.
Mamy 12 503 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpowiedzialność stomatologa

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 19.06.2012

Interesuje mnie zagadnienie odpowiedzialności stomatologa. Ostatnio postanowiłam wybielić sobie zęby. Podczas pobierania odcisku szczęki stomatolog uszkodził mi zdrowego zęba (jedynkę!). Założono plombę, ale po kilku dniach ona wypadła. Jak w takiej sytuacji wygląda odpowiedzialność stomatologa? Czy mogę żądać odszkodowania (zadośćuczynienia)? W jakiej wysokości? Dodam, iż była to wizyta prywatna.

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na wstępie należy wskazać, iż odpowiedzialność lekarza, w tym także stomatologa, podlega zasadom ogólnym odpowiedzialności deliktowej z art. 415 Kodeksu cywilnego. Według tego przepisu:

 

„Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

O ile sam ten przepis jest dość ogólny, o tyle bardziej szczegółowym jego omówieniem i interpretacją, także w zakresie odpowiedzialności lekarza, wielokrotnie zajmował się Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 10 lutego 2010 r. (V CSK 287/09) stwierdził, że:

„1. W sprawach o niedołożenie należytej staranności przez lekarza, a taka powinność na nim spoczywa, sąd dla ustalenia winy lekarza korzysta z wiadomości specjalnych posiadanych przez biegłych. Opinią biegłych nie jest jednak związany w zakresie, który jest zastrzeżony do wyłącznej kompetencji sądu, to znaczy do oceny, czy spełniona jest przesłanka obiektywna i przesłanki subiektywne winy.

2. Jeżeli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec jest budowany według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają kwalifikacje (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie, nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o wymaganie od lekarza staranności wyższej od przeciętnej, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej i według tej przeciętnej ocenianie konkretnego zachowania”.

Co więcej, jak podnosi się w literaturze przedmiotu, w odniesieniu do osób mających szczególne kwalifikacje i wykonujących czynności, gdzie kwalifikacje takie są konieczne, nie zawsze wystarcza odwołanie do abstrakcyjnego wzorca „dobrego fachowca” i wobec specjalisty wymagania muszą być wyższe. Wzorzec takiego zachowania zależny jest także od stanu wiedzy i zmienia się wraz z postępem nauki i techniki, co na profesjonalistę nakłada obowiązek pogłębiania swoich wiadomości i umiejętności zawodowych. W tym przypadku winą profesjonalisty będzie nie tylko niedołożenie należytej staranności, ale także brak wiedzy, niezręczność, nieuwaga, jeżeli nie powinny zaistnieć (tak M. Nesterowicz w odniesieniu do odpowiedzialności lekarza – w glosie do wyroku SA w Krakowie z 9 marca 2001 r., I ACa 124/01, PS 2002, nr 10, s. 130 oraz Kodeks cywilny. Komentarz, red. prof. dr hab. E. Gniewek, C.H. Beck 2010).

Mając powyższe na uwadze, pierwszym krokiem do ustalenia odpowiedzialności stomatologa w Pani przypadku będzie zbadanie, czy do Pani krzywdy doszło z jego winy, co w świetle przedstawionych poglądów nauki prawa należy uznać za niezachowanie przez tego dentystę należytej, wymaganej od niego wysokiej staranności przy wykonywaniu zleconego przez Panią zabiegu.

Przedstawione przez Panią okoliczności powstania uszczerbku zdają się świadczyć o takiej winie owego lekarza. W zasadzie mógłby on uwolnić się od winy jedynie – jak się wydaje – poprzez wykazanie, że np. przed przystąpieniem do zabiegu zasięgnął od Pani informacji odnośnie ewentualnych problemów z uzębieniem, które mogłyby rzutować na poprawność takiego zabiegu, a Pani udzieliła lekarzowi nieprawdziwych informacji w tym zakresie i tym samym przyczyniła się do powstania uszczerbku. Inny przykład: stomatolog musiałby wykazać, że do powstania uszczerbku doszło w wyniku szczególnej sytuacji, jak np. popchnięcia dentysty przez inną osobę w trakcie wykonywania zabiegu lub nagłej awarii użytego sprzętu, który według zapewnień producenta i zgodnie z bieżącą konserwacją nie powinien ulec takiej awarii.

Jeżeli zatem żadna ze szczególnych okoliczności nie miała miejsca w Pani sprawie, a do uszczerbku doszło właśnie z powodu niedochowania przez dentystę należytej staranności, to jest Pani uprawniona do żądania naprawienia tej krzywdy przez stomatologa, np. poprzez wypłatę zadośćuczynienia.

Odnośnie zaś samej wysokości takiego zadośćuczynienia, to również warto sięgnąć do dorobku orzecznictwa, zgodnie z którym (tak m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04):

„1. Określenie wysokości zadośćuczynienia powinno być dokonane z uwzględnieniem wszystkich zachodzących okoliczności. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny muszą być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego. Nie jest więc wystarczające stwierdzenie przez sąd, że przesłanką zadośćuczynienia jest ból i cierpienie będące następstwem urazu ciała, lecz konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności charakteryzujących związaną z tym krzywdę.

2. Przyznane zadośćuczynienie powinno rekompensować jedynie skutki wadliwie wykonanego zabiegu, które oddzielić należy od skutków wady, jaką pokrzywdzony był od urodzenia, stanowiącej samoistny element oceny szans jego przyszłego powodzenia życiowego. Nałożenie się na istniejącą już wadę skutków zdrowotnych wadliwie wykonanego zabiegu operacyjnego postrzegać można jednak także jako czynnik zwiększający poczucie jego bezradności wynikającej z niemożności wykonywania czynności samoobsługi, uzależniającej go od opieki innych osób, co może być źródłem poczucia zwiększonej krzywdy”.

W świetle powyższego konieczne byłoby ustalenie, czy rzeczywiście dokonana przez tego dentystę naprawa Pani ubytku nie jest zabiegiem wystarczającym do usunięcia jego skutków. W takiej bowiem sytuacji, co do zasady, Pani roszczenie obejmowałoby albo właśnie kwotę zadośćuczynienia za oszpecenie, którego wysokość zależy od wielu czynników (m.in. od trybu Pani pracy, wpływu uszczerbku na życie prywatne lub stan zdrowia itp.), albo też odszkodowanie w wysokości kwoty niezbędnej np. do trwałej wymiany uszkodzonego zęba, jeżeli wymiana taka okazałaby się konieczna.

Nie sposób jednoznacznie ocenić wysokości kwotowej zadośćuczynienia w tej sprawie, gdyż czyni to zawsze sąd i to często po zasięgnięciu opinii biegłych sądowych, ale wstępnie można stwierdzić, że Pani roszczenie z tego tytułu mieściłoby się w granicach od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Oszacować roszczenie może Pani np. poprzez udanie się do innego stomatologa i zasięgnięcie informacji o kosztach usunięcia takiego ubytku. Proszę nie informować go, że ubytek powstał z winy innego dentysty, bo może odmówić współpracy.

Przed ewentualnym skierowaniem sprawy do sądu warto byłoby wezwać stomatologa do zapłaty żądanej przez Panią kwoty zadośćuczynienia lub odszkodowania albo przekazania sprawy ubezpieczycielowi tego dentysty, który przeprowadzi postępowanie likwidacyjne szkody i dokona jej wstępnego oszacowania.

 

Mam nadzieję, że treść tej odpowiedzi rozwiała Pani wątpliwości dotyczące odpowiedzialności stomatologa.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy minus IX =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »