Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpowiedzialność właściciela kota za wyrządzone szkody

Autor: Iwona Moryc • Opublikowane: 17.09.2010

Mieszkam w mieszkaniu własnościowym spółdzielczym. Przed dwoma miesiącami kot osoby, która wynajmuje mieszkanie od mojego sąsiada, zaczął wchodzić na mój balkon i pozostawiać tam odchody. Właściciel zwierzęcia przychodził wielokrotnie posprzątać po nim, ale pozostał nieprzyjemny zapach. Zobowiązał się więc, że na swój koszt zakupi wskazany przeze mnie środek do spryskiwania betonu, abym całkowicie mógł pozbyć się uciążliwych zapachów. Niestety czas płynie, a ja nie doczekałem się tego środka. Napisałem więc pismo do administracji, ale nie pomogli. Zadzwonili jedynie do właściciela mieszkania, a ten porozmawiał z owym najemcą, ale niczego to nie zmieniło, nadal nie otrzymałem środka ani pieniędzy. Wynajmujący tłumaczy się pokrętnie, że niby kot nie jest jego i że jego prawowity właścicielem nie chce zakupić środka. Co jeszcze mógłbym zrobić, aby zakupiono odpowiedni środek albo wypłacono mi stosowną kwotę, abym sam go kupił?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W pierwszej kolejności radzę skonsultować problem z innymi sąsiadami, którzy być może borykają się z podobnym problemem. Wówczas może Pan wystosować do lokatora pismo – z roszczeniem o zwrot koniecznej kwoty wraz z zakupem wskazanego przez Pana środka czyszczącego – podpisane przez innych sąsiadów. W takim piśmie może Pan zagrozić lokatorowi, że jeżeli nie zdyscyplinuje swojego kota i nie pokryje powstałych przez niego szkód, złoży Pan (być może podpisaną przez innych sąsiadów lub razem z sąsiadami) oficjalną skargę do spółdzielni mieszkaniowej.

 

W statucie spółdzielni, której są Państwo członkami, powinien być zapis, że jeśli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, to spółdzielnia (rada, walne zgromadzenie) może go pozbawić członkostwa. Możliwość tę przewiduje art. 24 Prawa spółdzielczego.

 

Przedstawiciel spółdzielni powinien upomnieć lokatora, a jeżeli ten nadal w rażący sposób będzie wykraczał przeciwko porządkowi domowemu, spółdzielnia może podjąć uchwałę o wykluczeniu lokatora z członkostwa spółdzielni.

 

Ponadto statut spółdzielni może przewidywać dodatkowe skutki prawne tego typu naruszeń. Zgodnie bowiem z art. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w sprawach nieuregulowanych w ustawie prawa i obowiązki członków spółdzielni określają postanowienia statutu spółdzielni. Dlatego w tym wypadku radzę zapoznać się ze statutem spółdzielni, której jest Pan członkiem, bo być może w niniejszym akcie zostały opisane skutki tego typu naruszeń.

 

Jeżeli sytuacja pogorszy się, lokator zlekceważy Pana roszczenie lub ostrzeżenie ze strony spółdzielni, możliwe jest wytoczenie lokatorowi powództwa celem wyegzekwowania od niego przestrzegania ciążących na nim obowiązków. Możliwe w tej sytuacji jest także wystąpienie na drogę sądową z tytułu naruszenia dóbr osobistych (w szczególności nietykalności mieszkania). W ramach tego powództwa dopuszczalne jest wystąpienie w szczególności z żądaniem zaprzestania dalszych naruszeń.

 

Reasumując, proponuję na początku spróbować ponownie porozmawiać z sąsiadem, sugerując, iż wobec braku reakcji będzie Pan zmuszony skonsultować problem z innymi sąsiadami i być może złożyć stosowną skargę do spółdzielni.

 

Myślę, że w tym wypadku ostrzeżenie lokatora przez spółdzielnię rozwiąże problem.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 + 4 =

»Podobne materiały

Błąd lekarza i podanie złych leków pacjentowi – czy podanie szpitala do sądu jest zasadne?

Mój mąż przebywa w szpitalu. Z powodu błędu lekarza lub pielęgniarki mąż otrzymał leki, które nie były przeznaczone dla niego! W wyniku tego zajścia mój mąż został przeniesiony na oddział intensywnej terapii – stwierdzono zmiany w zapisie EKG i szereg niepożądanych objawów ze strony układu ner

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »