.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podpisanie umowy o tajemnicy przedsiębiorstwa i zakazie konkurencji

Autor: Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 13.03.2021 • Zaktualizowane: 13.03.2021

Gdy zatrudniałem się w firmie, w której obecnie pracuję, podpisałem umowę z tzw. załącznikiem o tajemnicy przedsiębiorstwa i zakazie konkurencji. W treści umowy nie ma słowa o odszkodowaniu i jego wysokości po ustaniu stosunku pracy. Czy klauzula jest ważna? Czy gdybym rezygnował z pracy, mam się upominać o odszkodowanie na okres trwania zakazu? Umowa B2B, prowadzę DG.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podpisanie umowy o tajemnicy przedsiębiorstwa i zakazie konkurencji

Załącznik – umowa o zakazie konkurencji

W obecnej rzeczywistości umowy o zakazie konkurencji stały się dość powszechne i można je spotkać przy bardzo wielu umowach. Oczywiście jest to możliwe i prawnie dopuszczalne, ale czasem jest to nadużywane, a wprowadzane klauzule bywają niezgodne z prawem. Niestety przepisy regulują jedynie umowy o zakazie konkurencji dotyczące umowy o pracę, a w przypadku np. umów-zlecenia podlega to po prostu zasadzie swobody umów, a więc ograniczeń jest znacznie mniej niestety. Dlatego też pytałam, czy tutaj zawarta jest umowa o pracę, czy też umowa-zlecenia.

Zapisy umów o zakazie konkurencji

Teraz chciałabym przejść do kwestii umowy o zakazie konkurencji. Przejrzałam ją i choć zakres jest dość szeroki, to niestety obecnie stało się to typowe, wręcz charakterystyczne, gdyż przedsiębiorcy chcą maksymalnie się zabezpieczyć. Trudno tu jednakże orzec jednoznacznie o występowaniu klauzul niedozwolonych, gdyż choć zakres ten jest szeroki, to jest to również dopuszczalne przepisami prawa. To, czy jest taki zapis ważny, to trudno jednoznacznie określić. Niestety w prawie nie zawsze coś jest proste i jednoznaczne, bo podlega ono interpretacjom, a może dojść do tego, ze ktoś uzna, że jest to dopuszczalne, a ktoś inny nie. Orzecznictwo nie jest w tej sprawie jednolite, także wyroki Sądu Najwyższego bywają różne. Np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 września 2003 r. wskazał, iż nie sposób bowiem uznać, aby pozostawało w zgodzie z zasadami współżycia społecznego zobowiązanie zleceniobiorcy do niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez 3 lata po ustaniu umowy, bez jakiegokolwiek ekwiwalentu. Jednakże takie postanowienie może zostać uznane za nieważne, a nie jest bezwzględnie nieważne.

 

Z kolei w innej sprawie Sąd Najwyższy uznał, że „wprowadzenie w umowie o świadczenie usług (art. 750 KC) klauzuli konkurencyjnej bez ekwiwalentu, z zastrzeżeniem kary umownej za jej naruszenie, mimo braku symetrii, mieści się w granicach swobody kontraktowej i nie narusza właściwości tego stosunku prawnego (art. 3531 KC)”. Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 30/13: owszem, jest tu nierówność stron w umowie, nierówność praw i obowiązków, ale też Sąd stwierdził, że jest to dopuszczalne i zgodne z prawem. Tak więc, jak to w prawie nieraz bywa, na odpowiedź, czy taki zapis jest zgodny z prawem, to trzeba odpowiedzieć – to zależy. Sąd decyduje, biorąc pod uwagę dany indywidualny przypadek, czy w danej sytuacji, będzie to dopuszczalne, czy też nie. Sąd musi rozważyć, czy jedna ze stron wykorzystała swoją silniejszą pozycję zmuszając drugą do zawarcia obiektywnie niekorzystnej umowy. Do podmiotów bardziej chronionych należą konsumenci, pracownicy, a osoby prowadzące działalność gospodarczą (wspomniał Pan o umowie B2B) traktowane są jako profesjonaliści, którzy wiedzą co robią, podejmują dobrowolne decyzje i podlegają mniejszej ochronie. Należy jednak zauważyć, że zakaz konkurencji po zakończeniu umowy traktowany jest bardziej surowo niż w trakcie umowy, gdyż jest to trochę mniej uzasadnione. Niestety nie mogę dać Panu pewności ani gwarancji, że taki zapis zostałby uznany za niezgodny z prawem, bo mogłoby trafić na sędziego, który hołduje szeroko rozumianej zasadzie swobody umów.

Załącznik do umowy o współpracy

Gdyby to była umowa o pracę, to rzeczywiście wówczas z mocy prawa należy się wynagrodzenie w wysokości 25% wynagrodzenia miesięcznego za czas trwania umowy, ale nie ma takiej ochrony w przypadku umów cywilnoprawnych. Można tutaj próbować obalić ten zapis i wykazywać niezgodność z prawem, a więc nieobowiązujący. Czy to się powiedzie, nie wiem. Jeśli z kolei umowa Pana spełnia przesłanki umowy o prace, można złożyć pozew o uznanie Pana umowy za umowę o pracę i wówczas jako konsekwencję tego w przypadku zakazu konkurencji po zakończeniu umowy, należałoby się wynagrodzenie. Niestety nie zawsze odpowiedzi na pytana prawne są proste i nie zawsze można udzielić wprost odpowiedzi – tak lub nie. Do Pana należy decyzja, czy podjąć ryzyko, czy też nie. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem byłoby dogadać się z obecnym zleceniodawcą, może spróbować im przedstawić, że jest wiele wyroków, także Sądu Najwyższego, które uznają takie zapisy za niedopuszczalne (jest to przecież prawda) i żeby wyrazili zgodę na porozumienie znoszące ten zakaz.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy - siedem =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »