Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nie przyjęcie mandatu

Kiedy nie przyjęcie mandatu jest słuszne? Masz możliwość nie przyjęcia mandatu, jednak musisz pamiętać, że w takim przypadku sprawa zostanie przekazana do sądu i nie w każdym wypadku warto tak postępować.

 Dostałem od straży miejskiej list polecony w sprawie ukarania mandatem. Chciałbym zwlekać miesiąc z odebraniem tego listu, ponieważ po tym czasie mogę nie pamiętać, kto jechał moim samochodem, i wtedy zgłoszę się na policję, wyrażając wolę zapłacenia mandatu bez punktów karnych lub po prostu nie przyjęcie mandatu. Czy nieodebranie listu poleconego grozi jakimiś konsekwencjami? Czy muszę zgłosić się na komendę, z której otrzymałem wezwanie?

Pomysł niestawienia się na wezwanie straży miejskiej nie jest najlepszy. Generalnie procedura w takich sprawach wygląda następująco.

Zgodnie z art. 97 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (w skrócie K.p.w.):

„W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:

  1. schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
  2. stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu

    – w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2”.


(...) Straż miejska może dokonać opróżnienia urządzenia pomiarowego (i zapoznania się z zawartością nośnika) np. po 2 miesiącach od popełnienia wykroczenia. Nie znaczy to, że traci prawo do ukarania sprawcy wykroczenia mandatem.

Za komentarzem pod redakcją W. Kotowskiego (Komentarz praktyczny do art. 97 Kodeksu w sprawach o wykroczenia) stoję na stanowisku, że przez słowa „nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy” należy rozumieć stwierdzenie tożsamości sprawcy, gdyż sama fotografia przedstawiająca wizerunek osoby kierującej pojazdem nie daje jakichkolwiek podstaw do nałożenia grzywny w drodze mandatu karnego.

Dopiero złożenie oświadczenia przez kierującego pojazdem, że przyznaje się on do popełnienia wykroczenia, rozpoczyna bieg 30-dniowego terminu zgodnie z art. 97 K.p.w., gdyż dopiero wówczas nie ma wątpliwości co do osoby sprawcy.

Jeśli termin 30 dni (przeznaczony na przeprowadzenie postępowania mandatowego) upłynie bezskutecznie, wówczas policja (straż miejska) traci możliwość wystawienia mandatu. Wtedy do sądu grodzkiego kierowany jest wniosek o ukaranie. Sprawa trafia więc do sądu, co z reguły nie kończy się dobrze dla opornego kierowcy. W sądzie grzywna dla kierowcy może bowiem okazać się znacznie wyższa – sędzia, oceniając wykroczenie, nie musi kierować się taryfikatorem mandatów. Ponadto do zapłaty dojdą też koszty postępowania sądowego w sprawie.

Proszę pamiętać, że samo stawienie się na komendę nie oznacza automatycznie zgody na przyjęcie mandatu. Funkcjonariusz nie może bowiem wystawić mandatu bez Pańskiej zgody, nawet jeśli twarz na zdjęciu jest wyraźna. Po obejrzeniu fotografii ma Pan prawo przyznać się do winy i przyjąć proponowany mandat oraz punkty karne. Ma Pan również prawo odmówić przyjęcia mandatu – wówczas sprawa trafia również do sądu grodzkiego.    Przeczytaj pełną treść

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

 Otrzymałem od straży miejskiej zdjęcie z fotoradaru – widać na nim tył mojego auta. Przekroczyłem podobno prędkość o 25 km/h. Na zdjęciu nie widać, kto kierował samochodem. Złożyłem zatem oświadczenie, że nie wiem, kto był kierowcą, i w związku z tym poddaję się karze za wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby kierującej pojazdem (oczywiście już bez punktów karnych). Czy jednak policja ma prawo nakładać taki mandat, gdy nie wiadomo, kto był kierowcą? Czy nie przyjęcie mandatu w związku z nie wskazaniem kierowcy wiąże się z jakimiś konsekwencjami karnymi?

Odpowiadając na Pańskie pytanie, w pierwszej kolejności przytoczyć należy treść art. 97 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, podlega karze grzywny do 3 000 zł albo karze nagany.

W tym miejscu podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 1 § 2 K.w. nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.

Z powyższego wynika, że aby możliwe było ukaranie Pana za przekroczenie prędkości, konieczne jest wykazanie Panu winy, czyli policja powinna przede wszystkim być w stanie udowodnić, że to Pan kierował pojazdem i że do naruszenia przez Pana dopuszczalnej prędkości doszło z powodu Pańskiego zawinionego działania.

(...) Stosownie do art. 65 § 1 K.w., kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:

  1. co do tożsamości własnej lub innej osoby,
  2. co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania
– podlega karze grzywny.

Natomiast § 2 mówi o tym, że tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.

Podkreślić jednak należy, że również w tym przypadku konieczne jest wykazanie winy osobie „zatajającej” interesujące policję dane. Dlatego też za takie wykroczenie może być uznane świadome działanie sprawcy, który mimo posiadania żądanych informacji odmawia ich udzielenia. Niezasadne byłoby natomiast przypisywanie winy osobie, która informacji o personaliach kierowcy nie posiada, jednak, choćby ogólnie, wskazuje, kto jej zdaniem miał w tym czasie dostęp do jego pojazdu.

Odnosząc się z kolei do kwestii postępowania z już otrzymanym przez Pana mandatem, to wskazać należy w pierwszej kolejności, że jest to mandat zaoczny.

Powyższe – zgodnie z art. 98 § 5 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – oznacza, że mandat karny zaoczny powinien wskazywać, gdzie w terminie 7 dni od daty jego wystawienia ukarany może uiścić grzywnę, oraz informować o skutkach jej nieuiszczenia w tym terminie. Staje się on prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym miejscu i terminie.

Z kolei – stosownie do art. 99 K.p.s.w. – w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego lub nieuiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. We wniosku tym należy zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możności podać także przyczyny odmowy.

Zatem jeżeli zdecyduje się Pan ostatecznie na nieuznanie mandatu i nieuiszczenie nałożonej na Pana grzywny, to w zasadzie nie powinien Pan płacić tej grzywny, nie będzie Pan też musiał składać w związku z tym żadnych odwołań czy innych pism. Policja po upływie terminu uiszczenia przez Pana grzywny sama skieruje sprawę do sądu. Sąd zbada cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym będzie mógł oddać zdjęcia z fotoradaru do badania przez biegłego (choć koszty takiej opinii mogłyby przekroczyć wysokość samej grzywny), a także przeanalizować Pańską odmowę czy też deklarowany brak możliwości wskazania kierowcy pod kątem ww. przepisów dotyczących wykroczenia zatajenia posiadanych informacji przed organami ścigania.    Przeczytaj pełną treść

 

 Kilka miesięcy temu przekroczyłem prędkość. Policjanci radarem starego typu teoretycznie namierzyli mi 90 km/h (co jest niemożliwe). Poprosiłem o pokazanie atestu na urządzenie – policjanci go nie mieli. Odmówiłem zapłacenia kary (nie przyjęcie mandatu). Dopiero kilka dni temu dostałem wezwanie na komendę w celu spisania protokołu do sądu. Odmówiłem zeznań, chcę tłumaczyć się dopiero przed sądem. Czy nie przyjęcie mandatu było słuszne oraz moje dalsze kroki? Jak mogę bronić się przed sądem?

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. z dnia 3 grudnia 2007 r.) określa, jakie urządzenia do pomiaru prędkości są dopuszczone do użytkowania i jakie muszą spełniać wymogi:

„§ 7. 1. W skład przyrządów mogą wchodzić urządzenia dodatkowe, w szczególności:

1) rejestrujące datę, czas dokonania pomiaru prędkości i inne dane o pojeździe oraz zmierzoną prędkość kontrolowanych pojazdów; 2) wskazujące zmierzoną prędkość; 3) zdalnie sterujące pracą przyrządu.

2. Urządzeniami dodatkowymi rejestrującymi, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być:

1) aparat fotograficzny; 2) kamera wideo z magnetowidem; 3) kamera z cyfrowym urządzeniem rejestrującym; 4) drukarka.

3. Urządzenia dodatkowe i ich działanie nie mogą wpływać na wskazania przyrządu podczas wykonywania pomiaru. (…)

§ 15. 1. Przyrząd radarowy powinien:

1) wskazywać i utrzymywać wynik pomiaru; 2) blokować możliwość wykonania następnego pomiaru;

3) wskazywać upływający czas utrzymywanego wyniku pomiaru od momentu zmierzenia prędkości pojazdu, przy czym:

  1. żadne zdarzenie ani inne działanie w trakcie tego czasu nie może wpływać na zmianę tego wyniku oraz
  2. zakres wskazań upływającego czasu powinien być nie mniejszy niż 10 minut, a wartość działki elementarnej nie większa niż 1 s.


2. Jeżeli przyrząd radarowy lub jego urządzenie dodatkowe wskazuje albo wskazuje i rejestruje datę i czas wykonania pomiaru, a wykonanie następnego pomiaru możliwe jest wyłącznie po skasowaniu poprzedniego wyniku pomiaru, wymagania, o których mowa w ust. 1, nie muszą być spełnione”.

Być może tu znajdzie Pan dla siebie argument, podważając wskazania urządzenia pomiarowego.

Generalną zasadą jest to, że organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.

Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego (art. 4 i 5 Kodeksu postępowania karnego). Art. 5 wyraża zasadę domniemania niewinności oskarżonego.

Zasada tę stanowi zasadniczą dyrektywę określającą sytuację procesową oskarżonego. Zasada zaczyna obowiązywać od momentu wszczęcia procesu karnego. Domniemanie niewinności oznacza, że oskarżonego należy traktować jako niewinnego dopóty, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego, niezależnie od przekonania organu procesowego. Domniemanie niewinności zostaje wyłączone stwierdzeniem winy oskarżonego prawomocnym wyrokiem skazującym. Zasada ta obowiązuje więc również przed sądem drugiej instancji.

(...) Zgodnie jednak z zasadą wyrażoną w art. 3 § 3 Kodeksu postępowania karnego z 1969 r. (por. obecny art. 5 § 2), nie wolno przy tym sądowi rozstrzygać na niekorzyść oskarżonych niedających się wyjaśnić wątpliwości, które powstają w razie sprzecznych ze sobą wyjaśnień oskarżonych (wyrok Sąd Najwyższy z dnia 11 lipca 1977 r., sygn. akt V KR 92/77, OSNKW 1978/6/67).

Dlatego jedynym sposobem jest tu podważenie przyrządu pomiaru. Nie chcę tu wyrokować i zastępować sądu – ale takie przypadki zwykle kończyły się ukaraniem kierowcy.    Przeczytaj pełną treść

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

 

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem karnym? Opisz swój
problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

Treści powiązane

Uchylenie mandatu
Artykuł omawia zagadnienia związane z uchyleniem mandatu. Wystawienie mandatu jest więc w istocie ukaraniem za popełnienie wykroczenia. Co jednak uczynić w wypadku, gdy zostajemy ukarani mandatem lecz w naszej ocenie nie popełniliśmy wykroczenia? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, na jakim etapie kwestionujemy ukaranie mandatem karnym. Czy nie przyjęcie mandatu wiąże się z dalszymi konsekwencjami?

Nie przyjęcie mandatu za przekroczenie prędkości
Niedawno otrzymałem od straży miejskiej mandat ze zdjęciem za przekroczenie prędkości o 50 km. Znajomi poradzili, abym się nie przyznawał, że to ja prowadziłam samochód, bo w ten sposób zapłacę tylko karę za niewskazanie sprawcy, ale uratuję punkty. Tak też zrobiłem – pojechałem do straży miejskiej i wyjaśniłem, że w tym terminie nie było mnie w Polsce, a do mojego domu miało dostęp kilka osób z rodziny, w tym do kluczyków od samochodu. Ponieważ zdjęcie nie było dobrej jakości, powiedziałem, że mogę się tylko domyślać, kto prowadził samochód. Jednak w komputerze zdjęcie było znacznie wyraźniejsze i strażnik mi nie uwierzył. Upierałem się przy swoim: że za granicę wyjechałem samochodem, stąd nie mam biletu potwierdzającego moje zeznania. Strażnik postanowił skierować sprawę do sądu. W zeznaniu zaznaczyłem, że dobrowolnie poddaję się karze za niewskazanie sprawcy. Co mam teraz zrobić i co mi ewentualnie grozi? Celem mojego działania było nie przyjęcie mandatu za przekroczenie prędkości.

Uchylenie mandatu karnego
Tydzień temu podczas cofania samochodem na parkingu obtarłem inny pojazd, co było moją ewidentną winą. Poszkodowany wezwał policję, która ukarała mnie mandatem w wysokości 100 zł oraz 6 punktami karnymi, powołując się na art. 86 § 2 Kodeksu wykroczeń, co w mojej ocenie jest niesprawiedliwe, a otrzymana ilość punktów zastrzeżona jest dla poważniejszych przypadków i nijak się ma do zadrapania lakieru. Nadmieniam, iż nie dmuchałem w alkomat i nie pobierano mi krwi, po wypisaniu mandatu zwrócono mi prawo jazdy i odjechałem z miejsca zdarzenia. W domu przemyślałem sprawę i uznałem, że powinienem odwołać się od przypisanego mi wykroczenia (nie przyjęcie mandatu, bo jest za wysoki). Chciałbym poznać Państwa opinię w tej sprawie.

Mandat z fotoradaru
Użyczyłem na weekend samochodu swojemu zagranicznemu kontrahentowi. Otrzymałem wezwanie do zapłaty mandatu (naliczono też punkty) ze zdjęciem fotoradarowym. Mój kontrahent na stałe przebywa za granicą i wątpię, aby zechciał poddać się postępowaniu. Co należy zrobić? Czy nie przyjęcie mandatu będzie dobrą decyzją?

Wezwanie na policję w formie listu bez polecenia odbioru
Dnia 5 marca otrzymałem pocztą wezwanie na policję w sprawie wykroczenia z art. 97 Kodeksu wykroczeń, które popełniłem miesiąc wcześniej. Wezwanie przesłano przesyłką zwykłą, bez potwierdzenia odbioru. Czy zrobiono to prawidłowo? Jakie poniosę konsekwencje, nie stawiając się na wezwanie policji? Czy nie przyjęcie mandatu było dobrą decyzją?

Wybrane opinie naszych klientów:

Pełny profesjonalizm i uczciwość. Eporady24 to sama przyjemność, poważne i odpowiedzialne podejście do sprawy. Dziękuję w szczególności Pani Monice Cieszyńskiej. Pozdrawiam. POLECAM!!!

Marlena

Bardzo pomocna i wyczerpująca odpowiedź. Biorąc pod uwagę czas reakcji i cenę doskonała oferta dla ludzi, którzy - tak jak ja - nie są prawnikami a nie chcą pogubić się w gąszczu przepisów.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje

Piotr

Szybka, profesjonalna odpowiedź, mimo korespondencji sobotnio-niedzielnej. Odpowiedź całkowicie uzupełniła moje braki w wiedzy na zadany temat.

Zenon

Miła współpraca! Gratuluję cierpliwości – czasem zadawałem może zbyt laickie pytania, ale moje intencje zostały zauważone, a odpowiedzi wyważone i pomocne. Dziękuję serdecznie.

Wojciech

Jestem pozytywnie zaskoczona profesjonalizmem. Zastanawia mnie fakt, dlaczego ani notariusze, ani nawet sędziowie nie znają prawa lub nie chcą wnikać w sprawę. Wszędzie trzeba się bronić samemu. Dzięki Waszej pomocy uzyskałam wsparcie. Logika prawnicza na najwyższym poziomie – jestem zachwycona.

Polecam wszystkim,

Dorota

BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek

Przyznam, że początkowo nie bardzo wierzyłem w takie e-porady prawne. Teraz mogę z czystym sumieniem polecić korzystanie z portalu eporady24. Odpowiedzi na zadane pytania otrzymałem bardzo szybko i były to informacje rzetelne, poparte paragrafami. Ogromną zaletą jest możliwość zadawania dodatkowych pytań w późniejszym terminie bez dodatkowych opłat, za to ogromny plus – zawsze jest tak, że o czymś się zapomni albo ma się jakieś wątpliwości. Naprawdę portal godny polecenia.

Krzysztof

Pierwszy raz korzystałem z porad prawnych w serwisie eporady24 i powiem tak: profesorzy w tym, co robią. Podziękowanie szczególnie dla Pana Tomasza Krupińskiego!

Darek

Bardzo szczerze polecam!!!!! Serdecznie dziękuję panu Karolowi za tak ludzkie podejście do sprawy i ogromną pomoc. Pomimo moich wahań sprawił Pan, że nabrałam pewności siebie. Portal polecił mi brat i teraz ja będę go polecała.

Serdecznie pozdrawiam.

Tomasz

Najlepsza strona z poradami prawnymi, polecam każdemu. Wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania. Odpowiedzi wpływają na skrzynkę e-mail tak szybko, że odnosi się wrażenie, jakby się rozmawiało z Prawnikiem LIVE. Jeżeli chodzi o ceny – to są na dobrym poziomie, myślę, że nawet konkurencyjne. Dziękuję za wszystkie porady. Pozdrawiam wszystkich prawników z eporady24.

Krzysztof

Przeczytaj wszystkie opinie »
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »