.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Moje mieszkanie a długi męża

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 23.03.2012

Mój mąż ma długi i być może wkrótce nie będzie go stać na ich spłacanie. Chciałabym złożyć wniosek o separację – zależy mi na uzyskaniu rozdzielności majątkowej, aby ocalić m.in. moje mieszkanie po rodzicach. Ja i mój mąż chcemy załatwić tę sprawę polubownie. Jak sprawnie załatwić separację? Ile to może kosztować?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z treści pytania wynika, iż Państwa głównym celem jest uzyskanie rozdzielności majątkowej. Z momentem orzeczenia separacji powstaje rozdzielność majątkowa. Każdy z małżonków zarabia na swój majątek osobisty.

 

W opisanym przypadku pozostaje więc skierowanie żądania zniesienia wspólności majątkowej małżeńskiej do sądu w oparciu o przepis artykułu 52 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.o.). Zgodnie z tym przepisem z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać zniesienia przez sąd wspólności majątkowej zarówno ustawowej, jak i umownej. Żądanie to powinno przyjąć formę powództwa o zniesienie wspólności majątkowej.

 

Bardzo ważne jest, że de facto jedyną przesłanką zniesienia wspólności majątkowej przez sąd jest istnienie „ważnych powodów”, których niestety nie wskazują wprost same przepisy.

 

W doktrynie prawa rodzinnego „przez ważne powody, dające podstawę do zniesienia wspólności majątkowej, zwykło się rozumieć – ogólnie mówiąc – wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra”.

 

W Pani przypadku można powołać się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 1967 r. (III CRN 252/67), zgodnie z którym „sytuacja, w której małżonek ma podstawy do domagania się rozwodu, stanowi w zasadzie dostateczny powód, w rozumieniu art. 52 § 1, żądania przez tegoż małżonka zniesienia małżeńskiej wspólności majątkowej. Ustalenie, że w małżeństwie stron zaistniał trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, że brak jest jakichkolwiek szans, aby strony nawiązały ze sobą współżycie małżeńskie, i że nic nie stałoby na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu w przypadku, gdyby z żądaniem takim wystąpił powód, eliminuje możliwość oddalenia żądania tegoż powoda zniesienia małżeńskiej wspólności majątkowej”.

 

W doktrynie przyjmuje się także, iż ważny powód uzasadniający zniesienie wspólności majątkowej może stanowić separacja faktyczna małżonków, uniemożliwiająca im współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym i najczęściej zarazem stwarzająca zagrożenie interesów majątkowych jednego lub nawet obojga małżonków. Wydaje się, iż to także przemawia na Pani korzyść.

 

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że wsteczne zniesienie wspólności majątkowej małżonków powinno być orzekane rzadko i wyjątkowo, po rozważeniu, czy istnieją ku temu ważne powody i tylko wtedy, gdy powody te istniały już w tej przeszłej dacie, od której ma biec rozdzielność majątkowa. Tak wskazał SN w wyrokach z 3 lutego 1995 r. (II CRN 162/94), z 8 maja 2003 r. (sygn. akt II CKN 78/01) oraz z 4 czerwca 2004 r. (sygn. akt III CK 126/03).

 

Ustawodawca nie narzucił jednak sądowi żadnych limitów czasowych. Pewną wskazówką dla sądu może być art. 52 K.r.o. – skoro życie w rozłączeniu jest przesłanką orzeczenia rozdzielności z datą wsteczną, to początkiem tej rozdzielności sąd może ustanowić dzień, w którym małżonkowie nie prowadzili już wspólnego gospodarstwa domowego, gdy zerwane były między nimi więzi uczuciowe, fizyczne i ekonomiczne (separacja faktyczna).

 

Sądy orzekają rozdzielność z datą wsteczną wtedy, gdy wymaga tego dobro rodziny czy współmałżonka. Chodzi o ich ochronę przed skutkami trwonienia majątku przez małżonka, np. uzależnionego od hazardu, alkoholu czy narkotyków.

 

Jednak orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że sądy powinny być wyjątkowo rozważne i muszą brać pod uwagę nie tylko interes rodziny, interes każdego z małżonków, ale też interesy wierzycieli każdego z nich (wyrok SN z 11 stycznia 1995 r., sygn. akt II CRN 148/94). Sąd musi zatem zbadać, czy celem zniesienia wspólności nie jest pokrzywdzenie wierzycieli jednego z małżonków (wyrok SN z 24 maja 1994 r., sygn. akt I CRN 50/94), nie może też opierać rozstrzygnięcia wyłącznie na tym, że drugi małżonek uznał powództwo, tj. godzi się z żądaniem zniesienia wspólności (wyrok SN z 3 lutego 1995 r., sygn. akt II CRN 162/94).

 

Sprawy o ustanowienie rozdzielności majątkowej sąd rozpoznaje w procesie, stosując przepisy o postępowaniu odrębnym w sprawach małżeńskich, a w szczególności:

 

  1. art. 426 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.), zgodnie z którym pełnomocnictwo ogólne nie wystarcza do zastępowania strony, lecz wymagane jest pełnomocnictwo szczególne;

     

  2. art. 431 K.p.c., zgodnie z którym w sprawach tych nie można oprzeć rozstrzygnięcia wyłącznie na uznaniu powództwa lub przyznaniu okoliczności faktycznych ani też – jak przy wyrokach zaocznych – przyjmować na podstawie art. 339 § 2 K.p.c. za prawdziwe twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych, choćby nie budziły one uzasadnionych wątpliwości; w razie zatem niestawienia się strony pozwanej, sąd w sprawach o ustanowienie rozdzielności majątkowej obowiązany jest przeprowadzić postępowanie dowodowe w pełnym zakresie, dopuszczając ewentualnie także dowody niepowołane przez strony (art. 232 K.p.c.);

     

  3. art. 432 K.p.c. co do dowodu z przesłuchania stron;

     

  4. art. 435 § 1 K.p.c., który stanowi, że wyrok w takiej sprawie ma skutek także wobec osób trzecich (erga omnes);

     

  5. art. 441 K.p.c. co do postępowania dowodowego;

     

  6. art. 446 K.p.c. co do umorzenia postępowania w razie śmierci jednej ze stron.

     

Sprawy o ustanowienie rozdzielności majątkowej podlegają rozpoznaniu przez sądy rejonowe (art. 17 pkt 4 K.p.c.). Wyłączną właściwość miejscową sądu ustala się na podstawie art. 41 § 1 K.p.c. Przede wszystkim jest nim sąd ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania małżonków w Polsce.

 

Okoliczność, że sprawy o ustanowienie rozdzielności majątkowej prowadzone są jako postępowanie odrębne, nie pozwala na łączenie tego żądania w jednym pozwie z innymi roszczeniami rozpoznawanymi w zwykłym postępowaniu procesowym (art. 191 K.p.c.).

 

Zgodnie z art. 27 pkt 6 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych od pozwu w sprawie o ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej pobierana jest opłata stała w kwocie 200 zł.

 

Jak podaje przepis art. 41 § 1 K.r.o., jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

 

Odpowiedzialność w czasie trwania wspólności ustawowej za zobowiązania zaciągnięte przez jednego albo oboje małżonków wymaga uwzględnienia, że ich majątek stanowią majątki osobiste każdego z małżonków i majątek wspólny.

 

W razie zaciągnięcia zobowiązania przez oboje małżonków odpowiadają oni na zasadach ogólnych prawa cywilnego – z reguły całymi swymi majątkami, a więc zarówno majątkami osobistymi, jak i majątkiem wspólnym. Za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z małżonków odpowiada małżonek, który zobowiązanie zaciągnął – niezależnie od ewentualnej odpowiedzialności majątkiem wspólnym – swoim majątkiem osobistym, także według zasad ogólnych.

 

Art. 41 reguluje jedynie odpowiedzialność małżonków z majątku wspólnego w czasie trwania wspólności ustawowej w sytuacji, gdy dłużnikiem jest jeden z małżonków. Nie rozstrzyga zaś o odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z małżonków w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Odpowiedzialność tę reguluje art. 30 § 1, który przewiduje, że w tym wypadku odpowiadają solidarnie oboje małżonkowie.

 

Wszystko zatem zależy od zakwalifikowania przez sąd, czy zobowiązania zaciągnięte przez męża wynikały z zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny. W mojej ocenie można jednak stwierdzić, że tak się nie stało.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI plus II =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »