.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pomyłka biegłego sądowego geodety

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 14.05.2010

W lutym 2009 r. ze współwłaścicielem nieruchomości zawarliśmy przed sądem ugodę dotyczącą zniesienia współwłasności części wspólnych. Później powołaliśmy geodetę, by sporządził odpowiednie mapy i dokumenty, okazało się jednak, że biegły sądowy geodeta nie wykupił mapy ze współrzędnymi terenu, nie zaktualizował mapy, przez co, przy zachowaniu powierzchni działek, ich odległość od budynku nie wynosi ustalonych 2 m, lecz 1,8 m. Według geodety te 20 cm przekracza możliwą odchyłkę, więc nie może dokonać podziału, bo byłby niezgodny z zawartą ugodą. Biegły sądowy uważa, że nie popełnił błędu. Co powinniśmy zrobić, by sprostować jego pomyłkę, nie zmieniając treści ugody (mimo że sąsiad chciałby teraz ją zmienić)?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Co do zasady ugoda (tym bardziej ugoda sądowa) wywołuje między stronami tej ugody określone w niej skutki prawne.

 

W tym miejscu należy wskazać na dominujący obecnie pogląd dotyczący możliwości uchylenia się od skutków prawnych ugody zawartej przed sądem.

 

Otóż Sąd Najwyższy w postanowieniu z 14 czerwca 2005 r., sygn. V CK 691/04 uznał, że:

 

  1. „Wyrażenie zgody na zawarcie ugody, a więc i na zakończenie postępowania sądowego, może być jako czynność procesowa odwołana z przyczyn uzasadnionych aż do chwili uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu postępowania. Ze względu na swój materialnoprawny charakter ugoda podlega natomiast przepisom o wadach oświadczenia woli (art. 82–88 k.c.), przy uwzględnieniu przepisów szczególnych (art. 918 k.c.), umożliwiających uchylenie się od skutków złożonego oświadczenia.
  2. Przyczyny wadliwości oświadczenia woli strony zawierającej ugodę muszą być wyraźnie udokumentowane”.

 

Powyższe oznacza, iż w zasadzie zawarta przez Panią ugoda, jako prawomocna, jest w pełni wiążąca i żadna ze stron tej ugody nie jest uprawniona do odstąpienia od niej.

 

Należy jednak mieć na uwadze fakt, że stanowisko to, mimo że najbardziej popularne, to nie zawsze może być przez sądy uwzględnione, w szczególności gdy sąd uzna, że zachodzą w danej sprawie wyjątkowe okoliczności.

 

Podstawowe zaś znaczenie dla oceny Pani sprawy, poza przepisami art. 82-88 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.), ma art. 918 § 1, zgodnie z którym „uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy”.

 

Taka niestety sytuacja zachodzi właśnie w Pani sprawie – zarówno po Pani stronie, jak i po stronie drugiego uczestnika postępowania zaistniał w chwili zawierania ugody błąd dotyczący stanu faktycznego, który Państwo uważali za niewątpliwy, czyli chodzi tu o treść opinii biegłego sądowego.

 

Mając powyższe na uwadze, można by próbować podważyć skuteczność tej ugody. W Pani sprawie, poza przytoczonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, które uzasadniałoby brak takiej możliwości w związku z prawomocnością tej ugody, na Pani obronę powołać również warto przepis art. 88 K.c.

 

Otóż stosownie do tego artykułu (§ 2) „uprawnienie do uchylenia się wygasa w razie błędu – z upływem roku od jego wykrycia”. Z kolei do skutecznego uchylenia się należy w tym terminie złożyć drugiej stronie pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych takiej ugody (§ 1).

 

Biorąc pod uwagę, iż ugoda została przez Panią zawarta w lutym 2009 r., termin do złożenia przez Panią albo drugą stronę tej ugody oświadczenia o uchyleniu się od jej skutków należało złożyć pisemnie do odpowiedniego dnia miesiąca lutego 2010 r. Jeżeli zatem do tego dnia żadna ze stron pisemnie wobec drugiej strony nie oświadczyła, iż od ugody odstępuje, obecnie jest to już niedopuszczalne.

 

Nie ma też obecnie możliwości zmiany samej opinii biegłego bez zmiany ugody, gdyż opinia ta stanowi niejako integralną część tej ugody w zakresie, w jakim ugoda ta odnosi się do tej opinii.

 

Jak się zatem wydaje, jedynym sposobem zmiany zaistniałego stanu rzeczy byłoby zawarcie kolejnej ugody zmieniającej postanowienia tej uprzedniej. Jak bowiem podkreśla się w doktrynie, ugody sądowe nie korzystają z powagi rzeczy osądzonej. Powołanie się w toku procesu na uprzednie załatwienie sprawy (likwidację sporu) w drodze ugody sądowej nie może doprowadzić do odrzucenia pozwu ani też do umorzenia postępowania, a jedynie – w razie ustalenia, że niepewność co do roszczeń wynikających z pierwotnego stosunku prawnego czy spór istniejący lub mogący powstać z tego stosunku został zlikwidowany w drodze ugody – do oddalenia powództwa.

 

Należy więc pamiętać, że w opisywanej przez Panią sprawie niestety nie jest możliwe zwykłe sprostowanie błędu, gdyż nie jest to błąd stanowiący oczywistą omyłkę pisarską, lecz dotyczy w zasadzie meritum sprawy, jej istotnej części. Dlatego też Pani ewentualny wniosek o sprostowanie tego błędu nie byłby przez sąd uwzględniony.

 

Ponadto, jak już zostało wskazane, żadna ze stron nie jest uprawniona do jednostronnej zmiany treści zawartej ugody, nawet przed sądem. Jedyne, co w zasadzie można w tej sytuacji uczynić, to właśnie uchylić się przez którąś ze stron od skutków prawnych tejże ugody ze względu na wykryty błąd oraz ponowne jej zawarcie w innej, prawidłowej treści lub, w przypadku braku woli stron do ponownego zawarcia ugody, ustalić sposób zniesienia współwłasności na mocy orzeczenia sądu, po przeprowadzeniu rozprawy.

 

W takim orzeczeniu sądu, wydanym po uchyleniu się strony lub stron od zawartej ugody, sąd orzekający w kwestii zniesienia współwłasności i dalszego sposobu z niej korzystania mógłby ustalić to odmiennie od treści uprzedniej ugody, gdyż nie byłby nią związany. Oznacza to, iż możliwy byłby teoretycznie nawet nowy podział, który chciałaby wprowadzić Pani sąsiad. Oczywiście kwestia ta zawsze pozostaje w gestii sądu, który najpierw przeprowadziłby odpowiednie postępowanie mające na celu zbadanie, jaki podział byłby odpowiedni ze względu na treść prawa własności (stosunek udziałów stron w nieruchomości) oraz umożliwienie stronom dalszego spokojnego korzystania z tej nieruchomości po podziale.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • X - II =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »