Mamy 10 970 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Masz polisę posagową – walcz o pieniądze!

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 22.03.2009

Rodzice Janka, zaraz po tym jak się urodził w 1989 r., zawarli z PZU na jego rzecz umowę ubezpieczenia zaopatrzenia dziecka (tzw. polisę posagową). Po upływie 20 lat ich syn miał otrzymać z PZU znaczną sumę pieniędzy, która miała ułatwić mu tzw. „start życiowy”, wejście w dorosłe życie. Jednakże 20 lat minęło i PZU proponuje kwotę zaledwie kilkuset złotych, zasłaniając się panującą w latach 90-tych hiperinflacją. Janek jednak nie musi godzić się na taką propozycję, bo wie, że może dochodzić znacznie większej kwoty. Na własne mieszkanie raczej mu ona nie starczy. Ale na 2-letni czynsz najmu pokoju, używany samochód – już tak.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Pod koniec lat 80-tych nie było tak wielu różnych form lokaty kapitału jak dziś. Rodziców, gdy chcieli zabezpieczyć przyszłość swoim nowo narodzonym dzieciom, nie stać było zwykle na np. zakup nieruchomości, którą mogliby sprzedać, gdy dziecko osiągnie dojrzałość, by miało ono pieniądze na życiowy start i usamodzielnienie się, czy choćby założenie własnej firmy. Stąd też bardzo popularne były tzw. polisy posagowe, tj. umowy ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci.

 

Oboje rodzice (lub jedno) zawierali z PZU Życie umowę, na mocy której PZU miało zapłacić ich dziecku (czyli uposażonemu) wskazaną sumę po upływie okresu ubezpieczenia (zwykle 18-22 lat, tj. dojścia przez dziecko do wieku dojrzałości). Suma ta składała się z sumy głównej (sumy ubezpieczenia) oraz z odsetek. Zwykle była to kilku- lub kilkunastokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z roku (ewentualnie kwartału), w którym zawierano umowę.

 

Oto przykład: suma ubezpieczenia wskazana w polisie wynosiła 100 tys. starych złotych, odsetki – 8,8%. Umowę zawierano na 20 lat. Dziecko miało więc otrzymać po upływie 20 lat:

           100 tys. + 100 tys. x 8,8% x 20 = 276 tys. starych złotych.

Oczywiście wskutek szalejącej w latach 90-tych hiperinflacji, suma ta przestała przedstawiać jakąkolwiek wartość. PZU po upływie owych 20 lat wysyła więc pismo do ubezpieczonych (rodziców dziecka), iż z polisy przysługuje kwota np. 500 zł. Nie tego z pewnością spodziewali się rodzice, płacąc kiedyś znaczne pieniądze tytułem składek...

 

Co należy zrobić, gdy przychodzi do Nas takie pismo od ubezpieczyciela? I czy w takim razie nasze dziecko ma szansę walczyć o większe pieniądze? Tak. I to o znacznie większe.

 

W pierwszej kolejności należy pamiętać, aby nie przyjmować zaoferowanej sumy. Następnie wystosować do PZU wezwanie do zapłaty na wysoką kwotę (np. 20 tys. zł). Z pewnością dostaniemy odpowiedź odmowną, ewentualnie propozycję ugodową na kwotę np. 2 tys. zł. Również i jej nie należy przyjmować.

 

Teraz możemy już iść do sądu. Zgodnie z art. 3581 § 3 Kodeksu cywilnego: „W razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie”.

 

Instytucję tę nazywamy waloryzacją sądową. Polega ona na tym, iż sąd określa, jaką sumę ma nam zapłacić nasz dłużnik, ponieważ wskutek istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, suma, którą miał nam zapłacić pierwotnie, utraciła swą wartość (jeśli wartość pieniądza gwałtownie wzrosła) lub też zwiększyła znacznie swą wartość (jeśli wartość pieniądza bardzo spadła, co zdarza się dużo rzadziej). Taka sytuacja ma miejsce w wypadku umów ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci. Możliwość zastosowania waloryzacji sądowej do świadczeń z tych umów potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 10 kwietnia 1992 r. (sygn. akt III CZP 126/91, OSNCP 7-8/1992/121).

 

W jaki sposób sądy dokonują waloryzacji, czyli na jaką sumę może liczyć uposażone dziecko? Otóż najczęściej stosuje się następującą procedurę:

 

  1. Najpierw ustalamy sumę uposażenia – sumę, którą miał otrzymać pierwotnie uposażony po upływie okresu ubezpieczenia z uwzględnieniem ustalonych w umowie ubezpieczenia odsetek umownych (wyrok Sądu Najwyższego z 29.11.2001 r., V CKN 489/00, OSNC 2002/7-8/104).
  2. Następnie odnosimy tę kwotę do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto z roku (ewentualnie kwartału), w którym zawarto umowę ubezpieczenia. Wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia do końca 1989 r. znajdziemy w Obwieszczeniu Prezesa GUS z 25 maja 1990 r. w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracowników w gospodarce uspołecznionej w latach 1950-1989 oraz w kolejnych kwartałach 1989 r. (Monitor Polski, nr 21, poz. 170 i 171).
  3. Następnie ustalamy wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia netto w ostatnim okresie przed wniesieniem pozwu do sądu. Prezes GUS w komunikatach ogłasza o wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto. Aby otrzymać wynagrodzenie netto, kwotę podaną w komunikacie Prezesa GUS należy pomniejszyć o tzw. wskaźnik ubruttowienia (dzielimy przez 1,230164, tj. to, co zabiera nam ZUS) i następnie o wysokość podatku dochodowego od osób fizycznych (x 82%, gdyż 100% – 18% = 82%). W ten sposób uzyskujemy wynagrodzenie netto.
  4. Mnożymy wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia netto z punktu 3. i kwotę uzyskaną w punkcie 2.

 

Przykład: Ojciec Janka zawarł w lipcu 1988 r. umowę ubezpieczenia na rzecz swego małoletniego syna. Okres ubezpieczenia ustalono na 20 lat, sumę ubezpieczenia na 150 tys. zł, odsetki roczne – 28%. Najpierw ustalamy, ile miało otrzymać dziecko po upływie 20 lat. 150 tys. zł + 150 tys. x 28% x 20 = 990 tys. zł. W 1988 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosiło 5311,58 zł. Tak więc: 990 tys. / 5311,58 zł = 18,64. W III kwartale 2008 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wynosiło 2968,55 zł.

 

Musimy teraz obliczyć wynagrodzenie netto: 2968,55 zł / 1,230164 x 82% = 1978,77 zł. Teraz mnożymy: 1978,77 zł x 18,64 = 36 884,27 zł. Ponieważ jednak sąd dokonując waloryzacji uwzględnia interesy obu stron – tj. zarówno uposażonego dziecka jak i ubezpieczyciela, zwykle – by rozłożyć ryzyko zmiany siły nabywczej pieniądza po połowie – zasądza na rzecz dziecka 50% tej kwoty, tj. 36 884,27 zł x 50% = 18 442,135 zł. Taką kwotę może więc otrzymać w tym wypadku uposażony.

 

Czy zawsze ryzyko zmiany siły nabywczej pieniądza sąd rozkłada w 50%? Nie. Czasem ze względu na szczególne okoliczności sąd zasądza więcej niż 50% kwoty. Będzie tak wtedy, gdy np. uposażony jest niepełnosprawny, ma szczególnie trudną sytuację materialną, leczy się, czy ma szczególnie uzasadnione potrzeby wymagające zwiększonych wydatków. W pewnych wypadkach sąd może zasądzić również na rzecz uposażonego mniej niż 50% kwoty. Będzie tak wtedy, gdy np. z powyższego rachunku wynika, iż uposażony otrzymałby kwotę nadmiernie wysoką. Najczęściej sądy zasądzają – w zależności od sumy ubezpieczenia i okresów wskazanych w polisie – od 8 do 20 tys. zł.



Stan prawny obowiązujący na dzień 22.03.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IX - dziesięć =

 

»Podobne materiały

Postępowanie uproszczone – wybrane zagadnienia

Z dniem 1 lipca 2000 r. w polskiej procedurze cywilnej pojawiło się nowe postępowanie odrębne – postępowanie uproszczone. Miało ono przyspieszyć i usprawnić rozpatrywanie drobnych i nieskomplikowanych spraw w sądzie. Charakteryzuje się ono wieloma specyficznymi uregulowaniami znacznie odb

 

Odpowiedzialność in solidum, czyli solidarność nieprawidłowa

Omówienie istoty odpowiedzialności „IN SOLIDUM”: w jakich przepisach została zastosowana, na czym polega i dlaczego jest korzystna dla wierzyciela?

 

Zdolność do czynności prawnych

Artykuł wskazuje przesłanki warunkujące nabycie i utratę zdolności do czynności prawnych przez osoby fizyczne, osoby prawne i inne jednostki organizacyjne.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »