Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nabycie przedmiotu od nieuprawnionego

Autor: Aleksandra Wilk-Fojud • Opublikowane: 31.10.2007

Artykuł omawia zagadnienia prawne związane z nabyciem przedmiotu od osoby nieuprawnionej do rozporządzenia nim.



Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W świetle prawa nikt nie może przenieść na drugą osobę więcej praw niż sam posiada – jest to jedna z podstawowych zasad prawa rzeczowego. Niemniej jednak art. 169 Kodeksu cywilnego przewiduje od tej zasady wyjątek, gdyż zgodnie z § 1 tegoż artykułu, jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, to z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie uzyskuje on własność, chyba że działa w złej wierze.

 

Osobą nieuprawnioną do władania rzeczą z reguły będzie niewłaściciel, ale może być nim także sam właściciel, który np. dokonuje zbycia rzeczy zajętej w toku egzekucji (art. 848 K.p.c.) albo rozporządza rzeczą obciążoną prawem odkupu (art. 593 w zw. z art. 92 K.c.). Za nieuprawnionego uważa się również osobę, która z jakichkolwiek powodów rozporządza rzeczą powierzoną mu przez właściciela. Do osób takich należy także pełnomocnik właściciela, który nie miał umocowania do rozporządzania rzeczą albo przekroczył zakres pełnomocnictwa.

 

Nabycie własności następuje z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie przez kupującego, w sposób dający mu nad nią bezpośrednie władztwo. Objęcie rzeczy w posiadanie jest zazwyczaj zbieżne w czasie z wydaniem rzeczy, nie mniej jednak może się z nim nie pokrywać. Sytuacja taka ma miejsce wówczas, gdy wydanie rzeczy następuje nie przez bezpośrednie jej przekazanie, ale przez wydanie dokumentów, które umożliwiają rozporządzanie rzeczą. W takiej sytuacji nabycie własności następuje w chwili objęcia przez nabywcę rzeczy w posiadanie, samo bowiem wydanie rzeczy, bez fizycznego przejścia jej posiadania, nie tworzy jasnej sytuacji dla otoczenia i nie spełnia przesłanek przewidzianych przez art. 169 § 1 K.c.

 

Konieczną przesłanką nabycia rzeczy od nieuprawnionego jest dobra wiara nabywcy. Została ona w przepisie określona w sposób negatywny, czyli poprzez wykluczenie złej wiary kupującego. Poprzez takie sformułowanie przepisu oczywistym stało się, że dowód złej wiary obciąża tego, kto taki zarzut zgłasza. Dobra wiara nabywcy polega na usprawiedliwionym – w świetle obiektywnych zasad rozumowania – przekonaniu, że dokonujący zbycia rzeczy jest jej właścicielem, czy też nie będąc nim jest uprawniony do rozporządzania rzeczą. Dobra wiara po stronie nabywcy powinna uwidocznić się w chwili decydującej dla uzyskania własności, a więc w chwili objęcia rzeczy w posiadanie. Nabycie prawa własności przez nabywcę powoduje, że prawo to wygasa w stosunku do dotychczasowego właściciela.

 

Artykuł 196 § 2 wprowadza wyjątek od przewidzianej w § 1 regulacji dotyczącej nabycia własności od nieuprawnionego. Przepis ten obejmuje bowiem rzeczy, które właściciel utracił wbrew swojej woli, gdyż albo jej zgubił, albo zostały mu skradzione, albo w inny sposób utracone. Rzeczy te mogą przejść na własność nabywcy dopiero z upływem trzech lat od ich zgubienia, kradzieży albo innej utraty przez prawowitego właściciela, pod warunkiem wszakże, że w chwili upływu tego terminu będzie on postępować w dobrej wierze.

 

Przesłanką nabycia rzeczy zgubionej, skradzionej lub w inny sposób utraconej przez właściciela jest zawsze dobra wiara ostatniego nabywcy, gdyż to ona, a nie dobra wiara jego poprzedników, decyduje o nabyciu własności na podstawie art. 169 § 2 K.c.

 

Przepis art. 196 § 2 K.c. znajduje najczęściej zastosowanie dla oceny przypadków kupna używanego samochodu w sytuacji, gdy samochód ten pochodził z kradzieży. Istotnym przy tym jest kwestia ustalenia istnienia po stronie nabywcy dobrej wiary.

 

W uzasadnieniu uchwały z dnia 21 października 1987 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił, na czym powinna polegać staranność nabywcy używanego auta i jakie kroki powinien on podjąć, aby nie narazić się na zarzut złej wiary. Otóż „potencjalny nabywca używanego samochodu, zwłaszcza produkcji zagranicznej, powinien liczyć się z możliwością zbycia mu pojazdu skradzionego, dlatego też oczekiwać należy odeń przedsięwzięcia szeregu czynności celem upewnienia się (rozeznania) w ramach ogólnego doświadczenia życiowego oraz przeciętnego doświadczenia kierowcy-amatora co do stanu prawnego nabywanego samochodu. W praktyce oznacza to przykładowo konieczność sprawdzenia przez niego tożsamości zbywcy i jego uprawnień do rozporządzania danym pojazdem, skontrolowania dowodu rejestracyjnego pojazdu, dokonania oględzin samochodu, w szczególności sprawdzenia numeru silnika i tabliczki znamionowej. Niekiedy konkretna okoliczność, np. zbyt niska cena samochodu, mogą nakazywać wzmożoną ostrożność nabywcy. Jeżeli oględziny samochodu wskazywałyby na ślad kradzieży (…), wymagać należałoby od nabywcy sprawdzenia pojazdu w autoryzowanej stacji samochodowej, wyjaśnienie kwestii autentyczności dowodu rejestracyjnego pojazdu mechanicznego lub sprawdzenia policyjnej listy skradzionych samochodów”.


Stan prawny obowiązujący na dzień 31.10.2007


Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 - sześć =

 

»Podobne materiały

Umowa przedwstępna

Artykuł omawia możliwości prawnego wykorzystania instytucji umowy przedwstępnej oraz skutki zawarcia tego typu umowy.

 

Gdy nie działa telefon lub internet – odpowiedzialność za nienależyte wykonanie usługi telekomunikacyjnej

Pan Marek, prowadzący działalność gospodarczą, podpisał z operatorem – Telekomunikacją Polską SA umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych (telefon stacjonarny + szerokopasmowy szybki internet w biurze). W trakcie obowiązywania umowy, z winy operatora W (współpracującego z TP SA) dosz

 

Brak odpowiedzi biura podróży na reklamację

Artykuł zawiera wyjaśnienie nurtującego każdego reklamującego usługę turystyczną problemu, co zrobić, gdy biuro turystyczne nie udzieliło odpowiedzi, bądź nadeszła ona po terminie? Przepisy są jednoznaczne – warto jednak poznać ich moc prawną także z praktycznego punktu widzenia.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »