Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Niespłacane raty i negocjowanie z bankiem

Autor: Elżbieta Gołąb • Opublikowane: 10.02.2012

Mamy ze wspólnikiem wzięty na firmę kredyt, którego obecnie nie jesteśmy w stanie spłacać. Bank wypowiedział nam umowę, za kilka dni mija termin spłaty zaległości. Obiecałem to zrobić, ale bank nie gwarantuje cofnięcia wypowiedzenia. Czy możemy jeszcze negocjować, czy już tylko czeka nas komornik?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Bank może dość indywidualnie traktować każdą sytuację, w której kredytobiorca zaprzestaje lub w terminie nie spłaca kredytu. Są przypadki, kiedy kredytobiorca ma np. niespodziewane przejściowe kłopoty finansowe i możliwe są wówczas obustronne negocjacje zmierzające do czasowego zawieszenia spłaty kredytu czy też wprowadzenia (na jakiś czas) bardziej korzystnych rat.

 

Oczywiście bank będzie w takiej sytuacji dążył do powetowania sobie strat powstałych z tego tytułu. Zawarcia nowej umowy kredytowej oraz wzmocnienia i ustanowienia nowych form zabezpieczenia kredytu, w formie np. kolejnych poręczycieli lub ustanowienia (nowej) hipoteki.

 

Bank może negocjować, ale oczywiście nie musi tego robić, mając podpisaną umowę z kredytobiorcą. Z pewnością nie będzie negocjował, widząc, że kredytobiorca nie spłaca kredytu z rozmysłem, postępując nieuczciwie.

 

I tak też, w obliczu zagrożenia terminowej spłaty kredytu bank może wypowiedzieć umowę co do części lub całości kwoty kredytu. To oznacza dla kredytobiorcy, że bank, po upływie okresu wypowiedzenia kredytu (zwykle 30 dni) zażąda od razu zwrotu całej sumy kredytu wraz z odsetkami. Bank ma prawo wystawić przeciwko kredytobiorcy bankowy tytuł egzekucyjny, który po opatrzeniu go przez sąd klauzulą wykonalności staje się tytułem wykonawczym uprawniającym wszczęcie postępowania egzekucyjnego poprzez skierowanie do komornika wniosku egzekucyjnego. Wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego jest możliwe na podstawie pisemnego oświadczenia kredytobiorcy o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w związku z zawartą umową kredytową.

 

Jeżeli kredyt został poręczony przez osobę trzecią, wówczas bankowy tytuł egzekucyjny stanowi też podstawę do wystąpienia przez bank z wnioskiem egzekucyjnym przeciwko poręczycielowi. Jeżeli bank wystawił bankowy tytuł egzekucyjny niespełniający warunków określonych w prawie bankowym, wówczas sąd odmówi nadania mu klauzuli wykonalności. W takiej sytuacji bank może starać się o wydanie tytułu wykonawczego w postępowaniu nakazowym. W obliczu postępowania egzekucyjnego dłużnik ma jeszcze prawo wnieść o pozbawienie lub ograniczenie tytułu egzekucyjnego nadanej mu klauzuli wykonalności, zarzucając, że została nadana bezpodstawnie, czyli że np. bankowy tytuł egzekucyjny został wystawiony zbyt wcześnie, tj. przed terminem spłaty kredytu.

 

Natomiast w przypadku wydania przez sąd na wniosek banku nakazu zapłaty, dłużnik ma dwa tygodnie na wniesienie zarzutów. Oczywiście w sprawach kredytów banki generalnie bez podstaw nie występują o wydanie tytułu wykonawczego.

 

Tak więc w Pańskim przypadku wszystko zależy od banku – jeżeli rozwiązanie umowy kredytowej było zgodne z prawem, bo były przesłanki do jego wypowiedzenia i terminy wypowiedzenia także zostały zachowane, to wypowiedzenie umowy jest skuteczne.

 

Bank może, wiedząc szanse na dalszą spłatę od Państwa, np. zawrzeć nową umowę kredytową (już na innych warunkach), która będzie dotyczyła tamtego kredytu, ale np. będzie lepiej chroniła bank niż poprzednia. Może także za Państwa zgodą cofnąć wypowiedzenie tej umowy. Bank zrobi to, co będzie dla niego korzystne – brutalna prawda jest taka, że bank kieruje się chęcią zysku, a nie chęcią pomocy, więc jeżeli uzna, że korzystniejsze dla niego jest utrzymanie umowy kredytowej z Państwem, bo łatwiej mu będzie (i Państwo to będziecie spłacali regularnie) otrzymać pieniądze w systemie ratalnym, niż wchodzić w tryb egzekucji komorniczej (bo np. będzie ciężko coś ściągnąć z Państwa), to będzie chętny do negocjacji.

 

Sam fakt wypowiedzenia umowy nie oznacza jeszcze, że można nadal z bankiem negocjować, ale nie może Pan go zmusić do negocjacji czy uznania Pańskich racji. To on obecnie decyduje, co zrobi. Nie musi automatycznie kierować sprawy do komornika. Nie ma też takiego obowiązku, może uznać, że dla niego jest korzystniejsze negocjowanie z Państwem i np. nowy układ ratalny. Oczywiście musi Pan spłacić w podanym prze bank terminie te zaległe raty, by być dla banku wiarygodnym. 

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dwa - 4 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki