Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podwyżka alimentów o 100%

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 29.04.2018

Mój syn ma dziecko (obecnie 3-letnie) z nieformalnego związku, na które płaci alimenty. Jest pozbawiony praw rodzicielskich, dziecko mieszka z matką. Teraz matka dziecka chce podwyżki alimentów o 100%. Co można zrobić w tej sprawie?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podwyżka alimentów o 100%

Fot. Fotolia

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.o.

 

Z treści Pana pytania wynika, że Pana syn ma dziecko z nieformalnego związku. Dziecko ma 3 lata. W chwili obecnej wychowywane jest przez matkę. Matka wnosi o podwyższenie alimentów o 100%. Syn jest pozbawiony władzy rodzicielskiej.

 

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż na wysokość świadczenia alimentacyjnego wpływ ma nie tylko wysokość wynagrodzenia Pana syna, ale możliwości zarobkowe i majątkowe, m.in., czy jest właścicielem majątku o znacznej wartości, a także drugi czynnik jakim są usprawiedliwione potrzeby małoletniego dziecka. Usprawiedliwione potrzeby dziecka są natomiast uzależnione od jego wieku i poziomu życia rodziców.

 

Istotnym z punktu widzenia interesu Pana syna jest treść art. 135 § 1 K.r.o., zgodnie z którym zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nadto wskazać należy, iż wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

 

W chwili obecnej nie ulega wątpliwości, iż matka dziecka czyni osobiste starania o wychowanie i utrzymanie dziecka w większym stopniu, aniżeli syn, albowiem jak sam Pan wskazuje dziecko zamieszkuje z matką. Stopień przyczynienia się do wychowania dziecka jest jednak zależny od wieku dziecka. Jeżeli dziecko chodzi już do przedszkola, wówczas nawet jeżeli matka dziecka nie pracuje nie jest uzasadnionym podnoszenie twierdzenia, iż wychowaniem dziecka zajmuje się wyłącznie matka. Jeżeli natomiast dziecko jest w wieku przedszkolnym, jednak do przedszkola nie uczęszcza, wówczas matka więcej czasu i starania wkłada w jego wychowanie. Proszę pamiętać, że pozbawienie władzy rodzicielskiej nie pozbawia syna prawa do kontaktów z dzieckiem.

 

Wraz ze wzrostem dziecka potrzeby dziecka rosną, co skutkuje zwiększeniem kosztów jego utrzymania.

 

Wybaczy Pan, ale pozwolę sobie na ocenę zachowania matki dziecka. Moim zdaniem matka dziecka przygotowuje sobie drogę do żądania coraz to wyższych alimentów od Pana syna.

 

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa, itp.). Należy sobie zatem zadać pytanie, jakie wynagrodzenie ma Pana syn? Jaka kwota dotychczas wystarczała na zaspokojenie potrzeb syna? Jakie potrzeby wchodziły w zakres poprzednio ustalonej kwoty? Czy zarobki Pana syna znacznie się powiększyły ostatnimi czasy?

 

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75 „zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro – jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r. III CR 212/58 OSPiKA 1960/2 poz. 41)”.

 

W toku postępowania o alimenty, w sytuacji kiedy zdecydowaliby się Państwo uregulować sprawę sądownie, sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka, a następnie ustali możliwości zarobkowe rodziców. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę, jakie dziecko ma potrzeby i czy są one zaspokajane.

 

W mojej ocenie Pana syna powinien żądać przedłożenia zestawienia rachunków i wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem dziecka, które przedstawią zestawienie przypuszczalnych kosztów utrzymania dziecka i wynikających z zaspokojenia jego potrzeb. Nie bez znaczenia dla wysokości alimentów będzie także kwestia dobrowolnego zabierania dziecka na wakacje, troszczenia się o jego rozwój fizyczny i umysłowy. Wszystko to sąd weźmie pod uwagę przy ustalaniu wysokości alimentów.

 

Istotnym z punktu widzenia interesu Pana syna jest orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. akt III CR 422/66, zgodnie z którym „przez obowiązek alimentacyjny dostarczanie środków utrzymania przewidziany w art. 128 i 133 § 2 kro, rozumieć należy obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji; obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej”. Nadto w wyroku z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75 „usprawiedliwione potrzeby dziecka winny być ocenione nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania oraz całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów”.

 

W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84, zgodnie z którym „zakres świadczeń alimentacyjnych należy – zgodnie z art. 135 § 1 kro – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych”.

 

Istota świadczenia alimentacyjnego polega na zapewnieniu środków wychowania i utrzymania osoby uprawnionej do takiego świadczenia, a nie osoby, która opiekuje się osobą uprawnioną. Zasądzenie świadczenia pieniężnego w wysokości wykraczającej poza zakres usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka w mojej ocenie narusza istotę tego świadczenia. Nie sposób wskazać kwoty takiego świadczenia, nie znając zarobków syna (należy mieć na uwadze zasadę równej stopy życiowej dziecka i ojca), ale powszechnie przyjmowane w sytuacji osób „średnio sytuowanych finansowo” są alimenty rzędu od 500 zł do 1000 zł na dziecko. Wszystko oczywiście uzależnione jest od tego, czy dziecko musi brać jakieś drogi leki, czy uczęszcza do przedszkola, czy też niezbędne jest zatrudnienie niańki, jakie możliwości zarobkowe i majątkowe mają osoby zobowiązane.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • I + II =

»Podobne materiały

Chwilowe przerwanie studiów i praca na zlecenie a egzekucja alimentów

Córka ma ukończone 20 lat i zasądzone alimenty od ojca. W miesiącu marcu przerwała 1. rok studiów z powodu niezaliczonego przedmiotu. Ma zamiar ponownie rozpocząć 1. rok nauki na innej uczelni od października tego roku. W tym miesiącu podjęła prace zarobkową na podstawie umowy-zlecenia, w mieście, g

 

Separacja nieformalna a alimenty

Z winy męża żyjemy w separacji nieformalnej. Zarabiam 1600 zł, za mieszkanie płacę 800 zł, a dochody męża wynoszą 4900 zł? Czy mogę ubiegać się o alimenty? Czy sąd przychyli się do mojego wniosku o zasądzenie alimentów podczas separacji? Dodam, że opłaty ponoszę ja i moja sytuacja jest trudna. Alime

 

Powództwo o uchylenie alimentów z datą wsteczną

Mój partner ma egzekwowane z pensji zaległe alimenty na syna. Dziś chcieliśmy się dowiedzieć od komornika, jaki jest stan zadłużenia. Okazało się wtedy, że są jeszcze płacone alimenty bieżące. To nas zaskoczyło, bo syn partnera jest pełnoletni i się nie uczy, tylko pracuje. Była żona nie zawiesiła a

 

Alimenty dla rodzica i problem z jego długami

Czy moja mama, mając emeryturę, może żądać ode mnie alimentów? Cierpi na chorobę psychiczną i dlatego narobiła wiele długów, od kilku miesięcy nie opłaca też rachunków za mieszkanie. Nie jest ubezwłasnowolniona. Czy mogę być wezwany do spłaty jej długów? Jak mogę tego uniknąć? Dodam, że mieszkamy os

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »