Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak bronić się przed pomówieniami w internecie?

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 12.06.2012

Jestem opisywana w pewnym portalu internetowym. Podano moje imię i nazwisko, więc każdy wie, o kogo chodzi. Nie są to miłe treści. Administratorzy nie reagują, a właściciela nie można ustalić. Jak zakończyć ten proceder? Jak bronić się przed pomówieniami w internecie?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Niestety internet – poza dawaniem poczucia łączności ze światem – potrafi sprawić niespodziankę, gdy odnajdziemy na jakimś portalu swoją osobę opisaną w niepochlebnych słowach. Możliwość anonimowej wypowiedzi daje niektórym osobom iluzję całkowitej bezkarności, stąd też dochodzi do naruszeń dóbr osobistych.

 

Ochronę dóbr osobistych zapewnia ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (w skrócie K.c.) w art. 23. Artykuł ten wskazuje przykładowe dobra osobiste, takie jak: zdrowie, życie, wolność osobista, swoboda sumienia, nazwisko czy pseudonim. Ze względu na dynamicznie rozwijające się stosunki społeczne lista tych dóbr poszerza się o nowe kategorie, stąd też katalog owych dóbr ma charakter otwarty. Nową kategorią dóbr osobistych w świecie elektronicznym jest na przykład „nick”.

 

Z uwagi na charakter internetu naruszenia dóbr osobistych mogą dotyczyć określonych kategorii tych dóbr. Na pewno będzie do nich należeć naruszenie czci, czyli dobrego imienia. Polega ono na rozpowszechnieniu informacji o niepochlebnej treści pod adresem konkretnie wymienionej osoby. Należy zaznaczyć, że ocena, czy rozpowszechniane informacji o danej osobie ma charakter negatywny, nie zależy od subiektywnych odczuć osoby opisywanej, ale od reakcji społecznej. Aby uznać, że doszło do naruszenia dobra osobistego, czyn ten musi być bezprawny.

 

Art. 24 K.c. wprowadza domniemanie takiej bezprawności, co oznacza, że to strona pozwana o naruszenie tych dóbr musi udowodnić, iż popełniony przez nią czyn nie nosił znamion bezprawności.

 

Uprawnionej osobie, której dobra osobiste zostały naruszone, przysługują:

 

  1. niemajątkowe oraz
  2. majątkowe środki ochrony dóbr osobistych.

 

Do niemajątkowej ochrony prawnej dóbr osobistych należą: powództwo o ustalenie, że określone prawo osobiste danej osobie przysługuje, powództwo o zaniechanie działań, które zagrażają dobrom osobistym lub je naruszają, a także złożenie oświadczenia o stosownej treści i formie (przeprosiny).

 

Z kolei środki majątkowe uprawniają do złożenia powództwa o zadośćuczynienie pieniężne lub zapłatę na cel społeczny, o ile dane naruszenie nosiło znamiona winy. Można również dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych Kodeksu cywilnego, jeżeli wykazana zostanie poniesiona szkoda majątkowa.

 

Gdy dane naruszenie dóbr osobistych zostanie uznane za pomówienie, osoba, która się takiego pomówienia dopuściła, może zostać poddana odpowiedzialności karnej z tytułu popełnienia przestępstwa.

 

Przy naruszeniu dóbr osobistych w internecie, tj. przy świadczeniu usług drogą elektroniczną, zastosowanie ma ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Art. 2 pkt 4 tej ustawy podaje, że świadczenie usług drogą elektroniczną to „wykonanie usługi świadczonej bez jednoczesnej obecności stron (na odległość), poprzez przekaz danych na indywidualne żądanie usługobiorcy, przesyłanej i otrzymywanej za pomocą urządzeń do elektronicznego przetwarzania (...)”.

 

Natomiast usługodawcą świadczącym usługi internetowe – zgodnie z treścią art. 2 pkt 6 cytowanej ustawy – jest m.in. osoba fizyczna lub osoba prawna, która „prowadząc chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową świadczy usługi drogą elektroniczną”.

 

Trzeba pamiętać, że naruszenia dóbr osobistych może dopuścić się sam usługodawca albo podmiot niezależny od usługodawcy za pomocą oferowanych przez niego usług (np. hosting).

 

I tak, administrator nie ma obowiązku monitorowania treści publikowanych przez swoich użytkowników i nie ponosi za to odpowiedzialności, ale tylko do czasu otrzymania urzędowego zawiadomienia lub wiarygodnej informacji, że zamieszczone treści mają bezprawny charakter – art. od 12 do 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Innymi słowy, usługodawca (administrator) nie ponosi żadnej odpowiedzialności, o ile nie wiedział o bezprawności treści umieszczonej na jego portalu, czyli dopóki nie dostał informacji na przykład z żądaniem usunięcia tej treści. Jeżeli więc usługodawca powziął już taką wiadomość i wskazanej treści nie usunął z portalu, to wówczas ponosi odpowiedzialność na równi z użytkownikiem dokonującym rzeczonego wpisu.

 

Należy zastanowić się, jakie działania mogłaby Pani podjąć.

 

Najpierw proponowałabym dokonać wydruku treści odnoszących się do Pani osoby z podaniem dnia i godziny. Jeżeli ma Pani zamiar prowadzić postępowanie sądowe, to rekomendowałabym udanie się do notariusza, aby wraz z nim dokonać wejścia na daną stronę internetową i sporządzić z jej treści protokół. Taką możliwość daje art. 104 § 3 Prawa o notariacie, który stanowi, że notariusz spisuje protokoły czynności wejścia na daną stronę internetową. Koszt takiej operacji to ok. 250-300 zł. Nie zawsze notariusz zgodzi się na taką czynność, powołując się na niską wiarygodność stron internetowych, ale to do sądu należy ostateczna ocena wartości dowodowej takiego dokumentu. Ponadto orzecznictwo dopuszcza uwzględnianie przez sąd wydruków SMS-ów czy stron internetowych przy orzekaniu o ich wartości dowodowej (np. wyrok SN z dnia 29 września 2004 r., sygn. akt II CK 527/03).

 

Jednocześnie powinna Pani wysłać do administratora żądanie usunięcia treści dotyczących Pani osoby, wskazując na ich bezprawność, z jednoczesnym żądaniem podania danych osobowych internauty, który te treści umieścił (trzeba tu się powołać na przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych). Można to zrobić w formie e-maila (ale konieczne będzie wtedy zaznaczenie opcji o pobraniu kopii), wskazując przedmiotowe treści dotyczące Pani osoby za pomocą linku (albo je opisując). Można też wybrać formę pisemną wysłaną za potwierdzeniem odbioru. Po otrzymaniu takiej wiadomości administrator powinien zablokować dostęp do kwestionowanych treści, chcąc uniknąć podawania danych osobowych internauty, ale gwarancji nie ma.

 

W braku reakcji administratora można ustalić właściciela serwera, ale jak rozumiem, nie udało się Pani tego dokonać, zatem porzucam ten wątek.

 

Jeżeli administrator odmówi wskazania danych osobowych internauty, a Pani na tym zależy, to może Pani zwrócić się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o wydanie decyzji nakazującej udostępnienie danych. Zaznaczam, że jeśli dane internauty będą dochodzone po IP komputera umieszczonego w zakładzie pracy albo w domu wielodzietnym, może się to okazać nieskuteczne.

 

Ostatecznie może Pani:

 

  1. wnieść na drodze cywilnej powództwo związane z naruszeniem dóbr osobistych, w którym może Pani żądać:

    1. zaniechania działania naruszającego dobra, czyli usunięcia wpisu internauty;
    2. dokonania czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia Pani dóbr (np. poprzez opublikowanie przeprosin w wybranej formie i miejscu);
    3. zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty na określony cel społeczny.

  2. wnieść powództwo na drodze postępowania karnego.

 

Przestępstwo pomówienia – art. 212 Kodeksu karnego – ścigane jest z oskarżenia prywatnego. Zatem aby je wszcząć, musi Pani złożyć na policji skargę w formie ustnej albo pisemnej. W przypadku przestępstwa pomówienia to do policji należy dokonanie czynności dowodowych, a więc także ustalenie sprawcy naruszenia Pani dóbr osobistych. Zatem to policja wyśle w tym przypadku zawiadomienie do administratora o popełnieniu przestępstwa i wobec urzędowego charakteru zawiadomienia o bezprawności dotyczących Pani treści administrator winien je usunąć. Policja po zabezpieczeniu ewentualnych dowodów wyśle skargę do sądu. W tym postępowaniu może Pani żądać na swoją rzecz:

 

  1. nawiązki albo
  2. zasądzenia sumy na cel społeczny.

 

Zaznaczam, że obydwa postępowania sądowe są w tym przypadku długie i męczące.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VII - II =

»Podobne materiały

Fałszywe oskarżenia i pomówienia – jak się przed nimi bronić?

Jak bronić się przed fałszywymi oskarżeniami i pomówieniami kierowanymi wobec mnie i mojej rodziny ze strony poprzedniego partnera mojej żony?

 

Negatywna opinia na forum internetowym

Firma nie wykonała w terminie szafy na zamówienie. Opóźnienie było bardzo duże. Zdecydowałem się na wypowiedzenie umowy i zamieściłem negatywny wpis na forum internetowym. Opisałem w niej tylko to, co naprawdę się wydarzyło, oraz wystawiłem negatywną opinię. Firma zagroziła mi wystąpieniem do sądu,

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »