Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odbiornik telewizyjny w pokoju hotelowym – kontrowersje wokół umów licencyjnych stowarzyszenia STOART

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 15.01.2010

Kilka miesięcy temu Firma STOART przesłała do mnie wezwanie do zawarcia z nimi umowy na licencję odbiorników TV znajdujących się w pokojach mojego pensjonatu. Nie podpisałem. Następnie były telefony oraz pisemne wezwania. A to wszystko niejako zaocznie, bo na podstawie informacji ze strony WWW i zdjęć, na których były odbiorniki TV w pokojach. W swoich pismach powoływali się na ustawę o prawie autorskim i pokrewnych, a dokładnie na przepis o publicznym odtwarzaniu w pomieszczeniach ogólnodostępnych, jak i&nbs;w pokojach. Następnie przyszli na kontrolę, chcieli wchodzić do pokoi zajętych przez gości. Nie pozwoliłem. Skończyło się na chodzeniu po korytarzach i liczeniu drzwi, co dla nich było jednoznaczne z odbiornikiem TV, i na tej podstawie sporządzili protokół. Ta szarpanina z nimi trwa już kilka miesięcy i kosztuje mnie wiele nerwów. A przecież nie osiągam korzyści majątkowych z tytułu umieszczenia odbiornik TV w pokoju hotelowym. W obecnym czasie to nie podwyższa standardu usługi – to norma, taka sama jak papier toaletowy w WC. Proszę więc o poradę, czy rzeczywiście posiadanie telewizorów tylko z 3 programami naziemnymi w pensjonacie obliguje do podpisania umowy z firmą STOART?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W przedmiotowej sprawie trzeba przede wszystkim sięgnąć do przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

 

Na wstępie pragnę zauważyć, że zgodnie z przepisami powołanej ustawy, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzenia nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z niego.

 

Jak uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 02.10.1996 r. (I ACa 2/96), ochrona praw autorskich służy twórcy w stosunku do każdego, kto prawa te narusza. Jest to ochrona bezwzględna, niezależna od tego, czy twórcę i naruszyciela praw autorskich wiąże jakikolwiek stosunek obligacyjny mający swoje źródło w innych zdarzeniach, niż naruszenie praw autorskich. Wykorzystanie dzieła bez zgody autora stanowi naruszenie jego autorskich praw majątkowych.

 

Art. 50 Prawa autorskiego zawiera przykładowe wyliczenie pól eksploatacji, wśród nich wymieniono w pkt 5 publiczne odtworzenie. Publiczne odtwarzanie utworu z radia czy telewizji jest więc jedną z form korzystania z utworu.

 

Ustawa o prawie autorskim przewiduje, że za publiczne odtwarzanie muzyki z radia, telewizora czy innych nośników należy płacić odpowiedniej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

 

Związek Artystów Wykonawców (STOART) jest jedną z kilku organizacji w Polsce (obok Stowarzyszenia Autorów – ZAIKS, czy Związku Producentów Audio Video – ZPAV), która zajmuje się zbiorowym zarządzaniem prawami autorskimi i pokrewnymi.

 

Organizacje takie działają na podstawie art. 104 ustawy o prawie autorskim. Zgodnie z tym artykułem są to stowarzyszenia zrzeszające twórców, artystów wykonawców, producentów lub organizacje radiowe i telewizyjne, których statutowym zadaniem jest zbiorowe zarządzanie i ochrona powierzonych im praw autorskich lub praw pokrewnych oraz wykonywanie uprawnień wynikających z ustawy. Organizacje te sprawują kontrolę legalności publicznego odtwarzania utworów, udzielają licencji na publiczne odtwarzanie oraz są uprawnione do pobierania opłat z tego tytułu.

 

Ponadto mogą one skierować pozew do sądu cywilnego o zapłatę za bezprawne publiczne odtwarzanie utworów, a także zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa z art. 116 ust. 1 Prawa autorskiego, zgodnie z którym, kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

W świetle powyższych informacji należy stwierdzić, iż każda z osób korzystających z utworu lub artystycznego wykonania powinna liczyć się z koniecznością zapłaty wynagrodzenia z tego tytułu. Obowiązek zapłaty stosownego wynagrodzenia nie powstaje w momencie podpisywania umowy licencyjnej organizacji zbiorowego zarządzania z jednej strony a właścicielem hotelu czy pensjonatu z drugiej. W myśl przyjętej w prawie polskim zasady ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi) nieznajomość prawa nie może być traktowana jako okoliczność usprawiedliwiająca podmioty, które nie wypełniają swoich zobowiązań tylko z tego powodu, że nie znają ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia ciąży na osobie korzystającej z dobra niematerialnego. Opłaty może pobierać każda organizacja zbiorowego zarządzenia, o ile w swoim repertuarze posiada utwory lub artystyczne wykonania odtwarzane w hotelach, pensjonatach, lokalach gastronomicznych, dyskotekach czy punktach usługowych.

 

Co ważne, płacenie abonamentu radiowo-telewizyjnego nie zwalnia z obowiązku płacenia opłat licencyjnych za publiczne odtwarzanie muzyki. Dotyczy to w szczególności właścicieli hoteli, barów, restauracji, pensjonatów, a nawet niewielkich kwater do wynajęcia. Co prawda art. 24 ust. 2 Prawa autorskiego przewiduje, że posiadacze urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego mogą za ich pomocą odbierać nadawane utwory, choćby urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, ale pod warunkiem że nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.

 

Trzeba podkreślić w tym miejscu, że wspomniany art. 24 ust. 2 jest odstępstwem od zasady odpłatnego korzystania z autorskich praw majątkowych i stanowi działanie w ramach tzw. licencji ustawowej, której istota sprowadza się do uprawnienia do odbierania utworów nadawanych m.in. w programie radiowym lub telewizyjnym, odbieranym za pomocą urządzeń umieszczonych nawet w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli tylko z takim odbiorem nie łączy się osiąganie korzyści majątkowych. Wspomniany artykuł nie rodzi jednak podstaw procesowych dla przyjęcia i zastosowania domniemania faktycznego w postaci uznania braku osiągania korzyści majątkowych w następstwie odbioru m.in. programu radiowego lub telewizyjnego w miejscu ogólnie dostępnym. Konsekwencją braku podstaw do przyjęcia, że w art. 24 ust. 2 Prawa autorskiego ustawodawca posłużył się instytucją domniemania, jest uznanie, że rozkład ciężaru dowodu, także w odniesieniu do przesłanki przesądzającej o korzystaniu z tzw. licencji ustawowej, określa art. 6 Kodeksu cywilnego.

 

Zgodnie z art. 6 K.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, w związku z tym to na posiadaczu urządzenia ciąży obowiązek wykazania, że publiczne odtwarzanie utworu nie łączy się z osiąganiem korzyści majątkowych.

 

Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z 28.09.2005 r. (I CK 164/05), zgodnie z którym, w przypadku gdy w sklepie jest włączone radio, właściciel ma obowiązek płacić za nadawanie utworów, o ile nie udowodni, że nie przysparza mu to korzyści majątkowych.

 

W praktyce wykazanie tego może być bardzo trudne, lecz nie jest niemożliwe. Trzeba mieć na uwadze to, co stwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 26 czerwca 2008 r. (sygn. akt V ACa 196/08). Mianowicie sąd ten uznał, że bezwzględne prawo twórcy do wynagrodzenia za korzystanie z jego utworu wiąże się z tym, że powinien on zawsze partycypować w korzyściach osiąganych przez inne osoby, co do zasady włączenie utworu w prowadzoną działalność zarobkową oznacza osiąganie korzyści w sposób pośredni, bo każde korzystanie z utworów chronionych dla realizacji celów komercyjnych stanowi jeden z elementów prowadzonej działalności gospodarczej i łączy się z osiąganiem korzyści. Należy jednak mieć na uwadze, że przewidziana powołanym przepisem (art. 24 ust. 2 upapp) możliwość wykazania nieosiągania korzyści majątkowej nie może być pustym zapisem, zakłada, że mogą istnieć takie sytuacje, w których nie zajdzie się nawet pośredni wpływ odbioru nadawanych w programie radiowym utworów na powodzenie prowadzonej działalności. Pozwany przedstawił dowody wskazujące na brak związku z prowadzoną działalnością opisanego odbierania utworów nadawanych w programach radiowych oraz możliwości osiągania z tego tytułu jakichkolwiek korzyści majątkowych. Rzeczą powoda utrzymującego, że zachodzi związek odbierania nadawanych utworów z działalnością pozwanego i jej efektem, było wskazanie, w czym wyraża się korzyść pozwanego.

 

Zgodnie natomiast z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 14 marca 2008 r. (sygn. akt I ACa 102/08) sformułowanie użyte w art. 24 ust. 2 Prawa autorskiego – „jeżeli nie łączy się z korzyścią majątkową”, przemawia za tym, że chodzi nie tylko o działalność zarobkową opartą na korzystaniu z programów radiowych i telewizyjnych, ale także gdy nie stanowi ono głównego elementu takiej działalności.

 

Organizacje zbiorowego zarządzania przyjmują, że jeżeli w pokojach dla turystów znajduje się telewizor czy radio, to jest to związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez właściciela hotelu czy domu wczasowego.

 

Organizacje zbiorowego zarządzania wychodzą bowiem z założenia, że radio czy telewizor będące na wyposażeniu pokoi zwiększają ich atrakcyjność i napędzają klientów, wobec czego wpływają pośrednio na zyski.

 

Ich zdaniem włączenie odbioru utworów w prowadzoną działalność zarobkową oznacza osiąganie korzyści w sposób pośredni. Wstawienie odbiornika do pokoju ma na celu uatrakcyjnienie klientom pobytu i może wpłynąć na ich decyzje.

 

Ponadto organizacje zarządzające prawami autorskimi podkreślają, że np. słuchanie muzyki z hotelowego radia w pokoju to takie samo publiczne odtwarzanie jak w świetlicy, recepcji itp. Powołują się przy tym na orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym prywatny charakter pokoi hotelowych jest bez znaczenia, klienci bowiem zmieniają się co kilka lub kilkanaście dni. Ich liczba jest tak duża, że można ich uznać za publiczność, która ma dostęp do emitowanych programów i audycji.

 

Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że nie można wykluczyć, iż żądania STOART-u są uzasadnione. Stowarzyszenie to ma bowiem prawo żądania zawarcia przez Pana odpowiedniej umowy licencyjnej, jeśli w Pańskich pokojach turyści korzystają z radia lub telewizji. Natomiast jeśli chce się Pan od tego obowiązku uwolnić, będzie Pan musiała udowodnić, że publiczne odtwarzanie muzyki nie wpływa na uzyskiwane przez Pana dochody. W praktyce może być to bardzo trudne, bo sądy w takich sytuacjach najczęściej przyznają rację organizacjom zbiorowego zarządzania.

 

Na koniec dodam tylko, że STOART reprezentuje tylko samych wykonawców. Z kolei ZAIKS reprezentuje autorów tekstów i kompozytorów, a ZPAV reprezentuje producentów.

 

Nie można więc wykluczyć, że czasami trzeba będzie podpisać stosowne umowy licencyjne z kilkoma organizacjami i uiszczać na ich rzecz opłaty. Jeżeli na przykład w pokoju będą odtwarzane także filmy, to wówczas trzeba dodatkowo zwrócić się o zgodę do Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych – ZAPA. W związku z tym może się okazać, że jest konieczne podpisanie umów aż z trzema organizacjami.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (4):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 4 - 2 =

23.08.2017

Jak się zatem ma to kretyńskie polskie prawo do obowiązku płacenia abonamentu radiowo tv ?? . Niech po pieniądze za nadawanie twórcy idą do tych którzy nadaja a my za to płacimy. Jesli jest koncert na stadionie a ja miszkam obok stadionu i muzyka chcę czy nie dociera do mnie to ja mam płacić za bilet tak jak ci którzy sa na koncercie ? A to może ja zacznę oskarżać twórców i żądać od nich zapłaty za zakłócanie spokoju bo oni mi przeszkadzają podczas uzyskiwania korzyści majątkowych !!!!

tu... .

29.04.2015

Witam,
Czy rozwiązaniem dla prywatnych pokoi hotelowych/ apartamentów jest dodanie do regulaminu hotelu zakazu słuchania utworów artystów ze STOART z podaniem przykładowej listy i odnośnikiem do pełnej listy?

Darek

31.05.2014

... a co jeśli właściciel hotelu traktuje telewizor jako sprzet który jest WYPOŻYCZONY tzn klient wypożyczył go na okres pobytu w hotelu? To klient jest wówczas czasowym właścicielem telewizora i może go użytkowąć w/g własnego uznania. Hotel prowadzi wowczas wypozyczalnie telewizorow, rowerow i jak chce to wykalaczek .... może i śmieszne ale jakoś trzeba z tymi darmozjadami walczyć.
To samo dotyczy wowczas abonamentu za telewizor, sugeruje zostawic w hotelech telewizory analogowe - zgodnie z ustawą placi sie abonament za POSIADANIE sprawnego telewizora umoziwiającego odbiór nadawanych programów. W PL programy nadawane sa cyfrowo, w zwiazku z czym nie mozna powiedziec ze posuadacz telewizora analogowego ma sprzet umozliwiajacy odbior programow telewizyjnych. tego typu tv to obecnie monitor w.cz.

Robert

23.01.2012

Polska to dziki kraj, gdzie prawo jest pisane pod pewne grupki ludzi i nie ważne czy mądrze czy kretyńsko byle się przypodobać jednej grupie społecznej. A dlaczego nie powoła sie jednej organizacji?która będzie zarzadzać prawami artystów/? Nonsens i bicie kasy kolesiom

marlo

»Podobne materiały

Zaszeregowanie obiektu hotelarskiego

Planuję otworzyć hostel – w zasadzie będzie to raczej rodzaj hotelu (pokoje jedno- i dwuosobowe z łazienkami), ale ze względu na problem ze spełnieniem pewnych wymagań nie mogę liczyć na oficjalne uznanie go za obiekt hotelarski. Chciałabym jednak uniknąć używania w nazwie słowa „ho

 

Czy muszę zapłacić ZAiKS-owi?

Przedstawiciel ZAiKS-u przyszedł do mojej małej restauracji i sporządził protokół kontroli. Stwierdził odtwarzanie muzyki z radia i konieczność podpisania umowy i zapłacenia kary z odsetkami za 6 lat prowadzonej przeze mnie działalności w wysokości 17 500 zł. Czy muszę zapłacić tę kwotę?

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »