Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kilka popularnych mitów dotyczących (braku) ochrony praw autorskich w internecie

Autor: Antoni Chomiak • Opublikowane: 12.03.2009

Wielu internautów ulega mylnemu wrażeniu, że dzieła umieszczone na stronach internetowych nie podlegają w pełni ochronie prawa autorskiego. Autor artykułu wyjaśnia, jak wygląda sytuacja tych dzieł na tle przepisów polskiego prawa.

Antoni Chomiak

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Rozwój internetu i programów komputerowych zwiększył dostęp do utworów stworzonych przez twórców. W rezultacie użytkownikowi sieci łatwo jest zamieścić cudze zdjęcie na swojej stronie (np. blogu) bez pytania jego autora o zgodę. Powstało kilka popularnych – ale nieprawdziwych – przekonań dotyczących ochrony praw autorskich w internecie. Oto niektóre z nich:

 

„Jeśli utwór (np. artykuł, utwór muzyczny, film) nie ma notki „prawa autorskie zastrzeżone” (tzw. copyright notice), to nie jest chroniony.”

 

W prawie polskim prawo na rzecz twórcy istnieje niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. Ochrona prawem autorskim powstaje z mocy samego prawa z chwilą ustalenia utworu. Adnotacja o zastrzeżeniu praw autorskich („copyright”) może być przydatna w celu potwierdzenia autorstwa do konkretnego dzieła. Ułatwia to udowodnienie autorstwa w razie sporów.

 

„Jeżeli jakiś utwór znajduje się w sieci, to nie jest chroniony prawem autorskim.”

 

Umieszczenie w internecie zdjęcia czy grafiki przez osobę niebędącą jej autorem, nie pozbawia tego dzieła ochrony prawnoautorskiej. Utworu „zawieszonego” w sieci, ale nieznajdującego się w żadnej „publicznej domenie” zezwalającej na korzystanie z niego (w tym przerabianie go) – nie można wykorzystywać według własnego uznania. Uzyskanie zezwolenia twórcy jest konieczne.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Istnieje jednak kilka wyjątków, np. możemy zamieszczać w celach informacyjnych krótkie streszczenia rozpowszechnionych utworów (np. artykułów dziennikarskich) czy wyciągów ze sprawozdań o aktualnych wydarzeniach. Takie uprawnienia ustanawiają przepisy o tzw. dozwolonym użytku publicznym.

 

Ponadto możemy skorzystać z rozpowszechnionego utworu (i to nieodpłatnie!) w zakresie własnego użytku osobistego. Oznacza to między innymi, że nie możemy utworu udostępniać dalej, za wyjątkiem osób będących z nami w bliskim stosunku osobistym (np. członkom rodziny, bliskim znajomym). Trzeba pamiętać o podaniu autorstwa dzieła. W ustawie o prawie autorskim znajdziemy dalsze ograniczenia.

 

„Jeśli nie żądam pieniędzy za rozpowszechnianie cudzego utworu, to nie naruszam praw autorskich.”

 

Prawo autorskie chroni interes twórcy w zakresie korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji (czyli określonych sposobach korzystania z utworu – np. odrębnym polem eksploatacji jest rozpowszechnianie książki drukiem a odrębnym w postaci cyfrowej – tzw. ebook). Rozporządzanie oznacza przykładowo wyłączne prawo do: utrwalenia stworzonego utworu muzycznego (np. samplowanej muzyki), sprzedaży praw autorskich do niego, czy także bezpłatnego użyczenia egzemplarza utworu. Monopol twórcy przełamują jedynie przepisy dotyczące dozwolonego użytku osobistego oraz publicznego. Fakt bezpłatnego rozpowszechniania cudzego utworu bez zgody autora, np. poprzez umieszczenie cudzego zdjęcia na własnym blogu, stanowi naruszenie praw twórcy.

 

„Jeżeli tworzę utwór samodzielnie, mimo że kopiuję elementy cudzego utworu, nie naruszam praw autorskich.”

 

Firma X stworzyła interesujące logo i umieściła je na swojej stronie internetowej. Podoba się nam. Uruchamiamy „photoshopa” i w dwie godziny tworzymy sami coś bardzo podobnego. Czy naruszyliśmy prawa firmy X? Tak, ponieważ świadomie wykorzystaliśmy oryginalne (i chronione!) elementy cudzego utworu. Nie był powstał on w drodze naszego samodzielnego procesu twórczego. W rezultacie, w znaku graficznym, który stworzyliśmy, brak jest naszego twórczego wkładu, brak mu cech oryginalności, przez co popełniamy plagiat.

 

„Jeżeli nie chronię moich praw autorskich, to je tracę.”

 

Brak reakcji na naruszenie naszych praw autorskich nie powoduje automatycznie utraty ochrony tych praw. Od momentu naruszenia mamy okres 10 lat lub 3 lat w przypadku naruszeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, na wystąpienie z roszczeniem (np. o zaniechanie dalszego naruszenia). Po tych terminach osoba naruszająca nasze prawa może powołać się na zarzut przedawnienia naszego roszczenia.

 

Ochrona autorskich praw majątkowych (np. uprawnienie do sprzedaży praw autorskich do książki, którą napisaliśmy) trwa przez 70 lat (od 2000 r.) od śmierci twórcy, natomiast ochrona osobistych praw autorskich, m.in. prawa do autorstwa utworu – trwa wiecznie. Zatem na przykład nie mogę dziś pod swoim nazwiskiem wydać „Krzyżaków” H. Sienkiewicza).

 

„Rozpowszechnianie cudzego utworu nikomu nie szkodzi. To jest nawet darmowa reklama!”

 

Do twórcy należy wyłączne prawo korzystania i rozporządzania utworem, w tym do jego rozpowszechniania. Prawo chroni jego interesy odnośnie decyzji czy chce wprowadzić utwór na rynek, w jakim miejscu i formie (np. na wybranej przez niego stronie internetowej) chce go upowszechniać, a także do pobierania wynagrodzenia. Rozpowszechnianie cudzego utworu bez zgody twórcy, nawet jeśli faktycznie byłoby „darmową reklamą”, może godzić w jego interesy. Prosty przykład: jeśli skopiujemy całość cudzego artykułu i umieścimy na swoim blogu bez zgody autora, naruszymy prawo.



Stan prawny obowiązujący na dzień 12.03.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • siedem - 10 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »