Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podrobienie podpisu na wekslu

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 05.02.2014

Jedenaście lat temu mój mąż prowadził działalność gospodarczą; wziął wtedy kredyt na zakup sprzętu. Do sporządzenia umowy kredytowej był potrzebny mój podpis, a byłam akurat w innym mieście – więc za namową pracownika banku mąż podrobił mój podpis na wekslu i na umowie. Teraz okazało się, że kredyt nie został spłacony i bank przekazał sprawę do sądu i wydał nakaz zapłaty – także przeciwko mnie. Komornik zajął mi pensję, odwołałam się do sądu. Mąż podczas rozprawy chce się przyznać do sfałszowania podpisu; nie wiem jednak, czy prokurator będzie rozpatrywał sprawę jako fałszerstwo (art. 270 Kodeksu karnego) czy może sfałszowanie środka płatniczego (czyli art. 310). Jaki wyrok może grozić mężowi?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z Pani wyjaśnień wynika, że Pani mąż pod Pani nieobecność sfałszował Pani podpis zarówno pod umową kredytową, jak i na wekslu, który – jak wiadomo – jest papierem wartościowym. Obecnie mąż zamierza się przyznać do popełnionego przestępstwa przed sądem cywilnym, dlatego pyta Pani o ewentualne konsekwencje dla niego.

 

Sąd powszechny ma obowiązek powiadomienia prokuratury o przestępstwie, gdyż zgodnie z art. 304 § 2 Kodeksu postępowania karnego (dalej – K.p.k.) – instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

 

W przedstawionej sprawie ma Pani wątpliwości, czy prokuratura zarzuci Pani mężowi popełnienie przestępstwa z art. 270, czy 310 Kodeksu karnego (w skrócie – K.k.).

 

Zgodnie z art. 270 K.k.:

 

„§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

W art. 270 § 1 przewidziano odpowiedzialność karną za trzy odmiany zabronionego zachowania:

 

  1. podrobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny;
  2. przerobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny oraz
  3. użycie podrobionego bądź przerobionego dokumentu jako autentycznego.

 

Podrobienie i przerobienie dokumentu określane jest w doktrynie mianem fałszu materialnego dokumentu, ponieważ sprawca tych czynów oddziałuje na materię dokumentu lub na inną materię w celu nadania jej pozoru autentycznego dokumentu.

 

W art. 270 § 2 przewidziany jest czyn polegający na nieuprawnionym wypełnieniu blankietu na szkodę osoby na nim podpisanej albo na użyciu takiego dokumentu. Karze określonej w art. 270 § 3 podlega natomiast osoba, która czyni przygotowania do przestępstwa opisanego w art. 270 § 1. § 2a przewiduje wypadek mniejszej wagi fałszu materialnego dokumentu i użycia fałszywego dokumentu jako autentycznego oraz nieuprawnionego wypełnienia podpisanego blankietu i użycia takiego dokumentu.

 

Przedmiotem ochrony art. 270 jest kilka dóbr prawnych. Jednym z nich jest wiarygodność dokumentu. Pojęcie wiarygodności dokumentu jest szerokie, obejmuje bowiem swoim zakresem zarówno autentyczność, jak i prawdziwość treści dokumentu. Przedmiotem ochrony przepisu sankcjonującego fałsz materialny dokumentu jest wiarygodność dokumentu w sensie jego autentyczności (oryginalności). Wiarygodność dokumentu jest ściśle związana z jego znaczeniem dowodowym. Wiarygodność dokumentu i jego znaczenie dowodowe są warunkami prawidłowego obrotu prawnego. Art. 270 chroni zatem także pewność obrotu prawnego (zwłaszcza w odniesieniu do czynu polegającego na użyciu fałszywego dokumentu). Przedmiotem ochrony art. 270 § 2 jest ponadto interes majątkowy lub niemajątkowy osoby podpisanej na blankiecie.

 

Strona przedmiotowa czynu przewidzianego w art. 270 § 1 polega na tym, że sprawca w celu użycia za autentyczny podrabia lub przerabia dokument albo takiego dokumentu jako autentycznego używa. W przepisie tym określone są więc trzy czynności wykonawcze: „podrabia”, „przerabia” i „używa”.

 

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, LexisNexis nr 356505; OSNPG 1980, nr 11, poz. 127), stwierdził: „Dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony” (zob. także wyrok SN z 5 marca 2003 r., III KKN 165/2001, LexisNexis nr 369470, OSNwSK 2003, poz. 516). Może to być osoba fizyczna lub prawna, istniejąca faktycznie albo fikcyjna. Zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w literaturze podkreśla się, że podrobienie stanowi zamach na autentyczność dokumentu, sprawca bowiem sporządza dokument przy zachowaniu pozorów, że pochodzi on od innej osoby.

 

Podrobienie dokumentu polega na działaniu sprawcy powodującym, że z danym przedmiotem lub innym zapisanym nośnikiem informacji związane jest określone prawo albo że ze względu na zawartą w nim treść stanowi on dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.

 

Sprawca może sporządzić taki dokument w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien element lub elementy, które powodują, że z danym przedmiotem lub innym nośnikiem wiąże się określone prawo albo ich treść ma znaczenie prawne. Wprowadzony przez sprawcę element lub elementy przesądzają o tym, że konkretnemu przedmiotowi albo innemu zapisanemu nośnikowi informacji nadawany jest pozór autentycznego dokumentu. Takim elementem może być określony tekst, podpis, odbity znak pieczęci. Możliwe jest więc podrobienie dokumentu np. przez sporządzenie całego tekstu dokumentu lub przez uzupełnienie zapisu treści o dodatkowy fragment. Dlatego też Sąd Najwyższy w uchwale z 17 marca 2005 r. (I KZP 2/2005, LexisNexis nr 375946; OSNKW 2005, nr 3, poz. 25), słusznie uznał, że: „Podrobieniem dokumentu (...) jest także potwierdzenie przez uczestnika czynności procesowej fałszywym podpisem nieprawdziwych danych w protokole utrwalającym tę czynność procesową” (odmiennie: Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2002 r.; IV KK 240/2002, LexisNexis nr 2417216).

 

Dla realizacji znamion przestępstwa podrobienia dokumentu nie ma znaczenia, czy osoba, której podpis podrobiono, wyraziła na to zgodę (tak: wyrok SN z 9 września 2002 r.; V KKN 29/2001, LexisNexis nr 361343, Orz. Prok. i Pr. 2003, nr 2, poz. 5).

 

W art. 270 § 1 obok podrobienia lub przerobienia dokumentu sankcjonowane jest użycie jako autentycznego podrobionego albo przerobionego dokumentu.

 

Użycie polega na posłużeniu się dokumentem w związku z jego przeznaczeniem, a więc w celu skorzystania z wiążącego się z nim prawa bądź w celu wykazania innemu podmiotowi wynikających z treści dokumentu: dowodu prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 30 października 1997 r. (II AKa 105/97, LexisNexis nr 333406; OSA 1998, nr 10, poz. 54) stwierdził, że: „Wypełnienie znamienia «jako autentycznego używa» w odniesieniu do podrobionego lub przerobionego dokumentu wymaga posłużenia się nim w okolicznościach zgodnych z jego przeznaczeniem – dla potwierdzenia okoliczności mającej znaczenie prawne”. Penalizowane w art. 270 § 1 użycie fałszywego dokumentu polega zatem na wykorzystaniu jego znaczenia dowodowego wobec odpowiedniego adresata i w odpowiednich okolicznościach. Dzieje się tak wtedy, gdy użycie dokumentu może wywołać skutki prawne. Użycie podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego polega na takim działaniu sprawcy, które umożliwia zapoznanie się adresata użycia z dokumentem. Może to przejawiać się w formie osobistego przedłożenia dokumentu adresatowi, przesłania go (pocztą, także elektroniczną, faksem lub przez posłańca) albo pozostawienia dokumentu w miejscu, w którym adresat będzie się mógł z nim zapoznać.

 

Przestępstwo polegające na podrobieniu lub przerobieniu dokumentu ma charakter materialny. Skutkiem zachowania sprawcy jest podrobiony bądź przerobiony dokument. Przestępstwo w postaci użycia fałszywego dokumentu ma natomiast charakter formalny. Do uznania go za dokonane nie jest konieczne wywołanie skutku w postaci wprowadzenia kogoś w błąd czy wyrządzenia komukolwiek szkody.

 

Podrobienie lub przerobienie dokumentu podlega karze tylko wówczas, gdy sprawca działał w celu użycia (przez niego samego lub inną osobę) sfałszowanego dokumentu jako autentycznego.

 

Za popełnienie czynu określonego w art. 270 § 1 i 2 przewidziana jest grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Sąd w tych przypadkach ma możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Dopuszczalne jest ponadto warunkowe umorzenie postępowania karnego.

 

Przestępstwa określone w art. 270 ścigane są z oskarżenia publicznego (z urzędu).

 

Sąd Najwyższy w postanowieniu składu siedmiu sędziów z 14 lipca 1951 r. (I. K. 157/50, LexisNexis nr 399913; OSN 1952, nr 1, poz. 1) stwierdził, że: „Podrobienie lub przerobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny i następnie użycie go w tym charakterze przez tego samego sprawcę, stanowi jedno przestępstwo; podrobienie lub przerobienie jest w tym przypadku pierwszym stadium działania przestępnego polegającego na użyciu fałszywego dokumentu za autentyczny”. W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy podkreślił, że „okoliczność, że między jednym a drugim zdarzeniem upłynął dłuższy okres, nie ma znaczenia istotnego. Rozstrzygającą jest bowiem rzeczą, że oba fragmenty działania sprawcy zostały spełnione pod wpływem jednolitego zamiaru przestępnego i miały na celu naruszenie tego samego dobra prawnego”.

 

Fałsz dokumentu i następnie użycie przez sprawcę fałszu podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego stanowi pozorny zbieg przestępstw (zob. wyrok SN z 10 stycznia 2003 r., WA 69/02, OSNKW 2003, nr 3-4, poz. 40).

 

Należy zaznaczyć, że art. 270 § 1 (użycie fałszywego dokumentu jako autentycznego) może pozostawać w zbiegu z art. 286 § 1 lub 3, czyli przestępstwem oszustwa.

 

Moim zdaniem Pani mąż dopuścił się przestępstwa z art. 270 K.k., gdyż sfałszował Pani podpis pod umową kredytową.

 

Natomiast według art. 310 K.k.:

 

„§ 1. Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatniczy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumentu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.

§ 2. Kto pieniądz, inny środek płatniczy lub dokument określony w § 1 puszcza w obieg albo go w takim celu przyjmuje, przechowuje, przewozi, przenosi, przesyła albo pomaga do jego zbycia lub ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

§ 4. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1 lub 2, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

 

Art. 310 § 1 sankcjonuje podrobienie i przerobienie pieniędzy, innych środków płatniczych oraz określonych w tym przepisie dokumentów, a także usuwanie z nich oznaki umorzenia.

 

W art. 310 § 2 penalizacją objęto czyn zabroniony polegający na tym, że sprawca puszcza w obieg albo w takim celu przyjmuje, przechowuje, przewozi, przenosi, przesyła lub pomaga w zbyciu lub ukryciu pieniądz bądź inny środek płatniczy albo dokument określony w § 1.

 

Jak stanowi art. 310 § 3, w wypadku mniejszej wagi istnieje możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary.

 

Zgodnie z art. 310 § 4 karze podlega przygotowanie do popełnienia przestępstwa przewidzianego w § 1 lub 2.

 

Przedmiotem ochrony art. 310 jest autentyczność pieniędzy, innych środków płatniczych lub dokumentów uprawniających do otrzymania sumy pieniężnej bądź zawierających obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce oraz prawidłowość obrotu pieniędzmi i innymi dokumentami wyszczególnionymi w tym artykule.

 

Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z 3 lutego 2008 r. (II AKp 24/2008, LexisNexis nr 1952536; Orz. Prok. i Pr. 2008, nr 7-8, poz. 44) stwierdził, że: „Przepisy art. 310 § 1 K.k. i art. 310 § 4 K.k. chronią niezakłócony i bezpieczny obrót pieniędzmi, papierami wartościowymi i innymi wymienionymi w nich dokumentami, czyli chronią zaufanie do środków płatniczych niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania całego systemu gospodarczego. Ochrona ta nie ogranicza się wyłącznie do zachowania stanu wartości pieniężnych będących w obiegu, lecz ma na względzie także prawidłowość, pewność i bezpieczeństwo obrotu tymi wartościami. Stąd, jak i w konsekwencji formalnoprawnego charakteru przestępstw stypizowanych w art. 310 § 1 K.k. i art. 310 § 4 K.k., bez znaczenia dla ich bytu jest, czy w efekcie dokonanego przerobienia lub podrobienia nastąpiło uszczuplenie mienia i na czyją szkodę, a tym bardziej, czy szkoda ta została naprawiona. Bez znaczenia też jest, czy podrobiony, a więc stworzony na nowo poprzez nadanie cech oryginału, środek płatniczy, odpowiada autentycznie wystawionemu oryginałowi, skoro wykonano taką jego imitację, że mogła uchodzić za oryginał”.

 

Strona przedmiotowa przestępstwa określonego w art. 310 § 1 obejmuje trzy odmiany.

 

Zabronione zachowanie może polegać na podrobieniu lub przerobieniu polskiego bądź obcego pieniądza, innego środka płatniczego (np. karty płatniczej) albo dokumentu uprawniającego do otrzymania sumy pieniężnej (np. weksla) lub zawierającego obowiązek wypłaty kapitału (np. certyfikatu inwestycyjnego), odsetek (np. obligacji), udziału w zyskach (np. akcji) bądź stwierdzenie uczestnictwa w spółce (np. świadectwa udziałowego). Trzecia odmiana czynu zabronionego polega na usunięciu oznaki umorzenia z pieniędzy, innych środków płatniczych lub dokumentów wskazanych w art. 310 § 1.

 

Zabronione zachowanie polega na podrobieniu lub przerobieniu pieniędzy, innych środków płatniczych lub dokumentów określonych w art. 310 § 1. Podrobienie oznacza nadanie jakiemuś przedmiotowi pozorów pieniądza, innego środka płatniczego bądź dokumentu, o jakich mowa w tym przepisie. Sąd Najwyższy w wyroku z 26 lipca 1982 r. (I KR 321/81, LexisNexis nr 310160; OSP 1983, nr 7, poz. 161) stwierdził: „Do uznania, że nastąpiło podrobienie pieniędzy, nie jest konieczne osiągnięcie przez sprawcę tak łudzącego podobieństwa falsyfikatu, by mogło to wprowadzić w błąd doświadczoną osobę, lecz wystarcza takie podobieństwo, aby człowiek niedoświadczony nie mógł od razu się przekonać o nieprawidłowości wręczonego mu jako pieniądz przedmiotu”. Prezentowany w literaturze i orzecznictwie pogląd, że do realizacji znamion przestępstwa określonego w art. 310 § 1 (art. 227 § 1 K.k. z 1969 r., art. 175 K.k. z 1932 r.) konieczne jest osiągnięcie przez sprawcę odpowiedniego stopnia podobieństwa fałszywego przedmiotu do autentycznego, nie znajduje uzasadnienia w treści wskazanych przepisów. Sąd Najwyższy w wyroku z 1 lutego 1988 r. (II KR 7/88, LexisNexis nr 308555 (OSNPG 1989, nr 1, poz. 9), uznał, że: „Dla bytu przestępstwa z art. 227 § 1 K.k. [obecnie art. 310 § 1 K.k.] nie jest istotne, jakich środków działania (np. prymitywnych czy doskonałych) użyto do podrobienia pieniądza, gdyż sam fakt podrobienia nawet w sposób prymitywny, ale w warunkach umożliwiających puszczenie go w obieg za autentyczny należy uznać za przestępstwo. Takimi warunkami może być np. półmrok, pośpiech przyjmującego pieniądze, wada wzroku”. Stanowisko to nie wydaje się słuszne. Dla zrealizowania znamion podrobienia pieniądza nie mają bowiem znaczenia warunki, w jakich puszczany jest on w obieg.

 

W art. 310 § 2 objęto sankcją puszczenie w obieg lub w takim celu przyjęcie, przechowanie, przewożenie, przenoszenie, przesyłanie lub pomoc w zbyciu lub ukryciu pieniądza, innego środka płatniczego albo dokumentu określonego w art. 310 § 1. Puszczenie w obieg oznacza przekazanie innemu podmiotowi pieniądza lub innego przedmiotu określonego w art. 310 § 1 ze świadomością, że ten podmiot może przekazać go dalej (R. Góral, Kodeks karny. Praktyczny komentarz, s. 518). Puszczeniem w obieg jest zatem np. zapłata fałszywym pieniądzem za towar lub usługę albo darowizna.

 

W art. 310 § 3 przewidziano wypadek mniejszej wagi przestępstw określonych w § 1 i 2. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 21 lipca 2005 r. (II AKa 147/2005, LexisNexis nr 408853; Orz. Prok. i Pr. 2006, nr 1, poz. 30) stwierdził, że „uznanie czynów opisanych w art. 310 § 1 K.k. i art. 310 § 2 K.k. za wypadek mniejszej wagi powinno opierać się na ocenie wszystkich okoliczności oraz faktów związanych z jego popełnieniem, zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych. Decydują o tym elementy przedmiotowe i podmiotowe, a więc także dotyczące sprawcy, podjętego przez niego sposobu działania, stopnia natężenia złej woli i motywów zachowania. Zatem przy ocenie, czy zachodzi wypadek mniejszej wagi w konkretnej sytuacji faktycznej i prawnej, należy brać pod uwagę przedmiotowo-podmiotowe znamiona czynu, kładąc akcent na te elementy, które są charakterystyczne dla danego rodzaju przestępstwa. Konkludując, trzeba stwierdzić, że wypadek mniejszej wagi jest to bowiem uprzywilejowana postać czynu o znamionach przestępstwa typu podstawowego, charakteryzująca się przewagą elementów łagodzących o charakterze przedmiotowo-podmiotowym” (por. wyrok SN z 9 października 1996 r., V KKN 79/96, LexisNexis nr 313528, OSNKW 1997, nr 3-4, poz. 27).

 

Za popełnienie zbrodni określonej w art. 310 § 1 przewidziana jest kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo kara 25 lat pozbawienia wolności. Występek przewidziany w art. 310 § 2 zagrożony jest karą pozbawienia wolności od roku do lat 10. Zgodnie z art. 310 § 3 w wypadku mniejszej wagi sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

 

Należy dodać, że w stosunku do art. 270 K.k. lex specialis (łac. reguła szczególna) stanowi art. 310 K.k., który znajdzie zastosowanie w razie, gdy przedmiotem fałszerstwa będą: pieniądze, weksle, czeki oraz inne wskazane tam szczególnego rodzaju dokumenty (orzeczenie OSA.2003.6.61).

 

Moim zdaniem istnieje więc możliwość, że Pani mąż odpowie za dwa przestępstwa, a mianowicie za sfałszowanie Pani podpisu pod umową kredytową na podstawie art. 270 K.k. oraz sfałszowanie Pani podpisu pod wekslem, czyli za czyn określony w art. 310 K.k.

 

Istnieje jedno znaczące stanowisko Sądu Najwyższego mówiące, że sfałszowanie podpisu wystawcy weksla in blanco jest przestępstwem stypizowanym nie w art. 270, lecz w art. 310 K.k. Nie można jednak moim zdaniem mówić o jednolitym orzecznictwie w tego rodzaju sprawach.

 

21 marca 2007 r. Sąd Najwyższy zajmował się zagadnieniem, czy weksel in blanco może być uznany za dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej, co powoduje surowsze sankcje za podrabianie takiego weksla. Sąd Najwyższy uchwalił, że weksel niezupełny (in blanco) może stanowić dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej, o którym mowa w art. 310 § 1 K.k.

 

Sąd Najwyższy zaznaczył także, że „prawo wekslowe poświęca instytucji weksla in blanco zaledwie jeden przepis art. 10, który mówi o wekslu niezupełnym w chwili wystawienia i nie zawiera wyczerpującego uregulowania problematyki oraz nie wyjaśnia szeregu wątpliwości”.

 

W doktrynie wypracowano definicję weksla in blanco, przez który rozumie się weksel niezupełny zaopatrzony w podpis wystawcy, lecz niewypełniony zupełnie, względnie nie posiadający niektórych cech, jakich prawo wymaga dla ważności weksla. Najczęściej weksle takie są wystawiane, gdy strony zawierając między sobą umowę, pragną zabezpieczyć ewentualne roszczenie, które może z niej wynikać, ale nie są w stanie z góry oznaczyć wysokości tych roszczeń lub terminu płatności. Ze względu na cel wystawienia weksel in blanco nosi czasami nazwę weksla gwarancyjnego lub kaucyjnego albo depozytowego. Weksel gwarancyjny udzielony jest na zabezpieczenie spłaty kredytów oraz na zabezpieczenie prawidłowego wykonania kontraktu. Weksel kaucyjny zastępuje złożenie kaucji w gotówce. Weksel depozytowy nie jest przeznaczony do obiegu i służy jako zabezpieczenie przyszłego spełnienia określonych świadczeń. (M. Czarnecki, L. Bagińska, Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz, Warszawa 2003, s. 17 i 167).

 

Weksel niezupełny może występować jako niezupełny własny i jako niezupełny trasowany. Weksel własny dokumentuje bezwarunkowe przyrzeczenie zapłaty, a weksel trasowany – bezwarunkowe polecenie zapłaty. W doktrynie przyjmuje się, że zobowiązanie wekslowe z weksla in blanco następuje z chwilą podpisania i wręczenia weksla, chociaż zobowiązanie to ma warunkowy charakter i wywołuje skutki dopiero wówczas, gdy weksel zostanie uzupełniony w taki sposób aby posiadał on wszystkie wymagane przez prawo elementy, rozstrzygające o ważności weksla (J. Mojak, Prawo papierów wartościowych. Zarys wykładu, Warszawa 2004, s. 53).

 

Kodeks cywilny w art. 9216-92116 zawiera przepisy dotyczące papierów wartościowych. Z treści art. 9216 K.c. można wnioskować, że zobowiązanie, do świadczenia którego zobowiązany jest dłużnik, ma wynikać z wystawionego papieru wartościowego. Spełnienie świadczenia do rąk posiadacza legitymowanego treścią papieru wartościowego zwalnia dłużnika, chyba że działał w złej wierze (art. 9217 K.c.). Składając podpis na blankiecie wekslowym, wystawca zobowiązuje się bezwarunkowo zapłacić uzgodnioną z remitentem sumę wekslową. W razie braku spełnienia świadczenia przez dłużnika wierzyciel ma prawo wypełnienia weksla in blanco i domagania się zapłaty od wystawcy weksla. Podsumowując: skoro weksel in blanco potwierdza istnienie prawa majątkowego, należy przyjąć, że jest papierem wartościowym. Weksel in blanco jako papier wartościowy dający podstawę do otrzymania sumy pieniężnej może być dokumentem uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej, o którym mowa w art. 310 § 1 K.k.

 

Podrobienie bądź przerobienie podpisu wystawcy na wekslu in blanco wyczerpuje znamiona art. 310 § 1 K.k., a nie przepisu art. 270 § 1 K.k. (por. J. Skorupka, Weksel własny in blanco jako przedmiot wykonawczy w przestępstwie z art. 310 § 1 K.k., PS 2007, nr 1, s. 79).

 

Rozważenia jeszcze wymaga, czy weksel in blanco spełnia funkcję „innego środka płatniczego” w rozumieniu art. 310 § 1 K.k. Cechą „innego środka płatniczego” jest możliwość posługiwania się nim w obrocie samodzielnie, to znaczy bez dodatkowych czynności (O. Górniok, Prawo karne gospodarcze. Komentarz, Toruń 1997, s. 40). Chodzi o dokumenty stanowiące surogat pieniądza, takie, którymi w obrocie można posługiwać się w zastępstwie pieniądza. W zasadzie weksle i czeki mogą stanowić „inny środek płatniczy”. Jednakże weksel in blanco nie pełni funkcji środka płatniczego, gdyż nie stwierdza istniejącej wierzytelności wekslowej, lecz przyszłą wierzytelność wystawcy weksla. Dopiero kiedy weksel zostanie uzupełniony i przekształcony w weksel zupełny (zawierający wskazanie remitenta, sumy wekslowej, terminu zapłaty), będzie pełnił funkcję środka płatniczego (por. J. Skorupka, op. cit., s. 74). Przedstawione rozważania skłoniły Sąd Najwyższy do podjęcia uchwały podanej na wstępie. Jest to uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2007 r. (sygn. akt I KZP 2/07).

 

Reasumując: moim zdaniem istnieje możliwość, że Pani mężowi mogą zostać postawione zarzuty z art. 270 K.k. oraz z art. 310 K.k. niezależnie od siebie. To, czy zostanie skazany, zależy już od sądu rozpoznającego sprawę. Proszę więc przemyśleć, czy warto przyznawać się do sfałszowania podpisu na wekslu i umowie kredytowej, gdyż nie spowoduje to moim zdaniem unieważnienia weksla, a jedynie ewentualnie zwolnienie Pani z odpowiedzialności (mąż nadal będzie zobowiązany z weksla).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 minus dziesięć =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki