Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Muzyka z radia w pensjonacie

Autor: Wioletta Dyl • Opublikowane: 04.04.2019

Prowadzę pensjonat, mam 30 pokoi. Odwiedził mnie inspektor ZAPAV. Zażądał podpisania umowy. Kiedy się na nią zgodziłam, powiedział, że jeszcze mam udowodnić, od kiedy prowadzę działalność oraz dać wydruk z kasy. Wynajmuję pokoje sezonowo: trochę w czerwcu, cały lipiec i sierpień. Moi goście nie przyjeżdżają słuchać muzyki w pokojach, tylko całe dnie spędzają na plaży. Muzyka w pensjonacie nie podnosi jego standardu – mogłoby jej wcale nie być. Mogę usunąć programy muzyczne, ale kontroler powiedział, że na jedynce i dwójce też jest muzyka i trzeba zapłacić. Jak powinnam teraz postąpić?

Wioletta Dyl

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Ażeby wyjaśnić sytuację, w jakiej się Pani znalazła, musimy sięgnąć do ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz.631 z późn. zm.; dalej „ustawa”.

 

Słuchając radia mamy do czynienia z utworami muzycznymi, słownymi i słowno-muzycznymi, które posiadają swoich autorów, czyli twórców. Zgodnie z treścią art. 17 ustawy – twórcom przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworów i rozporządzania nimi na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworów. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. W innym przypadku twórcy przysługuje wynagrodzenie.

 

Oprócz wynagrodzenia otrzymywanego na podstawie bezpośredniej umowy twórca otrzymuje również wynagrodzenie za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, czyli tantiemy należne od użytkowników, takich jak np. nadawcy radiowi czy telewizyjni. A zatem każda z osób korzystająca z utworu lub artystycznego wykonania musi się liczyć z koniecznością zapłaty wynagrodzenia, może nie samemu twórcy czy wykonawcy osobiście, ale właśnie organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

 

Zgodnie z treścią art. 104 ustawy – minister właściwy dla spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego udziela organizacjom powołanym w formie stowarzyszenia zezwolenia na zarządzanie prawami autorskimi, a tym samym do inkasowania od użytkowników wynagrodzeń (czyli tantiem) należnych reprezentowanym przez te organizacje podmiotom.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Do roku 2013 do odbiorców publicznych mogli zgłaszać się przedstawiciele wielu podmiotów uprawnionych do pobierania opłat za odtwarzanie muzyki: ZPAV (Związku Producentów Audio-Video), ZAIKS (Stowarzyszenia Autworów, dawniej Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych), SAWP i STOART (Stowarzyszenia Artystów Wykonawców i Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Muzyczno-Słownych). W lipcu 2013 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego razem z przedstawicielami organizacji zbiorowego zarządzania ogłosili, że Zespół Orzekający Komisji Prawa Autorskiego zatwierdził wspólną tabelę stawek opłat organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi w zakresie odtwarzania. Oznaczało to, że odbiorca muzyki ma uiszczać tylko jedną opłatę poborcy reprezentującemu wszystkie podmiotowe organizacje. Organizacje zbiorowego zarządzania prawami pokrewnymi nie doszły do porozumienia i z tego powodu 10 października 2014 r. Minister Kultury wszczął z urzędu postępowanie w przedmiocie wyznaczenia jednej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskim i prawami pokrewnymi do wykonywania wspólnego poboru wynagrodzeń na polu eksploatacji „odtwarzanie”. Stronami postępowania są organizacje SAWP, ZASP, STL, ZPAV, SFP oraz STOART. Postępowanie nie zostało zakończone. A to oznacza, że jeden przedsiębiorca, jeden hotel lub pensjonat jest zobowiązany do uiszczania opłat na rzecz kilku różnych organizacji. Do chwili obecnej nie ustanowiono jednej organizacji zbiorowego zarządu prawami autorskimi i pokrewnymi jako uprawnionej, w imieniu pozostałych, do poboru opłat z tytułu praw autorskich i pokrewnych.

 

Natomiast opracowana „Tabela stawek opłat” jest bardzo szczegółowa i liczy wraz z opisem 42 strony. Jest ona do pobrania na stronie ZPAV. W przypadku hoteli i pensjonatów kształtuje się to następująco:

 

Hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe (z wykluczeniem innych rodzajów działalności niż wynajem pokoi)

do 20 pokoi

44,78 PLN miesięcznie

do 50 pokoi

111,97 PLN miesięcznie

do 100 pokoi

223,94 PLN miesięcznie

powyżej 100 pokoi

447,89 PLN miesięcznie

 

Niemniej jednak mamy tu pewną ciekawostkę. Otóż art. 24 ustawy zezwala na rozpowszechnianie w drodze publicznego odbioru utworów nadawanych przez organizacje radiowo-telewizyjne, nawet jeśli urządzenia te były umieszczone w miejscu ogólnie dostępnym, o ile jednak nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych. Jest to tzw. licencja ustawowa dopuszczająca wyjątek od ogólnej reguły konieczności zapłaty wynagrodzenia za odtwarzanie utworów. Wydawałoby się więc, że organizacje zbiorowego zarządzania nie mogą żądać wynagrodzenia za publiczny odbiór utworów nadawanych przez radio, zgodnie bowiem z art. 24 ust. 2 ustawy – udostępnienie utworów za pośrednictwem odbiornika umieszczonego w miejscu publicznie dostępnym jest dozwoloną formą ich rozpowszechniania. Jednakże należy pamiętać, że odtwarzanie takie nie może mieć charakteru komercyjnego, czyli nie jest nakierowane na to, aby np. w Pani pensjonacie muzyka i programy radiowe były tym magnesem przyciągającym klientów. Zatem Pani, jako właściciel pensjonatu, musiałaby wykazać (niestety ciężar dowodu spoczywa na Pani jako korzystającej z wyjątku od zasady), brak związku odbierania utworów nadawanych w programach radiowych z prowadzoną przez Panią działalnością gospodarczą i osiągania z tego tytułu jakichkolwiek korzyści majątkowych. Czyli musiałaby to być sytuacja, w której klienci nie będą poddawani oddziaływaniu jak odbiorcy muzyki. Dotyczyłoby to np. małych sklepów, gdzie klienci wchodzą na chwilę i przyciąganie ich muzyką czy programami radiowymi nie odgrywa tu żadnej roli, a jest ona raczej umilaniem czasu dla personelu. Potwierdza takie stanowisko wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2005 r., sygn. akt I CK 164/05, a nadto pismo Ministra Kultury z dnia 10 września 2002 r., nr DP/WPA.024/355, które m.in. mówi, że:

 

„Aby zwolnić się (…) z obowiązku zapłaty wynagrodzenia na rzecz twórców i artystów wykonawców posiadacz odbiornika radiowego czy telewizyjnego umieszczonego w miejscu ogólnie dostępnym musiałby wykazać, że odbiór programu przez klientów sklepu nie łączy się, chociażby pośrednio, z osiąganiem przez niego korzyści majątkowych. W przypadku natomiast, kiedy urządzenia odbiorcze są umieszczane w miejscach ogólnie dostępnych, ale z przeznaczeniem tylko dla posiadacza urządzenia i jego pracowników, a nie dla klientów, wówczas należałoby przychylić się do zdania, że odbiór programu w takim przypadku mieści się w ramach dozwolonego użytku (…) dotyczy to również sytuacji, kiedy urządzenia odbiorcze są przeznaczone dla pracowników, a klienci jedynie »przy okazji« i w bardzo niewielkim stopniu mają możliwość słuchania lub oglądania programów radiowych czy telewizyjnych.”

 

Trzeba zaznaczyć, iż z treści tego przepisu korzysta wielu przedsiębiorców w swoich sporach z organizacjami zbiorowego zarządzania, ale wzbudza on wiele kontrowersji, głównie z tego powodu, że mówi on dość ogólnie o związku między umieszczeniem odbiornika w miejscu ogólnie dostępnym a uzyskaniem korzyści majątkowych. Nie muszą to być zatem korzyści bezpośrednie, ale pośrednie, np. w postaci tej, iż uprzyjemniają czas klientom, którzy przychodzą do miejsca, gdzie mogą posłuchać np. utworów z ulubionej stacji radiowej. Niewątpliwe licencja ta nie budzi kontrowersji jedynie w przypadku, gdy będzie się odnosiła do pomieszczeń biurowych, do których klienci zewnętrzni nie mają dostępu, natomiast miejsca komercyjne będą zawsze budziły spory.

 

Drugi sposób to korzystanie z nagrań, wobec których ww. organizacje nie posiadają praw. Można zamówić u artysty nagranie kilku melodii, do których następnie posiądzie się prawa (najlepiej na podstawie umowy o dzieło z przeniesieniem praw autorskich). Jest jednak też prostszy sposób – można korzystać z muzyki opublikowanej przez samych artystów na licencjach Creative Commons (poza CCNC, czyli Creative Commons Non Commercial). Istnieją w Internecie portale, które zajmują się udostępnianiem takiej muzyki, np. http://www.jamendo.com/pl/, radio internetowe Radio Wolne Media Program 2 – puszczające bezpłatną muzykę do celów komercyjnych.

 

Jeżeli zdecyduje się Pani wnosić opłaty stosownym organizacjom, proszę pamiętać, że jako właściciel obiektów noclegowych może Pani domagać się uzależnienia opłat od obłożenia pokoi – jeśli przez połowę okresu rozliczeniowego nie są one wynajmowane, to może Pani wpłacić jedynie połowę stawki obliczonej na podstawie całkowitej liczby pokoi.

 

Skoro kontrola ZPAV wykryła, że nie posiadała Pani stosownej umowy i nie wniosła opłat, jako właściciel jest Pani zobowiązana bezzwłocznie uregulować wszelkie należności wynikające z tego tytułu, od momentu rozpoczęcia działalności gospodarczej. Z drugiej strony jednak z przepisów nie wynika, że przedsiębiorca sam ma się zgłaszać do organizacji zbiorowego zarządzania. Dlatego to organizacje upominają się u przedsiębiorców o należne opłaty, ale kara jest dopiero wtedy, kiedy przedsiębiorca uchyla się od zapłacenia, natomiast nie przy pierwszej wizycie takiej organizacji.

 

Zatem dobrze, że Pani podpisała umowę licencyjną, ale proszę przypilnować, aby wnoszona opłata była proporcjonalna do miesięcy „obłożenia” pensjonatu.

 

Należy wykazać, od kiedy prowadzi Pani pensjonat (działalność gospodarczą) i w jakich miesiącach oraz w jakiej ilości są „obłożone” pokoje, ponieważ od tego zależy wysokość ponoszonej opłaty pobieranej przez ZPAV. Te informacje powinny inspektorowi wystarczyć.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 10 + 2 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Pomysł na portal internetowy – jak ochronić pomysł przed kradzieżą?

Mam koncepcję portalu internetowego (tzw. storyboard – opis portalu, jego funkcje, schemat kolorystyczny, układ najważniejszych stron) i chciałbym go uruchomić we współpracy z programistą lub agencją interaktywną. Przed nawiązaniem współpracy chciałbym jednak mieć pewność, że jeśli pomysł nie wypali, to mój „wspólnik” nie ukradnie mi pomysłu. Jak prawnie zabezpieczyć swój pomysł i prawa do serwisu?

Naruszenie praw autorskich poprzez wykorzystanie fragmentu mapy

W 2006 r. użyłem w adresie firmy fragmentu nieaktualnej mapy (bez legendy), wówczas niezastrzeżonej przez IGiK, z serwisu internetowego. Firma X nabyła rok później prawo wyłączności od IGiK na publikację lub udzielanie zezwoleń na publikację całej mapy. Dostałem od nich pismo, że naruszyłem ich prawa do rozpowszechniania mapy. Powołują się na Prawo autorskie, a dokładniej na art. 16, 17 i 67 ust. 2, 3, 5 i ust. 4 tej ustawy. Kilka dni temu otrzymałem wezwanie na policję celem złożenia wyjaśnień. Dotąd firma X nie przedstawiła mi żadnych roszczeń finansowych ani propozycji współpracy i jak rozumiem dąży do konfrontacji sądowej. Czy firma X może żądać odszkodowania albo innej formy zadośćuczynienia, próbując sprzedać klientom nieaktualne fragmenty „mapy” i czy mogę ewentualnie wnieść pozew czy doniesienie do prokuratury w sprawie pobierania opłat za niezgodny ze stanem faktycznym dokument?

Sprzedaż w Polsce produktów chińskich i wysyłka do klienta bezpośrednio od producenta chińskiego

Zamierzam uruchomić działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży internetowej drobnej elektroniki z Chin. Na aukcji będę wystawiał towary, przyjmował zamówienia, a należności za towar oraz za koszty przesyłki wpływać będą na moje konto. Następnie odpowiedni towar będę zamawiał u kontrahenta chińskiego, on zaś będzie go przesyłał już bezpośrednio mojemu klientowi. Jakie są aspekty prawne takiej działalności? Jakie są moje przychody – czy kwoty wpłacane przez klientów, czy tylko moja prowizja od sprzedaży?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »