.
Mamy 12 389 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Określenie zakresu obowiązku małżonków zgodnie z regułą równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 29.12.2009

Mój mąż od kilku lat pracuje na stałe w Niemczech, otrzymuje rodzinne w wysokości 498 euro miesięcznie na troje dzieci i dochód z pracy w wysokości (netto) 1500 euro plus wynagrodzenie za nadgodziny. Przelewa mi na konto 1500 zł na miesiąc – taką kwotę uznał za wystarczającą na utrzymanie dzieci, dużego domu i teściowej, z którą mam wspólne liczniki. Chociaż staram się jak mogę dorobić, pomagają mi też rodzice, wiem, że nie wytrzymam dłużej tej sytuacji. Dwa lata temu zrezygnowałam z pracy ze względu na chorobę dziecka i aby podołać losowi samotnej matki, a teraz muszę żyć w nędzy. Myślę, że nasze małżeństwo nie przetrwa i pewnie zdecyduję się złożyć pozew o rozwód, ale w tej chwili najważniejsza jest dla mnie stabilizacja finansowa. Proszę mi więc wyjaśnić, jak mam wystąpić o rodzinne i alimenty, czy na jednej sprawie załatwię wszystko, czy muszą wnieść dwa oddzielne pozwy? Jak powinnam działać?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Określenie zakresu obowiązku małżonków zgodnie z regułą równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny

Obowiązek małżonków do zaspokajania potrzeb rodziny

Na wstępie podkreślić należy, że zasiłek rodzinny i alimenty to dwa odrębne, niezależne świadczenia. Przede wszystkim mąż nie może pokrywać alimentów z zasiłku rodzinnego. Ponadto pieniądze z zasiłku powinny trafiać od razu do dziecka (lub na Pani konto), a nie na konto męża, który się dziećmi nie zajmuje.

 

Kwestia alimentów

Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Przepis ten stanowi podstawę obowiązku alimentacyjnego między małżonkami.

Co zrobić jeżeli współmałżonek nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny w sposób wystarczający?

Wykonanie tego obowiązku jest zabezpieczone w dwojaki sposób. Po pierwsze, zgodnie z art. 28 § 1, jeśli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Pozwala to uniknąć występowania z pozwem o alimenty. Jednakże, aby można było zastosować tę instytucję, małżonkowie muszą pozostawać we wspólnym pożyciu (fizycznym, gospodarczym, duchowym). Z tego co Pani pisze, wynika, że Państwo pozostają w faktycznej separacji, więc przepis art. 28 § 1 nie wchodzi w grę.

Alimenty w czasie trwania małżeństwa 

Drugim sposobem jest wystąpienie z pozwem o alimenty – można to zrobić w dwojaki sposób:

 

  1. albo wytoczyć jedno powództwo na podstawie art. 27 (wtedy żąda Pani zasądzenia jednego świadczenia na rzecz całej rodziny), działając w imieniu własnym;
  2. albo wytoczyć odrębne powództwa:
    1. jedno – w imieniu własnym o alimenty dla Pani;
    2. trzy – w imieniu dzieci o alimenty dla każdego z nich (wówczas są to trzy odrębne powództwa).

 

Pierwsze rozwiązanie jest bardziej praktyczne, bo jest jedno powództwo zamiast czterech.

Czy stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być równa?

Potrzeby rodziny to wspólne potrzeby całej grupy rodzinnej oraz potrzeby indywidualne poszczególnych je członków (np. wyżywienie, odzież). Dla określenia zakresu obowiązku małżonków właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być równa (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16.12.1987 r., III CZP 91/86). Reguła ta oznacza, iż podział dochodów pomiędzy członków rodziny powinien być dokonany z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z jej członków. Poziom stopy życiowej rodziny wyznaczają możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków oraz dochody z własnej pracy i majątku dzieci wchodzących w skład rodziny (rozumiem, że dzieci majątku raczej nie mają ani nie pracują). Istnienie obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny nie jest zależne od tego, czy małżonek lub dzieci pozostają w niedostatku (co jest ogólną regułą przy alimentach).

 

W Pani wypadku należy więc przeanalizować, w jakim stopniu Pani i Pan przyczyniają się do zaspokajania potrzeb rodziny. Z czego należy pamiętać, iż zgodnie z art. 27 zd. 2 obowiązek ten może być realizowany zarówno drogą pracy zarobkowej jak i przez osobiste starania o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

W sytuacji więc, kiedy jedno z małżonków pracuje, a drugie zajmuje się domem i dziećmi, uznać należy, iż przyczyniają się oni do zaspokajania potrzeb rodziny w jednakowym stopniu (zakładając oczywiście, że pieniądze z pracy są przeznaczane na rodzinę, a nie wyłącznie lub w bardzo dużym stopniu na jednego z małżonków, jak w przypadku męża). Nie można więc postawić Pani zarzutu, iż Pani nie pracuje na stałe, czy nie prowadzi działalności gospodarczej. W szczególności przesłanką roszczenia z art. 27 jest taka sytuacja, gdy jeden z małżonków jest ograniczony w możliwościach zarobkowych i nie ma wystarczających źródeł dochodu i majątku pozwalających na zaspokojenie potrzeb rodziny (pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 16.12.1987 r., III CZP 91/86). Druga istotna sprawa to taka, iż mąż przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny (uznaje więc swój obowiązek co do zasady – co jest akurat dla Pani korzystne), natomiast Pani twierdzi, iż przyczynia się w niewystarczającym stopniu (tj. w stopniu niezapewniającym równej stopy życiowej Pani i dzieciom w stosunku do stopy życiowej męża) – istnieje więc spór co do wysokości. I właśnie to trzeba będzie udowodnić w ewentualnym procesie o alimenty, ponieważ zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z tego skutki prawne (czyli na Pani).

W jaki sposób pozostawanie przez małżonków w faktycznej separacji wpływa na obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny?

W literaturze i orzecznictwie porusza się problem, który występuje w Pani wypadku, tzn. w jaki sposób pozostawanie przez małżonków w faktycznej separacji wpływa na obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny? Poglądy nie są w pełni zgodne, aczkolwiek przeważa stanowisko, według którego separacja faktyczna nie powoduje zniesienia obowiązku z art. 27, aczkolwiek ma wpływ na jego ukształtowanie i zakres (tak np. J. Gwiazdomorski, J. St. Piątowski, J. Panowicz-Lipska). Dla praktyki w pełni miarodajne jest stanowisko wyrażone w pkt II powoływanej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN. Dotyczy ono często występującego i mającego społecznie doniosłe znaczenie przypadku separacji faktycznej, gdy jedno z małżonków pozostaje we wspólnym gospodarstwie rodzinnym z dziećmi małoletnimi lub takimi, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Zdaniem sądu: separacja [faktyczna] nie powinna wywierać ujemnego wpływu na możliwość zaspokajania potrzeb dzieci i jego zakres (według równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny), a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z małżonków, przy którym dzieci pozostały. Ustanie wspólnego pożycia małżonków nie uchyla przewidzianego w art. 27 ich obowiązku w odniesieniu do rodziny (tej jej części), którą tworzą dzieci z pozostałym z nim małżonkiem, może jedynie wpłynąć na ukształtowanie i zakres tego obowiązku.

 

Brak wspólnego pożycia małżonków, a przede wszystkim nieprowadzenie przez nich wspólnego gospodarstwa domowego, może natomiast uzasadniać oddalenie powództwa o dostarczenie środków utrzymania dla samego tylko małżonka, np. gdy ma on możliwość zaspokajania swoich potrzeb własnymi siłami (wyrok SN z 28.01.1998 r., I CKN 585/97, OSP 1999, Nr 2, poz. 29 z glosą T. Smyczyńskiego, OSP 1999, Nr 2, poz. 29). W Pani wypadku taka sytuacja jednak nie występuje, gdyż po pierwsze, nie żąda Pani alimentów jedynie dla siebie, po drugie, nie ma Pani możliwości zaspokajania potrzeb własnymi tylko siłami.

 

Wina jednego z małżonków w zerwaniu pożycia nie ma żadnego wpływu na istnienie i zakres obowiązku małżonka winnego (tak M. Sychowicz [w:] K. Piasecki [red.]: Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, wyd. Lexis Nexis 2006, komentarz do art. 27, Nb 18). Oznacza to, że sąd nie powinien uzależniać zakresu obowiązku męża od jego winy (i jej stopnia) w rozkładzie pożycia, w praktyce może być jednak inaczej i sąd być może weźmie to pod uwagę.

Jakiej wysokości alimentów żądać i jak uargumentować swoje żądania?

Podsumowując – roszczenie o alimenty nie budzi wątpliwości co do zasady, natomiast należy się zastanowić, ile należy żądać i jak to udowodnić?

 

Skoro stopa życiowa członków rodziny powinna być równa, to najprościej byłoby wziąć cały dochód rodziny (czyli de facto dochód męża, zakładam, że jest to ok. 6000 zł miesięcznie) i podzielić go przez 5, czyli po 1200 zł na osobę (razem 4800 zł, z czego kwota 1500 zł jest bezsporna (skoro mąż przelewa ją na konto). Byłoby to jednak zbyt proste – proszę pamiętać, że mąż mieszka w Niemczech, zatem więcej zarabia, ale i też ponosi większe wydatki.

 

W praktyce spotyka się też rozwiązanie polegające na zasądzeniu alimentów w ułamkowej części wynagrodzenia za pracę lub innego stałego dochodu małżonka zobowiązanego (uchwała 7 sędziów SN z 22.09.1979 r., III CZP 16/79, OSNCP 1980, Nr 7 – 8, poz. 129, pkt VI cytowanej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej).

Co bierze pod uwagę sąd orzekając o wysokości alimentów?

Sąd będzie badał wszelkie okoliczności faktyczne, czyli:

 

  • ile Pani zarabia?
  • ile zarabia mąż i czy wykorzystuje w pełni swoje możliwości zarobkowe?
  • ile czasu poświęcić musi Pani na wychowywanie dzieci i prowadzenie domu, czy w związku z tym ma Pani jeszcze możliwość pracy lub dorabiania?
  • jakie są wydatki na dzieci (czy się uczą, gdzie, czy chorują, z jakimi wydatkami wiąże się choroba jednego z dzieci, tu będzie z pewnością potrzebna opinia biegłego lekarza);
  • jakie są wydatki na utrzymanie domu;
  • jaki ma Pani majątek? Fakt, że posiada Pani duży dom, z pewnością nie przemawia na Pani korzyść, gdyż od razu nasuwa się myśl, że kogoś, kogo stać na taki dom, stać i na wychowywanie dzieci.

 

Pozew o alimenty wytacza Pani, działając w imieniu własnym, mimo iż żąda Pani zasądzenia odpowiednich świadczeń an rzecz całej rodziny. Powództwo może wytoczyć też prokurator (art. 55 Kodeksu postępowania cywilnego) i organizacje społeczne (art. 61 § 1), zdecydowanie lepiej jednak zająć się tym samodzielnie. Powództwo może być wytoczone bez względu na to, czy małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, czy w faktycznej separacji. Uwzględniając powództwo, sąd zasądza jedno świadczenie na zaspokojenie potrzeb całej rodziny, a nie odrębne świadczenia na rzecz każdego uprawnionego do alimentów). Egzekucja alimentów może być prowadzona z majątku osobistego małżonka, z wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskanych przez niego z innej działalności zarobkowej. W razie zmiany stosunków (np. usamodzielnienia się dziecka, zmiany możliwości zarobkowych jednego z małżonków) można żądać zmiany prawomocnego wyroku (art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Może to uczynić każde z małżonków.

Czy można żądać alimentów z datą wsteczną?

Alimentów można żądać również za okres do 3 lat wstecz – jeśli jedno z małżonków poniosło tę część kosztów utrzymania rodziny, którą miało obowiązek ponosić drugie z małżonków, to przysługuje mu względem współmałżonka roszczenie regresowe (art. 140) – uchwała składu 7 sędziów SN z 29.01.1954 r., I C 3074/52, OSN 1955, Nr IV, poz. 68, uchwała SN z 24.02.1978 r., III CZP 4/78, OSNCP 1978, Nr 9, poz. 151. W tym wypadku również uprawnionym do wytoczenia powództwa jest jedynie małżonek (tj. Pani), a nie dzieci!

 

Strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych nie ponosi kosztów sądowych, nie ma więc Pani obowiązku uiszczać opłaty od pozwu ani nie ryzykuje Pani obciążeniem kosztami, jeśli przegra Pani proces [art. 96 ust. 1 pkt 2) ustawy z 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych]. Powództwo można wytoczyć według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (art. 32 Kodeksu postępowania cywilnego). Właściwy będzie sąd rejonowy (wartość przedmiotu sporu raczej nie przekroczy bowiem 75 000 zł).

 

Drugie rozwiązanie – tutaj alimentów domaga się odrębnie dla każdej osoby, co do dzieci podstawą jest art. 133 § 1 K.r.o. – rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza tym aktualność zachowuje wszystko to, co powiedziano wyżej (kwestia zwolnienia z opłat itd.). Należy się zastanowić, czy to drugie rozwiązanie nie byłoby lepsze, pozew o 4800 zł na miesiąc dla czterech osób wygląda na próbę wzbogacenia się, cztery pozwy o 1200 zł dla każdego z osobna już wyglądają inaczej.

 

Alimenty dla teściowej

 

Ta kwestia nie była poruszana, ale zgodnie z art. 140 § 1 osobie, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania, nie będąc do tego obowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić za okres 3 lat wstecz. Pani mąż ma obowiązek alimentacyjny wobec matki (Pani teściowej) – art. 128 K.r.o., zatem skoro to Pani łożyła na utrzymanie teściowej, może Pani domagać się zwrotu tego, co Pani łożyła.

Komu przysługuje świadczenie rodzinne?

Podstawową zasadą świadczenia rodzinnego w każdym kraju UE jest to, iż przysługuje ono dla dziecka, a nie dla małżonka! Nie wiem, jakie są powody sytuacji, iż mąż pobiera zasiłek na troje dzieci w wysokości prawie 500 euro i pieniądze te trafiają do jego kieszeni, a nie dla dzieci.

 

Otóż po pierwsze, oczywiście, nie może Pani występować o świadczenia rodzinne w Polsce. Szeroko ten problem omawia Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z 01.06.2006 r. (SKO 4315/109/06), w której stwierdzono, iż „jeżeli w tym samym okresie i względem tego samego członka rodziny następuje kumulacja prawa do świadczeń rodzinnych należnych na podstawie art. 73 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 1408/71 z 14.06.1971 r. w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie (Dz. U. UE L. z 1997 r. Nr 28, s. 1) pracownikowi najemnemu w państwie członkowskim i prawa przyznawanego w kraju zamieszkania członków jego rodziny, a osoby zamieszkujące w Polsce nie prowadzą tu działalności zawodowe, w celu określenia stosowanego ustawodawstwa i ustalania pierwszeństwa jest brane pod uwagę kryterium wykonywania działalności zawodowej. Tak więc świadczenie rodzinne na dzieci przysługuje od instytucji niemieckich i na podstawie niemieckiego prawa, zaś prawo do świadczeń rodzinnych w Polsce podlega zawieszeniu do wysokości tych świadczeń w Niemczech (art. 10 ust. 1 lit. a Rozporządzenia, ponieważ świadczenie w Niemczech jest znacznie wyższe niż w Polsce, de facto świadczenie w Polsce nie przysługuje). Zawieszenie następuje bez względu na to, kto w rodzinie jest bezpośrednio uprawniony do pobierania świadczeń rodzinnych na podstawie ustawodawstwa państwa zamieszkania.

Ojciec dziecka nie przekazuje matce świadczeń na dzieci pobieranych w Niemczech 

Natomiast jeśli ojciec dziecka nie przekazuje świadczeń przeznaczonych na utrzymanie członków rodziny, instytucja właściwa w Polsce może wystąpić z wnioskiem do instytucji innego państwa członkowskiego o przekazywanie kwoty świadczeń rodzinnych przyznanych w tym państwie na rzecz osoby w Polsce, która faktycznie utrzymuje członków rodziny. Podstawą prawną jest art. 75(8) ust. 2 Rozporządzenia Nr 1408/71: „jednakże, jeżeli świadczenia rodzinne nie są przeznaczone na utrzymanie członków rodziny przez osobę, której powinny być udzielane, instytucja właściwa wypłaca wymienione świadczenia ze skutkiem uwalniającym osobie fizycznej lub prawnej, która rzeczywiście utrzymuje członków rodziny, na wniosek i za pośrednictwem instytucji miejsca ich zamieszkania lub instytucji określonej, lub organu wskazanego w tym celu przez właściwą władzę państwa ich zamieszkania.”

 

Powinna Pani zgłosić się do Urzędu Marszałkowskiego w Polsce właściwego dla Pani miejsca zamieszkania, w urzędzie wypełniany jest wniosek o nazwie: Wniosek o przekazywanie kwoty świadczeń rodzinnych na konto w Polsce (usługa w urzędzie jest bezpłatna). Dalsze procedura będzie załatwiana pomiędzy instytucją polską a instytucją niemiecką właściwą dla świadczeń rodzinnych.

 

Może się pojawić problem z powodu tego 1500 zł – mąż będzie zapewne twierdził, że przelewa te pieniądze tytułem zasiłku rodzinnego (z tym że 1500 zł to nie jest 500 euro, tylko ok. 380 zł). W takim wypadku:

 

  1. albo twierdzić, że 1500 zł jest płacone tytułem zasiłku i żądać przelewania reszty zasiłku na Pani konto i ponadto alimentów (bo nie można pokrywać alimentów z zasiłku);
  2. albo twierdzić, iż 1500 zł jest płacone tytułem alimentów i żądać całości zasiłku + wytoczyć powództwo o pozostałą część alimentów.

 

Na Pani miejscu:

 

  1. po pierwsze udałbym się do urzędu w celu załatwienia sprawy z przekazywaniem zasiłku rodzinnego;
  2. po drugie wytoczył powództwo o alimenty. Jest Pani zwolniona o kosztów sądowych, zatem niczym Pani nie ryzykuje – nawet jak sąd zasądzi część albo nawet oddali powództwo, nie ponosi Pani kosztów sądowych.

 

Oczywiście świadczymy również usługi w zakresie przygotowywania pozwów i pism procesowych.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • osiem minus 6 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »