Mamy 10 894 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problemy w spółce jawnej - odpowiedzialność cywilna za zobowiązania

Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 14.09.2017

Sprawa dotyczy odpowiedzialności wspólnika za zobowiązania spółki jawnej. Jestem wspólnikiem 2-osobowej spółki jawnej. Mój wspólnik odpowiadał za budowy, ja za handel. Miał miejsce wypadek na budowie, wspólnikowi wytoczono sprawę karną i uznano go winnym, będzie sprawa cywilna o odszkodowanie. Jeżeli wyjdę ze spółki, czy będę pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej, pomimo że w dochodzeniu wykazano, że nasze zakresy obowiązków są rozbieżne? Co lepsze, pozostać w spółce czy wyjść? Mam 25% udziałów i nie pobierałem wynagrodzenia z tytułu robót budowlanych (ustna umowa ze wspólnikiem).


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Problemy w spółce jawnej - odpowiedzialność cywilna za zobowiązania

Fot. Fotolia


Najpierw kilka słów ogólnych.

 

Zgodnie z przepisem art. 22 Kodeksu spółek handlowych (K.s.h.) – spółką jawną jest spółka osobowa, która prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą, a nie jest inną spółką handlową. Stwierdzenie, że spółka jawna jest spółką osobową, oznacza między innymi – co wynika z art. 8 § 1 K.s.h. – że może ona we własnym (a nie wspólników) imieniu nabywać prawa, zaciągać zobowiązania oraz być stroną postępowań sądowych.

 

Za zobowiązania spółki jawnej każdy wspólnik odpowiada bez ograniczenia, całym swoim majątkiem, solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką. Przy czym wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z osobistego majątku wspólnika dopiero w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna (tzw. subsydiarna odpowiedzialność wspólnika). K.s.h. przyjmuje, że odpowiedzialność solidarna wspólnika za zobowiązania spółki jawnej istnieje przez cały czas istnienia zobowiązania spółki, tyle że egzekucję do majątku wspólnika można skierować dopiero wtedy, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna.

 

Odpowiedzialność subsydiarna jest przeciwstawna odpowiedzialności pierwotnej (samoistnej) i oznacza, że wierzyciel spółki nie ma wyboru, do którego majątku „sięgnąć”: spółki czy wspólnika, a możliwość sięgnięcia do majątku osobistego wspólnika jest uzależniona od uprzedniej bezskuteczności egzekucji z majątku spółki.

 

Odpowiedzialność wspólników spółki jawnej za jej zobowiązania dotyczy zobowiązań prywatnoprawnych i publicznoprawnych. Zobowiązania prywatnoprawne mogą wynikać z czynności prawnych (w tym umów) bądź innych zdarzeń, takich jak bezpodstawne wzbogacenie. W przypadku zobowiązań publicznoprawnych dotyczą one przede wszystkim podatków oraz składek na ubezpieczenie społeczne pracowników. Przyjąć należy, że egzekucja będzie bezskuteczna, jeżeli z majątku spółki nie zostaną zaspokojeni wszyscy wierzyciele i wszystkie należności. Wierzyciel nie musi przy tym wykazywać, iż wyczerpał wszelkie możliwe sposoby egzekucji, jeżeli z okoliczności wynika, iż także pozostały majątek spółki nie daje realnych podstaw do przyjęcia, że pozwoli on na uzyskanie zaspokojenia.

 

Wierzyciel spółki celem przeciwdziałania ewentualnemu wyzbywaniu się majątku przez wspólnika, który ma świadomość możliwej bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, może wnieść powództwo przeciwko wspólnikowi, zanim jeszcze egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Wytoczenie takiego powództwa zwiększa szansę wierzyciela na pełne zaspokojenie.

 

K.s.h. przyjmuje, iż odpowiedzialność solidarna wspólnika za zobowiązania spółki jawnej istnieje przez cały czas istnienia zobowiązania spółki, za dopuszczalne uznać należy wytoczenie powództwa równocześnie przeciwko spółce i wspólnikowi. W razie istnienia wierzytelności wobec spółki jawnej sąd uwzględni powództwo przeciwko jej wspólnikowi, niezależnie od tego czy egzekucja z majątku spółki na dzień wydania wyroku jest, czy nie jest skuteczna. Kwestia ta nie będzie w ogóle przedmiotem badania sądu w czasie procesu, ma ona bowiem znaczenie dopiero w postępowaniu egzekucyjnym, a konkretnie w toku tzw. postępowania klauzulowego, obowiązkowego przed wniesieniem sprawy do komornika. Jak widać, formuła mówiąca o subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika może być nieco myląca, jeżeli jest czytana dosłownie.

 

Sprawa cywilna może być przeciwko:

 

  1. spółce,
  2. spółce i wspólnikom,
  3. tylko wspólnikowi winnemu.

 

W sytuacji nr 3 o nic się Pan nie martwi. Nie Pan zostaje pozwany.

 

Gdyby pozwanym została spółka i Pan (wraz z drugim wspólnikiem) – to ma Pan możliwość obrony poprzez wykazywanie braku winy po swojej stronie oraz wyłącznej winy po stronie wspólnika. W razie wyroku pozytywnego dla wierzyciela zapadły wyrok może być egzekwowany tylko z majątku spółki, a dopiero w razie bezskutecznej egzekucji z majątku wspólników.

 

Jeżeli pozwana byłaby tylko spółka, to Pana odpowiedzialność wchodzi w rachubę tylko wtedy, gdyby sama spółka nie zaspokoiła roszczeń wierzyciela po uzyskaniu przez niego prawomocnego wyroku, a gdy z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

 

Niestety prawo nie zwalnia wspólników z odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe przed wystąpieniem.

 

Odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki istnieje także wówczas, gdy spółka uległa likwidacji. Likwidacja nie stanowi bowiem przeszkody do kierowania roszczeń z tytułu odpowiedzialności za długi spółki przeciwko wspólnikom.

 

Wspólnicy w stosunkach wewnętrznych mogą inaczej uregulować zasady odpowiedzialności za zobowiązania spółki, np. ograniczyć odpowiedzialność niektórych z nich. Wywołuje to skutki wewnątrz spółki z prawem regresu pomiędzy wspólnikami, a umowne zwolnienia od udziału w stratach nie modyfikują odpowiedzialności przewidzianej na podstawie K.s.h.

 

Pana wystąpienie ze spółki spowoduje jej rozwiązanie oraz wykreślenie z KRS, ponieważ jest tylko dwóch wspólników.

 

A zatem można śmiało uznać, że egzekucja z majątku spółki na pewno będzie bezskuteczna. Mało tego – wierzyciel od razu pozwie spółkę (o ile zdąży przed jej wykreśleniem) oraz jej wspólników. Jeżeli w trakcie procesu spółka zostanie zlikwidowana, w procesie pozostaną tylko wspólnicy jako następcy prawni spółki po likwidacji – przejmujący odpowiedzialność za jej zobowiązania.

 

Jak wskazałem, odpowiedzialność za zobowiązania spółki jawnej, bez ograniczenia całym swoim majątkiem, ponoszą także wspólnicy, którzy wystąpili ze spółki. Poza bezpośrednim unormowaniem tej kwestii w art. 10 § 3 K.s.h., w przypadku zbycia „udziału spółkowego” kontynuację odpowiedzialności występującego wspólnika wyprowadza się m.in. z art. 22 § 2 i 31 K.s.h. (uchwała Sądu Najwyższy z dnia 18 grudnia 2008 r., III CZP 126/08). Nie budzi także istotnych sporów w doktrynie i orzecznictwie kwestia utrzymania odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki jawnej, pomimo jej wykreślenia z rejestru przedsiębiorców. Różne są tylko argumenty, które przytacza się na uzasadnienie tej tezy. Uznaje się, że na podstawie art. 22 § 2 K.s.h., podobnie jak według przepisów Kodeksu handlowego, każdy wspólnik za zobowiązania spółki jawnej odpowiada bezterminowo bez ograniczenia, osobiście i solidarnie z pozostałymi wspólnikami, aż do chwili zaspokojenia wierzycieli spółki i odpowiedzialność, ta istnieje także wówczas, gdy dłużnik główny (spółka) uległ likwidacji. Nie wyłącza jej subsydiarny i gwarancyjny charakter odpowiedzialności wspólników spółki jawnej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2005 r., I ACa 439/04, „Monitor Prawniczy” 2009, nr 12, s. 670 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 grudnia 2008 r., I ACa 726/08, nie publ.). (...) Do czasu rozliczenia się spółki z innymi uczestnikami obrotu wspólnicy spółki jawnej powinni być uznani za następców prawnych spółki w zakresie praw i obowiązków tej spółki. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 lipca 2009 r., II CSK 134/09 (nie publ.), kontynuując interpretację art. 67 § 1 K.s.h. przyjętą w wyroku z dnia 28 października 2005 r., II CK 275/05 (OSP 2006, nr 11, poz. 126), zgodnie z którą, jeżeli wspólnicy przewidując inny sposób zakończenia działalności spółki niż przez jej likwidację, nie wskażą sposobu zaspokojenia długów spółki, także innych sukcesorów spółki, powinni być uznani za następców prawnych spółki jawnej w zakresie jej zobowiązań aż do czasu rozliczenia się z wierzycielami spółki. Sąd Najwyższy uznał, że w razie ustania bytu prawnego spółki jawnej sprawa może toczyć się dalej z udziałem jej wspólników, a to – przy odrębności podmiotowej spółki jawnej i jej wspólników – musi być zapewnione w drodze odpowiedniej wykładni art. 67 § 1 K.s.h.

 

Reasumując – w razie Pana wyjścia ze spółki jawnej w opisanej sytuacji:

 

  • może być Pan pozwany w procesie cywilnym (razem ze spółką),
  • może Pan ponosić odpowiedzialność za jej zobowiązanie z tytułu wyrządzonej szkody, jeżeli egzekucja z jej majątku okazałaby się bezskuteczna.

 

Argument, że wyrok zasadzający zapadłby po Pana wyjściu, nie ma zbyt mocnego znaczenia – albowiem zdarzenie będące przyczyną szkody oraz roszczenia powstało w czasie, gdy był Pan wspólnikiem.

 

Musi Pan poszukać innych form zminimalizowania swej odpowiedzialności, np.: zawrzeć ze wspólnikiem umowę, na mocy której zobowiąże się on pokryć wyrządzoną szkodę w całości lub zwolni Pana z przyszłego świadczenia z tego tytułu. To dałoby Panu prawo żądania od niego zwrotu kwot, jakie wierzyciel ewentualnie by od Pana wyegzekwował.

 

Według Kodeksu cywilnego: „Art. 392. Jeżeli osoba trzecia zobowiązała się przez umowę z dłużnikiem zwolnić go od obowiązku świadczenia, jest ona odpowiedzialna względem dłużnika za to, że wierzyciel nie będzie od niego żądał spełnienia świadczenia”.

 

Jeżeli spółka ma i będzie miała majątek (np.: roszczenie o zapłatę z tytułu wykonywanych robót, sprzęt), to pozostałbym w niej, licząc, że spółka zapłaci w trakcie procesu lub po nim, a wierzyciel będzie miał z czego się zaspokoić, ale jednocześnie przenosiłbym handel do innej działalności.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy minus IV =

»Podobne materiały

Jak rozwiązać spółkę jawną?

Jest nas dwóch wspólników spółki jawnej z równymi wkładami i udziałami. Chciałbym wystąpić ze spółki i otworzyć własną firmę. Jak zrobić to najkorzystniej, mając również na uwadze fiskusa? I drugie pytanie: zwróciłem uwagę, że umowa naszej spółki nic nie mówi o podziale zysków, czy wobec tego przyp

 

Szanse na uzyskanie dotacji unijnych przez spółkę

Utworzyliśmy właśnie spółkę jawną (NIP dostaliśmy końcem poprzedniego miesiąca). Czy jest szansa na jakieś dotacje z Unii? Jeśli tak, to jakie – prosimy o szczegóły? Spółka powstała na bazie istniejących już od kilku lat firm.

 

Odejście ze spółki jawnej

Chcę odejść ze spółki jawnej, mój udział wynosi 48%. zł. Borykając się ciągle z konfliktowym wspólnikiem i przeczuwając spadek koniunktury już 3 lata temu chciałem odejść, złożyłem stosowne oświadczenia, które wspólnik podpisał. Nie zrobiłem tego ostatecznie, ponieważ wspólnik nie znalazł drugiego w

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »