.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podział mieszkania po rozwodzie

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 24.07.2013

Jestem w trakcie rozwodu. Mamy z mężem dwoje dzieci. Oczekuję orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy męża, ponieważ miał on romans. Mieszkałam dotychczas w naszym wspólnym mieszkaniu, na które wydałam dużą kwotę ze sprzedaży mojego mieszkania (miałam je jeszcze przed ślubem). Pozostałe środki pochodziły ze wspólnego kredytu. Mąż jest czasami agresywny, ma założoną niebieską kartę. Niedawno zjawił się w naszym wspólnym mieszkaniu, wymienił zamki i oświadczył, że będzie w nim mieszkał. Wyprowadziłam się z dziećmi do brata. W jaki sposób sąd dokona podziału mieszkania w trakcie sprawy rozwodowej? Wspólne zamieszkiwanie nie wchodzi w rachubę.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na początku pozwolę sobie zaznaczyć, że zgodnie z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

 

„§ 1. Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

 

§ 2. Do majątku wspólnego należą w szczególności:

 

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;

 

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;

 

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;

 

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.)”.

 

Zasadą jest, że wszystkie przedmioty majątkowe nabyte w trakcie trwania małżeństwa należą do majątku wspólnego małżonków.

 

Wyjątkiem jest regulacja z art. 33 K.r.o. wskazująca, że: „do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

 

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;

 

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił;

 

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom;

 

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;

 

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;

 

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;

 

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;

 

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;

 

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;

 

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej”.

 

Przede wszystkim należy wskazać, że podziału majątku wspólnego małżeńskiego można dokonać wyłącznie po ustaniu wspólności małżeńskiej majątkowej. Stosownie bowiem do art. 35 K.r.o.: „W czasie trwania wspólności ustawowej żaden z małżonków nie może żądać podziału majątku wspólnego. Nie może również rozporządzać ani zobowiązywać się do rozporządzania udziałem, który w razie ustania wspólności przypadnie mu w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku”.

 

Oczywiście orzeczenie rozwodu powoduje, że wspólność majątkowa małżeńska ustaje. Dopiero po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej może Pani wnosić o dokonanie podziału majątku.

 

Rozdzielność majątkowa może być ustanowiona na mocy umowy między małżonkami, a także na podstawie orzeczenia sądu o rozdzielności majątkowej. Z opisanego przez Panią przypadku wnioskuję, że nie ma możliwości na zgodny, umowny podział majątku, dlatego jedyną możliwością jest sprawa sądowa o podział majątku.

 

Na marginesie dodam, że sąd w toku postępowania może dokonać na żądanie jednego z małżonków podziału majątku wspólnego, stosownie bowiem do art. 58 § 3 K.r.o.: „na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu”. Ponieważ jednak przeprowadzenie podziału zawsze powoduje zwłokę w postępowaniu o rozwód, to sądy dokonują w postępowaniu rozwodowym podziału majątku tylko wówczas, kiedy małżonkowie złożą zgodny projekt tego podziału.

 

Z powyższego przepisu wynika, że każde z małżonków może żądać dokonania podziału majątku małżeńskiego po wygaśnięciu lub po zniesieniu wspólności ustawowej małżeńskiej. Jednak żaden przepis prawa nie wskazuje na to, że postępowanie o podział majątku wspólnego może się odbyć po rozwodzie stron.

 

Odnośnie do spraw o podział majątku wspólnego wszczętych przed złożeniem pozwu o rozwód nie istnieją przepisy, które nakazywałyby sądowi rejonowemu, który jest właściwy dla dokonania podziału, zawieszenie postępowania na czas trwania postępowania o rozwód czy przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi okręgowemu prowadzącemu sprawę o rozwód. Takie przepisy dotyczą wyłącznie spraw o alimenty lub związanych z władzą rodzicielską.

 

Z uwagi na powyższe należy stwierdzić, że może Pani złożyć w sądzie rejonowym miejsca położenia majątku wspólnego wniosek o podział majątku wspólnego, mimo że obecnie toczy się sprawa o rozwód.

 

Ponadto ma Pani rację, twierdząc, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego może się Pani domagać zwrotu nakładów na wspólny dom, dokonanych z Pani majątku osobistego. Możliwość taką przewiduje art. 45 § 1 K.r.o., który stanowi, że: „Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności”.

 

Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.

 

Oczywiście taki nakład z majątku osobistego na majątek wspólny musi Pani wykazać odpowiednimi dowodami.

 

Rozumiem Pani sytuację, gdyż na czas sprawy rozwodowej została Pani pozbawiona możliwości korzystania z nieruchomości, która stanowi wspólność majątkową. Oczywiście w takim przypadku przysługuje Pani odrębne powództwo do sądu o dopuszczenie do współposiadania rzeczy, gdyż w drodze analogii art. 206 Kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio do roszczeń małżonka o dopuszczenie do współposiadania rzeczy stanowiących przedmiot współwłasności łącznej, a więc w czasie trwania wspólności ustawowej (tak: orzeczenie Sądu Najwyższego z 7 maja 1965 r., II CR 174/65, LexPolonica nr 296335).

 

Jeżeli chodzi o współposiadanie ruchomości, to odpowiednie zastosowanie mają zasady stosowane przy podziale nieruchomości do korzystania (quoad usum). Uzasadniają one roszczenie jednego z małżonków przeciwko drugiemu o wydanie mu określonych rzeczy niezbędnych dla niego i ewentualnie pozostających przy nim dzieci.

 

Jednak trudno mi przyznać, że takie działanie jest celowe, gdyż – jak już Pani wcześniej przyznała – były przypadki, iż Pani mąż znęcał się nad rodziną.

 

Abstrahując od powyższego, zgodnie z art. 58 K.r.o. sąd w wyroku rozwodowym orzeka m.in. (jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie) także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków.

 

W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka.

 

Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków, sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.

 

Celem wszystkich przewidzianych w art. 58 K.r.o. form rozstrzygania w wyroku rozwodowym o wspólnym mieszkaniu rozwodzących się małżonków jest rozgraniczenie sfery ich uprawnień do tego mieszkania, zmierzające – w miarę istniejących możliwości – do ich odseparowania. Mają temu służyć orzeczenia o:

 

  1. sposobie korzystania z mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania, tj. do chwili uzyskania przez każde z małżonków oddzielnego mieszkania na właściwej drodze,
  2. eksmisji jednego z małżonków w określonych warunkach,
  3. podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu go jednemu z małżonków.

 

Pierwsze z wymienionych orzeczeń, podejmowane z urzędu, w zasadzie wchodzi w grę wówczas, gdy nie istnieją możliwości wydania orzeczeń wymienionych w punkcie drugim i trzecim, aczkolwiek tymczasowe rozstrzyganie nie jest również wyłączone w razie definitywnego orzeczenia o wspólnym mieszkaniu, jeśli wymagają tego okoliczności sprawy, zwłaszcza wówczas, gdy wykonanie eksmisji może okazać się odległe w czasie.

 

Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, obowiązkiem sądu jest orzeczenie w wyroku rozwodowym także o sposobie korzystania z niego przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków.

 

Obligatoryjne orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania jest z reguły bezprzedmiotowe wtedy, gdy sąd w wyroku rozwodowym nakazał eksmisję jednego z małżonków, dokonał podziału wspólnego mieszkania bądź też przyznał je jednemu z nich na ich zgodny wniosek albo dokonał podziału majątku wspólnego łącznie z mieszkaniem jako składnikiem tego majątku. Jednakże orzeczenie to może być celowe także w wypadku nakazania eksmisji jednego z nich, jeżeli w okolicznościach sprawy nie można oczekiwać jej rychłego wykonania.

 

W tym miejscu należy zaznaczyć, że o żądaniu o zakresie i sposobie korzystania przez małżonków ze wspólnie zajmowanego mieszkania w czasie trwania procesu rozwodowego sąd może orzec w formie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia – czyli żądać może Pani takiego zabezpieczenia już podczas trwania sprawy rozwodowej.

 

Jak wspomniałem, może żądać Pani także eksmisji małżonka, gdy swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Zastosowanie eksmisji jest ograniczone do rażąco nagannego postępowania. Ma ono miejsce zwłaszcza wtedy, gdy stałe nadużywanie przez małżonka alkoholu, wywoływanie awantur i dopuszczanie się aktów przemocy stanowi zagrożenie dla życia, zdrowia lub spokoju drugiego małżonka i innych członków rodziny.

 

Sąd rozwodowy przy orzekaniu o wspólnym mieszkaniu małżonków ma obowiązek uwzględniać przede wszystkim potrzeby dzieci i tego z małżonków, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. Także w tym obowiązku przejawia się podstawowa w K.r.o. zasada ochrony dobra dziecka.

 

Odpowiednie żądania, opisane przeze mnie powyżej, sugerowałbym zgłosić i uzasadnić sądowi, mimo że orzeczenie o niektórych z nich jest obligatoryjne.

 

Proszę też pamiętać, że jeśli orzeczenie rozwodu nastąpi z wyłącznej winy Pani męża, a rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie Pani sytuacji materialnej, sąd na Pani żądanie (jako małżonka niewinnego) może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IX + 4 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »