Mamy 11 050 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Matka pozbawiła mnie mieszkania

Autor: Monika Cieszyńska • Opublikowane: 14.05.2009

Kiedy wyjeżdżałam za granicę do pracy, byłam zameldowana wraz z matką i siostrą w mieszkaniu spółdzielczym. Posiadałam także książeczkę mieszkaniową, którą matka zrealizowała pod moją nieobecność i bez mojej wiedzy. Powiedziała mi później, że spożytkowała ją jako część wpłaty na wykupienie mieszkania na własność od spółdzielni. Nie robiłam z tego powodu afery, bo byłam w tym mieszkaniu zameldowana. Dziwiło mnie tylko, że matka wykupiła mieszkanie na moją siostrę, bo ponoć wykupienie na własność pozwala tylko na wpisanie jednego imienia i wpisano siostrę. Po kilku latach siostra zakomunikowała mi, że matka wypisała mnie z mieszkania i nie mam tam czego szukać. Wiem także, że matka zrobiła testament i wszystko zapisała siostrze, m.in. to mieszkanie, a mnie pominęła. Jak mam dojść swego prawa, bo nie mam gdzie powrócić? Dlaczego spółdzielnia zezwoliła na wymeldowanie mnie? Czy w przyszłości będzie mi się należał chociaż zachowek po matce?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Musi Pani koniecznie wyjaśnić kwestię realizacji Pani książeczki mieszkaniowej, jako że książeczkę likwiduje bank PKO na wniosek jej posiadacza. Tym samym matka nie mogła po prostu samowolnie zlikwidować tej książeczki, chyba że:

 

  • posiadała od Pani specjalne pełnomocnictwo, albo
  • nastąpiło scedowanie książeczki na matkę; jednakże w tym celu musiałaby się Pani stawić w banku z dowodem tożsamości,
  • w chwili realizacji książeczki była Pani nieletnia (z tym że w tym wypadku, co do zasady, zgody powinien udzielić sąd rodzinny).

 

Warto wyjaśnić powyższą kwestię, gdyż być może okaże się, że w związku z tą sprawą ktoś dopuścił się przestępstwa karnego.

 

Rozumiem, że w momencie Pani wyjazdu za granicę mieszkanie miało status spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, które następnie matka przekształciła w mieszkanie własnościowe.

 

Należy wziąć pod uwagę fakt, że posiadaczem spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu może być tylko jedna osoba lub małżeństwo.

 

Z wnioskiem o zawarcie umowy ze spółdzielnią o przeniesienie własności mieszkania może wystąpić tylko posiadacz lokatorskiego prawa do lokalu. Jeśli prawo to przysługuje wspólnie małżonkom, wówczas obydwoje muszą podpisać się pod wnioskiem w tym przedmiocie.

 

Jeśli chodzi o kwestię wymeldowania, to nie jest to wina spółdzielni. Wymeldować z urzędu może tylko prezydent, wójt bądź burmistrz w drodze decyzji administracyjnej. Tym samym sprawę Pani wymeldowania matka załatwiła w urzędzie gminy w wydziale spraw obywatelskich. Spółdzielnia natomiast jest tylko informowana o zmianie ilości zameldowanych osób w danym mieszkaniu, w samej procedurze wymeldowywania więc nie uczestniczy.

 

Matka ma prawo rozrządzić swoim majątkiem według swojej woli, nawet jeśli krzywdzi tym inne bliskie sobie osoby. Tym samym testament, w którym powoła do całego swojego spadku tylko jedną córkę, będzie ważny.

 

Niemniej Pani prawa są częściowo chronione właśnie przez instytucję zachowku.

 

Po śmierci matki będzie zatem przysługiwało Pani roszczenie o zachowek, czyli o zapłatę konkretnej sumy pieniężnej, które skieruje Pani do spadkobiercy.

 

Stosownie bowiem do art. 991 Kodeksu cywilnego „dzieciom, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach – połowa wartości tego udziału (zachowek).

 

Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”.

 

Reasumując, jeśli matka Pani pozostawiłaby tylko dwie spadkobierczynie, to Pani udział spadkowy wynosiłby 1/2 całości spadku. Jeśli jednak matka powoła testamentem do całego spadku tylko jedną z córek, drugiej będzie przysługiwał tylko zachowek w wysokości 1/4 całego spadku.

 

Z roszczeniem o zachowek należy wystąpić w ciągu 3 lat od chwili śmierci spadkodawcy, albowiem po upływie tego terminu roszczenie przedawnia się i zobowiązany do wypłaty zachowku może skutecznie uchylić się od tego obowiązku.

 

Jeśli zobowiązany nie będzie chciał dobrowolnie wypłacić zachowku, należy wówczas wystąpić z pozwem o zachowek do sądu rejonowego wydziału cywilnego. Pozew winien być przez żądającego zachowku należycie opłacony – opłatą w wysokości 5% wartości dochodzonego zachowku.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI + 0 =

»Podobne materiały

Legalny podnajem mieszkania komunalnego

Jestem głównym najemcą lokalu komunalnego. Obecnie przebywam za granicą, a mieszkanie podnajmuję znajomemu. Ostatnio zaczęła się tym interesować administracja. Czy istnieje jakieś prawne uregulowanie na taki podnajem? Czy administracja może dokonać eksmisji? Czy pomaga mi jakoś fakt, że moja praca w

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »