Pani już w tej jednostce budżetowej, nie ma znaczenia, bowiem co do zasady roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.

 

Rekapitulując, wskazać należy na możliwość pociągnięcia Pani do odpowiedzialności, ale tylko do trzykrotnej wysokości Pani wynagrodzenia, bowiem, jak mniemam, błędu dopuściła się Pani nieumyślnie. Okoliczność, iż doszło do rozwiązania stosunku pracy, nie ma w mojej ocenie znaczenia, gdyż tak jak Pani ma prawo dochodzić po rozwiązaniu stosunku pracy wypłaty wynagrodzenia np. za godziny nadliczbowe, tak Pani były pracodawca ma prawo dochodzić naprawienia szkody.

 

W razie wyrządzenia szkody przez kilku pracowników każdy z nich ponosi odpowiedzialność za część szkody stosownie do przyczynienia się do niej i stopnia winy. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie stopnia winy i przyczynienia się poszczególnych pracowników do powstania szkody, odpowiadają oni w częściach równych.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć plus 8 =

»Podobne materiały

Praca na stacji benzynowej a ciąża

Jestem w drugim miesiącu ciąży. Pracuję na niewielkiej stacji benzynowej na 14-godzinnych zmianach. Pracuję przy komputerze, nie mam przerwy na posiłek ani żadnej innej. Pomieszczenie nie jest klimatyzowane. Zmiana charakteru pracy nie jest możliwa (zbyt mało pracowników). Jakie mam prawa jako kobie

 

Zależność służbowa między pracownikami samorządowymi - małżonkami

Jestem pracownikiem samorządowym, mój mąż także (niedawno wzięliśmy ślub). Wystąpiła zależność służbowa. Muszę przejść na niższe stanowisko. Jakie w tej sytuacji mam prawa i obowiązki wobec pracodawcy, a on wobec mnie? Czy muszę przyjąć mniej korzystne warunki pracy? Czy mogłabym mieć dotychczasowe

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »