.
Mamy 12 389 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Obrazy jako prezent dla sponsorów i gości domu kultury

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 12.09.2015

Do zeszłego roku byłem dyrektorem domu kultury. W ciągu kilku ostatnich lat w podziękowaniu sponsorom lub też gościom urzędu miejskiego i domu kultury przekazywano (ofiarowano) obrazy. Niestety ciężko było wziąć pokwitowanie na przekazany (ofiarowany) obraz. Dziś nowa dyrekcja domu kultury żąda zwrotu pieniędzy za te obrazy. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Mam tylko listę osób, którym przekazywano obrazy.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na wstępie pozwolę sobie zaznaczyć, iż nie rozumiem działania nowych władz domu kultury. Nie wiem, dlaczego żądają zwrotu pieniędzy za darowane obrazy, chyba że twierdzą, że przedmiotowe kolekcje zostały zabrane przez Pana.

 

Zdaje się, że powszechną praktyką jest obdarowywanie sponsorów wyrobami, efektami pracy osób, które są finansowo wspierane przez tych sponsorów.

 

Nie mam informacji, czy obrazy darowane sponsorom były własnością domu kultury, czy też miasta wraz z prawami autorskimi do nich.

 

Jeżeli autorami obrazów są podopieczni domu kultury, to co do zasady autor obrazu, ma do niego autorskie prawa majątkowe i osobiste. Jeśli nie ukończył osiemnastu lat, to rozporządzanie jego majątkiem, w tym jego obrazem, czy także występowanie ze zgodą na jego sprzedaż czy darowiznę, odbywa się de facto za pośrednictwem jego rodziców.

 

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych definiuje przedmiot prawa autorskiego oraz zakres ochrony. A zatem przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (art. 1). Utworem mogą być książki, obrazy, fotografie czy inne formy twórczej działalności człowieka. Nie ma przy tym znaczenia wiek czy zdolność do czynności prawnych. W związku z tym również np. rysunki dziecięce objęte są ochrona prawa autorskiego.

 

Działalność domu kultury może dotyczyć wielu obszarów aktywności człowieka. A zatem zarówno prace dzieci, jak również występy zespołów artystycznych czy wystawy fotograficzne będą objęte ochroną prawa autorskiego. W praktyce oznacza to zasadniczo uzyskanie zgody autora (lub innego dysponenta majątkowych praw autorskich) na korzystanie i rozporządzanie utworem.

 

Dom kultury nie nabywa „automatycznie” uprawnień do korzystania z utworu, tylko dlatego że jest organizatorem określonych zajęć. Od tej ogólnej zasady istnieją wyjątki, które przedstawione poniżej w ramach tzw. dozwolonego użytku.

 

Ustawa definiuje dozwolony użytek i jego zakres, a więc sytuacje, w których można bez zgody autora (lub innego dysponenta majątkowych praw autorskich) korzystać z utworu już rozpowszechnionego. Ustawa stwarza możliwość niektórym podmiotom korzystania z utworów już rozpowszechnionych bez zgody twórców. W przypadku domów kultury dotyczy to tylko tych podmiotów, które działają jako instytucje oświatowe.

 

Instytucje naukowe i oświatowe mogą, w celach dydaktycznych lub prowadzenia własnych badań, korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów rozpowszechnionego utworu.

 

Co do zasady Pan jako dyrektor nie miał Pan możliwości rozporządzania obrazami bez zgody autorów, chyba że jasno wynikało, że są one własnością domu kultury (jeżeli posiadał osobowość prawną) albo urzędu miasta, czyli umowy te mogą być uznane za bezskuteczne. Jednak za to Pan nie powinien Pan ponieść odpowiedzialności, a jedynie nowe władze powinny wystąpić do sponsorów o odwołanie i zwrot przedmiotu darowizny.

 

Zgodnie z art. 888 § 1 Kodeksu cywilnego „przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku”.

 

Zgodnie natomiast z art. 890 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Oświadczenie darczyńcy powinno być złożone w formie aktu notarialnego. Jednakże umowa darowizny zawarta bez zachowania tej formy staje się ważna, jeżeli przyrzeczone świadczenie zostało spełnione.

 

§ 2. Przepisy powyższe nie uchybiają przepisom, które ze względu na przedmiot darowizny wymagają zachowania szczególnej formy dla oświadczeń obu stron”.

 

Umowy darowizny oczywiście były ważne, ale mogą zostać uznane za bezskuteczne.

 

W świetle prawa nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw niż sam posiada – jest to jedna z podstawowych zasad prawa rzeczowego. Niemniej jednak art. 169 Kodeksu cywilnego przewiduje od tej zasady wyjątek, gdyż zgodnie z § 1 tegoż artykułu, „jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, to z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie uzyskuje on własność, chyba że działa w złej wierze”.

 

Osobą nieuprawnioną do władania rzeczą z reguły będzie niewłaściciel, ale może być nim także sam właściciel, który np. dokonuje zbycia rzeczy zajętej w toku egzekucji (art. 848 Kodeksu postępowania cywilnego) albo rozporządza rzeczą obciążoną prawem odkupu. Za nieuprawnionego uważa się również osobę, która z jakichkolwiek powodów rozporządza rzeczą powierzoną mu przez właściciela. Do osób takich należy także pełnomocnik właściciela, który nie miał umocowania do rozporządzania rzeczą albo przekroczył zakres pełnomocnictwa.

 

Dobra wiara nabywcy stanowi konieczną przesłankę nabycia rzeczy od nieuprawnionego. Ustawodawca określił ją w sposób negatywny jako stan wykluczający złą wiarę nabywcy, co nie jest bez znaczenia, ponieważ w ten sposób stało się oczywiste, że dowód złej wiary obciąża tego, kto zarzut taki zgłasza.

 

Wzmacnia to pozycję nabywcy, który w razie pozytywnego określenia tej przesłanki byłby chroniony tylko domniemaniem, że w chwili decydującej o nabyciu był w dobrej wierze (art. 7 Kodeksu cywilnego) - obalenie domniemania zaś jest łatwiejsze niż dowód złej wiary. W ten sposób, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów, wpisanej do księgi zasad prawnych, z 30 marca 1992 r., sygn. akt III CZP 18/92, LexPolonica nr 296411 (OSNCP 1992, nr 9, poz. 144), „ustawodawca zaakcentował, że art. 169 § 1 chroni dobrą wiarę nabywcy i nabycie przez niego własności, a nie właściciela, który swoje prawo utracił. W ten sposób ustawodawca rozwiązał konflikt pomiędzy interesem działającego w dobrej wierze nabywcy a interesem właściciela, który dobrowolnie powierzył swoją rzecz innej osobie”.

 

Dobra wiara nabywcy polega na usprawiedliwionym, w świetle obiektywnych zasad rozumowania, przekonaniu nabywcy, że zbywca jest uprawniony do rozporządzania rzeczą. Dobra wiara zatem odnosi się do uprawnienia zbywcy, a nie do tego, że on jest właścicielem rzeczy. Dobra czy zła wiara zbywcy nie ma żadnego znaczenia. Dobra wiara po stronie nabywcy powinna uwidocznić się w chwili decydującej dla uzyskania własności, a więc w chwili objęcia rzeczy w posiadanie. Nabycie prawa własności przez nabywcę powoduje, że prawo to wygasa w stosunku do dotychczasowego właściciela.

 

Obdarowani sponsorzy raczej nie wiedzieli, że Pan nie był do zbycia (darowizny) obrazów nieuprawniony, więc zwrotu przedmiotów darowizn raczej prawnie nie można żądać z uwagi na bezpodstawne wzbogacenie. Może Pan zasugerować nowym władzom domu kultury wystąpienie o zwrot przedmiotów darowizny i stanąć na stanowisku, iż od wielu lat panuje w domu kultury zasada, że autorzy obrazów wyrażają nieformalną zgodę na zbycie w formie darowizny ich obrazów. Że jest to dla nich forma promocji ich twórczości i możliwości zaistnienia w świecie artystycznym.

 

Ewentualny proces sądowy i Pana odpowiedzialność za nieodzyskane obrazy z pewnością będzie procesem trudnym, w którym strona powodowa musi wykazać podstawy swego roszczenia - m.in. że doszło do bezprawnego zbycia obrazów bez wiedzy i zgody autorów, ich wartości. Pan będzie musiał wykazać (zapewne za pomocą świadków), że autorzy taką zgodę wyrazili, że wiedzieli o takim działaniu domu kultury i że istniał ustalony zwyczaj, że sponsorzy są obdarowywani przedmiotami artystycznymi wspieranych przez siebie podopiecznych.

 

Mam też wątpliwości, że w tym przypadku odpowiedzialność wobec autorów będzie ponosił dom kultury jako podmiot, a nie Pan, który przecież obrazów nie zawłaszczył.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero + cztery =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »