Mamy 8159 opinii naszych Klientów
Baner RODO
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Niedotrzymanie obietnicy spłaty w zamian za zrzeczenie się spadku

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 06.01.2018

Jestem najstarszym dzieckiem nieżyjących już rodziców, którzy byli rolnikami. Po śmierci ojca w roku 1974 przeprowadzona została sprawa spadkowa. Mama poprosiła mnie i moje dwie siostry o zrzeczenie się praw do spadku na rzecz młodszego brata, który miał wykształcenie ogrodnicze i deklarował, że poprowadzi gospodarstwo. Mama również zrzekła się spadku, za co otrzymała zobowiązanie brata do dożywotniego jej utrzymania. Brat miał nas spłacić, w zamian za zrzeczenie się spadku, ale gospodarstwo nie przynosiło znaczących zysków, więc i spłaty nie było. W roku 1987 mama zmarła. Brat nadal ze swoją rodziną mieszkał na gospodarstwie, a siostry i ja zamieszkaliśmy „na swoim”. Po kolejnych latach okazało się, że gospodarstwo znalazło się na trasie planowanej drogi ekspresowej i jest przeznaczone do wykupu przez państwo. Kwota wykupu jest wysoka. Zgodnie z wpisami w księdze wieczystej jedynym uprawnionym jest brat. Jednocześnie nie deklaruje on w stosunku do nas chęci uregulowania przychodu ze sprzedaży ojcowizny - nie dotrzymuje złożonej obietnicy. Czy jest sens dochodzenia od brata spłaty naszych części, o ile on sam żadnych propozycji w tym zakresie nie przedstawi? Niestety nie posiadam odpisu orzeczenia sądu z roku 1974 w tej sprawie.

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Skoro w księgach wieczystych jako właściciela wpisano Pańskiego brata, to nawet trudno byłoby – w kategoriach prawnych – mówić o „częściach” (zapewne udziałach) innych osób (w tym Pana) w przedmiocie cudzej własności. Proszę zwrócić uwagę na ustawowe określenie własności, to jest na treść artykułu 140 Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

„W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.”

 

Zbycie nieruchomości (art. 46 K.c.) lub gospodarstwa rolnego (art. 553 K.c.) oznacza, że pożytki – dochody (a dochodem na ogół jest zysk, po odliczeniu wydatków od przychodu) – należą się właścicielowi; wyłącznie jemu (z uwagi na zawarte w art. 140 K.c. określenie z wyłączeniem innych osób). Pański tata zmarł w dziesiątym roku obowiązywania Kodeksu cywilnego – określenie własności było i jest to samo, bo także w poprzednim ustroju w prawie cywilnym (zwłaszcza w relacjach między osobami prywatnymi) duże znaczenie miały zasady właściwe kapitalizmowi, w tym zasada pewności obrotu (prawnego). Zostały dokonane określone czynności prawne (art. 56 i następne K.c.), które wywołały skutki prawne w zakresie własności.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Państwo (jako rodzeństwo) zapewne byli już pełnoletni (art. 10 K.c.) w czasie podejmowania i wyrażania (np. przed sądem) dotyczących dziedziczenia decyzji, a więc każdy z Państwa był uprawniony zgodzić się z propozycją Państwa mamy albo odmówić spełnienia takowej propozycji. Gdyby nawet uzależnienie dzieci (będących ludźmi pełnoletnimi) od swej mamy było tak wielkie, że skutkowałoby jakimiś wadami oświadczenia woli (art. 82 i następne K.c.), to już dawno minął termin (roczny, według artykułu 88 K.c.) do domagania się stwierdzenia, że złożono nieważne oświadczenie woli (art. 58 K.c.). Państwa mama zmarła prawie 30 lat temu, zaś art. 88 K.c. stanowi:

 

„§ 1. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.

§ 2. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu – z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby – z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał.”

 

Z całą pewnością zmiana wartości nieruchomości lub gospodarstwa rolnego jako takiego nie stanowi okoliczności na rzecz formułowania – a zwłaszcza skutecznego dochodzenia roszczeń wobec właściciela takowych składników majątkowych. Według Pańskich słów, od okoliczności, które Pan określił „zrzeczeniem się spadku”, minęło około 40 lat (a może nawet więcej). Spróbujmy zestawić ten czas z wybranymi innymi okresami; 40 lat to odpowiednik: ok. 1/3 okresu rozbiorów Polski, dwukrotność istnienia II Rzeczypospolitej, prawie ośmiokrotność trwania II wojny światowej na ziemiach polskich, wiele dłużej od okresu zasiedzenia – w 1990 r. okres zasiedzenia w złej wierze wydłużono z 20 do 30 lat (zmiana w artykule 172 K.c.).

 

Daleki jestem od twierdzenia – zwłaszcza „z całą pewnością” – że wszystko stracone, ale proponuję daleko idącą powściągliwość. Panu (a może także Pańskiemu rodzeństwu) przyda się opracowanie racjonalnej strategii działania. W strategii tej byłoby dobrze zwrócić uwagę szczególnie na zagadnienia dotyczące dziedziczenia po Państwa mamie. Być może byłaby jakaś szansa na dochodzenie roszczeń z tytułu zachowku po Państwa mamie. Należy sprawdzić (zwłaszcza w dokumentach), czy mama pozostawiła po sobie testament i czy stwierdzono nabycie spadku po spadkodawczyni (zwłaszcza na podstawie testamentu).

 

Proszę zwrócić uwagę także na brzmienie artykułu 117 K.c.:

 

„§ 1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.

§ 2. Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.”

 

Względnie nietrudno jest wytoczyć powództwo – np. o zapłatę (w tym o wypłacenie równowartości zachowku). Problemem może być (zwłaszcza w sytuacji spornej lub trudnej) udowodnienie swych racji. Chodzi nie tylko o wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Jeśli jest rzeczywisty spór, to szczególnego znaczenia nabiera potrzeba zachowywania się w postępowaniu cywilnym odpowiednio aktywnie (art. 230 K.p.c.) – w przeciwnym razie można sprawę przegrać (przynajmniej częściowo).

 

Niekiedy wierzyciel udowadnia wszystkie okoliczności potrzebne do wykazania zasadności roszczenia, ale pojawia się problem w postaci zgłoszenia (postawienia) zarzutu przedawnienia przez dłużnika lub jego przedstawiciela. Prawnie skuteczne postawienie zarzutu przedawnienia (art. 117 K.c.) oznacza brak możliwości dochodzenia roszczenia na drodze prawnej; natomiast czymś bardzo niepewnym jest liczenie na ewentualne potrącenie roszczeń (w związku z roszczeniami przedawnionymi) lub na uznanie zarzutu przedawnienia za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (np. w przypadku powołania się przez wierzyciela na art. 5 K.c. w związku ze zgłoszeniem zarzutu przedawnienia przez pozwanego).

 

Skoro doszło już (i to parędziesiąt lat temu) do stwierdzenia nabycia spadku po Pańskim tacie, to zapewne był już wtedy i został otwarty (co należałoby sprawdzić) ewentualny testament Pańskiego taty albo stwierdzono dziedziczenie ustawowe po nim; relacje między dziedziczeniem testamentowym i ustawowym scharakteryzowano w art. 926 K.c. Jednak i tak to Państwo (jako pozostali spadkobiercy taty) „zrzekali się” spadku na rzecz brata – dlatego także w przypadku ewentualnego odnalezienia testamentu Pańskiego taty raczej nie byłoby szans na dochodzenie zachowku po nim. Państwo dysponowali swoimi uprawnieniami majątkowymi, a więc ewentualnie w przyszłości (po śmierci poszczególnych darczyńców) być może mogłyby być dochodzone roszczenia z tytułu zachowku po poszczególnych darczyńcach (osobach „zrzekających się” spadku).

 

Jeżeli Pańska mama pozostawiła testament (art. 941 i następne K.c.), to doprowadzenie do stwierdzenia nabycia spadku po niej mogłoby otwierać szanse na dochodzenie zachowku (art. 991 i następne K.c.) po niej. Być może z różnych tytułów – np. darowizny (w tym dotyczącej „zrzeczenia się” spadku przez Państwa mamę na rzecz jej najmłodszego syna). Proszę to potraktować z rezerwą. Z pewnością minęły już okresy przedawnienia roszczeń o zachowek z ustawy, ale w przypadku dziedziczenia testamentowego bieg przedawnienia takich roszczeń liczy się od ogłoszenia testamentu (art. 1007 K.c.).

 

Jak widać, sporo okoliczności może wymagać sprawdzenia. Odnalezienie akt „sprawy spadkowej” (przynajmniej jednej) sprzed wielu lat mogłoby pomóc – przynajmniej w ustaleniu, jakich wartości majątkowych dotyczyło „zrzeczenie się” spadku przez poszczególne osoby. Choć zagadnienie zachowku jest pod znakiem zapytania, to jednak proszę pamiętać o tym, że obdarowany powinien wspierać darczyńcę, który znalazł się w potrzebie (art. 897 K.c.) – być może (przynajmniej w przypadku niektórych darczyńców) takie roszczenie miałoby szanse powodzenia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero plus 9 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Odrzucenie spadku z zadłużeniem przez niepełnoletnich spadkobierców

Kiedy zmarł mój ojciec (12 lat temu), ja i moi dwaj bracia byliśmy niepełnoletni. Rodzice byli już po rozwodzie i podziale majątku. Mama, w związku z długami ojca, zrzekła się spadku na nas. Czy po osiągnięciu pełnoletności mieliśmy się kolejno zrzekać spadku? Dom po ojcu mógłby zostać sprzedany, ale w księdze wieczystej to wciąż on widnieje jako właściciel. Niedawno był u mnie ktoś, kto wykupił część wierzytelności ojca i teraz domaga się spłaty ode mnie, grożąc zajęciem mojego majątku. Czy to jest legalne? Czy mogę się gdzieś dowiedzieć, ile wynosiły długi ojca, i kto je wykupił? Czy możemy odzyskać dom po ojcu? Czy nie doszło do przedawnienia roszczeń wierzycieli ojca?

Pozbawienie prawa do części nieruchomości jednego ze spadkobierców

Mój dziadek był jedynym właścicielem gospodarstwa rolnego. Zmarł 13 lat temu, nie pozostawił testamentu. Miał sześcioro dzieci. Obecnie toczy się proces o podział gospodarstwa pomiędzy jego dzieci, ale jedna z sióstr, która 40 lat temu opuściła nasze miasto i nigdy nie uczestniczyła w kosztach utrzymania gospodarstwa, nie chce zrzec się swojej części nieruchomości. Czy można pozbawić ją prawa do tej 1/6 ziemi?

Rekompensata za niepowołanie do spadku

W 2007 roku zmarła moja ciocia. Ustawowymi spadkobiercami są dzieci jej rodzeństwa. W testamencie ciocia zapisała „cały swój majątek, a w szczególności wkład mieszkaniowy” synowi swojej siostrzenicy. Poza wkładem mieszkaniowym w testamencie nie wymieniła żadnych innych składników swojego majątku. Wkład mieszkaniowy wynosi 70% wartości mieszkania. Czy spadkobiercy ustawowi mogą ubiegać się o jakąś rekompensatę np. różnicę pomiędzy wartością rynkową mieszkania a wysokością wkładu mieszkaniowego?

wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »