.
Mamy 12 389 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpowiedzialność wobec wierzyciela – trzeci żyrant niespłacanego kredytu studenckiego

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 14.07.2010

W 2001 r. zgodziłem się zostać trzecim żyrantem kredytu studenckiego przeznaczonego dla syna kolegi. Był potrzebny trzeci poręczyciel, ponieważ dochody kolegi były niewystarczające. Termin spłaty kredytu miał się rozpocząć w roku 2006. Na prośbę kredytobiorcy bank przesunął ten termin na rok 2007. Pół roku temu przypadkowo odkryłem, że jestem na liście BIK. Okazało się, że spłata zadłużenia w ogóle nie została rozpoczęta. Kontakt z kredytobiorcą i jego rodzicami jest utrudniony. Nie odbierają telefonów, unikają spotkań. Moje wizyty i rozmowy nie przyniosły żadnych rezultatów. Dowiedziałem się tylko, że „student” zakończył edukację i wyjechał z kraju. Bank, jeżeli wysyłał monity, to tylko do niego, ja nie otrzymywałem żadnych informacji. Po wizycie w banku dowiedziałem się, że wierzytelność została przekazana pewnej kancelarii prawnej zajmującej się windykacją, w związku z tym obawiam się nie tylko o własną zdolność kredytową, ale i perspektywy spłaty cudzego zadłużenia. Chciałbym dowiedzieć się, jakie kroki powinien podjąć kredytobiorca w celu negocjacji warunków ugody w sprawie spłaty z ową kancelarią i jakie są możliwe warianty tej ugody? Ponieważ ja i żona pracujemy i nie mamy już na utrzymaniu innych osób, podejrzewam, że nasz dochód na osobę będzie wyższy niż w rodzinie dłużnika, jakie to będzie miało znaczenie? W jaki sposób i na ile części dzielona jest odpowiedzialność w przypadku niezawarcia ugody? Czy możliwe jest, że będę musiał spłacić całość, czy ewentualnie tylko część kwoty? Czy w tej sytuacji powinienem już próbować dogadać się z tą kancelarią w celu określenia mojego ewentualnego obciążenia (i zacząć je spłacać), czy czekać na rozwój wypadków?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Skuteczne poręczenie zobowiązania dłużnika względem wierzyciela powoduje, że w razie gdy dłużnik swojego obowiązku nie wykonuje, wierzyciel może żądać spełnienia tego świadczenia zarówno od dłużnika jak i od poręczyciela.

 

Zgodnie z treścią przepisów Kodeksu cywilnego (K.c.), poręczenie jest umową zawartą pomiędzy wierzycielem a poręczycielem. Na mocy tej umowy poręczyciel zobowiązuje się względem wierzyciela wykonać zobowiązanie na wypadek, gdyby dłużnik tego zobowiązania nie wykonał (art. 876 § 1 K.c.). Umowa ta jest formą tzw. osobistego zabezpieczenia wierzytelności (w odróżnieniu od form rzeczowych, np. hipoteki czy zastawu).

 

Chociaż przepisy prawa nie wymagają, aby poręczenie było udzielone za wiedzą i zgodą dłużnika, to jednak praktyka obrotu cywilnoprawnego pokazuje, że to właśnie dłużnik jest inicjatorem zawarcia umowy poręczenia pomiędzy swoim wierzycielem a innym podmiotem. Często bowiem wierzyciel uzależnia zawarcie z dłużnikiem umowy (np. pożyczki, kredytu) od udzielenia mu stosownego zabezpieczenia.

 

O zakresie zobowiązania poręczyciela rozstrzyga każdoczesny zakres zobowiązania dłużnika (art. 879 § 1 K.c.). Zakres zobowiązania poręczyciela ma więc charakter ruchomy, gdyż stan wierzytelności zabezpieczonej może się zmieniać w czasie trwania poręczenia, np. jeżeli dłużnik częściowo zaspokoi wierzyciela i w ten sposób wierzytelność częściowo wygaśnie, to odpowiedniej redukcji podlegać będzie dług poręczyciela, a jeżeli dług główny wzrośnie, to wzrośnie odpowiednio zobowiązanie poręczyciela.

 

Odpowiedzialność poręczyciela powstaje z chwilą, w której wierzyciel żąda od niego spełnienia świadczenia, a poręczyciel jest zobowiązany to świadczenie spełnić.

 

W literaturze przeważa pogląd, iż wymagalność długu poręczyciela jest powiązana z wymagalnością długu głównego. Jednak wymagalność długu głównego jest przesłanką wymagalności długu poręczyciela, o ile wierzyciel zawiadomił o opóźnieniu poręczyciela.

 

Zgodnie z art. 880 K.c., „jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel powinien zawiadomić o tym niezwłocznie poręczyciela”.

 

Obowiązek wierzyciela niezwłocznego zawiadomienia poręczyciela o opóźnieniu dłużnika w spełnieniu świadczenia ma na celu ochronę interesu poręczyciela. Może to spowodować, że poręczyciel zmobilizuje dłużnika do wykonania zobowiązania. Obowiązek ten pozwala także poręczycielowi na czuwanie nad stanem wierzytelności, która jest zabezpieczona poręczeniem, a co za tym idzie zakresem odpowiedzialności.

 

Zgodnie z art. 881 K.c. w braku odmiennego zastrzeżenia poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny. Przepis ten ma charakter względnie obowiązujący. Strony umowy poręczenia mogą zatem określić w umowie poręczenia odmienny sposób odpowiedzialności poręczyciela, a w szczególności że odpowiedzialność solidarna zostanie wyłączona. Jeżeli umowa nie zawiera w tym zakresie żadnych postanowień, poręczyciel będzie odpowiadał solidarnie z dłużnikiem.

 

Odpowiedzialność solidarna poręczyciela polega na tym, że gdy zobowiązanie staje się wymagalne, wierzyciel może dochodzić jego zaspokojenia – według swego wyboru – od dłużnika głównego i poręczyciela łącznie lub od każdego z nich z osobna, przy czym aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela obaj dłużnicy pozostają zobowiązani (art. 366 K.c.). Poręczyciel, który spełnił świadczenie, staje się wierzycielem dłużnika głównego (wstępuje automatycznie w prawa zaspokojonego wierzyciela) i tym samym uzyskuje roszczenie względem dłużnika głównego o spełnienie świadczenia (roszczenie regresowe), oczywiście pod warunkiem że ze stosunku wewnętrznego między dłużnikiem głównym a poręczycielem nie wynika nic innego.

 

Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, iż nie jest wykluczone, że jako poręczyciel zostanie Pan wezwany przez wierzyciela do spłaty całości zadłużenia, którego nie zapłacił dłużnik. Zakładam bowiem, że poręczył Pan za cały dług.

 

Proszę jednak pamiętać, że Pan jako poręczyciel może skorzystać z określonych środków obrony wobec wierzyciela. Warto w tym miejscu przytoczyć treść art. 883 § 1 i 2, zgodnie z którymi „poręczyciel może podnieść przeciwko wierzycielowi wszelkie zarzuty, które przysługują dłużnikowi; w szczególności poręczyciel może potrącić wierzytelność przysługującą dłużnikowi względem wierzyciela. Poręczyciel nie traci powyższych zarzutów, chociażby dłużnik zrzekł się ich albo uznał roszczenie wierzyciela”.

 

Poręczyciel może podnieść przeciwko wierzycielowi zarzuty, które wynikają ze stosunku zobowiązaniowego poręczenia (zarzuty osobiste). Nadto poręczyciel ma uprawnienie do podnoszenia wszelkich zarzutów, które przysługują dłużnikowi, np. zarzut przedawnienia, wygaśnięcia wierzytelności, zarzut z rękojmi za wady rzeczy, zarzut niespełnienia zobowiązania wzajemnego, zarzut przedwczesności żądania, odroczenia zapłaty długu itp.

 

W tym miejscu chciałbym się skupić przede wszystkim na zarzucie przedawnienia. Poręczyciel może skorzystać z zarzutu przedawnienia, nawet jeśli dłużnik nie skorzystał z tego uprawnienia.

 

Przedawnienie roszczeń uregulowane zostało w art. 118 K.c., zgodnie z którym, „jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi lat 10, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata”. W przypadku kredytów udzielanych przez banki, mamy roszczenia związane z działalnością gospodarczą, zatem roszczenia takie przedawniają się z upływem 3 lat.

 

Okres przedawnienia biegnie od dnia wymagalności. Należy jednak pamiętać, że stosownie do przepisu art. 123 K.c. bieg przedawnienia przerywa się:

 

  1. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
  2. przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje; lub
  3. przez wszczęcie mediacji.

 

W przedmiotowej sprawie należałoby przede wszystkim ustalić, kiedy dokładnie kredyt stał się wymagalny. Z listu wynika, że mogło to nastąpić w 2007 r. Istnieje więc realna szansa, że wkrótce kredyt ten ulegnie przedawnieniu, pod warunkiem oczywiście że nie nastąpiło wcześniej przerwanie biegu przedawnienia.

 

Przedawnienie roszczenia powoduje, że staje się ono tzw. roszczeniem naturalnym. Przedawnienie nie powoduje umorzenia czy wygaśnięcia zobowiązania. Stosownie do art. 117 § 2 K.c. przedawnienie roszczenia polega na tym, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia.

 

Reasumując, jeśli w przedmiotowej sprawie doszłoby do przedawnienia, to mógłby Pan podnieść ten zarzut wobec wierzyciela i uchylić się od zapłaty długu. Proszę pamiętać, że zarzut przedawnienia nie jest brany pod uwagę z urzędu tzn. osoba, która chce skorzystać z tego zarzutu, musi go podnieść sama.

 

Kwestia prolongaty zadłużenia czy umorzenia jego części zależy tak naprawdę od woli wierzyciela. Trudno jest mi powiedzieć, czy w przedmiotowej sprawie bank wyrazi taką chęć, zależy to bowiem od wielu okoliczności.

 

Jeśli zdecyduje się Pan na zawarcie ugody z wierzycielem, czy podejmie rozmowy na temat spłaty zadłużenia, to proszę mieć na uwadze, że może być to potraktowane jako uznanie przez Pana długu, co w konsekwencji doprowadzi do przerwania biegu przedawnienia.

 

Z Pańskiego listu wynika, że bank zbył wierzytelność na rzecz kancelarii zajmującej się windykacją. Oznacza to, że owa kancelaria nabyła od banku wierzytelność w drodze cesji (przelewu wierzytelności). Przelew wierzytelności w prawie polskim regulują przepisy art. 509-517 Kodeksu cywilnego.

 

Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

 

Dopóki zbywca (w tym wypadku bank) nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela (banku) ma skutek względem nabywcy (wspomnianej kancelarii), chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o przelewie. Regułę tę stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych dokonanych między dłużnikiem a poprzednim wierzycielem.

 

Jak wynika z powyższego, istnieje możliwość, aby bank przeniósł swoją wierzytelność na kancelarię nawet bez wiedzy i zgody dłużnika.

 

Trzeba pamiętać, że przelew wierzytelności nie stanowi przeszkody dla trwania poręczenia tzn. poręczenie utrzymuje się w razie przelewu wierzytelności. Wynika to z art. 509 § 2 K.c., zgodnie z którym „wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki”.

 

Reasumując, przelew wierzytelności nie pozbawia Pana statusu poręczyciela. Kancelaria będzie chciała prawdopodobnie odzyskać dług i w tym celu może się zwrócić do Pana jako poręczyciela. Nie można wykluczyć, iż wniesie ona przeciwko Panu pozew do sądu o zapłatę długu, który Pan poręczył.

 

W takiej sytuacji powinien Pan zawiadomić o tym fakcie dłużnika. Zgodnie bowiem z art. 884 § 1 K.c., poręczyciel, przeciwko któremu wierzyciel dochodzi roszczenia, powinien zawiadomić niezwłocznie dłużnika, wzywając go do wzięcia udziału w sprawie.

 

Jeśli doszłoby do sprawy sądowej, na pewno będzie Pan powiadomiony o tym fakcie przez sąd i będzie Pan miał możliwość obrony. Wyrok zaoczny wydaje się, gdy pozwany nie stawił się na rozprawie albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie.

 

Gdyby sąd wydał niekorzystny wyrok, zawsze może się Pan od niego odwołać.

 

Wierzyciel może wszcząć postępowanie komornicze tylko na podstawie tytułu wykonawczego. Tytułem wykonawczym jest tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Tytuł egzekucyjny to określony dokument (najczęściej orzeczenie sądowe) stwierdzający obowiązek określonego świadczenia.

 

Jeśli wierzyciel uzyska tytuł wykonawczy, wówczas może skierować sprawę do komornika. Sposób egzekucji wskazuje wierzyciel we wniosku egzekucyjnym – wierzyciel może skierować egzekucję do rachunku bankowego dłużnika.

 

Okres przedawnienia biegnie także w stosunku do wykupionego długu, ale termin przedawnienia liczy się od dnia wymagalności roszczenia, a nie od dnia nabycia długu przez kancelarię.

 

Kancelaria może np. w drodze pisemnej ugody ustalić z dłużnikiem spłatę długu (rozłożyć dług na raty, umorzyć jego część), ale nie musi tego robić i może też od razu zdecydować się na drogę sądową.

 

Kończąc, pragnę jeszcze przedstawić inny aspekt rozwiązania Pańskiego problemu. Otóż spełnienie należnego świadczenia przez dłużnika głównego skutkuje zaspokojeniem wierzyciela, a przez to wygaśnięciem zobowiązania. W sytuacji, gdy to poręczyciel spełnił świadczenie, to jego zobowiązanie wobec wierzyciela gaśnie, ale nie wygasa dług główny. Przez wykonanie zobowiązania poręczyciel z mocy prawa wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela, do wysokości dokonanego za dłużnika głównego świadczenia. Tym samym poręczycielowi przysługuje względem dłużnika tzw. roszczenie zwrotne.

 

Innymi słowy, jeśli to Pan spłaci dług wierzycielowi zamiast dłużnika, wówczas automatycznie (z mocy prawa) będzie Pan miał roszczenie do dłużnika o zwrot tego zapłaconego przez Pana świadczenia.

 

Nie musi Pan w tym zakresie dokonywać żadnych czynności, gdyż dzieje się to w sposób automatyczny (samoczynny) z chwilą spłaty wierzyciela przez Pana. Wówczas może Pan wezwać (najlepiej pisemnie) dłużnika do zwrotu świadczenia, ale jeśli dłużnik odmówi dobrowolnej zapłaty, wówczas pozostanie Panu tylko droga sądowa (wniesienie pozwu o zapłatę).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III plus 9 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »