.
Mamy 12 156 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nielegalne i bezzasadne zatrzymanie

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 04.10.2014

Mój znajomy znalazł małego psa (pekińczyka). Była noc, a pies samotnie wałęsał się po ulicy, więc znajomy zabrał go do siebie. Stwierdził, że poczeka parę dni, bo może ukażą się ogłoszenia o zaginięciu psa. Faktycznie tak się stało. Ukazało się ogłoszenie o treści: „Zaginął piesek pekińczyk, wysoka nagroda”. Znajomy zadzwonił na podany w ogłoszeniu numer. Z rozmowy wynikało, że chodzi właśnie o tego pieska, którego znalazł znajomy. Właściciel poprosił o zaproponowanie kwoty nagrody. Znajomy zaproponował 2000 zł, ponieważ dwa lata temu jego pies też zaginął i właśnie taką nagrodę wręczył znalazcy. Właściciel pekińczyka od razu się zgodził. Ponieważ znajomy musiał pilnie wyjechać, umówił mnie z właścicielem psa. Poszłam więc na to spotkanie. Właściciel rozpoznał psa – był pewny, że to właśnie jego pies. Mężczyzna wręczył mi kopertę, a następnie… zostałam zatrzymana przez policję! Od policjanta dowiedziałam się, że mężczyzna, któremu dałam psa, stwierdził, że to nie jego pies. Więc po co go przyjął? Jeden z policjantów pytał, komu ukradłam psa! Wyglądało to tak, jakbym komuś ukradła psa, żeby oddać go mężczyźnie, z którym się spotkałam. Zawieziono mnie na komisariat. Zostałam zatrzymana za wyłudzenie okupu! Kilka godzin spędziłam na komisariacie. Mój znajomy został o wszystkim powiadomiony i przyjechał najszybciej, jak mógł. Na szczęście miał nagraną rozmowę z „właścicielem” psa. Okazało się, że ten mężczyzna po rozmowie z moim znajomym pojechał na policję i powiadomił, że ktoś chce wyłudzić okup za jego psa. Parę osób widziało zatrzymanie, czuję się poniżona, a przecież nic złego nie zrobiłam. Co robić? Czy mogę złożyć zażalenie na zatrzymanie, które uważam za nielegalne i bezzasadne?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Przedmiotem wykładni w niniejszym przypadku jest przepis art. 246 Kodeksu postępowania karnego (w skrócie K.p.k.). Zgodnie z § 1 niniejszego przepisu zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu. W zażaleniu zatrzymany może się domagać zbadania zasadności, legalności oraz prawidłowości jego zatrzymania. Artykuł 246 § 1 ujmuje szerzej zakres zaskarżenia zatrzymania niż określone przez Konstytucję RP (art. 41 ust. 2) niezbędne minimum w zakresie kontroli przez sąd pozbawienia wolności.

 

Zakres zaskarżenia określa zatrzymany, podając w zażaleniu, czego domaga się od sądu. Legalność zatrzymania wiąże się z uprawnieniami podmiotu do tegoż zatrzymania oraz dopuszczalnością zatrzymania danej osoby. Zasadność związana jest z istnieniem podstaw do jego przeprowadzenia, zaś prawidłowość – z poprawnością czynności związanych z zatrzymaniem (pouczenie, protokół i inne).

 

Zażalenie wnosi się w terminie 7 dni od chwili zatrzymania do organu, który dokonał zatrzymania. Organ ten obowiązany jest niezwłocznie przekazać je właściwemu sądowi, który również niezwłocznie je rozpoznaje (art. 245 § 2). Sądem tym jest sąd rejonowy miejsca zatrzymania, a gdy zatrzymanie nastąpiło w toku postępowania przygotowawczego – sąd, w którego okręgu ma siedzibę organ prowadzący postępowanie, niezależnie od miejsca zatrzymania.

 

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1991 r. (sygn. akt WZP 1/91) zażalenie może być wniesione także po zwolnieniu zatrzymanego. W takiej sytuacji może być ono przesłane bezpośrednio do sądu. Rozstrzygnięcie sądu zależy od dokonanych ustaleń i od sytuacji zatrzymanego. W razie uznania bezzasadności lub nielegalności zatrzymania sąd zarządza natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego, a gdy zatrzymany jest już na wolności, orzeczenie sądu ogranicza się do stwierdzenia tych ustaleń. W przypadku ustalenia nieprawidłowości zatrzymania sąd jedynie stwierdza ten fakt. Stwierdzenie tych wadliwości obliguje sąd do zawiadomienia o tym prokuratora i przełożonego organu, który dokonał zatrzymania (art. 246 § 3 i 4).

 

Osobną kwestią jest dochodzenie odszkodowania na podstawie art. 552 § 5 Kodeksu postępowania karnego.

 

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 grudnia 2003 r. (sygn. akt II AKa 344/2003) niewątpliwa niesłuszność zatrzymania wyrażana wskutek żądania odszkodowania i zadośćuczynienia (art. 552 § 4 K.p.k.) nie jest tożsama z kryteriami badania zażalenia na zastosowanie zatrzymania (art. 246 § 1 K.p.k.). Wprawdzie w obu wypadkach bada się zasadność i legalność zatrzymania, ale wskutek zażalenia bada się także jego prawidłowość, czego nie bada się wskutek zgłoszenia roszczenia pieniężnego. W trybie art. 552 § 4 K.p.k. nie wystarczy ustalenie, że zatrzymanie było niesłuszne, należy bowiem ustalić wysoki stopień owej niesłuszności, to jest stwierdzić, że było „niewątpliwie” niesłuszne. Gdyby więc nawet wskutek zażalenia na zatrzymanie stwierdzono, że było ono niesłuszne (niezasadne, nielegalne bądź nieprawidłowe), nie przesądzałoby to automatycznie o zasadności roszczenia pieniężnego, tu bowiem należałoby wykazać nadto niesłuszność „niewątpliwą”.

 

Zgodnie z treścią art. 552 § 4 K.p.k. odszkodowanie przysługuje za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Zatrzymanie tylko wtedy uzasadnia odszkodowanie na podstawie art. 552 § 4, gdy jest „niewątpliwie niesłuszne”. Odszkodowanie to przysługuje za szkody wynikłe z pozbawienia wolności w postępowaniu karnym, a zatem może być następstwem wyłącznie zatrzymania procesowego, gdy stanowiło ono środek przymusu procesowego przewidziany w art. 244 lub 247 bądź też art. 75 § 2.

 

Pojęcie „niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie” zawiera w sobie element oceny, który pozwala wartościować powody, dla których zastosowano ten środek zapobiegawczy. Zawinione postępowanie podejrzanego lub oskarżonego może prowadzić do uznania, że wspomniany środek zapobiegawczy nie będzie oceniany jako niewątpliwie niesłuszny.

 

„Przy ocenie kwestii niewątpliwie niesłusznego zatrzymania w rozumieniu art. 552 § 4 sąd powinien mieć na uwadze, czy zastosowanie tego środka przymusu procesowego nastąpiło z obrazą przepisów rozdziału 27 Kodeksu postępowania karnego, a tym samym, czy spowodował on dolegliwość, jakiej osoba zatrzymana nie powinna była doznać, analizując to zagadnienie w aspekcie całokształtu okoliczności zaistniałych w sprawie, w której doszło do zatrzymania, a znanych w dacie orzekania w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia, w tym także z uwzględnieniem prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, w której nastąpiło zatrzymanie, jeżeli już zapadło, ale roczny termin przedawnienia roszczeń z tytułu niewątpliwie niesłusznego zatrzymania biegnie zawsze od daty zwolnienia zatrzymanego” (uchwała SN z 23 maja 2006 r. – I KZP 5/2006).

 

Należy zatem w pierwszej kolejności – jeżeli nie upłynął jeszcze termin 7 dni od zatrzymania – złożyć zażalenie na zatrzymanie. Osobną kwestią jest wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie.

 

Uważam, że należy złożyć zażalenie na sposób zatrzymania i jego zasadność, albowiem z opisanej przez Panią sytuacji wynika, iż policja dokonała czynności w sposób nieprawidłowy, a poza tym są duże wątpliwości, czy dokonała wspomnianej czynności w sposób zasady i legalny. W mojej ocenie zatrzymanie winno nastąpić dopiero wówczas, gdy organy ścigania mają niezbite dowody na dopuszczenie się czynu zabronionego przez osobę zatrzymywaną.

 

Należałoby zatem dokonać w pierwszej kolejności odsłuchu rozmowy lub zawezwania Państwa w charakterze świadków. Niezwykle ważne w przypadku ewentualnego sporu sądowego będą dowody ze świadków, w tym także innych osób niż Pani i kolega, którzy potwierdzą chęć polubownego załatwienia sprawy i ewentualną treść prowadzonej przez Pani kolegę rozmowy i okoliczności, które towarzyszyły w całej sytuacji. Innymi słowy, im więcej świadków, którzy będą zeznawali zgodnie z Państwa interesem, tym większe prawdopodobieństwo, że sąd da Państwu wiarę. W takiej sytuacji, kiedy okazałoby się, że zatrzymanie było nielegalne i bezzasadne, można wystąpić na drogę postępowania cywilnego z pozwem o zadośćuczynienie za doznane krzywdy i naruszenie dobrego imienia w lokalnym środowisku. Powyższy pozew na drodze postępowania cywilnego nie jest jednak uzależniony od wygrania sprawy karnej. Cześć i godność, jako wartości właściwe każdemu człowiekowi, Sąd Najwyższy uznaje za najważniejsze. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r. (II CR 455/71), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 - 7 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

porady spadkowe

porady budowlane

porady prawnika odpowiedziprawne.pl

ozdobne poduszki Hampton