.
Mamy 12 842 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem prawny i szukasz pomocy?
Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podatkowe skutki umowy dożywocia

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 24.09.2012

Proszę o poradę dotyczącą podatkowych skutków umowy dożywocia. W 1969 r. wujek i jego żona nabyli posiadłość (dom z działką). W zasadzie właścicielem działki był urząd miasta, zaś wujostwo – wieczystymi użytkownikami. Po wielu latach prawo użytkowania wieczystego zostało przekształcone w prawo własności dla wujostwa. W 2010 r. zmarła żona wujka. Obecnie wujek jest schorowanym emerytem. Ma 80 lat. Ponieważ nigdy nie miał dzieci, postanowił przekazać swoją posiadłość bratankowi i jego żonie. W styczniu 2011 r. została zawarta umowa dożywocia. Oczywiście wcześniej wuj odziedziczył połowę majątku po żonie. Jest stosowna decyzja sądu. Według notariusza wujek musi zgłosić się do urzędu skarbowego, aby złożyć deklarację, zaś następnie zapłacić podatek. A wszystko to dlatego, że zbył część posiadłości, którą odziedziczył po zmarłej żonie w 2010 r. Wystąpiliśmy o interpretację tych przepisów do Ministra Finansów. Niestety otrzymaliśmy tylko potwierdzenie konieczności zapłaty podatku. Czy naprawdę nie można uniknąć tego przykrego obowiązku?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Problematyka skutków podatkowych wynikających z umowy dożywocia jest przedmiotem kontrowersji w doktrynie i orzecznictwie sądowym z przewagą głosów, że w takim przypadku konieczność zapłaty podatku nie wystąpi. Tak więc wujek ma możliwość bronić swego stanowiska, że umowa ta nie rodzi obowiązku zapłacenia należności publicznoprawnej, zapewne jednak sprawa skończy się w wojewódzkim sądzie administracyjnym, a nawet przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – muszą się Państwo na to przygotować.

 

Szkoda, że wujek nie skorzystał z porady prawnej zanim zawarł tę umowę – uniknąłby w ten sposób wszystkich obecnych problemów. Optymalnym wyjściem było zawarcie umowy darowizny, która nie powoduje powstania obowiązku podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych, nawet jeśli przeniesienie własności nastąpi przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło nabycie. Darowizna nie jest bowiem formą „odpłatnego zbycia”. Zabezpieczeniem dożywotniego przebywania w domu byłaby wówczas ustanowiona przez obdarowanego służebność osobista mieszkania, która jest ograniczonym prawem rzeczowym wpisywanym w dziale trzecim księgi wieczystej. Skoro wujek pobiera świadczenie emerytalne, nie potrzebuje zabezpieczać sobie własnego utrzymania.

 

Jak podaje art. 908 § 1 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.):

 

„Art. 908. § 1. Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym”.

 

Z kolei służebność osobista mieszkania pozwala korzystać z niego wedle potrzeb osobistych uprawnionego, w tym z pomieszczeń i urządzeń przeznaczonych do wspólnego użytku mieszkańców (art. 297-302 K.c.), zatem nie nakłada na właściciela nieruchomości takich szczegółowych obowiązków związanych z utrzymywaniem i pielęgnowaniem oraz pogrzebem, jakie stanowią elementy konstytutywne prawa dożywocia.

 

Organy podatkowe rzeczywiście niejednolicie traktują umowę dożywocia z punktu widzenia jej odpłatności lub nieodpłatności. Poglądy szesnastu działających w naszym kraju wojewódzkich sądów administracyjnych także nie mają charakteru jednolitego. Zwracam jednak w pierwszej kolejności uwagę na bardzo ważne orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 17 lutego 2011 r. (sygn. akt I SA/Po 832/10), w którym sąd ten stwierdził, iż „wątpliwości prawne w osądzanej sprawie powinny być rozstrzygane z dozą wrażliwości, nie profiskalnie, ale na korzyść podatnika – tu osoby w podeszłym wieku, zmierzającej do zapewnienia sobie utrzymania i opieki na wypadek utraty zdolności do samodzielnego bytowania”.

 

Zgodnie z treścią przepisu art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a-c ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) źródłem przychodów jest tylko odpłatne zbycie m.in. nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości, jeżeli to odpłatne zbycie nie następuje w wykonaniu działalności gospodarczej i zostało dokonane przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie.

 

Okres pięciu lat należy liczyć od końca roku, w którym nastąpiło nabycie. Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy (art. 924 K.c.), a spadkobierca nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku (art. 925 K.c.), więc wujek nabył w spadku 1/2 udziału w nieruchomości w 2010 r. Dla powstania przychodu z tytułu odpłatnego zbycia nie ma znaczenia, kiedy nastąpiło formalne stwierdzenie praw do spadku. Bez żadnych problemów wujek mógłby nawet sprzedać nieruchomość dopiero po 31 grudnia 2015 r., co biorąc pod uwagę jego wiek, jest bardzo odległym terminem.

 

Pomimo niejednolitości orzecznictwa w sprawie uznania umowy o dożywocie za nieodpłatną czynność prawną jest wiele orzeczeń, które wskazują, że odpłatność dożywocia nie powinna być utożsamiana z pojęciem „odpłatnego zbycia” i te orzeczenia należy uznać za słuszne (np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 1 kwietnia 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 1978/10, i z dnia 21 stycznia 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 1587/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, sygn. akt I SA/Wr 639/10, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, sygn. akt I SA/Sz 559/09).

 

W razie sporu z organem podatkowym są duże szanse na wygranie sprawy przed sądem, gdyby organy te przyjęły, że po stronie wujka powstaje przychód z tytułu odpłatnego zbycia w drodze umowy dożywocia, zwłaszcza jeżeli któryś z ww. sądów administracyjnych jest Państwa sądem właściwym. W grę wchodzi oczywiście jedynie zbycie przed terminem pięciu lat 1/2 udziału w nieruchomości; drugą połową wujek mógł swobodnie dysponować, gdyż stanowiła ona przedmiot jego udziału w majątku wspólnym małżeńskim.

 

Podstawą uznania odpłatności umowy o dożywocie jest to, iż zbywca dokonując przysporzenia, nie czyni tego kosztem własnego majątku, gdyż uzyskuje ekwiwalentne świadczenie posiadające określony wymiar materialny, przejawiający się choćby w zaoszczędzeniu przez zbywcę tych wydatków, które musiałby ponieść w związku z własnym utrzymaniem, gdyby nie doszło do zawarcia umowy o dożywocie. Ponadto sama treść przepisu art. 908 § 1 K.c. wskazuje, iż zbywca przenosi własność nieruchomości „w zamian”.

 

Uregulowanie umowy dożywocia pozwala na uznanie jej za umowę nazwaną, odpłatną, konsensualną, przysparzającą, dwustronnie zobowiązującą, wzajemną, o charakterze losowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1998 r., sygn. akt II CKN 671/97). Nie można jednak dokładnie określić wartości świadczeń, jakie otrzyma dożywotnik, gdyż dotyczą one przyszłości, są niepewne co do wartości, czasu trwania, zakresu itp. Dochodem jest stan faktyczny polegający na przysporzeniu majątkowym, który nie zajdzie po stronie osoby fizycznej zbywającej nieruchomość na podstawie umowy dożywocia. Odpłatność dożywocia nie przesądza więc, że na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych mamy do czynienia z „odpłatnym zbyciem”, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

 

Oceniając skutki zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze odpłatnym na gruncie prawa podatkowego, należy przyjąć, iż w zamian za przeniesienie własności nieruchomości dożywotnik otrzymuje jedynie ekspektatywę (oczekiwanie) otrzymania świadczeń określonych w umowie, które mimo że istotnie posiadają wartość materialną, nie stanowią ceny nabycia.

 

Odpłatne zbycie stanowi jedno ze źródeł przychodu określone w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Rozliczenie dochodu z tego tytułu następuje w terminie złożenia zeznania rocznego, tj. do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym. Skoro wujek w styczniu 2011 r. dokonał zawarcia takiej umowy, teoretycznie powinien wykazać dochód z tego tytułu, rozliczając się za rok 2011, do 30 kwietnia 2012 r., na formularzu PIT-36. Jeśli tego nie zrobi (a nie powinien), wówczas organ podatkowy postanowi o wszczęciu postępowania podatkowego i ewentualnie zakwestionuje dokonane rozliczenie. Dlatego notariusz udzielił błędnej informacji, gdyż w tej sytuacji nie składa się osobnej deklaracji czy zeznania. Jeżeli organ nie podejmie żadnych czynności przed końcem roku 2017, zobowiązanie podatkowe ulegnie przedawnieniu (art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej).

 

Wystąpienie do Ministra Finansów z wnioskiem o udzielenie pisemnej interpretacji indywidualnej w zakresie przepisów prawa podatkowego było całkowicie zbędne w tej sprawie, bowiem treść odpowiedzi i jej „profiskalny” charakter można było z góry przewidzieć, znając stanowisko organów podatkowych w tej kwestii.

 

Tak więc proszę oczekiwać na kroki organu podatkowego, nie podejmować żadnych czynności na własną rękę, a jeśli postępowanie zostanie wszczęte, wujek – jako strona tego postępowania ­– będzie mógł (najlepiej za pośrednictwem ustanowionego w sprawie pełnomocnika, radcy prawnego lub adwokata) wypowiedzieć się w tej sprawie i przedstawić własne stanowisko.

 

Od decyzji wydanej przez naczelnika urzędu skarbowego jako organu pierwszej instancji będzie najpierw przysługiwać odwołanie do dyrektora izby skarbowej, a po ewentualnym utrzymaniu w mocy decyzji o wymiarze podatku w nowej wysokości – skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Gdyby ten sąd oddalił skargę (co może się zdarzyć, choć w świetle stanowiska sądów nie powinno), ostatnim środkiem prawnym będzie skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Gdyby NSA podtrzymał negatywną dla wujka ocenę prawną stanu faktycznego, istnieje możliwość zwrócenia się z wnioskiem do organu podatkowego o umorzenie zaległości podatkowej, gdy brak środków uniemożliwia jej uregulowanie; spełniona byłaby w ten sposób przesłanka ważnego interesu podatnika (art. 67a i następne Ordynacji podatkowej).

 

 

 

*Stan prawny z dnia 11.02.2012 r.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II - VI =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl