Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Określenie przedmiotu umowy wydawniczej

Autor: Antoni Chomiak • Opublikowane: 12.01.2009

Wydawcy zawierają z autorami umowy na napisanie tekstu do gazety, czy kilku rozdziałów lub całej książki. Jak wydawca powinien sformułować zapis dotyczący przedmiotu umowy, by dostać utwór, jakiego oczekuje? Artykuł zawiera analizę problemu na konkretnym przykładzie.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wydawca nie powinien określać przedmiotu zamawianego dzieła zbyt ogólnie. Ważne wskazówki potwierdzające to stwierdzenie możemy znaleźć w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2005 r., VI ACa 372/2005. Stan faktyczny w tej sprawie przedstawia się następująco: strony zawarły umowę wydawniczą, w której powódki zobowiązały się do opracowania dzieła o roboczym tytule „Prawo działalności gospodarczej”.

 

Zgodnie z § 1 umowy autorki miały opracować w ramach tego dzieła jego część o łącznej objętości około 400 stron. W trakcie pracy nad książką autorki zgodziły się uwzględnić sugestie wydawnictwa. Umowa nie wskazywała innych wymogów, jakim publikacja ta powinna odpowiadać.

 

Autorki przedstawiły wydawnictwu (pozwanemu) dzieło. Następnie wydawca zarzucił im, że dostarczona książka jest inną niż zamówiona, ponieważ zawiera błędy merytoryczne oraz stylistyczne, jest nieuporządkowana, język nie jest zrozumiały dla odbiorców, do których książka jest skierowana. W rezultacie wydawca zaproponował powódkom zawarcie aneksu rozwiązującego umowę i zażądał zwrotu przez powódki 80% wartości otrzymanej zaliczki. Powódki nie przystały na propozycję i wystąpiły do sądu z żądaniem kwoty 11 475 zł tytułem honorarium autorskiego oraz 22 950 zł – tytułem odszkodowania za utracone korzyści, jakimi byłyby bądź dochody z wydania książki, bądź honorarium z tytułu podpisania umowy z innym wydawcą.

 

Sądy I i II instancji ustaliły, że powódki (autorki) wykonały umowę wydawniczą, ponieważ dostarczyły pozwanemu wydawnictwu dzieło odpowiadające umowie – dotyczyło ono prawa gospodarczego, zawierało rozdziały odpowiadające uzgodnionemu spisowi treści, miało charakter poradnika.

 

Sąd II instancji uznał, że: „(…) dostarczenie innego dzieła niż zamówione ma miejsce wówczas, gdy dzieło w sposób oczywisty odbiega od treści umowy zawartej przez strony; gdy dostarczone dzieło jest z punktu widzenia kryteriów wskazanych w umowie innym dziełem niż zamówione. Takiego zarzutu nie można – w świetle treści zawartej przez strony umowy – postawić książce opracowanej przez powódki (…). W ocenie Sądu nieprzydatność dzieła do umówionego celu stanowi o jego wadzie, a nie jest wystarczająca dla uznania dostarczenia dzieła innego niż zamówione”.

 

Sady uznały, że samo przedstawienie uwag do złożonego dzieła, nie jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia wskazującego usterki oraz wyznaczającego autorom termin do ich usunięcia. Pozwane wydawnictwo przyjęło dzieło ze świadomością istnienia podniesionych przez nie usterek, co skutkowało utratą uprawnienia do odstąpienia od umowy z powodu usterek. W trakcie wykonywania umowy po otrzymaniu dzieła wydawnictwo nie wskazało, jakie błędy merytoryczne zawiera książka powódek i nie wezwało do ich usunięcia. Nie wypowiedziało również umowy, ani od niej nie odstąpiło, skoro wystąpiło z propozycją jej rozwiązania.

 

Wydawnictwo przegrało sprawę w sądzie, dlatego że nie określiło precyzyjnie przedmiotu umowy. Dodatkowo, nie skorzystało skutecznie ze swoich uprawnień zobowiązujących autorki dzieła do poprawienia usterek przewidzianych w art. 55 ust. 1 zdanie 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – na co miało 6 miesięcy od momentu dostarczenia utworu. Co więcej, wydawnictwo nie zagwarantowało sobie dodatkowych praw w umowie (mogło w niej określić odmienne warunki, np. dłuższy umowny termin na zgłaszanie wad). W rezultacie autorki wykonały umowę i wygrały sprawę w sądzie.


Stan prawny obowiązujący na dzień 12.01.2009


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 plus VII =

 

»Podobne materiały

Rozważania o cytowaniu utworów literackich

Jednym z największych osiągnięć nowoczesnej cywilizacji jest dostęp do informacji. To, co jeszcze kilkanaście lat temu wymagało nieraz poświęcenia całego dnia: wizyty w bibliotece, przewertowania tomów książek w celu znalezienia interesującego nas rozdziału czy fragmentu, dzisiaj jesteśmy w stanie z

 

Opracowanie cudzego utworu czy tylko inspiracja?

Utwór samoistny, utwór zależny, opracowanie, utwór z zapożyczeniem, utwór inspirowany, cytat – jaka jest różnica między tymi pojęciami?

 

Co nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego?

Nie każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze podlega ochronie prawno-autorskiej. Na przykład akty prawne czy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mogą być rozpowszechniane bez ograniczeń.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »