Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpowiedzialność za samowolę budowlaną

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 12.02.2014

Jestem współwłaścicielem działki, na której stoi duży dom. W jednej jego części mieszkam ja, w drugiej – mój kuzyn z rodziną. Podział nie jest wynikiem żadnej pisemnej umowy, po prostu uzgodniliśmy to między sobą ustnie. W 2005 r. kuzyn dobudował do swojej części domu dwa pomieszczenia. Przekształcił także pomieszczenia gospodarcze na mieszkanie. Twierdził, że ma na to pozwolenie, teraz jednak okazało się, że kłamał. Czy ponoszę odpowiedzialność za samowolę budowlaną, której dopuścił się kuzyn?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Nie sposób się w pełni zabezpieczyć przez odpowiedzialnością za samowolę budowlaną inaczej niż znieść współwłasność nieruchomości (obecnie mamy do czynienia z umownym podziałem do korzystania).

 

Zasadniczo bez wątpienia roboty wykonane przez pozostałych mieszkańców nieruchomości będą mogły być zakwalifikowane jako samowola budowlana – dobudowa do domu na 100%, rozbudowa budynku gospodarczego czy zmiana sposobu korzystania – w zależności od pewnych okoliczności i treści wniosku.

 

W 2003 r. wprowadzono możliwość legalizacji samowoli budowlanej za opłatą. Wcześniej jedyną przewidzianą przez prawo budowlane konsekwencją była rozbiórka obiektu wzniesionego niezgodnie z prawem. Dziś zaś możliwe jest odstępstwo od tej zasady w przypadku, gdy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo – w przypadku braku planu miejscowego – jest zgodna z ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

 

Nowelizacja z 2007 r. wprowadziła abolicję w stosunku do opłaty legalizacyjnej. Miała ona zastosowanie do budynków wzniesionych bez wymaganego pozwolenia na budowę lub pomimo zgłoszenia sprzeciwu przez organ administracji publicznej, których budowa została zakończona po 31 grudnia 1994 r., a przed 11 lipca 1998 r., i w stosunku do których właściwy organ nie wszczął postępowania administracyjnego do 11 lipca 2003 r. Wówczas pod warunkiem spełnienia wspomnianych wyżej warunków inwestor był zwolniony z obowiązku uiszczenia opłaty legalizacyjnej.

 

Do rozporządzania rzeczą wspólną (w tym nieruchomością) oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli.

 

W przypadku braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie, mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Stanowisko w podobnej sprawie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 marca 1990 r. (IV SA 33/90), twierdząc, że nadbudowa kondygnacji nad budynkiem stanowiącym współwłasność jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu i wymaga zgody współwłaściciela albo zastępującego tę zgodę orzeczenia sądu. Brak zgody jest równoznaczny z brakiem prawa do dysponowania nieruchomością w rozumieniu prawa budowlanego. Co więcej, fakt, że współwłaściciel nie złożył odwołania od decyzji zezwalającej na nadbudowę, nie jest równoznaczny z wyrażeniem na nią zgody.

 

W praktyce stanowisko organów nadzoru budowlanego jest takie, że w pierwszej kolejności odpowiedzialnością i wszelkimi kosztami obciążany jest faktyczny inwestor (czyli osoba, która dopuściła się samowoli budowlanej), a dopiero wówczas, gdy nie można ich od niego wyegzekwować, obciążany jest właściciel lub – jak w tym przypadku – współwłaściciel obiektu.

 

Należy przy tym zwrócić uwagę, że w razie niezastosowania się do obowiązków nałożonych przez organ zostanie wdrożone postępowanie egzekucyjne przewidziane w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji z 1966 r. Ponadto mogą być zastosowane grzywny w celu przymuszenia, a także wykonanie zastępcze polegające na zleceniu innemu podmiotowi wykonania nałożonego obowiązku na koszt podmiotu zobowiązanego.

 

Aby nie być obciążonym opłatą za samowolę budowlaną, będzie trzeba ją usunąć – zburzyć dobudowaną część domu. Niekoniecznie więc poniesie Pan odpowiedzialność. Jeśli Pański kuzyn zechce pozostawić sobie dobudówkę – będzie musiał wykonać plany i uiścić opłatę. Jeśli więc organ obciąży Pana jakąkolwiek opłatą, sąd cywilny rozstrzygnie, że do zapłaty zobowiązani są współwłaściciele naruszający przepisy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IX plus 1 =

»Podobne materiały

Zakup domu który okazał się samowolą budowlaną

W 2008 r. kupiłem dom wybudowany w 1996 r. Okazało się, że była to samowola budowlana. Co mam zrobić, żeby nie płacić kary?

 

Tymczasowy obiekt budowlany – jak go zalegalizować, gdy już istnieje?

Wysłałem zgłoszenie budowy zadaszenia (werandy) do budynku, które jest konstrukcją z drewna, niezwiązaną z gruntem. Otrzymałem odpowiedź negatywną, ponieważ obiekt już istnieje. Obecnie muszę to rozebrać i od nowa zaczynać starać się o pozwolenie na budowę. Czy jakiś przepis pozwoli mi uchronić wera

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »