.
Mamy 13 116 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Nieuczciwe i egoistyczne zachowanie siostry męża

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 06.04.2015

Po śmierci teściowej jej wkład członkowski w spółdzielni mieszkaniowej przejęła jej córka, a moja szwagierka. Mąż nie wniósł większego sprzeciwu, bo siostra opiekowała się babcią, tj. matką teściowej. Dwa lata później szwagierka wykupiła to mieszkanie, później je sprzedała i kupiła kawalerkę, resztę pieniędzy wydając na głupoty. Babcia obecnie jest w domu spokojnej starości, a siostra męża na drugim końcu Polski. Żąda ona od mojego męża ponoszenia kosztów utrzymania babci po połowie, co uważamy za zachowanie nieuczciwe i egoistyczne. Chcemy, by sama płaciła za babcię, skoro dysponowała mieszkaniem po teściowej. Siostra się nie zgadza. Co robić? Czy mąż ma szanse na uzyskanie połowy wartości sprzedanego mieszkania?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z Pani relacji wynika, że Pani teściowa była głównym najemcą spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Po jej śmierci umowę o zawarcie spółdzielczego lokalu zawarła córka Pani teściowej, a siostra przyrodnia Pani męża.

 

Siostra ta następnie wykupiła mieszkanie i sprzedała je. Za środki ze sprzedaży kupiła mniejsze mieszkanie, zaś resztę środków zużyła. Obecnie mieszka z babcią, a wobec braku możliwości zapewnienia jej opieki, rozważa przeniesienie babci do domu opieki, proponując, aby koszty pobytu pokryła ona i Pani mąż po połowie.

 

Na samym początku należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych „spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne, nie przechodzi na spadkobierców i nie podlega egzekucji”.

 

Następnie według art. 11 ust. 1 ustawy „spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa z chwilą ustania członkostwa oraz w innych wypadkach określonych w niniejszym rozdziale”.

 

Do uchwały o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego stosuje się odpowiednio przepisy ustawy Prawo spółdzielcze o uchwale o wykluczeniu członka ze spółdzielni.

 

W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia wypłaca osobie uprawnionej wartość rynkową tego lokalu. Przysługująca osobie uprawnionej wartość rynkowa nie może być wyższa od kwoty, jaką spółdzielnia uzyska od osoby obejmującej lokal w wyniku przetargu przeprowadzonego przez spółdzielnię zgodnie z postanowieniami statutu.

 

Stosownie do art. 15 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych „w wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego na podstawie art. 11 lub niedokonania czynności, o których mowa w art. 14, roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysługują małżonkowi, dzieciom i innym osobom bliskim”.

 

Do zachowania powyższego roszczenia roszczeń konieczne jest złożenie w terminie jednego roku deklaracji członkowskiej wraz z pisemnym zapewnieniem o gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. W wypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych, rozstrzyga sąd w postępowaniu nieprocesowym, biorąc pod uwagę w szczególności okoliczność, czy osoba uprawniona na podstawie ust. 1 albo 2 zamieszkiwała odpowiednio razem z byłymi małżonkami lub jednym z nich albo z byłym członkiem. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego przez spółdzielnię terminu wystąpienia do sądu, wyboru dokonuje spółdzielnia.

 

Tak więc, w przypadku lokali lokatorskich osobom z najbliższej rodziny zmarłego przysługuje roszczenie o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie lokatorskiego prawa do lokalu. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych w brzmieniu obowiązującym w chwili śmierci Pani teściowej przewidywała dodatkowy warunek – że przed śmiercią najemcy osoba bliska wspólnie z nim zamieszkiwała.

 

Tak więc, Pani mąż, nawet jakby chciał zawrzeć umowę o ustanowienie mieszkania lokatorskiego, nie miałby takiej możliwości.

 

Niezależnie od powyższego uprawnienia Pani mąż dochodzi do dziedziczenia wkładu mieszkaniowego po zmarłym członku, tym razem na ogólnych zasadach – dziedziczenie testamentowe.

 

Wartość takiego wkładu powinna być ustalana na dzień śmierci Pani teściowej, co po pierwsze będzie utrudnione ze względu na upływ czasu i przekształcenie, a następnie zbycie lokalu oraz z odmiennych przepisów regulujących wartość takiego wkładu.

 

Według przepisów obowiązujących w chwili śmierci Pani teściowej w wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia zwraca zgodnie z postanowieniami statutu osobie uprawnionej wniesiony wkład mieszkaniowy albo jego wniesioną część, zwaloryzowane według wartości rynkowej lokalu. W rozliczeniu tym nie uwzględnia się długu obciążającego członka z tytułu przypadającej na niego części zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu wraz z odsetkami.

 

Po ostatniej zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych roszczenie o zwrot wniesionego wkładu mieszkaniowego określa się prościej – mianem „wypłaty wartości rynkowej lokalu”. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia wypłaca bowiem osobie uprawnionej wartość rynkową tego lokalu.

 

Reasumując, prawo do mieszkania spółdzielczego lokatorskiego nie podlega dziedziczeniu, natomiast dziedziczeniu podlega prawo do wkładu mieszkaniowego.

 

Pani mąż jako spadkobierca ustawowy, aby uzyskać prawo do wkładu po śmierci członka spółdzielni – swojej matki – musi złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy.

 

Dopiero z tym dokumentem Pani mąż jako spadkobierca może domagać się wypłaty wkładu mieszkaniowego od swojej przyrodniej siostry jako osoby uprawnionej do uzyskania prawa do mieszkania spółdzielczego lokatorskiego po śmierci członka spółdzielni.

 

Ma prawo domagać się wkładu w zwaloryzowanej wysokości.

 

Problem powstaje wtedy, gdy mieszkanie lokatorskie zostało wybudowane ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, gdyż brak jest przepisów regulujących wysokość wkładu wypłacanego w takiej sytuacji. Według stanowiska Sądu Najwyższego w uchwale z 17 listopada 2009 r. (sygn. akt III CZP 81/09) „wartość lokatorskiego prawa do mieszkania wybudowanego z udziałem środków z KFM stanowi kwota wkładu mieszkaniowego, jaką wnosił członek spółdzielni zawierający umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa”.

 

Najpierw więc należałoby wnieść sprawę o stwierdzenie nabycia spadku po Pani teściowej, a następnie sprawę o dział spadku, aby to sąd ustalił, co weszło do masy spadkowej oraz wyliczył wysokość spłat i dopłat. Dopiero to postępowanie raz na zawsze rozwiązuje sprawy spadkowe i kwestie rozliczeń po określonej osobie. Postępowanie to będzie długie, gdyż zapewne będą wchodził w grę opinie biegłych co do wartości wkładu mieszkaniowego.

 

Sprawa jednak będzie skomplikowana, dlatego sugeruję skorzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika.

 

Natomiast kwestię opłat za pobyt babci Pani męża w domu opieki reguluje ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej. Zgodnie z art. 61 ust 1 tej ustawy „obowiązani do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej są w kolejności:

 

1) mieszkaniec domu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka,

2) małżonek, zstępni przed wstępnymi,

3) gmina, z której osoba została skierowana do domu pomocy społecznej

 

– przy czym osoby i gmina określone w pkt 2 i 3 nie mają obowiązku wnoszenia opłat, jeżeli mieszkaniec domu ponosi pełną odpłatność”.

 

Ust. 2 stanowi, iż „opłatę za pobyt w domu pomocy społecznej wnoszą:

 

1) mieszkaniec domu, nie więcej jednak niż 70 % swojego dochodu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka, nie więcej niż 70% tego dochodu;

2) małżonek, zstępni przed wstępnymi – zgodnie z umową zawartą w trybie art. 103 ust. 2:

 

  1. w przypadku osoby samotnie gospodarującej, jeżeli dochód jest wyższy niż 250% kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej, jednak kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 250% tego kryterium,
  2. w przypadku osoby w rodzinie, jeżeli posiadany dochód na osobę jest wyższy niż 250% kryterium dochodowego na osobę w rodzinie, z tym że kwota dochodu pozostająca po wniesieniu opłaty nie może być niższa niż 250% kryterium dochodowego na osobę w rodzinie;

 

3) gmina, z której osoba została skierowana do domu pomocy społecznej – w wysokości różnicy między średnim kosztem utrzymania w domu pomocy społecznej a opłatami wnoszonymi przez osoby, o których mowa w pkt 1 i 2”.

 

Przepis powyższy dokonuje podziału osób umieszczonych w domu pomocy społecznej na mieszkańców, którzy ponoszą pełną odpłatność z tytułu opłat za pobyt, oraz tych, którzy ponoszą częściową odpłatność. Zakwalifikowanie mieszkańca do pierwszej z grup oznacza, że małżonek, zstępni, wstępni oraz gmina są zwolnieni z obowiązku ponoszenia części opłaty za pobyt mieszkańca w domu (por. Ł. Borkowski, R. Krajewski, S. Szymański, Komentarz do nowej ustawy o pomocy społecznej, s. 109).

 

Jeżeli mieszkaniec domu nie opłaca samodzielnie swojego pobytu, to Pani mąż, po spełnieniu przesłanek z tego artykułu, może być zobowiązany pokryć te należności właśnie po połowie ze swoją przyrodnią siostrą jako zstępny swojej babci.

 

Zawarcie umowy nie jest nieodzowne do wydania decyzji ustalającej wysokość odpłatności przez poszczególnych członków rodziny. Przesądzają o tym dwa argumenty. Po pierwsze – organ pomocy społecznej nie może zmusić członka rodziny do zawarcia umowy w przedmiocie ponoszenia odpłatności, jeżeli więc małżonek, zstępny lub wstępny nie przystanie na ofertę organu, organ ukształtuje stosunek materialnoprawny wyłącznie na podstawie decyzji ustalającej opłatę. Po drugie – stroną umowy może być tylko jeden z organów właściwych w sprawach ustalenia odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej, tj. kierownik ośrodka pomocy społecznej (art. 103 ust. 2).

 

Wysokość opłat jest uzależniona od tego, czy babcia Pani męża ma swoje źródła utrzymania i ich wysokości (renta lub emerytura) oraz od wysokości dochodu w rodzinie Pani męża. Opłata nie jest uzależniona od tego, czy siostra Pani męża zobowiązała się opiekować babcią. Ma ona taki sam obowiązek płacenia jak Pani mąż, który nie otrzymał jak dotąd nic z mieszkania.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 - 1 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl