Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naruszenie znaku towarowego przez zamieszczenie linku lub framing

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 05.06.2009

O linkach internetowych i framingu pisałem już szeroko w jednym z artykułów. Zamieszczone w nim informacje miały charakter ogólny i odnosiły się bardziej do zasad rządzących zamieszczaniem odnośników. Natomiast w tym artykule przedstawię szerzej problemy związane z sytuacjami, kiedy zamieszczenie odsyłaczy do stron osób trzecich może (potencjalnie) naruszać prawa własności przemysłowej innych podmiotów (przede wszystkim znaki towarowe).

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Fakt, że linking może rodzić niekorzystne skutki dla interesów przedsiębiorców, dostrzeżono po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych. Otóż przede wszystkim użytkownik internetu, który odwiedza stronę A i następnie zostaje przekierowany przez kliknięcie hiperłącza na stronę B, w sposób podświadomy powiązuje ze sobą stronę pierwotną i stronę docelową. Załóżmy na przykład, że producent napojów kofeinowych niskiej jakości (nazwijmy go XY) zamieszcza na swej witrynie internetowej link do portalu renomowanej Coca-Coli; w ten sposób produkowane przez niego towary zyskują w oczach odbiorców przez proste wywołanie efektu skojarzenia. Ponadto takie odesłania mogą stworzyć pozory powiązań gospodarczych. Konsumenci mogą wyobrazić sobie, że XY jest np. przedstawicielem sławnej amerykańskiej marki albo z nią współpracuje, w związku z czym wydaje się być firmą godną zaufania.

 

Inny często występujący w praktyce problem to tzw. deep linking. Otóż często jest tak, że strona główna (nazwijmy ją B) przedsiębiorcy X (np. wydawnictwa) zawiera reklamy, znaki towarowe czy inne oznaczenia odróżniające tegoż przedsiębiorcę, natomiast podstrony (B1, B2, B3) jedynie np. przedstawiają listę jego towarów lub usług (w tym wypadku książek). Brak jest natomiast na podstronach oznaczeń charakteryzujących B. Jeśli więc wydawnictwo Y na swojej stronie (nazwijmy ją A) zamieści deep link, odsyłający bezpośrednio do podstron B1, B2 czy B3, to oczom użytkownika ukaże się jedynie lista tytułów. Taki użytkownik nie zostanie jednak wcześniej skierowany na stronę główną B, która jest własnością przedsiębiorcy X, tak więc nie będzie miał okazji zobaczyć znaków firmowych X. Będzie więc myślał, iż książki wyświetlane na podstronie B1 należą do oferty Y, podczas gdy w rzeczywistości ich wydawcą jest X. W jego pamięci utrwali się więc pogląd, że książki te sprzedaje przedsiębiorca Y, co naturalnie zwiększy jego pozycję rynkową (klient będzie myślał, iż jego oferta jest szersza niż naprawdę), a zaszkodzi przedsiębiorcy X (klient będzie mniemał, iż jego oferta jest węższa niż naprawdę). Taka nieuczciwa praktyka jest bardzo częsta.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Wreszcie „omijanie” strony głównej należącej do danego podmiotu, nawet jeśli nie ma na celu wprowadzenia w błąd internautów, może pozbawiać taki podmiot wpływów z reklam, które zostały umieszczone jedynie na „powitalnej” witrynie, natomiast na podstronach już nie. W takim wypadku właściciel tej strony ponosi niewątpliwie szkodę w postaci utraty korzyści finansowych, które każdorazowo mógłby uzyskać, gdyby użytkownik skierowany bezpośrednio na jego podstronę, odwiedził wpierw stronę główną.

 

Orzecznictwo amerykańskie

 

W sprawie Ticketmaster Corp. vs. Microsoft Corp.1 pozwana Microsoft na jednej ze swoich stron użyła linku zawierającego nazwy i logo „Ticketmaster” (a więc należących do powodowej korporacji) i kierującego na jedną z jej podstron. Witryna Ticketmaster zawierała informacje o biletach na koncerty dystrybuowanych przez powódkę. Odesłanie miało charakter deep linku, zatem użytkownik omijał informacje i banery reklamowe zawarte na stronie głównej Ticketmaster. Ostatecznie spór został zakończony w formie ugody; nie ujawniono jednakże jej treści.

 

Inna znana sprawa z tego zakresu to JeriJo Knitwear, Inc., et al. vs. Club Italia, Inc., et al.2 Powód był uprawnionym do znaku towarowego Energie w odniesieniu do odzieży na terytorium USA. Pozwani natomiast byli uprawnieni do takiego samego znaku słownego w odniesieniu do takich samych towarów, tyle że na terytorium kilku państw europejskich. Posiadali także komercyjną witrynę WWW z domeną www.energie.it, na której to użytkownicy z Europy mogli nabywać jej towary. Rozumowanie sądu było bardzo ciekawe. Otóż uznał on, iż samo posiadanie przez pozwanych owej domeny nie narusza znaku towarowego powoda, ponieważ kierowana była ona wyłącznie do użytkowników europejskich, zaś amerykańscy internauci nie mieli możliwości nabywania odzieży za jej pomocą. Natomiast pozwani posiadali także inne domeny komercyjne, na których zamieszczali hiperlink do strony www.energie.it, używając nazwy Energie. I właśnie takie użycie wypełniło znamiona naruszenia znaku towarowego powoda.

 

W sprawie Playboy Enterprises, Inc. vs. Universal TelA-Talk, Inc., et al.3 pozwany użył znaku towarowego Playboy w odnośniku zamieszczonym na swej stronie internetowej, który kierował na domenę powoda. Powództwo zostało jednak oddalone ze względu na brak podobieństwa towarów; nie mogło zatem w ogóle dojść do naruszenia znaku.

 

Interesująca jest także sprawa Hard Rock Cafe International (USA) Inc. vs. Morton et al.4 Dotyczyła ona framingu, ale problem jest aktualny w stosunku do obu form odsyłania. Powód zezwolił pozwanemu na używanie swojego znaku towarowego (Hard Rock Hotel) do prowadzenia hoteli i kasyn na oznaczonym obszarze USA wyłącznie w celach reklamy i marketingu sieci powoda. Pozwany był także uprawniony do prowadzenia strony WWW poświęconej prowadzonym przez niego hotelom i kasynom z wykorzystaniem znaku Hard Rock Hotel i sprzedaży za jej pośrednictwem określonych „licencjonowanych produktów”. Pozwany jednak zamieścił na tejże stronie link, po którego kliknięciu pojawiła się ramka ze stroną firmy Tunes Network Inc. (sprzedawcy płyt CD), zawierająca ofertę płyt. Pozwany miał otrzymywać 5% prowizji od każdej sprzedanej – dzięki użyciu linku – płyty. Po otwarciu ramki na stronie cały czas był widoczny znak Hard Rock Hotel. Powód argumentował, iż doszło do naruszenia jego praw do znaku towarowego, ponieważ pozwany wykroczył poza granice licencji; w istocie bowiem pośredniczył on w sprzedaży płyt CD, które nie stanowiły „licencjonowanego produktu”. Sąd podzielił twierdzenia powoda.

 

Prawo polskie

 

Podstawę ochrony zarejestrowanych znaków towarowych stanowi art. 296 ustawy – Prawo własności przemysłowej z 30 czerwca 2000 r.5 Naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

 

  1. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;
  2. znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym;
  3. znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

 

W przypadku linków lub framingu najczęściej będziemy mieli do czynienia z drugą sytuacją, kiedy to identyczny znak używany jest w stosunku do podobnych towarów (tj. na stronie, na której znajduje się link i stronie docelowej). Trzeba jednak pamiętać, iż konieczne jest tu ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Tutaj widać specyfikę internetu – linking nie jest raczej odbierany przez przeciętnego użytkownika jako mechanizm oszukiwania konsumentów, tylko jako ułatwienie wyszukiwania informacji. Podanie odsyłacza do innej strony WWW nie wywoła zatem przekonania o istnieniu ścisłych powiązań.

 

Z drugiej strony nie wolno zapominać, iż przedsiębiorcy nie udzielają z reguły informacji o konkurencji (zarówno w sieci jak i poza nią). Jeśli więc taka informacja w postaci linku jest udzielona, to może nasuwać fałszywe przypuszczenie istnienia powiązań gospodarczych, co wypełnia znamiona wprowadzenia w błąd.

 

Ryzyko konfuzji odbiorców może natomiast być znaczne przy wskazywanych już deep linkach. Bardzo często hipertekstowy odnośnik na stronie nie wskazuje bowiem, iż prowadzi do podstrony innej witryny. Ponadto nieraz podstrona jest wyświetlana w ramce na stronie odsyłającej, wykorzystując framing. W takim wypadku przeciętny użytkownik nie ma wątpliwości, iż – jak we wskazanym przykładzie z książkami – towary lub usługi wyświetlone na podstronie są oferowane (świadczone) przez właściciela odwiedzanej strony, jeśli towary te (usługi) prezentowane są bez oryginalnego znaku towarowego.

 

W razie stwierdzenia naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony będzie mógł domagać się od osoby, która to prawo naruszyła (a więc od właściciela strony, na której zamieszczono link) przede wszystkim:

 

  1. zaniechania naruszenia;
  2. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści;
  3. jeśli naruszenie jest zawinione, to naprawienia szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłoby należne tytułem udzielania przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego.

 

 

 

 


 

1. No. 97-3055 DDP (C.D. CA; powództwo wniesione 28 kwietnia 1997 r.).

2. 2000 U.S. Dist. Lexis 4891, 94 F.Supp.2d 457 (S.D.N.Y., April 18, 2000).

3. No. Civ. 96-CV-6961, 1998 U.S. Dist. Lexis 8231 (E.D. Penn. June 1, 1998).

4. U.S. Dist. Lexis 8340 (S.D.N.Y. June 1, 1999).

5. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117.



Stan prawny obowiązujący na dzień 05.06.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 plus IX =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Prezydencja w radzie Europy a własność intelektualna

Dania przejęła prezydencję w Radzie Unii Europejskiej i ogłosiła, że własność intelektualna będzie znajdować się wśród priorytetów ich półrocznej kadencji. Zapowiedziane zostały prace między innymi w obszarze unijnego patentu oraz ochrony znaków towarowych.

Reklama przedsiębiorcy w świetle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Artykuł omawia warunki jakie musi spełniać reklama przedsiębiorcy, aby nie została uznana za naruszającą warunki uczciwej konkurencji.

Nazwa spółki a ochrona konkurencji

Używanie przez spółkę nazwy, która może wprowadzać w błąd klientów, jako czyn niezgodny z prawem i dobrymi obyczajami, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Przedsiębiorcy, który go popełnia, grozi odpowiedzialność cywilnoprawna.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »