Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Oskarżenie o pobicie oraz o nieudzielenie pomocy

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 17.07.2015

Dwa miesiące temu byłem na zakrapianej imprezie. W pewnej chwili z ogrodu przybiegła koleżanka, krzycząc, że jeden kolega chciał ją pobić, bo nie zgodziła się na pocałunek. Inni chcieli go uspokoić, ale on zaatakował dwóch kolejnych kolegów. Najpierw bił ich pięściami, a potem krzesłem. Wszyscy byli przerażeni, bo napastnik jest silny i agresywny. W końcu ktoś chwycił młotek i zaczął nim okładać napastnika, który stracił przytomność i tak został zostawiony na miejscu imprezy. Postawiono teraz zarzut o pobicie oraz o nieudzielenie pomocy. Czy można się powołać na obronę konieczną? Jak wybrnąć z sytuacji?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego zwanego dalej w skrócie K.k.

 

Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pani pytania wynika, iż pewien mężczyzna usiłował pobić kobietę. Kobieta skierowała prośbę o pomoc w kierunku kolegów, którzy następnie stali się obiektem ataków ze strony tegoż samego napastnika. Mężczyźni ci byli początkowo bici. Gdy ocknęli się, pochwycili młotek leżący obok nich i zaczęli uderzać nią swojego i kobiety oprawcę. Dla potrzeb opinii przyjmuje, iż mężczyzna był bity „tępą” częścią młotka. Mężczyźni doprowadzi do tego, że sprawca stracił przytomność. Tak leżącego pozostawili go samego.

 

W mojej ocenie w opisanym przypadku nie może być mowy o działaniu w ramach obrony koniecznej. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Wyraźnie wskazać należy, iż w art. 25 § 3 K.k. ustawodawca przewiduje wyłączenie podlegania karze. Zgodnie z tym przepisem nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

 

Z punktu widzenia obrony koniecznej zamach ma być bezpośredni, bezprawny i rzeczywisty. Jak ponosi się w literaturze:

 

„Obrona konieczna to obrona niezbędna, jeżeli nie chce się, aby dobro prawem chronione zostało naruszone lub zagrożone. Słowo »konieczna« nie może być interpretowane jako jedyna możliwość ratowania dobra. Możliwość ucieczki osoby zagrożonej nie przekreśla pojęcia »obrona konieczna«. Sprawa formy ratowania zagrożonego dobra musi być rozstrzygnięta przez zagrożonego, możliwość salwowania się jakąś tzw. niehańbiącą w danych warunkach ucieczką nie wyłącza prawa do obrony. Tak również, inaczej niż przy stanie wyższej konieczności, nie działa tu zasada proporcji dóbr. Skorzystanie z prawa do obrony koniecznej w sytuacji skrajnej, np. obrona portmonetki, w której jest tylko kilka groszy, lub niewielkiej ilości owoców w sposób prowadzący do uszkodzenia ciała może być uznana za nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Formalnie jednak mieści się w ramach pojęcia »obrona konieczna« według art. 25 § 1, nie prowadząc do odpowiedzialności karnej tak działającej osoby” (M. Szwarczyk Maciej i in. (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2007).

 

Uderzenia dokonane przez sprawcę–pokrzywdzonego (mężczyznę usiłującego dokonać pobicia kobiety) wyznaczają w przedmiotowej sprawie granice zamachu. W treści pytania wskazuje Pani, iż sprawca początkowo uderzał pokrzywdzonych (dalszych sprawców) pięściami. Użycie zatem młotka do obrony może, ale wcale nie musi być przez sąd potraktowane jako działanie zmierzającego do obrony. Powyższe jest o tyle istotne, o ile jeżeli pokrzywdzeni także użyliby wobec sprawcy siły, wówczas zachowanie można byłoby potraktować jako działanie w obronie koniecznej. Na korzyść sprawców używających siekiery może świadczyć postura napastnika. Ustalić należałoby jednak, czy atak dwóch mężczyzn był dokonany w ramach obrony, czy też celem „rewanżu”.

 

„Dla zaistnienia obrony koniecznej koniecznym jest, aby sprawca działał z zamiarem obrony bezpośrednio zaatakowanego dobra prawnego. Wszelkie działania przedsięwzięte w celu odwzajemnienia krzywd doznanych uprzednio (…) nie mają charakteru obronnego. Niezbędnym, podmiotowym elementem obrony koniecznej jest działanie z woli obrony, a nie z woli odwetu. Niezbędnym elementem podmiotowym obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikała ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony. Ten podmiotowy element działania w obronie koniecznej ułatwia rozgraniczenie rzeczywistych działań obronnych od społecznie negatywnych aktów zemsty, samosądu lub chuligaństwa” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 1997 r., sygn. akt IV KKN 292/96).

 

Powyższe ma zatem istotne znaczenie. Mniemam bowiem, iż żaden z Panów nie dysponował przedmiotem, który był niewspółmierny do sytuacji, np. kastet, butelka, rękawice bokserskie, inne niebezpieczne narzędzie. Jeżeli bowiem doszłoby do tego, że Pan posłużył się innym niebezpiecznym narzędziem, nie może być mowy o obronie koniecznej, bowiem środki użyte w ramach obrony koniecznej muszą być tożsame z tymi używanymi przez sprawcę. Należy bowiem zauważyć, że prowodyrem całej sytuacji był „teoretyczny pokrzywdzony”.

 

Proszę zatem o wskazanie, jak był cel dwóch mężczyzn – obrona, czy odwet. Czy atak nastąpił w czasie ich bicia, czy po zaprzestaniu ich uderzaniu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć - 6 =

»Podobne materiały

Wypadek drogowy i udowodnienie winy

W kolizji drogowej brał udział pojazd mój oraz drugiego kierowcy. Policja orzekła, że to ja byłem winny i skierowała sprawę do sądu. Moim zdaniem wypadek nastąpił z winy drugiego uczestnika. Czy mogę (i jak) skierować w tej sytuacji swoją sprawę do sądu?

 

Kara za przestępstwo z art. 286 Kodeksu karnego

Jaka kara grozi komuś, kto popełnił przestępstwo z art. 286 Kodeksu karnego? Czy ta osoba powinna przyznać się do wszystkiego i iść na ugodę z prokuratorem?

 

Totalizator Sportowy i oszustwo pracownika kolektury

Mój chłopak, 20-letni pracownik oddziału kolektury (sprzedawca kuponów, który jednak nie przeszedł szkolenia z obsługi maszyny), sprzedając kupony, brał za nie pieniądze, po czym kupony unieważniał i sam zabierał należność. Unieważnienia wraz z kopiami wyrzucał. Sprawa się wydała i trafiła do g

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »