Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naruszenie cudzych praw przez rejestrację i używanie nazwy domeny internetowej – podstawy prawne roszczeń – część 2

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 25.07.2009

Artykuł odpowiada na pytanie, jakie przepisy prawa możemy powołać w przypadku, gdy rejestracja nazwy domeny internetowej narusza nasze prawa.

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Naruszenie prawa do firmy

 

Wchodzi ono w grę tylko w stosunku do przedsiębiorców, tj. osób fizycznych, osób prawnych i jednostek organizacyjnych, które prowadzą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową (art. 431 K.c.). Przedsiębiorcy działają pod firmami – czyli nazwami identyfikującymi ich jako podmioty obrotu gospodarczego. Jeśli chodzi o osobę fizyczną, to firmą jest jej imię i nazwisko, co nie wyklucza włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności, miejsce jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie dobranych (np. „Przedsiębiorstwo wielobranżowe Kubuś Puchatek” – Jan Kowalski”); art. 434 K.c. W takim wypadku użycie przez kogoś innego w domenie tejże nazwy narusza więc zarówno dobra osobiste (imię i nazwisko) jak i firmę.

 

W przypadku osób prawnych i jednostek organizacyjnych firmą jest nazwa, ponadto zawiera ona określenie formy osoby prawnej (np. spółka akcyjna, sp. z.o.o.), oprócz tego może wskazywać na przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenia dowolnie obrane (art. 435 § 1 i 2 K.c.), np. Eporady24 spółka jawna. Oznacza to, że użycie w domenie nazwy osoby prawnej (jednostki organizacyjnej) prowadzącej działalność gospodarczą będzie również naruszeniem zarówno jej dóbr osobistych, jak i firmy.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Co istotne, naruszeniem może być użycie przez nieuprawnionego nie tylko pełnej nazwy, ale i jej części, jeżeli ta część spełnia w sposób wystarczający funkcję indywidualizującą osobę prawną, która umożliwia jednoznaczną identyfikację tej osoby i jej odróżnienie od innych podmiotów, dlatego że tworzące część nazwy oznaczenie ma samo w sobie dostateczną moc dystynktywną (odróżniającą) – tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 28.10.1998 r.*, np. Polski Koncern Naftowy Orlen i Koncern Benzynowy Orlen, gdzie to przede wszystkim część nazwy „Orlen” spełnia funkcję odróżniającą (pomijamy oczywiście w ogóle kwestię ochrony znaku towarowego.

 

Zgodnie z art. 4310 K.c. przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia. Roszczenia te przedawniają się z upływem lat 3, jako związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 K.c.).

 

Naruszenie zarejestrowanego znaku towarowego (usługowego).

 

W bardzo wielu wypadkach słowo używane w domenie internetowej jest zarejestrowanym we właściwym urzędzie znakiem towarowym (np. Coca- Cola, Microsoft, Mercedes-Benz, Versace, Google).

 

Zgodnie z art. 296 ust. 2 Prawa własności przemysłowej (w skrócie p.w.p.) naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy (potocznie: „naruszenie znaku towarowego”) polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

 

  1. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów (usług);
  2. znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do podobnych towarów, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym;
  3. znaku podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów, jeżeli zachodzi ryzyko jw.;
  4. znaku podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do podobnych towarów, jeśli zachodzi ryzyko jw.;
  5. znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

 

Znaki towarowe są rejestrowane (zastrzegane) w odniesieniu do określonych kategorii towarów (np. samochody, samoloty, komputery etc.). Jeśli więc lokalny przedsiębiorca zarejestrował znak towarowy „Albinos” dla działalności polegającej na produkcji środków wybielających, to nic nie stoi na przeszkodzie, by zarejestrować domenę „WWW.albinos.net.pl” dla np. usług turystycznych polegających na organizowaniu wycieczek do Arktyki.

 

Jednakże znacznie szerszą ochronę przewidziano dla znaków renomowanych. Tutaj nie ma żadnego znaczenia przedmiot działalności naruszyciela. A przecież w najgłośniejszych sporach domenowych chodzi właśnie o rejestrację adresu zawierającego znak renomowanej firmy, bo wtedy ze sprzedaży takiej nazwy można uzyskać największe pieniądze. Idealnie mieści się to w pojęciu „nienależnej korzyści”, którą może przynieść używającemu korzystanie z domeny (jak i jej sprzedaż). Bardzo często również użycie w nazwie domeny cudzego znaku ma za cel szantaż przedsiębiorcy, szkodzi więc renomie znaku (np. przypadki, gdy pod adresem internetowym zawierającym nazwę znanego producenta wyrobów wegeteriańskich znajdziemy zdjęcia surowego mięsa czy martwych zwierząt).

 

Roszczenia uprawnionego ze znaku towarowego są następujące:

 

  1. roszczenie o zaniechanie naruszenia;
  2. roszczenie o wydanie bezpodstawnie uzyskanych korzyści (np. ze sprzedaży spornej domeny osobie trzeciej);
  3. jeśli naruszenie jest zawinione – roszczenie o naprawienie wyrządzonej szkody albo na zasadach ogólnych (tj. w pełnej wysokości poniesionej szkody), albo w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej, albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego;
  4. żądanie o podanie do publicznej wiadomości części albo całości orzeczenia lub informacji o orzeczeniu, w sposób i w zakresie określonym przez sąd, jeśli stwierdzone zostanie naruszenia prawa do znaku;
  5. roszczenie zapobiegawcze (prewencyjne) – o zaprzestanie działań grożących naruszeniem prawa (art. 285 w zw. z art. 296 ust. 1 p.w.p.);
  6. żądanie zapłaty odpowiedniej kwoty pieniężnej na rzecz jednej z organizacji na cele związane z jej działalnością w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione (art. 287 ust. 2 w zw. z art. 296 ust. 1 p.w.p.), tzw. „pokutne”.

 

Roszczenia z tytułu naruszenia znaku towarowego przedawniają się z upływem 3 lat od powzięcia przez uprawnionego wiadomości o naruszeniu i osobie, która dokonała naruszenia, w każdym wypadku 5 lat od dnia naruszenia (art. 289 w zw. z art. 298 p.w.p.).

 

Naruszenie zarejestrowanego oznaczenia geograficznego

 

Oznaczeniem geograficznym jest oznaczenie słowne, które odnosi się bezpośrednio do nazwy, miejsca, miejscowości, regionu lub kraju. Oznaczenia te mają identyfikować towary (a nie usługi) poprzez wskazanie ich pochodzenia z danego terenu, a także towary, które są wytworzone z surowców lub półproduktów pochodzących z określonego terenu, większego niż teren wytworzenia lub przetworzenia towaru, jeśli są one przygotowane w szczególnych warunkach i istnieje system kontroli przestrzegania tych warunków. Oznaczenie może być uznane za geograficzne, jeśli towarowi przypisuje się pewną jakość, dobrą opinię lub inne cechy przede wszystkim dzięki pochodzeniu geograficznemu (np. „oscypek”).

 

Do ochrony oznaczeń geograficznych stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie znaków towarowych (art. 302 ust. 1 p.w.p.).

 

Czyn nieuczciwej konkurencji

 

Jest nim każde działanie w obrocie gospodarczym, sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta (art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – u.z.n.k.). Jest to więc pojęcie bardzo szerokie, obejmujące wiele przypadków używania cudzych nazw w adresach domen internetowych. Ustawa wymienia różne postacie czynów nieuczciwej konkurencji, nie jest to jednak katalog zamknięty. Oznacza to, iż nawet jeśli jakieś zachowanie nie zostało wyraźnie opisane w ustawie, to i tak może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, jeśli tylko spełnia przesłanki z art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Ustawa ta przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy ktoś używa w domenie nazwy, która jest np. oznaczeniem cudzego przedsiębiorstwa, ale nie została zarejestrowana jako znak towarowy (wtedy można skorzystać przecież również z roszczeń określonych w Prawie własności przemysłowej).

 

Ochroną przed nieuczciwą konkurencją – w przeciwieństwie do Prawa własności przemysłowej – objęte są bowiem wszelkie rodzaje oznaczeń przedsiębiorstw, niezależnie od tego, czy są one zarejestrowane czy też nie. Natomiast Prawo własności przemysłowej chroni w przypadku znaków towarowych te, które są zarejestrowane. Wyjątek od tej zasady przewidziano w art. 301 p.w.p., zgodnie z którym uprawniony do znaku towarowego powszechnie znanego na terytorium RP (acz niezarejestrowanego) – może żądać (na podstawie przepisów p.w.p.) zaprzestania używania znaku identycznego lub podobnego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, gdy używanie takie może wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów.

 

Jakie czyny nieuczciwej konkurencji mogą wchodzić w grę w przypadku domen internetowych?

 

  1. fałszywe oznaczenie przedsiębiorstwa (art. 5) – takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do jego tożsamości, przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej używanego, zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa;
  2. używanie cudzego oznaczenia geograficznego (art. 8) – opatrywanie towarów lub usług fałszywym lub oszukańczym oznaczeniem geograficznym wskazującym bezpośrednio albo pośrednio na kraj, region lub miejscowość ich pochodzenia albo używanie takiego oznaczenia w działalności handlowej, reklamie, listach handlowych, rachunkach lub innych dokumentach;
  3. fałszywe oznaczenie towarów lub usług (art. 10) – takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich;
  4. utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku (art. 15) – chyba trudno sobie wyobrazić bardziej wyrazisty przykład niż właśnie rejestrację nazwy domeny zawierającej cudzą firmę w celu utrudnienia innemu przedsiębiorcy wejścia na rynek on-line...
  5. nieuczciwa reklama (art. 16) – w szczególności reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami, uchybiająca godności człowieka, wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;

 

Na czyn nieuczciwej konkurencji można powołać się jedynie w działalności gospodarczej (art. 1). Będzie to dość proste, gdy np. ktoś rejestruje całą „flotę” domen w celu odsprzedaży, faktycznie bowiem prowadzi w ten sposób działalność gospodarczą, nawet jeśli nie jest ona zarejestrowana w ewidencji. Natomiast jeśli ktoś dopuszcza się jednorazowej „abuzywnej rejestracji”, to wówczas raczej stosowanie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji będzie wykluczone, co oczywiście nie uchybia zastosowaniu innych środków ochrony.

 

Przedsiębiorca, wobec którego dopuszczono się czynu nieuczciwej konkurencji, może domagać się (art. 18 u.z.n.k.):

 

  1. zaniechania niedozwolonych działań;
  2. usunięcia skutków niedozwolonych działań;
  3. złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia;
  4. naprawienia wyrządzonej szkody. Na przykład A użył w adresie swojej domeny nazwy przedsiębiorstwa B. Jeśli klienci przedsiębiorcy B kupili towary od A w błędnym przekonaniu, iż kupują je od B, to A musi zapłacić B odszkodowanie w wysokości równej cenie, którą A uzyskał dzięki sprzedaży towarów wprowadzonym w błąd klientom (tzw. „zawłaszczanie cudzej klienteli”);
  5. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści;
  6. zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony;
  7. sąd może też na wniosek przedsiębiorcy orzec o wyrobach, ich opakowaniach, materiałach reklamowych i innych przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji (np. przysądzić domenę przedsiębiorcy, którego prawa naruszono).

 

Roszczenia z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji ulegają przedawnieniu z upływem lat 3. Bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie co do każdego naruszenia. Stosuje się odpowiednio przepis art. 442 K.c., co oznacza, iż jeśli czyn nieuczciwej konkurencji jednocześnie stanowi przestępstwo, termin przedawnienia wynosi 20 lat (art. 20 u.z.n.k.).

 

Czy można dochodzić tylko jednego roszczenia, czy wszystkich jednocześnie?

 

Ogólna zasada jest taka, iż można korzystać z wszelkich dostępnych środków ochrony, o ile oczywiście spełnione są przesłanki takiej ochrony (inaczej określa je Kodeks cywilny, inaczej Prawo własności przemysłowej, a inaczej ustawa o zapobieganiu nieuczciwej konkurencji). Może się przecież zdarzyć tak, iż np. użycie zarejestrowanego znaku towarowego spółki akcyjnej w adresie domeny narusza zarówno jej dobra osobiste (jako osoby prawnej), firmę, zarejestrowany znak towarowy, jak i stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.

 

Wyraźnie mówi o tym art. 24 § 3 K.c., z którego wynika, iż przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych i prawnych nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

 

Wybór środków ochrony uzależniony będzie oczywiście od tego, czy użyta w adresie spornej domeny nawa stanowi zarejestrowany znak towarowy, czy oznaczenie geograficzne, czy nie (jeśli tak, to możemy korzystać z bardzo silnej ochrony, jaką daje p.w.p.) oraz od tego, czy naruszenie nastąpiło w obrocie gospodarczym (jeśli tak, to można skorzystać z u.z.n.k, jak i K.c., jeśli nie to pozostaną roszczenia z Kodeksu cywilnego).

 

 

 

 


 

* II CKN 25/98, OSNC 1999/4/80 z glosą W. Włodarczyka, PiP 2000/8/108.



Stan prawny obowiązujący na dzień 25.07.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III + VIII =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Naruszenie cudzych praw przez rejestrację i używanie nazwy domeny internetowej – podstawy prawne roszczeń – część 1

Artykuł odpowiada na pytanie, jakie przepisy prawa możemy powołać w przypadku, gdy rejestracja nazwy domeny internetowej narusza nasze prawa.

Orzecznictwo sądowe i ugody w sprawach nazw domen internetowych

W artykule omówione zostały znane i mniej znane orzeczenia i spory w sprawach dotyczących nazw domen internetowych.

Wykorzystanie domeny

Zarejestrowaną domenę internetową można wykorzystywać w zasadzie w dowolny sposób, prawa do niej mogą być również przedmiotem obrotu. Ograniczeniem w tym zakresie mogą być jednak prawa osób trzecich, w szczególności prawa do nazwy handlowej.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »