Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Niewykonanie zobowiązania

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 02.08.2012

Prowadzę firmę spedycyjną. Moja praca polega na tym, że biorę zlecenie od firmy produkcyjnej na przewóz, a następnie szukam podwykonawcy. Ten wykona dla mnie usługę za kwotę niższą niż ta, którą otrzymam od producenta. Dostałem kilkanaście zleceń na kwotę 70 tys. euro, a zapłacono mi tylko 32 tys. euro. Nie wiadomo, kiedy dostanę resztę, nie mogę też zapłacić podwykonawcom, którym zleciłem przewóz. Podwykonawcy złożyli wspólny wniosek do prokuratury o oszustwo. Zostałem wezwany na policję w charakterze świadka. Jaka kara mi grozi za niewykonanie zobowiązania? Co mówić na policji? Czy mam przyznać się do winy?

 

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Z Pana pytania wynika, że sprawa dotyczy nie tyle oszustwa, co po prostu zwykłego niewykonania zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym. Nie jest to więc kwestia prawa karnego, lecz prawa cywilnego i nie powinna być rozpatrywana w kategoriach oszustwa. Pana działalność polega na organizowaniu transportu – przyjmuje Pan zlecenie, a następnie podzleca przewóz określonej firmie. Natomiast Pana wynagrodzenie to różnica pomiędzy wynagrodzeniem otrzymanym od zleceniodawcy przewozu a wynagrodzeniem zapłaconym osobie, której Pan przewóz podzleca. Jest to więc typowe pośrednictwo.

 

Logiczne jest, że przy tak szybkim obiegu płatności, jeśli nie otrzyma Pan pieniędzy od zleceniodawcy przewozu, to zarazem nie jest Pan w stanie zapłacić podwykonawcy. Takie sytuacje zdarzają się bardzo często i stanowią jeden z elementów ryzyka działalności pośrednika. Identycznie jest na przykład w sprawach budowlanych. Zamawiający roboty wybiera wykonawcę robót. Zamawiający ma zapłacić wykonawcy określoną kwotę. Wykonawca dobiera sobie podwykonawców, a podwykonawcy często korzystają z usług dalszych podwykonawców. Wszystko jest dobre póki płaci zamawiający. W pewnym momencie zamawiający przestaje płacić. Wtedy wykonawca nie ma pieniędzy na zapłatę swoim podwykonawcom. Jak z kolei podwykonawca nie otrzyma pieniędzy, to sam nie ma z czego zapłacić dalszym podwykonawcom i koło się zamyka. Dalsi podwykonawcy skarżą się na podwykonawcę, ten z kolei tłumaczy się, że wykonawca mu nie zapłacił i sam nie ma. Wykonawca wyjaśnia, że zamawiający mu nie zapłacił. Tymczasem zamawiający (zwykle duża jednostka gospodarcza, często też jednostka sektora finansów publicznych) tłumaczy się, że nagle zabrakło pieniędzy w budżecie albo też broni się tym, że roboty wykonane zostały nie tak, jak należy i nalicza kary umowne.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Jeśli chodzi o przepisy prawa karnego, to:

 

„Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

 

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego” [Kodeks karny].

 

Należy zatem rozstrzygnąć, czy Pana zachowanie, polegające na tym, iż nie płaci Pan swoim podwykonawcom za – jak rozumiem – wykonane prace, stanowi oszustwo. Przestępstwo oszustwa polega – jak wskazywano wyżej – na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania.

 

Bogate orzecznictwo przesądza, iż w znacznej większości wypadków niezrealizowanych właściwie transakcji (np. wysyłka wadliwego przedmiotu na Allegro, brak zapłaty podwykonawcy, nienależyte wykonanie umowy) znamiona tego przestępstwa nie są spełnione.

 

Przede wszystkim trzeba stwierdzić, iż nie każde niewykonanie zobowiązania (dostarczenie towaru wadliwej jakości lub też brak dostarczenia towaru w ogóle, brak zapłaty) jest oszustwem. Dla uzasadnienia należy przywołać wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 lutego 2002 r. (II Aka 4/02, „Prokuratura i Prawo” 2004/5/27, KZS 2004/6/54, Lex 104430). Zgodnie z ww. wyrokiem SA podstawowym kryterium rozgraniczenia oszustwa (art. 286 K.k.) od niewywiązywania się ze zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym jest istnienie w chwili zawierania przedmiotowej umowy wymaganego przez przepis karny zamiaru bezpośredniego o stosownym zabarwieniu. Oszustwo w rozumieniu Kodeksu karnego może być przestępstwem popełnionym tylko umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania. Choćby z tego powodu nie każda nierzetelna realizacja umowy cywilnoprawnej może stanowić przestępstwo oszustwa. Sam fakt na przykład, iż określony kontrahent wysyła towar niezgodny z opisem (nie płaci lub nie wysyła towaru) stanowi niewykonanie zobowiązania i uprawnia poszkodowanego do wystąpienia przeciwko kontrahentowi na drogę sądową w postępowaniu cywilnym, nie stanowi sam w sobie oszustwa. Przyjęcie takiego poglądu prowadziłoby do niedającego się zaakceptować z punktu widzenia gospodarki rynkowej wniosku, iż każdy brak zapłaty należności z umowy czy wykonanie niezgodne z warunkiem stanowi przestępstwo. Doprowadziłoby to do paraliżu przedsiębiorczości.

 

Zamiar oszustwa musi istnieć już w momencie zawierania samej umowy, ciężar dowodu spoczywa na oskarżycielu. O takim zamiarze można mówić jedynie wtedy, gdy np. wykonawca z góry wie, że nie zapłaci i z góry to zakłada. Udowodnienie tych okoliczności jest zwykle bardzo trudne. Przyjmuje się, iż brak zapłaty za wykonaną usługę jest elementem ryzyka, z którym nieodłącznie wiąże się każda transakcja.

 

Potwierdza to również orzecznictwo Sądu Najwyższego.

 

Określenie zawarte w normie art. 286 § 1 K.k. „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej” przesądza z jednej strony o charakterze tzw. przestępstwa kierunkowego, a jednocześnie jest znamieniem wiążącym się z wartościowaniem ekonomicznym, podobnie jak np. mienie (wyrok SN z 19 marca 2008 r., V KK 363/07).

 

Aby przypisać sprawcy popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 K.k., konieczne jest ustalenie spełnienia znamion strony podmiotowej czynu polegającej na tym, iż sprawca już w momencie złożenia zamówienia na dostawę towaru z odroczonym terminem płatności określonym w wystawionej fakturze lub w czasie odbioru towaru miał zamiar niezwrócenia należności, doprowadzając w ten sposób kontrahenta umowy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd (wyrok SN z 21 listopada 2007 r., V KK 66/07).

 

Oszustwo polega na tym, iż sprawca własnymi, podstępnymi zabiegami doprowadza pokrzywdzonego do mylnego wyobrażenia o określonym stanie rzeczy, np. co do wartości przedmiotu, cech sprzedawanego lub nabywanego towaru, możliwości uzyskania korzyści z zawartej transakcji (wyrok SN z 30 sierpnia 2000 r., V KKN 267/00).

 

Tak więc stanowisko organów ścigania jest uzasadnione w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego. Nie każde niewykonanie zobowiązania jest oszustwem (tak jak absurdem byłoby ścigać każdego kontrahenta o każdą niezapłaconą fakturę, tak też trudno sobie wyobrazić ściganie każdego sprzedawcy o niewysłany towar lub też towar niezgodny z umową).

 

Podsumowując, w przypadkach niewykonania zobowiązań cywilnoprawnych możemy mówić o oszustwie tylko wtedy, gdy sprawca z góry zaplanował sobie, że nie zapłaci – działa więc umyślnie, z zamiarem kierunkowym, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. Absolutnie nie będzie oszustwem sytuacja, gdy ktoś nie płaci kontrahentom dlatego, że nie ma na to pieniędzy, które mógł – w normalnym toku obrotu gospodarczego – mieć. Nie może być oszustwem sytuacja, gdy wykonawca robót budowlanych nie płaci podwykonawcy, gdyż sam nie otrzymał umówionej kwoty od zamawiającego. W powyższym wypadku trudno zresztą nawet mówić o winie wykonawcy, która jest koniecznym elementem każdego przestępstwa.

 

Natomiast oczywiście jak najbardziej uzasadnione jest dochodzenie przez Pana podwykonawców roszczeń na drodze cywilnoprawnej (w sądzie cywilnym), o ile usługa została wykonana należycie (tutaj konieczna byłaby przede wszystkim analiza umowy łączącej Pana z podwykonawcami oraz analiza sposobu wykonania zlecenia – czy wszystko było na czas, czy nie było opóźnienia, czy towar został dostarczony we właściwe miejsce).

 

Co należy zatem mówić na policji?

 

    1. Po pierwsze, oczywiście w żadnym wypadku nie przyznaje się Pan do winy, nie zgadza się na jakiekolwiek poddanie się karze (dobrowolne czy niedobrowolne) – jest Pan niewinny.
    2. Po drugie, warto uświadomić policjantom, jak wygląda specyfika Pana działalności. Musi więc Pan powiedzieć, że prowadzi Pan firmę spedycyjną i zamawiający zlecają Panu organizację przewozu, a Pan z kolei zleca przewóz podwykonawcom. Od zamawiającego otrzymuje Pan pieniądze, z których płaci Pan podwykonawcom. Oczywiście nie zawsze to jest tak, że najpierw otrzyma Pan pieniądze, a dopiero potem wykonywana jest usługa – najczęściej mamy do czynienia właśnie z „kredytowaniem”. Z tego też powodu do normy należą sytuacje, gdy wykonawca czy podwykonawca już usługę wykona, a nie otrzyma jeszcze pieniędzy, bo tak się Państwo umawiacie. Na dowód tego może Pan przedstawić wszelkie dokumenty, które poświadczają, że takie umowy są zawierane, np.:
      1. zlecenia przewozowe,
      2. listy CMR, listy przewozowe,
      3. umowy ze zlecającymi przewóz,
      4. umowy z podwykonawcami,
      5. dowody dokonywania płatności.

 

W szczególności konieczne jest okazanie wszelkich dokumentów dotyczących ustaleń z tymi podwykonawcami, którzy posądzają Pana o oszustwo, oraz okazanie zlecenia przewozu otrzymanego od Pana zleceniodawcy.

 

Jeśli zleceniodawca Panu nie zapłacił do tej pory, to warto pokazać, że umawialiście się Państwo na kwotę 70 tys. euro, a otrzymał Pan jedynie 32 tys. euro. Warto okazać tutaj dowody przelewów, wezwania do zapłaty. Dobrze byłoby, gdyby Pan napisał od razu do zleceniodawcy wezwanie do zapłaty ze wskazaniem, że będzie Pan dochodził innych roszczeń, jak i utraconych korzyści wynikających z tego, iż nie otrzymał Pan zapłaty.

 

Na koniec należy podsumować, że mamy do czynienia ze zwykłym niewykonaniem umowy cywilnoprawnej (w dodatku nie z Pana winy) i podwykonawcy mogą dochodzić roszczeń w sądzie cywilnym. Pan będzie dochodził roszczeń przeciwko zleceniodawcy na drodze sądowej i może Pan powołać się na powyższą argumentację prawną oraz załączyć wyroki Sądu Najwyższego, które przesyłam w załączeniu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 10 minus 0 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Odzyskanie pieniędzy za niewykonane zlecenie

W lutym zamówiłem w salonie sprzedaży glazurę. Jako wartość dodaną sprzedawca zaproponował sporządzenie projektu wykonania oraz dostawę. Zaakceptowałem warunki i wpłaciłem zaliczkę. W maju glazura miała być dostarczona (dopłaciłem resztę kwoty), jednak mimo wielokrotnego zmienia

Niewykonanie projektu przez wykonawcę

We wrześniu 2008 r. zleciłam pewnej firmie wykonanie projektu. Według umowy projekt miał zostać ukończony 20.04.2009 r., a ja miałam wpłacić na początek 30% ceny. Firma prosiła jednak o wcześniejszą wpłatę całości kwoty, co stopniowo czyniłam (przelewy bankowe). Od początku jednak

Brak zapłaty za usługę

Zawarłam umowę na prowadzenie usług księgowych, po wykonaniu których wystawiam fakturę. Spółka, z którą zawarłam umowę, nie dokonuje płatności za te faktury od lutego 2008 r. do chwili obecnej. Urosła już bardzo duża kwota. W umowie napisano: „Umowa zostaje zawarta na czas nie

Nienależyte wykonanie usługi

Zamówiłem w drukarni druk 3000 egzemplarzy podręcznika, jednak usługa została wykonana nienależycie. Do tej pory otrzymałem jedynie 2000 sztuk, z czego połowa jest wydrukowana niewłaściwie (druk jest krzywy). Właściciel drukarni nie reaguje na moje e-maile. Jakie są moje prawa? Czy powi

Skutki niewykonania umowy

Od ponad roku prowadziłem z pewnym człowiekiem rozmowy na temat oprogramowania dla jego firmy. Miałem wykonać to oprogramowanie, jednak od początku nie udawało mi się zrealizować zamówienia, ustalaliśmy kolejne terminy, ale nie byłem wstanie ich dotrzymać. Zmieniały się też w trakcie

Niezapłacone faktury za usługę transportu

Prowadzę działalność gospodarczą. Firma, której oferowałem swoje usługi transportowe, podżyrowała mi leasingi na samochody. Wystawiałem jej faktury VAT od 2011 r., ale nie opłacała ich w całości. Narobiłem sobie długów w urzędzie skarbowym i w ZUS przez współpracę z tą firmą.

Zakres odpowiedzialności przewoźnika za przewożony towar

Zwróciłam krzesła (6 sztuk), które nie spełniły moich oczekiwań. Zakupiłam je w sklepie internetowym, rozpakowałam w domu tylko jedno z nich i zdecydowałam oddać. Tak więc 5 krzeseł zwróciłam w oryginalnych opakowaniach, tylko to jedno zostało inaczej zapakowane. Okazało się, że z

Problem z klientem firmy transportowej

Mam firmę transportową; co tydzień wystawiam fakturę z wykazami zleceń i uzupełniam kilometry. Czy firma zlecająca przewóz ma prawo wycofać się ze zleceń, za które już zapłaciła, twierdząc, że nie zgadza się ilość kilometrów? Długość trasy obliczają za pomocą mapy interneto
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »