Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nowy związek przed rozwodem

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 02.09.2014

Żona psychicznie znęcała się nade mną. Nie wytrzymałem tego i oznajmiłem żonie, że wniosę sprawę o rozwód. Wyprowadziłem się do innego miasta. Po jakimś czasie poznałem kobietę, z którą później nawiązałem bliższą znajomość. Czy nowy związek przed rozwodem może przemawiać na moją niekorzyść? Nie chciałbym, aby sąd orzekł, że to ja jestem winny rozpadu małżeństwa. Czy wyrok SN z 28 września 2000 r. (IV CKN 112/00) może mieć zastosowanie w moim przypadku?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Trafnie wskazuje Pan kluczowe orzeczenie mające pomocniczo zastosowanie w opisanym stanie faktycznym (Pana sytuacji życiowej). Wszystko oczywiście jest bardzo adekwatne do opisanego toku zdarzeń z uwzględnieniem ich kolejności, tj.:

 

  1. najpierw trwały rozkład pożycia w Pana małżeństwie, który legł u podstaw decyzji o rozwodzie,
  2. związek z inną kobietą, który jest bez znaczenia dla przesłanek rozwodowej winy.

 

Ku utwierdzeniu Pana w słuszności swych przekonań przesyłam w załączniku pozytywną glosę do wskazanego orzeczenia – myślę, że to bardzo pomocny głos doktryny i praktyki. Podstawą prawną takiego toku logiki prawniczej jest wykładnia art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (bliżej o nim traktuje załączona glosa – nie chcę więc powtarzać się).

 

Jednak, aby nie było tak „różowo”, muszę Pana uprzedzić, że wszystko – tj. rozgraniczenie i umiejscowienie faktów z pkt 1 i 2 z uwzględnieniem ich odpowiedniej chronologii – pozostaje odpowiednio kwestią dowodową po stronie tego, który z faktów tych wywodzi dla siebie korzystne okoliczności.

 

Musi więc Pan zebrać wystarczający materiał dowodowy, aby wykazać taki, a nie inny, bieg zdarzeń i jego konsekwencje. Tak, aby odseparować Pana nowy związek od przyczyn i zdarzeń leżących u podstaw rozpadu małżeństwa.

 

Istnieje też opcja mniej stresogennego i mniej czasochłonnego orzekania bez winy – jednak wymaga to obopólnej akceptacji i współdziałania stron rozwodzących się.

 

Koncepcją byłoby wystąpienie z pismem przedsądowym (o ile pozew jeszcze do sądu nie wpłynął) i przedstawienie małżonce koncepcji rozwodowej, o ile ocenia Pan sytuację na realną. Coraz częściej rozwody i w naszym kraju przebiegają w sposób cywilizowany, ale to już proszę ocenić indywidualnie, czy są szanse; jeżeli nie – mocny materiał dowodowy będzie kluczem do zastosowania wskazanego orzeczenia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII + siedem =

»Podobne materiały

Przemoc psychiczna w małżeństwie a rozwód

Jestem w związku małżeńskim od 24 lat. Mój mąż znęca się nade mną psychicznie (dawniej także i fizycznie). Sądzę, że ma on poważne zaburzenia – jego chorobliwa oszczędność powoduje nieustanne awantury. Chcę rozwodu, ale małżonek grozi, że mnie zabije, jeśli złożę pozew. Na domiar złe

 

Znęcanie się, rozwód i podział majątku

Chcę wnieść sprawę o rozwód z orzeczeniem winy. Powodem jest psychiczne i fizyczne znęcanie się nade mną i moimi dziećmi. Leczę się w poradni psychiatrycznej, nigdy też nie robiłam obdukcji (wstydziłam się chodzić po lekarzach i wzywać policję). Jedynymi świadkami mogą być pełnoletni synowie, ale cz

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »