.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpowiedzialność za umieszczanie linków do plików z filmami

Autor: Grzegorz Kałczuga • Opublikowane: 03.08.2010

Mam stronę internetową, na której udostępniam pliki z filmami. Nie ja je zamieszczam w internecie, są one dostępne na dużym serwerze – ja udostępniam tylko linki do tych plików. Niedawno otrzymałem wiadomość od Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej, że nielegalnie umieszczam utwory i powinienem natychmiast zaprzestać tej praktyki. Czy faktycznie łamię prawa autorskie i ponoszę odpowiedzialność, skoro pod linkami jest ostrzeżenie: „jeśli twoim zdaniem materiał łamie prawo, zgłoś nam to, a my go usuniemy”? Co powinienem zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Stosowne regulacje prawne odnoszące się do Pana problemu znajdują się w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a mianowicie:

 

Art. 1.

1. „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)”.

 

W Pana przypadku będzie miał zastosowanie podpunkt 9, punktu 2. art. 1.: „w szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory (…) audiowizualne (w tym filmowe)”.

 

Art. 17.

„Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu”.

 

Art. 50.

„Odrębne pola eksploatacji stanowią w szczególności:

 

  1. w zakresie utrwalania i zwielokrotniania utworu – wytwarzanie określoną techniką egzemplarzy utworu, w tym techniką drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz techniką cyfrową;
  2. w zakresie obrotu oryginałem albo egzemplarzami, na których utwór utrwalono – wprowadzanie do obrotu, użyczenie lub najem oryginału albo egzemplarzy;
  3. w zakresie rozpowszechniania utworu w sposób inny niż określony w pkt 2 – publiczne wykonanie, wystawienie, wyświetlenie, odtworzenie oraz nadawanie i reemitowanie, a także publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym″.

 

Art. 116.

1. „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

 

4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Zgodnie z art. 1 ochronie podlegają utwory audiowizualne, a więc także filmy, bajki, seriale. Nie ma tu żadnej wątpliwości, że filmy wyświetlane za pomocą usługi „streamingu” korzystają z ochrony w zakresie prawa autorskiego. Wskazówką w tym zakresie jest art. 17 dający autorowi możliwość wykorzystywania utworu we wszystkich polach eksploatacji. Zgodnie z art. 50 pola eksploatacji to także i przede wszystkim rozpowszechnianie utworu za pomocą sieci Internet poprzez publiczne wyświetlanie bądź odtwarzanie utworu. W tym miejscu należy zadać pytanie, czym jest „publiczne rozpowszechnianie”. Odpowiedź znajdujemy w dalszej części artykułu; jest to udostępnianie utworu „w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym”. Proszę zadać sobie pytanie, czy poprzez kliknięcie w link na Pana stronie użytkownik dostaje możliwość obejrzenia danego filmu w wybranym przez siebie czasie i miejscu?

 

Dochodzimy tutaj do problemu, który jak na razie nie został rozwiązany przez polską judykaturę. W moim przekonaniu używanie potocznie zwanych „deep-linków”, czyli linków prowadzących do konkretnego zasobu innej witryny internetowej, jest rozpowszechnianiem utworu, a przez to łamaniem prawa autorskiego. W większości przypadków linki takie nie tylko umożliwiają obejrzenie konkretnego utworu znajdującego się na obcym serwerze, ale też pozwalają na obejrzenie go bez przechodzenia na witrynę, na której utwór jest faktycznie umieszczony, co może mieć kolosalne znaczenie dla przyszłego rozwiązania owego problemu przez sąd.

 

W tym kontekście należy zwrócić uwagę na art. 116, z którego można wnioskować, że jeśli poprzez zamieszczanie linków na serwisie osiąga się korzyści majątkowe, trzeba się liczyć z surowszą karą. Należy też dodać, że obok odpowiedzialności karnej za upowszechnianie utworu trzeba się liczyć z odpowiedzialnością odszkodowawczą, która może być znacznie bardziej dotkliwa.

 

Pozwolę sobie skomentować poczynania FOTY (Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej) odnośnie serwisów filmowych, bajkowych, serialowych, których mamy w kraju mnóstwo i to działających od dłuższego czasu. Zdarzyły się pojedyncze akcje policji i FOTY lecz były to pojedyncze przypadki, oto przykład: http://www.szklarski.eu/index.php?showtopic=131985.

 

Należy jednak zaznaczyć, że FOTA nie ma jak na razie pełnomocnictwa do występowania do sądu z pozwami odszkodowawczymi przeciwko serwisom łamiącym prawo. Współpracuje ona z policją w kwestiach odpowiedzialności karnej, pełni także funkcje informacyjne. Proszę przeczytać sobie wiadomości odnośnie ostatniego „spamowania” FOTY, choćby: http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/fota–tylko–radzi–usun–filmy–ze–swojej–strony,1,3208194,artykul.html. FOTA wysyłała masowe e-maile, w tym i do Pana, nie analizowała treści serwisów, a jedynie kierowała się nazwami. Moim zdaniem jest to naruszenie prawa ze strony FOTY i ktoś, kto dostał takiego e-maila, a prowadzi serwis niełamiący praw autorskich, mógłby pokusić się o wystąpienie na drogę sądową wobec FOTY. Faktem jednak jest, że ogromna większość serwisów, które dostały owego e-maila, łamie prawo, w tym i Pański (w mojej ocenie), dlatego należałoby potraktować to jako ostrzeżenie. Sytuacja jest o tyle trudna, że nie było jeszcze żadnego wyroku, jeśli chodzi o prowadzenie takiej działalności.

 

Dodam też, że Pan, umieszczając link na swojej stronie, prawdopodobnie w 90% przypadków jest świadom, że jest to link do nielegalnego filmu, a samo umieszczenie linku traktowane jest przez prawo jako pomoc osobie, która zamieściła nielegalny film w internecie, i jest według polskiego prawa przestępstwem.

 

Jeśli chodzi o zapis regulaminowy lub podpisy pod linkami „(…)zgłoś nam to, a my dany materiał usuniemy”, taka formuła prawdopodobnie (nie było jeszcze na tle prawa polskiego takiej sprawy) ograniczyłaby Pana odpowiedzialność do minimum, ale tylko w przypadku, gdy w Pana serwisie zwykli użytkownicy mieliby możliwość zamieszczania linków – mógłby się Pan wtedy tłumaczyć, że jako administrator to nie Pan zamieścił plik i w morzu innych linków akurat ten Pan przeoczył przy sprawdzaniu legalności plików i opiece na serwisem. Należy się jednak zastanowić: jeśli co drugi albo każdy link na serwisie odnosiłby się do nielegalnego filmu, to czy taką formułę sąd uznałby za okoliczność usprawiedliwiającą.

 

Na zakończenie: proszę raz jeszcze wziąć pod uwagę, że omawiany problem nie był jeszcze rozważany przez polski sąd i nie wiadomo, jak dokładnie brzmiałoby jego rozwiązanie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 - 0 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »