.
Mamy 12 842 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem prawny i szukasz pomocy?
Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Obrażenie osoby na profilu w portalu społecznościowym

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 21.07.2014

Korzystam ze znanego portalu społecznościowego, mam na nim profil. Dawniej „lajkowałam” pewien sklep z bielizną. Później jednak okazało się, że część sprzedawanej bielizny jest nieoryginalna, więc na innym profilu („Nie polecam”) wpisałam, że właśnie na ten sklep należy uważać. Kilka dni później inna osoba umieściła pod moim wpisem komentarz: „jeszcze niedawno sama reklamowała ten sklep (każdą częścią ciała)…”. Uważam, że jest on dla mnie obraźliwy i ma jednoznaczny kontekst. Czuję, że narusza moje dobre imię jako żony i matki (zwłaszcza że nie mam przecież rozbieranych zdjęć na profilu itp.!), a co więcej – podważa moją wiarygodność jako nauczyciela. Jak dochodzić sprawiedliwości w tej sytuacji i co mogę zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego, zwanego dalej w skrócie K.c., oraz przepisy Kodeksu karnego – K.k.

 

Poniższa odpowiedź została oparta na Pani pytaniu i jego ocenie prawnej. Z treści Pani pytania wynika, iż bezzasadnie zarzuca się Pani reklamowanie sklepu każdą częścią ciała, co w Pani ocenie ma kontekst seksualny.

 

Mając na uwadze powyższe, zgodzić należy się z twierdzeniem, jakoby wpis „jeszcze niedawno sama reklamowała ten sklep (każdą częścią ciała)…” miał podtekst seksualny i w negatywnym świetle przedstawiał Panią jako dawną klientkę tegoż sklepu. Nie bez znaczenia dla całej sytuacji jest także bezprawne wykorzystanie Pani wizerunku, który w zależności od rodzaju zdjęcia może ów podtekst seksualny potwierdzać.

 

W mojej ocenie gdyby wpis nie obejmował cytowanego określenia, można byłoby mówić o dopuszczalnej przez prawo wolności słowa i krytyce. Z uwagi jednak, iż mamy do czynienia ze sklepem, z którego korzystają także panowie, wpis o takiej treści winien być z obiektywnego punktu widzenia odczytany jako naruszający Pani dobre imię, bowiem wiąże się z wyraźnym na pierwszy rzut oka podtekstem seksualnym. Wyraźnie podkreślić należy, iż autor wpisu podkreślił sposób, w jaki miała następować promocja klubu. Zwrot „każdą częścią ciała” znajduje się bowiem w nawiasie, co wzmacnia, w mojej ocenie, sens wypowiedzi.

 

Zachowanie osoby dokonującej wpis winno być zatem oceniane z punktu widzenia naruszenia Pani dobrego imienia. Zgodnie z art. 23 K.c. „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”. Proszę zauważyć, iż została Pani wymieniona z imienia i nazwiska, a to z kolei powodowało, iż każdy użytkownik portalu społecznościowego mógł Panią zidentyfikować. Mniemam nadto, że wpis dokonany był z zachowaniem możliwości pełnego wglądu do Pani danych, albowiem w swej treści zawierał Pani imię i nazwisko, co z kolei po „kliknięciu” na te dane umożliwiało przeniesienie do Pani profilu.

 

Mając na uwadze, iż mogło dojść do naruszenia Pani dobrego imienia, może Pani także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może Pani również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Powyższe przysługuje niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, że dla zasądzenie zadośćuczynienia i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędne jest bowiem wykazanie, że działanie takie było umyślne. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., sygn. akt I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 k.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 k.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

 

W mojej ocenie istotna w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą kierowała się osoba dokonująca wpisu. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., sygn. akt II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., sygn. akt II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, które może podważyć zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu w tym przypadku nauczyciela, sprawowania opieki nad dziećmi oraz dalszego prowadzenia działalności gospodarczej, jest naruszeniem dóbr osobistych.

 

Innymi słowy może Pani wystąpić na drogę cywilną z roszczeniem o zadośćuczynienie lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W sytuacji postępowania cywilnego opłata sądowa wynosi 5% dochodzonej kwoty. W razie wygranej druga strona jest zobowiązana zwrócić Pani te pieniądze. W sytuacji zasądzenia tylko części dochodzonej kwoty zwrot kosztów sądowych jest dzielony procentowo w stosunku wygranej do przegranej. Jeżeli będzie Pani żądała jedynie przeprosin, wówczas opłata sądowa wynosi 600 zł (opłata stała). Powyższe opłaty dotyczą tylko postępowania cywilnego.

 

Zachowanie osoby dokonującej wpisu może także naruszać art. 216 § 2 K.k., zgodnie z którym „kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Z czynem, o którym mowa w art. 216 K.k. mamy do czynienia wówczas, jeżeli mając na uwadze kryteria obiektywne, a nie Pani subiektywne odczucia, doszło do zniewagi. Sprawca czynu, o którym mowa w art. 216 K.k., działa umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. W przedmiotowej sytuacji w mojej ocenie mamy do czynienia z zamiarem ewentualnym, tj. osoba dokonująca wpisu przewidywała możliwość popełnienia przestępstwa i godziła się na to.

 

Jak wynika z § 5, zniewaga jest ścigana z oskarżenia prywatnego. Akt oskarżenia może ograniczyć się do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie. Rozprawę główną poprzedza posiedzenie pojednawcze, które prowadzi sędzia. Na wniosek lub za zgodą stron sąd może zamiast posiedzenia pojednawczego wyznaczyć odpowiedni termin dla przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Posiedzenie pojednawcze rozpoczyna się wezwaniem stron do pojednania. W razie pojednania stron postępowanie umarza się. Równocześnie z pojednaniem strony mogą zawrzeć ugodę, której przedmiotem mogą być również roszczenia pozostające w związku z oskarżeniem. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwionych powodów uważa się za odstąpienie od oskarżenia. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 Kodeksu postępowania karnego). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł i wnoszona jest po wezwaniu przez sąd oskarżyciela.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż zarówno w jednym, jak i drugim przypadku istotne znaczenie będzie miała ocena wpisu z punktu widzenia obiektywnego. Niestety w tym zakresie jak wszystko zależy od czynnika ludzkiego, jakim jest sąd rozpoznający sprawę. Każdy wpis winien być jednak oceniany z uwagi na całokształt okoliczności towarzyszących wpisowi. Nikt nie da Pani jednak gwarancji wygrania sprawy.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 plus V =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl