Mamy 10 894 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naruszenie praw autorskich – kradzież programu komputerowego

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 30.07.2010

Mam pytanie o naruszenie praw autorskich. Napisałam system informatyczny dla firmy X, jako podwykonawca firmy Y. System został wdrożony i jest używany przez klienta od ponad 3 miesięcy. Na napisanie systemu nie zawarłam z firmą Y żadnej umowy (firma „zaprzyjaźniona”). Mamy podpisaną tylko umowę o zachowaniu tajemnicy. System miał być sprzedawany także innym klientom, z czego ja miałam mieć prowizję, nie otrzymałam jednak dotąd żadnego wynagrodzenia. Wyszło więc na to, że pracowałam przez 3 miesiące za darmo, licząc na to, że w końcu się dogadamy. Ostatecznie musiałam zadłużyć się w banku, żeby przeżyć. Co mogę zrobić? Jak odzyskać pieniądze? Czego mogę żądać od firm X i Y, choć klient X w całym tym zamieszaniu jest właściwie niewinny (to „zaprzyjaźniona” firma Y mi nie zapłaciła)? Jak udowodnić naruszenie praw autorskich, skoro nie mam umowy?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Należy odróżnić tutaj dwie kwestie:

 

  1. wykonanie przez Panią systemu informatycznego;
  2. przeniesienie praw autorskich do tego systemu, ewentualnie naruszenie praw autorskich.

 

Umowa o wykonanie systemu informatycznego

 

Jeśli chodzi o wykonanie przez Panią samego systemu informatycznego, to najpierw trzeba ustalić, w jakim charakterze wykonywała Pani ten system, zważywszy, iż nie było pisemnej umowy, a z tego, co Pani pisze, wynika, że nie pozostawała Pani w stosunku pracy (działała Pani jako podwykonawca). Otóż w przypadku takich projektów mamy do czynienia z umową o dzieło, regulowaną przez art. 627 i następne Kodeksu cywilnego („K.c.”), przez którą „przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia”. Wykonawcą dzieła jest Pani, zamawiającym firma Y (ta, której jest Pani podwykonawcą). Dziełem jest ów system informatyczny.

 

Umowa o dzieło nie wymaga żadnej formy, może być więc zawarta również ustnie. Powstają oczywiście wtedy problemy dowodowe, natomiast z tego, co Pani pisze, ma Pani umowę o poufności (która z pewnością może się przydać), z pewnością ma Pani też korespondencję e-mailową oraz wyniki swojej pracy zapisane na komputerze.

 

Za wykonanie dzieła należy się co do zasady wynagrodzenie. Powinno być ono określone w umowie – jeśli nie zostało określone, wówczas zgodnie z art. 628 § 1 K.c., „jeśli strony nie określiły wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadajże uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom wykonawcy”. Co to znaczy „zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju”? Jest to kwestia sporna i określi je w razie sporu sąd. Należy brać pod uwagę, jakie przeciętne wynagrodzenie na rynku jest płacone informatykowi z Pani umiejętnościami i stażem za taki projekt (uwzględniając stopień skomplikowania, nakład pracy, osobę zamawiającego itd.).

 

Zgodnie zaś z art. 642 § 1 w braku odmiennej umowy wykonawcy należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła (w chwili przesłania gotowego systemu).

 

Zatem skoro wynagrodzenie nie zostało zapłacone, to należy zażądać wynagrodzenia od zamawiającego oraz ustawowych odsetek od dnia następnego po dniu wymagalności (czyli od następnego dnia od dnia oddania dzieła) – art. 481 § 1 K.c.

 

Nadto ogólny przepis mówi, iż dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności (art. 471 K.c.). Brak zapłaty wynagrodzenia jest oczywiście niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania. W Pani przypadku zachodzi wręcz akademicki przykład – ktoś, kto nie otrzymał zapłaty, musi zaciągać pożyczkę w banku. W takim wypadku może żądać odszkodowania od zamawiającego w wysokości odsetek kredytu, które musi spłacać, oraz kosztów manipulacyjnych kredytu (w tym celu należy przedstawić jako dowód umowę kredytową). Roszczenia te należy skierować do zamawiającego (czyli, jak rozumiem, firmy Y).

 

Prawa autorskie

 

Odrębną kwestią jest przeniesienie praw autorskich do wykonanego przez Panią systemu informatycznego. Kwestia ta uregulowana jest w ustawie z 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83). Zgodnie z art. 1 ust. 1 przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej, o indywidualnym charakterze, w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia, w szczególności – zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 1 – program komputerowy.

 

Prawa autorskie dzielą się na osobiste i majątkowe. Zgodnie zaś z art. 8 ust. 1 prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Twórca może przenieść prawa autorskie majątkowe na inną osobę, osobiste przysługują autorowi. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności (art. 53). Jeśli takiej umowy brak, to ani X, ani Y nie dysponują prawami autorskimi majątkowymi.

 

Można jeszcze przyjąć, iż w przypadku braku formy pisemnej twórca udziela licencji na korzystanie z utworu. Licencja oznacza, iż prawa autorskie nie przechodzą na korzystającego, ma on jedynie upoważnienie do eksploatacji programu. Twórca może licencję wypowiedzieć, jeśli umowa nie stanowi inaczej, na rok naprzód, na koniec roku kalendarzowego (czyli zawsze liczymy okres do końca roku + 1 rok; np. jeśli ktoś wypowiada licencję w styczniu 2010 r., to umowa licencyjna zakończy się 31.12.2011 r.).

 

Art. 65 mówi, iż w braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa uważa się, że twórca udzielił licencji. Jednakże przepis ten ma zastosowanie wtedy, gdy istnieją wątpliwości co do tego, na jakiej podstawie ktoś korzysta z utworu, choć okoliczności wskazują, że taka podstawa istnieje. Natomiast w Pani wypadku X ani Y podstawy takiej w ogóle nie mają. Nie zapłacono wynagrodzenia nawet za samo wykonanie programu, nie zapłacono żadnej opłaty licencyjnej, a na dodatek Pani sprzeciwiała się wykorzystywaniu utworu (wysyłając e-maile, choć warto byłoby to zrobić na piśmie), nie można więc mówić o jakiejkolwiek licencji. Oznacza to, iż prawa autorskie majątkowe do programu powinny należeć w pełnym zakresie do Pani.

 

Zgodnie zaś z art. 17, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu (autorskie prawa majątkowe).

 

Naruszenie praw autorskich

 

Zarówno zatem X, jak i Y naruszają Pani prawa autorskie:

  1. firma Y przez to, że udostępniła program klientowi (z pewnością pobierając za to wynagrodzenie);
  2. klient (jak rozumiem – X) przez to, że korzysta z Pani utworu.

 

Naruszenie praw autorskich rodzi następujące konsekwencje:

 

  1. Odpowiedzialność cywilna – przewidziana w art. 79 Prawa autorskiego.

 

Zgodnie z tym przepisem uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa:

 

  • zaniechania naruszania;
  • usunięcia skutków naruszenia;
  • naprawienia wyrządzonej w szkody, w szczególności poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności – stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu;
  • wydania uzyskanych korzyści (np. dochodu z udostępnienia utworu klientowi, dochodu ze sprzedaży programu innym osobom);
  • jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie, w sposób i w zakresie określonym przez sąd, oczywiście na koszt naruszającego
  • zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia, na rzecz Funduszu Promocji Twórczości, gdy naruszenie praw autorskich jest zawinione i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

 

Ogólnie są to więc roszczenia za bezumowne korzystanie z utworu (skutkujące tym, że miało miejsce naruszenie praw autorskich). Jak Pani widzi, w wielu wypadkach roszczenie jest niezależne od winy naruszającego (nie ma więc znaczenia, że klient jest niewinny). Natomiast jeśli naruszenie praw autorskich jest zawinione, to można żądać wyższej kwoty odszkodowania. Winą jest zarówno wina umyślna (rzadko występująca w prawie cywilnym i autorskim), jak i wina nieumyślna (niedbalstwo – niedołożenie należytej staranności). Warto zaznaczyć, że skoro klient jest przedsiębiorcą, to powinien dołożyć takiej staranności, jaka wymagana jest dla przedsiębiorców prowadzących działalność w jego zakresie (art. 355 § 2 K.c.). Ktoś, kto eksploatuje programy komputerowe i nabywa je od innej firmy, zdecydowanie powinien sprawdzić, czy firma ta dysponuje prawami autorskimi do korzystania (i udostępnienia) z takiego programu lub chociaż licencją. Jeśli tego nie sprawdzi, to można twierdzić, iż naruszenie praw autorskich było zawinione.

 

Natomiast bez wątpienia naruszenie praw autorskich jest zawinione od momentu dowiedzenia się przez naruszającego o tym fakcie, czyli doręczenia wezwania uprawnionego autora. Jeśli więc sporządzi Pani pismo informujące, że sprzeciwia się Pani korzystaniu z programu ze względu na to, że autorskie prawa majątkowe przysługują Pani, to wówczas – od momentu otrzymania takiego pisma – z pewnością naruszyciel działa w sposób zawiniony (wie bowiem o tym, że nie ma prawa korzystać z utworu).

 

  1. Odpowiedzialność karna – przestępstwo z art. 116 Prawa autorskiego.

 

Zgodnie z § 1 tego przepisu: „Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

2. Jeśli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Przestępstwo może być popełnione nawet nieumyślnie (z tym że w tym wypadku zagrożone jest najwyżej karą pozbawienia wolności do 1 roku § 4). Oczywiście przestępstwo to można popełnić tylko w sposób zawiniony.

 

Wreszcie można także postawić zarzut naruszenia autorskich praw osobistych twórcy (czyli więzi twórcy z utworem), choć w przypadku systemu informatycznego, mającego charakter bardziej funkcjonalny, z pewnością ta więź jest słabsza niż w wypadku książki czy obrazu. Art. 78 Prawa autorskiego stanowi, iż twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeśli naruszenie praw autorskich było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.

 

Co ważne, w przypadku ewentualnego procesu sądowego jego przeciąganie może na nic się nie zdać. Zgodnie z art. 753 § 1 w zw. z art. 7531 § 1 pkt 6 Kodeksu postępowania cywilnego w sprawach o należności wynikające z naruszenia autorskich praw majątkowych, jak i osobistych powód może żądać zabezpieczenia przez zobowiązanie pozwanego do zapłaty jednorazowo albo okresowo określonej sumy pieniężnej. W sprawach tych podstawą zabezpieczenia jest jedynie uprawdopodobnienie istnienia roszczenia. Oznacza to, iż niezwłocznie po rozpoczęciu procesu sądowego może Pani żądać zapłaty z góry części należności, bez oczekiwania na wyrok sądowy.

 

Podsumowując, oto roszczenia, jakie Pani przysługują:

 

  1. o zapłatę wynagrodzenia, o odsetki oraz o naprawienie szkody wynikłej z braku zapłaty – w stosunku do zamawiającego;
  2. o naruszenie autorskich praw osobistych – w stosunku do zamawiającego i klienta;
  3. o naruszenie autorskich praw majątkowych – w stosunku do zamawiającego i klienta (w pt 2 i 3 za okres od momentu pierwszego naruszenia do dziś);
  4. o zawarcie stosownej umowy licencyjnej albo umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych w celu uregulowania sposobu dalszego korzystania z utworu – w stosunku do zamawiającego, ze wskazaniem, iż może on udostępniać innym program z określeniem procentu dla Pani za każde udostępnienie czy odsprzedaż.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus 5 =

»Podobne materiały

Naruszenie praw autorskich – odpowiedzialność cywilna i karna

Przypadkiem ściągnęłam z niemieckiej strony internetowej trzy zdjęcia sprzętu AGD, które wykorzystałam później na swoich aukcjach na Allegro (prowadzę sklep). Okazało się, że zdjęcia były chronione prawem autorskim – zostałam oskarżona o naruszenie praw autorskich. Sprawa została zgłoszona na pol

 

Przywłaszczenie własności intelektualnej – dochodzenie roszczeń

Moje pytanie dotyczy zawłaszczenia profilu w serwisie internetowym Facebook, który stworzyłem. Profil dotyczył klubu muzycznego, miał i ma wielu odwiedzających, dlatego jego wartość jest niemała. W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw? Opiszę sytuację bardziej szczegółowo: założyłem stronę klubu

 

Legalność przedsięwzięcia polegającego na udostępnianiu bezpłatnych tapet na pulpit komputera

Chciałabym prowadzić forum z tapetami na pulpit komputera. Forum ma zawierać linki do paczek (w formacie RAR) z tapetami na innych stronach. Niestety nie wiem nawet, kto jest autorem tych tapet, na stronach nie ma żadnych licencji, a tapety chcę udostępniać nieodpłatnie. Chciałabym też umieścić na s

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »