Mamy 8777 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Oświadczenie o przyznaniu się do winy po kolizji

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 31.01.2014

Kiedy wykonywałam manewr wyprzedzania, jadący przede mną opel bez zasygnalizowania skrętu w lewo wjechał na mój pas (jak się później okazało, jechał na znajdujący się obok plac budowy). Zaczęłam hamować, ale było już za późno i doszło do kolizji. Natychmiast zbiegli się robotnicy, którzy zaczęli krzyczeć, że to moja wina. Niemal siłą wymusili na mnie wejście do domu jednego z nich, gdzie dali mi do podpisania oświadczenie o przyznaniu się do winy (na zwykłej kartce papieru). Byłam zszokowana i przestraszona, więc nie protestowałam. Dopiero gdy emocje opadły, zdałam sobie sprawę, co się stało. Czy jest jakiś sposób, aby unieważnić to oświadczenie? Kolizja zdarzyła się 7 stycznia. Dodam, że znam nazwisko kierowcy opla i jego adres.

 

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Podstawę prawną mojej opinii stanowią przepisy Kodeksu wykroczeń (w skrócie: K.w.), Kodeksu karnego (w skrócie: K.k.) oraz Kodeksu cywilnego (w skrócie: K.c.).

 

Mając na uwadze treść Pani pytania, stwierdzam, że w pierwszej kolejności zasadne jest skierowanie do pokrzywdzonego pisma, w którym uchyli się Pani od skutków złożonego w dniu kolizji oświadczenia woli. Podstawą uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli jest w mojej ocenie art. 87 K.c., zgodnie z którym kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten też może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

 

Nie bez znaczenia dla oceny Pani zachowania są okoliczności towarzyszące podpisaniu przez Panią oświadczenia o przyznaniu się do winy. Wskazuje Pani bowiem, że została Pani niejako przymuszona do wizyty w obcym domu, gdzie w obecności osób trzecich kazano Pani podpisać oświadczenie o przyznaniu się do winy. W mojej ocenie opisane przez Panią okoliczności mogą świadczyć o możliwości zastosowania wobec Pani groźby, ponieważ opis sytuacji wskazuje, jakoby mogła Pani przypuszczać, że grozi Pani poważne niebezpieczeństwo osobiste.

 

Warunkiem koniecznym uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli jest złożenie pisma, którego adresatem będzie „pokrzywdzony” w zdarzeniu. Uprawnienie do uchylenia się wygasa z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał. Innymi słowy, skoro oświadczenie o przyznaniu się do winy po kolizji zostało podpisane w dniu 7 stycznia 2014 r. to należy wskazać, że od dnia 8 stycznia (mniemam, że w tym dniu już nie było stanu obawy) liczony jest roczny termin. Pismo powinno być wysłane listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Po skierowaniu pisma do „pokrzywdzonego” powinna się Pani udać do komisariatu właściwego dla miejsca zdarzenia i opisać całą sytuację, wnosząc o wszczęcie postępowania z art. 86 K.w., dokładnie przy tym opisując stosowane wobec Pani metody wpływu za pomocą pośredniej groźby.

 

„Dla odpowiedzialności z art. 86 K.w. konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował »należytej ostrożności«, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej, niż zwykle wymagana. Taka szczególna ostrożność to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2003 r.; sygn. akt III KK 61/2003).

 

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2003 r. (sygn. akt III KK 156/2003) „o prędkości bezpiecznej można mówić tylko wtedy, gdy biorąc pod uwagę panujące na drodze warunki drogowe, kierowca porusza się z taką prędkością, która pozwala mu na zatrzymanie pojazdu przed ewentualną przeszkodą”.

 

Istotne jest także wskazanie na stanowisko zajęte w uchwale Sądu Najwyższego 7 sędziów – zasadzie prawnej z dnia 15 lutego 1977 r. (sygn. akt VII KZP 22/76), zgodnie z którą „kierujący pojazdem mechanicznym, który naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, nie odpowiada na podstawie art. 160 K.k.”.

 

Z treści Pani pytania wynika, że w okolicy miejsca zdarzenia znajdował się plac budowy. Mając na uwadze powyższe, niezwykle trudno jest wyrokować, kto w opisanej sytuacji zawinił. Zasadne jest jednak ustalenie, czy w miejscu, w którym wykonywała Pani manewr wyprzedzania, taki manewr był dopuszczalny. Dobrze byłoby zatem udać się na miejsce zdarzenia i ustalić, czy na drodze znajdowały się znaki pionowe lub poziome zabraniające manewru wyprzedzania, czy plac budowy był należycie oznakowany.

 

Jeżeli udałoby się Pani wykazać, iż winnym wykroczenia z art. 86 § 1 K.w. jest kierowca opla, wówczas – mając na uwadze przedstawiony przez Panią stan faktyczny – zasadne byłoby zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 K.k., zgodnie z którym kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Z treści Pani pytania wynika bowiem, że mogła Pani zostać doprowadzona do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem poprzez wprowadzenie Pani w błąd i wymuszenie podpisania oświadczenia o przyznaniu się do winy po kolizji (przez okoliczności, w których do tego doszło). 

 

Reasumując: obecnie konieczna jest dokładna ocena miejsca zdarzenia, ponieważ w treści pytania wskazuje Pani wyłącznie na fakt, że kierunkowskaz nie został włączony, podczas gdy nie odnosi się Pani do tego, czy manewr wyprzedzania w ogóle był możliwy. List winien być wysłany wówczas, jeżeli będzie Pani pewna, że nie jest winna kolizji.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 - trzy =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Kolizja samochodowa i dochodzenie odszkodowania

Półtora roku temu doszło do kolizji – wyprzedzałem ciągnik, którego kierowca nie zasygnalizował skrętu w lewo. Uderzyłem w tył pojazdu, który doszczętnie zniszczył mój samochód. Odbyła się rozprawa, na której trzech świadków potwierdziło moją wersję wydarzeń, m.in. to, że ciągnik nie miał zamontowanego lewego lusterka (mam to udokumentowane na zdjęciach). Drugi kierowca został ukarany grzywną, ale złożył apelację. Sprawa trafiła więc do sądu okręgowego. Ile jeszcze może potrwać ta sprawa? W jaki sposób po uprawomocnieniu wyroku mam ubiegać się o pieniądze za rozbity samochód, jeśli kierujący ciągnikiem nie miał w dniu kolizji opłaconego ubezpieczenia?

Odszkodowanie i zadośćuczynienie po wypadku

Będąc na tzw. Jarmarku w RCMB, zostałam potrącona przez quad. Sanitariusze z ambulansu opatrzyli mi nogę i głowę, ale na trzeci dzień przeżyłam wylew. Czy coś mi się należy z tytułu tego wypadku? Firma, która zajmowała się obsługą imprezy, ma polisę ubezpieczeniową. Ja też płacę ubezpieczenie grupowe w firmie (PZU). Do kogo mam się zwrócić – czy do organizatora imprezy, czy do firmy obsługującej imprezę (osoba z tej firmy spisała notatkę z tego zdarzenia)?

Kolizja drogowa a brak prawa jazdy

Jadąc ostatnio samochodem, wpadłem w poślizg i uderzyłem w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód ciężarowy. Policja w trakcie oględzin wykryła, że nie posiadam prawa jazdy, za co otrzymałem mandat kredytowy w wysokości 500 zł + 300 zł za spowodowanie kolizji. Stwierdzono, że podczas prowadzenia auta byłem trzeźwy, posiadałem ważne OC i ważny przegląd techniczny auta. Policjant sporządził notatkę służbową i powiedział, że to koniec działań z jego strony w tej sprawie. Czy w takiej sytuacji rzeczywiście skończy się tylko na tych dwóch mandatach? Czy firma ubezpieczeniowa będzie żądać ode mnie zwrotu wypłaconego odszkodowania poszkodowanemu w kolizji? Czy firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty odszkodowania?

Nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego i możliwe konsekwencje

Wykonując manewr skrętu, nie zauważyłem motocyklisty, który na skrzyżowaniu miał pierwszeństwo. W wyniku mojego błędu (choć dokładnie się rozglądałem) doszło do zderzenia naszych pojazdów. Motocyklista spadł i złamał nogę (naruszenia na dłużej niż 7 dni). Zostałem oskarżony na mocy art. 177 § 1 Kodeksu karnego. To moje pierwsze wykroczenie, nigdy nie byłem karany. Z jaką karą muszę się liczyć? Dodam, że poszkodowany nie miał przy sobie prawa jazdy, a sytuację widziały osoby w drugim samochodzie – nie chcą jednak zeznawać w sądzie.

Odwołanie do sądu po stłuczce

Mój mąż uczestniczył w stłuczce, w której wyniku nasze auto zostało całkowicie skasowane. Mąż wyjeżdżał z drogi podporządkowanej, a z dołu nadjechał inny samochód, który uderzył w bok naszego. Na miejsce przyjechała policja, mąż przyjął mandat. Teraz jednak analizujemy nagranie z kamerki z naszego pojazdu i okazuje się, że drugi uczestnik wypadku musiał jechać z prędkością ok. 110 km/h. Niestety monitoring miejski nie działa w tym miejscu. Czy możemy teraz odwołać się do sądu, mimo przyjęcia przez męża mandatu po stłuczce? 

Mała kolizja

W Niemczech, gdzie mieszkam, doszło do małej kolizji drogowej, delikatnej stłuczki z mojej winy. Podałam poszkodowanemu wszystkie dane do ubezpieczenia, rozstaliśmy się pokojowo i pojechałam do domu. Zdenerwowana wypiłam dwa drinki i wtedy pojawiła się policja. Zmierzono mi poziom alkoholu we krwi (3 godziny po zdarzeniu!), oczywiście wykazano jego obecność. Policjant twierdził, że należy przyjąć, że pozwolenie na prowadzenie pojazdów zostanie cofnięte przez sąd. Co mam teraz robić? Jak się bronić?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »