.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Określenie miejsca świadczenia pracy

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 11.10.2013

W naszej firmie obowiązuje zapłata za dojazd do klienta i powrót tylko w godz. 8.00-16.00, natomiast poza tymi godzinami nie jest płatny. Dojeżdżamy do klienta w promieniu ok. 200 km od miejsca zamieszkania. Pracodawca nie wyznaczył miejsca, które można traktować jako zamiejscową siedzibę firmy. Wymaga od nas, abyśmy byli u klienta oddalonego o 200 km o godz. 6.00, nie płacąc za godziny dojazdu. Wlicza je jednak do normy wymaganego 11-godzinnego odpoczynku. Jak zmusić pracodawcę do przestrzegania prawa? Czy istotne jest określenie miejsca świadczenia pracy?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Ustosunkowując się do zadanego przez Pana pytania, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

 

Najistotniejsze z punktu widzenia Pana interesu będzie określenie miejsca świadczenia pracy, które to winno być dokładnie wskazane w umowie o pracę. Zgodnie z art. 29 § 1 Kodeksu pracy (K.p.): „umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności:

 

1) rodzaj pracy,

 

2) miejsce wykonywania pracy,

 

3) wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia,

 

4) wymiar czasu pracy,

 

5) termin rozpoczęcia pracy”.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, że pracodawca zobowiązany jest do wskazania takiego miejsca pracy w sposób zgodny z rodzajem wykonywanej pracy, a to z uwagi na zapis art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.), zgodnie z którym: „czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy”.

 

Nie ulega wątpliwości, że określenie miejsca świadczenia pracy pozostaje w ścisłym związku z zaliczeniem godzin podróży służbowej do czasu pracy.

 

Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 27 stycznia 2009 r. (sygn. akt II PK 140/08), zgodnie z którym: „»Pozostawanie w dyspozycji« w rozumieniu art. 128 § 1 k.p. wymaga przebywania (fizycznej obecności) w zakładzie pracy lub innym miejscu, które w zamyśle pracodawcy jest wyznaczone (przeznaczone) do wykonywania pracy. Jeśli podróż służbowa wiąże się z fizyczną obecnością w miejscu wykonywania pracy (na określonym obszarze geograficznym), to pracownik pozostaje przez ten czas w dyspozycji pracodawcy”.

 

Jak czytamy w uzasadnieniu powyższego wyroku, nietypowa podróż służbowa, która polega na permanentnym (ciągłym) przemieszczaniu się od jednego klienta do drugiego, z miejsca zamieszkania do klienta i na odwrót, która to podróż wiąże się z wykonywaniem obowiązków pracowniczych, jest niczym innym jak sposobem wykonywania pracy. Konsekwencją powyższego jest zaliczenie w całości czasu podróży do czasu pracy.

 

W podobnym tonie wypowiedział się SN w wyroku z 3 grudnia 2008 r. (sygn. akt I PK 107/08), zgodnie z którym: „Czas pracy w rozumieniu art. 128 k.p. rozpoczyna się od wyjazdu z mieszkania pracownika handlowego w sytuacji, gdy pracodawca nie zorganizował dla niego żadnego miejsca, które mogłoby być traktowane jako zamiejscowa siedziba pracodawcy, a praca polegała w całości na wykonywaniu zadań w placówkach handlowych, do których pracownik dojeżdżał samochodem z zajmowanego przez siebie mieszkania; czas ten obejmuje również powrót do mieszkania po wykonaniu zasadniczego zadania pracowniczego”.

 

Odpowiadając na Pana pytanie, wskazać należy, że jeżeli podróż służbowa ma miejsce w czasie obowiązujących pracownika norm czasu pracy, jest zaliczana do jego czasu pracy. Inaczej mówiąc, jeżeli godz. pracy dla pracownika są 8.00-16.00, podróż odbyta w tym czasie zaliczana jest do czasu pracy. Jeżeli ma ona miejsce po tych godzinach i związana jest z dojazdem do wskazanego przez pracodawcę innego miejsca pracy, to w Pana przypadku także jako czas pracy należy potraktować czas podróży. Podróż wykraczająca o np. 2 godziny poza godz. 16.00 lub przed godziną 8.00 rano będzie zaliczana do czasu pracy jako godziny nadliczbowe. Zdaniem sądu, jeśli czas spędzony w drodze z delegacji narusza ustaloną w K.p. normę czasu pracy, to pracownikowi należą się dni wolne albo dodatkowe wynagrodzenie. Oprócz godzin pracy i godzin nadliczbowych na pracodawcy ciąży obowiązek dostosowania swojego rozkładu czasu pracy do 11-godzinnego dobowego odpoczynku.

 

Wskazać należy także na pogląd SN z 19 lutego 2007 r. (sygn. akt I PK 232/06), zgodnie z którym: „czas prowadzenia pojazdu przez kierowcę jest czasem pracy od momentu wyjazdu z miejsca stałego postoju”.

 

Wskazać należy na także na orzeczenie SN z 23 czerwca 2005 r., zgodnie z którym czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej nie jest pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do jego wykonywania. Ale w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlega wliczeniu do jego normy. Innymi słowy np. jeżeli rozpoczyna Pan pracę o godzinie 8.00 rano, natomiast Pana dobowy wymiar czasu pracy zgodnie z obowiązującą Pana umową o pracę wynosi 8 godzin, to podróż służbowa odbyta miedzy godz. 8.00 a 16.00 zaliczana jest do obowiązującej pracownika normy czasu pracy. Jeżeli natomiast dojazd do miejsca wskazanego przez pracodawcę zajmuje 3 godziny i ma miejsce podczas godzin pracy, pracownik nie musi odpracowywać tych 3 godzin nieobecności w pracy, są one bowiem zaliczane do czasu pracy. Natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy ważny jest tylko w razie konieczności zachowania 11-godzinnego prawa do odpoczynku. Tym samym odbywanie podróży służbowej poza normalnym czasem pracy jest dodatkową i nieodpłatną niedogodnością dla pracownika. Nie może on jednak naruszać gwarantowanego przepisami K.p. odpoczynku dobowego (11 godzin nieprzerwanego odpoczynku).

 

Powyższe stanowisko nie zostało jednak zaaprobowane przez przedstawicieli doktryny, o czym mogą świadczyć dwie krytyczne glosy, tj. glosa krytyczna: S. Samol, Glosa do wyroku SN z 23 czerwca 2005 r. (II PK 265/04); oraz glosa krytyczna: S. Dricziński, Glosa do wyroku SN z 23 czerwca 2005 r. (II PK 265/04).

 

Mając powyższe na uwadze, w mojej ocenie obecnie należy wystąpić do pracodawcy z wezwaniem o zaprzestanie naruszania przepisów dotyczących czasu pracy. W piśmie takim winny znaleźć się przedstawione przeze mnie wyżej argumenty. Gdyby pracodawca w dalszym ciągu pozostawał „głuchy” na Pana wskazania, należy zawiadomić okręgową inspekcję pracy właściwą dla siedziby pracodawcy ze wskazaniem, w jakim zakresie pracodawca narusza przepisy prawa pracy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 plus dziesięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »